Dodaj do ulubionych

Za dlugo gotowalas - "komplementy"...

09.05.18, 22:06
To tak a propos watku z Kuchni gdzie pytalam jak kto dlugo gotuje zeberka, bo mimo iz moje zostaly skomplementowane jako "wyjatkowo pyszne" to rzeczony komplement zostal okraszony krytyka "ale za dlugo". a dla mnie takie same odpadajace od kosci sa perfekcja wlasnie.

Moim zdaniem, jesli juz cokolwiek komplementowac to bez zadnego "ale" - zawsze.
Z dwoch powodow, bo po pierwsze de gustibus... i tak dalej, po drugie co to za komplement jesli przy tym zawiera szczypte zlosliwosci?

Podobny przypadek - gdy znajomi przychodza obejrzec chalupe po remoncie i wydziwiaja "a to zes mogl zrobic lepiej, ja to bym wybral/a raczej niebieski...." - no moze i prawda, ale co w zwiazku z tym - mamy robic kolejny remont? nie mozna po prostu zakonczyc na "no, ladnie, ciekawie, lepiej niz bylo, lub ostatecznie, jak kogos skreca bo tak mu sie nie widzi - yeah, moze byc"?

Minnie

--
Bob Hope:
Bank to miejsce, które pożyczy ci pieniądze, jeśli możesz udowodnić, że ich nie potrzebujesz.
Savoir Vivre - forum z klasa
Edytor zaawansowany
  • roseanne 09.05.18, 22:14
    a to juz zalezy, czy chcesz komplementy, czy pytasz o opinie :)

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • minniemouse 09.05.18, 23:10
    Ani jedno ani drugie :)
    Po prostu nieraz znajomi przychodza i mowia co im do glowy przychodzi. ale z punktu SV przydalby sie jakis filter, nie uwazasz?

    Minnie

    --
    Bob Hope:
    Bank to miejsce, które pożyczy ci pieniądze, jeśli możesz udowodnić, że ich nie potrzebujesz.
    Savoir Vivre - forum z klasa
  • roseanne 09.05.18, 23:31
    filter, czy moje zdanie? :)

    sv naklada porcje uprzejmosci, nie jest tlamsicielem czyjejs wersji, jesli jest ubrana w dyplomacje
    zbyt duzo dyplomacji utrudnia zycie


    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • minniemouse 09.05.18, 23:44
    kiedy widzisz, tu rzecz mi sie "rozchodzi" o kwestie ktore wlasciwie nie maja "racji" w zadna strone, wiec po co w ogoloe o tym wspominac. tym bardziej - wytykac.
    bo czy takie zeberka powinne odpadac od kosci czy jeszcze przylegac do niej to jest wylacznie kwestia gustu 'pozeracza', jeden lubi tak drugi tak i nie ma jednej jedynej slusznej strony.
    ale jesli to ja je podaje i to jako gospodyni nie mam ochoty byc na moim podworku pouczana ze zle robie zeberka, skoro w/g mnie robie dobrze a nawet- bardzo dobrze.
    niech sobie owa znajoma poda jak uwaza - u siebie.
    wtedy ja u niej bede je szarpac jak Wiking (jak ktos to fajnie okreslil na f Kuchnia, lol) - bo to sa jej normy.

    dlatego mowie, ten filtr jest potrzebny bo nie kazda opinia jest konieczna, a nawet- zbedna.

    Minnie

    --
    Bob Hope:
    Bank to miejsce, które pożyczy ci pieniądze, jeśli możesz udowodnić, że ich nie potrzebujesz.
    Savoir Vivre - forum z klasa
  • minniemouse 09.05.18, 23:46
    ps - a twoje zdanie TU jest w najwyzszym stopniu pozadane, Rose : )

    M

    --
    Bob Hope:
    Bank to miejsce, które pożyczy ci pieniądze, jeśli możesz udowodnić, że ich nie potrzebujesz.
    Savoir Vivre - forum z klasa
  • roseanne 09.05.18, 23:56
    :)
    jako gospodyni ja decyduje o przyprawach i stopniu dogotowania potraw
    zdarzylo sie, ze gosc zecydowal, ze medium rare jest za malo obrobione , dostal patelnie by sobie dosmazyl
    w sumie nie przeszkadza mi czyjes zdanie i krytyka, puki nie jest to ton zbyt pouczajacy

