Dodaj do ulubionych

Obiad do pracy niskowęglowodanowy

18.05.18, 17:14
Mam już dość sałatek. XD Macie jakieś sprawdzone dania, które dają się odgrzać w biurze bez linczu ze strony współpracowników? Coś wena mi uciekła i ostatnio jem tylko sałatki i sery, zaraz mi wszystko obrzydnie. Na rukolę już nie mogę patrzeć.


--
Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
Edytor zaawansowany
  • janek53 18.05.18, 19:22
    Wszelkiego typu straczkowe. Cieciorka, fasola, soczewica. Z dodatkami lub bez.
    Np. fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,165653058.html
    J53.
  • positronium 18.05.18, 19:35
    Ok, fajny pomysł. Tylko ile gotować bez szybkowaru?

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • Gość: cieciorka IP: *.dynamic-zab-05.vectranet.pl 22.05.18, 23:34
    naleśniki z mąki cieciorki.Proste i dobre. Tylko woda i mąka 1:1, ewentualnie i niekonieczne jajo. Farsz jaki lubisz.
  • olivkah 23.05.18, 08:44
    Farsz z masła albo boczku, żeby wyszło niskowęglowodanowo (energia z węglowodanów w ciecierzycy: 65%).
  • positronium 24.05.18, 18:56
    Farsz z masła? Przybliżysz przepis?
    Czy masz na myśli po prostu czyste masło?

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • olivkah 24.05.18, 20:31
    Mam na myśli to, że skoro już zdecydowałaś się na dietę niskowęglowodanową, to nie pasują tu posiłki, które składają się w większości z węglowodanów (tak jak naleśniki z samej ciecierzycy). Są różne strony, na których można doczytać o różnych wersjach takiej diety. Zawartość makroskładników w produktach można sprawdzać np. na stronie Ile waży.
    Ale może wcale Ci nie zależy, żeby ta dieta była dosłownie niskowęglowodanowa, tylko chcesz ograniczyć same najmniej zdrowe węglowodany, np. cukier, węglowodany rafinowane - to OK, to też może być moim zdaniem dobra taktyka.
  • positronium 24.05.18, 21:19
    Olivkah,
    Tak to wybiórcza dieta, bo dotyczy tylko obiadu w pracy. :) kolacje jadam rzadko, a śniadań wcale, więc obiad to jest mój najważniejszy posiłek i chcę, żeby był najzdrowszy.
    Co do proponowanych przez innych kasy itp. To jadam je często, ale zdaję sobie sprawę z czego są zbudowane. :) ziemniaki, buraki, marchewki - wszystkie je uwielbiam, ale też uważam ile ich jest w posiłkach.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • znana.jako.ggigus 26.05.18, 16:37
    Tak jedząc, nie osiągniesz celu. Jedząc jeden posłek dziennie, nie schudniesz. Przyczyna jest prosta - skoro raz na dzień jadasz, co ma Cię nasycić na cały dzień, to musisz zjeść tego sporo. Poza tym Twój organizm kombinuje tak - ona je raz dziennie, więc muszę zachować maks. wszystko, co mi dostarcza.
    Chcąc schudnąć, powinno się jeść parę małych posiłków regularnie w ciągu dnia co ok. 3 h, wówczas nie staniesz się naprawdę głodna w międzyczasie.


    positronium napisała:
    :) kolacje jadam rzadk
    > o, a śniadań wcale, więc obiad to jest mój najważniejszy posiłek i chcę, żeby
    > był najzdrowszy.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • positronium 27.05.18, 08:19
    Jedząc co trzy godziny można szybko utyć, dziękuję bardzo, nie skorzystam.
    Przy zachowaniu regularnych odstępów między posiłkami, długie przerwy działają na korzyść organizmu. Po pierwsze, nic nie zaburza procesów trawiennych (nie dokładasz nowej treści żołądkowej za szybko). Po drugie, jeśli cały ostatni posiłek jest przerabiany na energię, a okazuje się, że doraźnie jej brakuje, to ciało sobie pobiera paliwo z rezerw - czyli spala już zmagazynowany tłuszcz.
    Zresztą, nigdy nie byłabym w stanie zjeść pięciu posiłków dziennie. To dopiero by było skupienie się i gadanie tylko o jedzeniu! Jak Hobbit - śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja... Na samą myśl mi niedobrze.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • znana.jako.ggigus 27.05.18, 09:49
    Jedząc małe ilości co trzy godziny - nie utyjesz.
    Bo Ty jesz de facto raz dziennie i musisz jeść więcej. Popatrz na plany żywieniowe ludzi jedzących co 3 godz.
    Jednym z takich międzyposliłów jest jabłko i coś jeszcze.


    positronium napisała:

    > Jedząc co trzy godziny można szybko utyć, dziękuję bardzo, nie skorzystam.
    > Przy zachowaniu regularnych odstępów między posiłkami, długie przerwy działają
    > na korzyść organizmu. Po pierwsze, nic nie zaburza procesów trawiennych (nie do
    > kładasz nowej treści żołądkowej za szybko). Po drugie, jeśli cały ostatni posił
    > ek jest przerabiany na energię, a okazuje się, że doraźnie jej brakuje, to ciał
    > o sobie pobiera paliwo z rezerw - czyli spala już zmagazynowany tłuszcz.
    > Zresztą, nigdy nie byłabym w stanie zjeść pięciu posiłków dziennie. To dopiero
    > by było skupienie się i gadanie tylko o jedzeniu! Jak Hobbit - śniadanie, drugi
    > e śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja... Na samą myśl mi niedobrze.
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • positronium 27.05.18, 10:02
    Muszę jeść więcej? XD ale więcej niż co?

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • znana.jako.ggigus 27.05.18, 10:08
    Jeszcze raz - jedząc jeden posiełk dziennie, z natury rzeczy ląduje na twoim talerzu więCej niż u ludzi jedzących co 3 godz. Generalnie ląduje u Ciebie więcej.
    O ile to nie jest niedyskretne - zamnknij oczy, pomyśl i szczerze mi napisz, co i ile zjadłaś wczoraj.
    Ale chwilę pomyśl, bo wielu ludzi zapomina, ile zjadło. Kiedyś sobie zapisywałam z ciekawości, bo niby nic nie jadłam.
    positronium napisała:

    > Muszę jeść więcej? XD ale więcej niż co?
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • positronium 27.05.18, 12:12
    Cóż, z moich obserwacji wynika, że ludzie jedzący częściej mają więcej na talerzu. Ale nie przeprowadzałam żadnych badań. ;)
    Wczoraj zjadłam śniadanie o 12, czyli jak dla mnie już obiad; jajecznica z dwóch jajek, trzy kawałki chleba, trochę wędliny, sera żółtego i masła. Na deser zaraz po tym czarna kawa i tartaletka z truskawkami. Na obiad, czyli dla mnie kolację, szaszłyki z grillowanych warzyw i chude kiełbaski (pół opakowania). Trzy piwa w ciągu dnia, wyjątkowo, poza tym herbata ziołowa. Nie jadłam żadnych cukierków, batoników, orzeszków między posiłkami.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • znana.jako.ggigus 27.05.18, 12:26
    Jedząc tyle, nie schudniesz. Fakt.

    positronium napisała:

    > Cóż, z moich obserwacji wynika, że ludzie jedzący częściej mają więcej na taler
    > zu. Ale nie przeprowadzałam żadnych badań. ;)
    > Wczoraj zjadłam śniadanie o 12, czyli jak dla mnie już obiad; jajecznica z dwóc
    > h jajek, trzy kawałki chleba, trochę wędliny, sera żółtego i masła. Na deser za
    > raz po tym czarna kawa i tartaletka z truskawkami. Na obiad, czyli dla mnie kol
    > ację, szaszłyki z grillowanych warzyw i chude kiełbaski (pół opakowania). Trzy
    > piwa w ciągu dnia, wyjątkowo, poza tym herbata ziołowa. Nie jadłam żadnych cuk
    > ierków, batoników, orzeszków między posiłkami.
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • positronium 27.05.18, 12:43
    To bardzo dziwne, że jednak chudnę. :) powoli i systematycznie.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • janek53 18.05.18, 20:17
    Temat jest bardzo prosty.
    Jesli bez szybkowaru, po nocnym namoczeniu straczkowych, to 2-3 godziny az beda miekkie (gotowe). Zaleta: doskonale mozna zamrozic juz zrobione w porcjach 200-300 gramów aby zaniesc do "biura". W mikrofalówce, 2-3 minuty i .. gotowe, bardzo smaczne i sycace.

    "... które dają się odgrzać w biurze bez linczu ze strony współpracowników"

    Obawiam sie, ze nie jest to do unikniecia. "Wspólpracownicy", pierwszy raz czujac zapach, beda pytali .. co to jest? Nastepna faza: wszyscy beda to jedli.

    Ay. Po jedzeniu, nalezy przewietrzyc biuro. Zapach który pozostanie w powietrzu, ... uniemozliwia prace. Bardziej, jesc i jesc.

    Ostrzezenie: tak przygotowane danie, prowokuje zaleznosc. Czesto, je sie je na sniadanie, obiad czy kolacje. Tez, podczas nocnych pobudek. Drzwi lodówki beda czeste w uzyciu. Wspaniale na goraco, cieplo czy zimno. Niesamowite.

    Wiem cos o tym. Sprawdzone.

    J53.
  • positronium 18.05.18, 20:24
    Piękny opis, teraz nie sposób nie zrobić. :) dam znać jak wyszło, wezmę się za to w przyszłym tygodniu!

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • janek53 18.05.18, 20:42
    Prosze nie zapomnij o tzw. sofrito. Cebula i zabek czosnku. Tak jak w przepisie:

    fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,165653058.html

    ... niezaleznie od typu straczkowych. Jest niezbedne (do tego wege).

    Tego typu dania maja jeden "problem": prowokuja tzw. gazy ale .. zdrowe. Jedno z dwóch: dyskretne, lub zespolowe kiedy "wspólpracownicy" beda "towarzyszami" potrawy. Kwestia wentylacji lub ... stworzenie wspólnego ambientu biura. ;-)

    J53.
  • olivkah 19.05.18, 17:14
    Kaszanka jest dobra na ciepło.
  • positronium 19.05.18, 18:37
    Do biura się nie odważę zanieść, chociaż sam pomysł na obiad pyszny. ;)

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • Gość: ivva IP: *.donategrid.com 20.05.18, 00:52
    Ratatouille czy różne podobne "co się nawinie warzywnego" jako baza-dodatek.
    Wersja 1 : Po podgrzaniu posypujesz fetą (jak mikrofala ma funkcję grilla to można dodatkowo wstawić do zrumienienia).
    Wersja druga (tylko jeśli w pracy masz lodówkę i możesz od rana przechować nietrwałe produkty) : filet z ryby czy z kurczaka do zrobienia w mikrofali (trzeba potestować, zależnie od mikrofali czas będzie troszkę inny)
    Wersja 3 - da radę i bez lodówki przez kilka godzin ostatecznie : razem z ratatują podgrzewasz wcześniej zrobione np. puplety
    Poza tym - ja nie bardzo lubię, ale sporo osób tak - "makaron" konjac i do niego potestować różne dodatki.
  • positronium 20.05.18, 08:29
    O, ratatouille teraz na czasie, zaraz będą wszystkie warzywa na świeżo! Dobra myśl.

    Z ryby zrezygnuję (biuro), ale pulpety z indyka będą do tego w sam raz. Dzięki za pomysł! :)

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • Gość: x IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 20.05.18, 11:57
    chłodnik staropolski lub gazpacho. Nie trzeba nawet podgrzewać.
  • positronium 22.05.18, 19:47
    Bardzo, bardzo dobry pomysł!!!