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • minniemouse 10.05.18, 00:31
    no widzisz, i doszlysmy do sedna rzeczy - o to pouczanie. tu jest piesus pogrzebany.
    Liczy sie przede wszystkim kontekst i niuanse co, kiedy i gdzie sie mowi. i jak.
    mnie tez nie przeszkadza, absolutnie, ani cut-ciut, gdy gosc powie "czy moglbym poprosic o patelnie bo dla mnie to troche za surowe" ani nawet "czy bylby problem z dosmazeniem tego, bo dla mnie....." - bo to tylko neutralna poprawka skierowana w jedna strone - ku wlasnemu upodobaniu.
    nie ma tu uwag o moich zdolnosciach kulinarnych. to ta osoba chce/lubi inaczej.
    ani nawet gdyby ktos mi podpowiedzial "wiesz co Minnie, dam ci swietny tip - na drugi raz posyp jeszcze rozmarynem zamieszanym z cayenne pieprzem, to beda jeszcze lepsze!" - tu tez mi nikt nie mowi jak ja gotuje, ot ogolna uwaga na temat jak mozna przyprawiac mieso.

    Ale juz zwrocenie uwagi typu "pyszne, ale za dlugo to gotowalas" w/g mnie jest juz pouczaniem ex cathedra w sprawach w ktorych nie tylko ze ma sie wlasne zdanie to jeszcze uwaza sie siebie za rownie dobrego eksperta - jesli nie lepszego ;) - a to niestety zgrzyta.

    IMO to tak jakby pojsc do renomowanej restauracji np Hell Kitchen i chwalic szefa kuchni: "swietne te trufle, ale ja bym je posypal/a estragonem"...

    Minnie


    --
    Bob Hope:
    Bank to miejsce, które pożyczy ci pieniądze, jeśli możesz udowodnić, że ich nie potrzebujesz.
    Savoir Vivre - forum z klasa
  • reniam_123 10.05.18, 18:52
    Jak jestem zaproszona i podawane jest jedzenie, zawsze chwalę bo uważam że samopoczucie gospodyni jest ważne, tyle się narobiła niech się cieszy, jak sama zapraszam to też chętnie posłucham pochwał, nie ważne czy komplementy są zgodne z prawdą, wystarczy że jest dobry nastrój i zabawa jest udana.
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 08:36
    widzisz minnie, na tym polega SV, ze masz jakis filt zyczliwosci na bledy swoje i innych.
    Ty sama zapewne pare razy palnelas cos i wiesz, jak to jest. Domyslam sie, ze palniesz cos glupiego wyjatkowo, ale to wyjatkowo rzadko, a mimo to.
    Ktop ierwszy bez winy...
    wiec puszczaj mimo uszu glupie uwagi.
    no i co dla jednego dobrze ugotowane/wystaraczajaco slodkie itepe, dla innego surowe/gorzkie.
    Ja np zawsze mam, no proawie, cupier puder i posypuje ciasto, bo dla moich znajomych jest slodkie wystarczajaco, a dla mnie nie. Ot taki maly uklon w strone innych.

    minniemouse napisała:

    > no widzisz, i doszlysmy do sedna rzeczy - o to pouczanie. tu jest piesus pog
    > rzebany.
    > Liczy sie przede wszystkim kontekst i niuanse co, kiedy i gdzie sie mowi. i j
    > ak.
    > mnie tez nie przeszkadza, absolutnie, ani cut-ciut, gdy gosc powie "czy moglby
    > m poprosic o patelnie bo dla mnie to troche za surowe" ani nawet "czy bylby pro
    > blem z dosmazeniem tego, bo dla mnie....." - bo to tylko neutralna poprawka s
    > kierowana w jedna strone - ku wlasnemu upodobaniu.
    > nie ma tu uwag o moich zdolnosciach kulinarnych. to ta osoba chce/lubi inacze
    > j.
    > ani nawet gdyby ktos mi podpowiedzial "wiesz co Minnie, dam ci swietny t
    > ip - na drugi raz posyp jeszcze rozmarynem zamieszanym z cayenne pieprzem, to
    > beda jeszcze lepsze!" - tu tez mi nikt nie mowi jak ja gotuje, ot ogolna uwaga
    > na temat jak mozna przyprawiac mieso.
    >
    > Ale juz zwrocenie uwagi typu "pyszne, ale za dlugo to gotowalas" w/g m
    > nie jest juz pouczaniem ex cathedra w sprawach w ktorych nie tylko ze ma s
    > ie wlasne zdanie to jeszcze uwaza sie siebie za rownie dobrego eksperta - j
    > esli nie lepszego ;) - a to niestety zgrzyta.
    >
    > IMO to tak jakby pojsc do renomowanej restauracji np Hell Kitchen i chwalic sz
    > efa kuchni: "swietne te trufle, ale ja bym je posypal/a estragonem"...
    >
    > Minnie
    >
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • minniemouse 11.05.18, 09:04
    Przede wszystkim przepraszam ze rozmowa zboczyla w strone SV - bo podobny watek, ale wlasnie pod katem "czy wypada ..", zalozylam na forum SV. dostaje w zakladce zawiadomienia o nowych watkach ale tam nie pisze skad, nie sprawdzilam z ktorego z forum a automatycznie odpowiedzialam myslac ze to ze SV -sorry.

    no ale skoro przy temacie - o to chodzi, Ggigus, posypujesz sobie ale chyba nie mowisz gospodyni "dobre ciasto tylko za malo slodkie" - bo wiesz ze za malo slodkie jest ale dla ciebie,
    dla gospodyni i reszty gosci moze byc perfekt.
    wiec jestescie oboje zadowoleni i ty i ona, ty bo sobie ciasto doslodzilas,
    ona bo nie skrytykowals wypieku ze cos z nim nie tak.
    to ze ktos moze sobie zechciec doprawic danie po swojemu to juz raczej dla kazdego zrozumiale. i na tym to polega ..

    Minnie

    --
    Bob Hope:
    Bank to miejsce, które pożyczy ci pieniądze, jeśli możesz udowodnić, że ich nie potrzebujesz.
    Savoir Vivre - forum z klasa
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 09:31
    gwoli wyjasnienia - mialam moje ciasto i dawalam znajomym, a swoja porcje posypalam.
    nie odwazylabym sie cudzego ciasta moim cukrem, przyznam
    bo ja puszczam mimo uszu takie uwagi.
    Tez mi sie zdarzylo ostatnio - pyszna zupa grzybowa w domu, zawiozlam do kolegi, ale odgrzanie i wszystko stalo sie nieco rozgotowane. Rycersko stwierdzilam, ze w domu bylo lepsze

    minniemouse napisała:

    > Przede wszystkim przepraszam ze rozmowa zboczyla w strone SV - bo podobny watek
    > , ale wlasnie pod katem "czy wypada ..", zalozylam na forum SV. dostaje w zak
    > ladce zawiadomienia o nowych watkach ale tam nie pisze skad, nie sprawdzilam
    > z ktorego z forum a automatycznie odpowiedzialam myslac ze to ze SV -sorry.
    >
    > no ale skoro przy temacie - o to chodzi, Ggigus, posypujesz sobie ale chyba ni
    > e mowisz gospodyni "dobre ciasto tylko za malo slodkie" - bo wiesz ze za mal
    > o slodkie jest ale dla ciebie,
    > dla gospodyni i reszty gosci moze byc perfekt.
    > wiec jestescie oboje zadowoleni i ty i ona, ty bo sobie ciasto doslodzilas,
    > ona bo nie skrytykowals wypieku ze cos z nim nie tak.
    > to ze ktos moze sobie zechciec doprawic danie po swojemu to juz raczej dla kaz
    > dego zrozumiale. i na tym to polega ..
    >
    > Minnie
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • minniemouse 11.05.18, 09:40
    O MATKO ja dopiero teraz skojarzylam ze OBYDWA watki sa na Kuchni [img]https://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/a060.gif[/img]
    ten z komplementami mial byc na SV!
    chyba musze chodzic wczesniej spac ......
    jeszcze raz przepraszam!!!!!

    jesli da sie to przeniesc na SV to bardzo prosze!