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • bene_gesserit 20.05.18, 22:00
    Posiłek ma być niskowęglowodanowy z jakiego powodu?
    Bo są węglowodany i węglowodany.

    Wszelkiego rodzaju kaszotta - z dowolnych kasz - są sycące, mają zdrowe węgle, są łatwe do zrobienia i bardzo różnorodne.


    --
    I was taught manners; if I have something bad to say about you, I am going to say it behind your back.
  • krysia20000 22.05.18, 17:05
    Powód zazwyczaj jest jeden, za to spory.
  • bene_gesserit 22.05.18, 19:24
    Nadwaga rzeczywista
    Nadwaga domniemana
    Dieta sportowa
    Niska tolerancja na węgle
    Cukrzyca i inne choroby metaboliczne
    Jakaś pro-hiper-super-zdrowotna dieta np. ketogeniczna
    Specyficzne upodobania żywieniowe

    --
    Socjologia kobiety a sprawa Jaxy.
  • positronium 22.05.18, 19:42
    Kompleksy jeszcze trzeba dodać do listy. ;)
    Lato się zbliża, cellulit magicznie nie znika, to do ćwiczeń lekkich dołączam lekkie ograniczenie węglowodanów w diecie. Lepiej się czuję, kiedy się nie zapycham.
    Jak to było... I drink diet coke, so I can eat regular cake! ;)

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • znana.jako.ggigus 24.05.18, 08:23
    Albo bulgur i warzywa, pietruszka. Ja np bardzo lubie bulgur z fasola, warzywa inne, oliwki, tofu, pietruszka. Wyjmiesz na jakas godz przed jedzeniem i smakuje w temp pokojowej
    Moj hit to surowy buraczek starty z sosem z orzechem wloskim, olejem z orzecha, musztarda, cebula, ocet, olej/oliwa. I jak mam ma,o buraczka, to dodaje inne warzywa, no marchewke starta albo ugotowany zielony groszek. Buraczek zabarwi wszystko, a syci.

    bene_gesserit napisała:

    > Posiłek ma być niskowęglowodanowy z jakiego powodu?
    > Bo są węglowodany i węglowodany.
    >
    > Wszelkiego rodzaju [url=https://www.google.pl/search?q=kaszotto+przepis&oq=kasz
    > otto+przepis&aqs=chrome..69i57j0l5.2572j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8]kaszotta [
    > /url]- z dowolnych kasz - są sycące, mają zdrowe węgle, są łatwe do zrobienia i
    > bardzo różnorodne.
    >
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • olivkah 24.05.18, 09:57
    Bulgur, energia z węglowodanów: 81%.

    Jajka, mięso z tłuszczem, ryby, awokado, nasiona (takie jak słonecznik, sezam), sery, orzechy - to są podstawowe produkty do tworzenia diety niskowęglowodanowej.
  • positronium 24.05.18, 18:59
    Bulgur, warzywa i pietruszka... Tabbouleh?
    Chyba poszukam ryb słodkowodnych, wędzonych itp. Awokado jest upiornie drogie, orzechy niestety też. Słonecznika sporo sypię do sałatek właśnie. :)

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • bene_gesserit 24.05.18, 19:07
    Wymieniłaś jedynie produkty wysokotłuszczowe.
    Autorka wątku, jak zrozumiałam, chce nieco schudnąć - węglowodany złożone (min. bulghur) są tu jak najbardziej na miejscu. A zamiast tłuszczu - warzywa głównie. Jeśli będzie jeść sery i zagryzać orzechami, to boczków - prawdziwych czy nie - się nie pozbędzie.


    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • olivkah 24.05.18, 20:31
    W tytule wątku jest "Obiad do pracy niskowęglowodanowy". Kasza z warzywami jest tego przeciwieństwem. Pasuje do diety niskotłuszczowej.

    Owszem, niektórzy chudną, jedząc sery i orzechy, a ograniczając węglowodany - na tym polega dieta Low Carb High Fat: niskowęglowodanowa, wysokotłuszczowa.
  • bene_gesserit 24.05.18, 21:18
    Tego typu ketonowe diety oznaczają ryzyko nawet dla zdrowej tak na oko osoby. Bez kontroli lekarza, bez badań i kontroli, za to z pomocą googla można sobie narobić niezłego bigosu.

    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • olivkah 25.05.18, 07:52
    Żeby dieta była ketonowa, trzeba zejść z węglowodanami naprawdę nisko (i dodatkowo uważać na białko).
  • positronium 25.05.18, 08:09
    Ketonowa na co dzień to dla mnie za trudna sprawa, ale może wrócę do głodówek (wg książki M. Mosley) Może pomóc na chudnięcie, przy ogólnym zachowaniu obecnego poziomu ilości węglowodanów i tłuszczów.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • Gość: x IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 25.05.18, 09:20
    Cellulit i tak nie zniknie, tylko biust spadnie na brzuch a brzuch na kolana ;)
  • positronium 25.05.18, 09:50
    Bo ja wiem, na mnie takie ograniczanie węglowodanów działa. Do tego masaż i korzystanie ze schodów zwykłych, zamiast ruchomych. Wolno bo wolno, ale efekty przychodzą.
    Co do biustu, to fakt, może być problematycznie. Myślałam, żeby pójść na jakieś boksowanie, to powinno zniwelować problem wiotczenia mięśni. :) I spalę przy okazji nadmiarowe węglowodany.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • znana.jako.ggigus 25.05.18, 10:50
    Potrzebujesz rzezbe? idziesz na zawody?
    Bo ianczej ograniczajac weglowodany, masz malo energii i bedziesz jedna z tych, co ciagle maniakalnie gadaja o jedzeniu.
    Idz na silownie, nabierzesz masy miesniowej.
    Ja waze 6 kg wiecej i mam spodnie o rozmiar mniejsze

    positronium napisała:

    > Bo ja wiem, na mnie takie ograniczanie węglowodanów działa. Do tego masaż i kor
    > zystanie ze schodów zwykłych, zamiast ruchomych. Wolno bo wolno, ale efekty prz
    > ychodzą.
    > Co do biustu, to fakt, może być problematycznie. Myślałam, żeby pójść na jakieś
    > boksowanie, to powinno zniwelować problem wiotczenia mięśni. :) I spalę przy o
    > kazji nadmiarowe węglowodany.
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 25.05.18, 10:51
    Po pol toku treningu mniej wiecej
    Przysiady ze sztanga dzialaja cuda.

    znana.jako.ggigus napisała:

    >> Ja waze 6 kg wiecej i mam spodnie o rozmiar mniejsze
    >
    > --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • positronium 25.05.18, 10:55
    Nie lubię siłowni, więc nie zamierzam tam chodzić.
    Powód do ograniczenia weglowodanów masz wyżej - chcę się pozbyć cellulitu i polepszyć trochę sylwetkę. Nie trzeba przecież zaraz być kulturystą, żeby dbać o to co się je... A Twój komentarz odnośnie maniakalnego gadania o jedzeniu - dziwny.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • znana.jako.ggigus 25.05.18, 21:04
    Nie, redukujac weglowodany, ktore dostaraczaja energie, oslabiasz sie.
    Wszyscy , ktorzy zredukowali wegle, gadja o jedzeniu, bo sa oslabieni i glodni

    positronium napisała:

    . A Twój komentarz odnośnie maniakalnego gadania o jedzeniu - dziw
    > ny.
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • positronium 25.05.18, 22:12
    Białko też przecież daje energię...
    Zresztą, kiedy nie ograniczam nic w diecie, to chętnie rozmawiam o jedzeniu. A jak przydarzyło mi się glodować, to wtedy jednak wolałam nie poruszać tak często jak dotychczas tego tematu... Więc jestem najwidoczniej wyjątkiem od Twojej reguły. :)