    M

    --
    Bob Hope:
    Bank to miejsce, które pożyczy ci pieniądze, jeśli możesz udowodnić, że ich nie potrzebujesz.
    Savoir Vivre - forum z klasa
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 09:53
    czemu? to kuchenny watek

    minniemouse napisała:

    > O MATKO ja dopiero teraz skojarzylam ze OBYDWA watki sa na Kuchni [img]https:/
    > /www.cosgan.de/images/smilie/konfus/a060.gif[/img]
    > ten z komplementami mial byc na SV!
    > chyba musze chodzic wczesniej spac ......
    > jeszcze raz przepraszam!!!!!
    >
    > jesli da sie to przeniesc na SV to bardzo prosze!
    >
    > M
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • minniemouse 11.05.18, 10:02
    Niezupelnie, tu sie pytam o zachowanie, to w tamtym o zeberkach pytalam jak dlugo gotujecie.
    ojjjjjjjjj....ale masakra :/

    M

    --
    Bob Hope:
    Bank to miejsce, które pożyczy ci pieniądze, jeśli możesz udowodnić, że ich nie potrzebujesz.
    Savoir Vivre - forum z klasa
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 10:06
    o zeberkach nie czytalam

    minniemouse napisała:

    > Niezupelnie, tu sie pytam o zachowanie, to w tamtym o zeberkach pytalam jak dl
    > ugo gotujecie.
    > ojjjjjjjjj....ale masakra :/
    >
    > M
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • minniemouse 11.05.18, 10:15
    To do roboty :)
    a z tego po prostu przekleje moj wstep na forum SV - tak jak mialo byc od poczatku :)

    --
    Bob Hope:
    Bank to miejsce, które pożyczy ci pieniądze, jeśli możesz udowodnić, że ich nie potrzebujesz.
    Savoir Vivre - forum z klasa
  • znana.jako.ggigus 11.05.18, 10:43
    jestem weganka i mnie takie watki zwisaja

    minniemouse napisała:

    > To do roboty :)
    > a z tego po prostu przekleje moj wstep na forum SV - tak jak mialo byc od poc
    > zatku :)
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • coralin 02.07.18, 18:43
    Kiedy jestem zaproszona i poczęstowana to nie mieści mi się w głowie, że mogłabym poddawać sceptycznej ocenie danie, którym mnie ugoszczono. Wydaje mi się, że mam na tyle dobry zasób językowy, że niekoniecznie będą to peany, ale znajdę coś co mogę pochwalić i na tym się skupię.
    Kiedy idę na parapetówkę nigdy nie komentuję negatywnie wystroju mieszkania, chociaż obecna moda na szarości, zimne oświetlenie wcale mi się nie podoba. Znajduję coś w wystroju, co mogę skomplementować.
  • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.18, 21:19
    Podzielam tę opinię i myślę, ze to jest dobre wychowanie🙂. Czasem lepiej milczeć lub dostrzec pozytywy i pochwalić. Pozdrawiam.
  • 54dosetki 04.07.18, 08:37
    I słusznie. Każdy mieszka jak mu się podoba lub adekwatnie do tego, na co go stać. Gdybym była sponsorem cudzego remontu mogłabym wydziwiać, ale jeśli ktoś robi za swoje - niech robi jak chce. Nie jestem od oceny cudzego gustu. Też nie lubię jak mi ktoś dom urządza i nie robię tego innym. Zdecydowanie zawsze można znaleźć coś, o czym można pozytywnie się wypowiedzieć pomijając to, co nie jest w naszym guście. Gości też obowiązuje savoir-vivre.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.