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • olivkah 25.05.18, 23:04
    Białko to przede wszystkim budulec. Alternatywnym do węglowodanów dostarczycielem energii może być tłuszcz (nie tylko na diecie ketonowej). To się nazywa elastyczność metaboliczna (metabolic flexibility).
  • positronium 25.05.18, 23:09
    No i pięknie. :) masło lubię, oliwę też.
    Będę zatem jadła teraz sporo szaszłyków, mięsnych i warzywnych.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • znana.jako.ggigus 26.05.18, 12:26
    Ano nie. Co innego głodować w sensie wsz jeść mniej i co innego, głodować w sensie redukować węgle. Bo wtedy ograniczasz energię. Nie, białko nie jest energią.
    To nie jest moja reguła, nie stosuję diety i nigdy nie stosowałam.

    positronium napisała:

    > Białko też przecież daje energię...
    > Zresztą, kiedy nie ograniczam nic w diecie, to chętnie rozmawiam o jedzeniu. A
    > jak przydarzyło mi się glodować, to wtedy jednak wolałam nie poruszać tak częs
    > to jak dotychczas tego tematu... Więc jestem najwidoczniej wyjątkiem od Twojej
    > reguły. :)
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • olivkah 26.05.18, 12:44
    To nie jesteś na diecie wegańskiej? .
  • znana.jako.ggigus 26.05.18, 12:52
    Nie jestem na diecie - jem wszystko z paroma wyjątkami:)


    olivkah napisała:

    > To nie jesteś na diecie wegańskiej? .




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • positronium 26.05.18, 13:36
    znana.jako.ggigus napisała:

    > Ano nie. Co innego głodować w sensie wsz jeść mniej i co innego, głodować w sen
    > sie redukować węgle.

    Mam na myśli głodówki w sensie stosowania diety 5:2.

    > Bo wtedy ograniczasz energię. Nie, białko nie jest energią
    > .

    Białko, tak samo jak tłuszcze i węglowodany, dostarcza energii... Tylko proces przyswajania go wygląda tak, że ciało musi dokonać czterokrotnie większego wysiłku, aby odpowiednio je przerobić.
    Ponieważ nie wycinam węglowodanów do zera, a niskowęglowodanowy posiłek planuję tylko jeden w ciągu dnia, myślę, że Twoje specyficzne teorie odnośnie braku energii i nadmiernym skupieniu na jedzeniu chyba jednak włożę między bajki.

    > To nie jest moja reguła, nie stosuję diety i nigdy nie stosowałam.
    >
    Dieta to ogólnie to, jak się odżywiasz. Siłą rzeczy, jakaś dietę utrzymujesz. ;)
  • znana.jako.ggigus 26.05.18, 13:41
    Jeśli głodujesz, to co innego.
    I nie pisała, że nie jesz w ogóle węGli ,a że je kasujesz.
    Nie, nie jestem na diecie.
    Nie komponuję posiłków i nie zastanawiam się nad tym, co dziś zjem. Nie jem pewnych produktów z pewnych powodów.
    Zapewne Ty też nie jesz pewnych produktów (mniejsza o powody), powiedzmy łososia i nie jesteś na diecie antyłososiowej.

    positronium napisała:
    > Ponieważ nie wycinam węglowodanów do zera, a niskowęglowodanowy posiłek planuję
    > tylko jeden w ciągu dnia, myślę, że Twoje specyficzne teorie odnośnie braku en
    > ergii i nadmiernym skupieniu na jedzeniu chyba jednak włożę między bajki.
    >
    > > To nie jest moja reguła, nie stosuję diety i nigdy nie stosowałam.
    > >
    > Dieta to ogólnie to, jak się odżywiasz. Siłą rzeczy, jakaś dietę utrzymujesz.
    > ;)




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 26.05.18, 13:45
    znana.jako.ggigus stosuje erratę samej siebie:

    > I nie pisałam, że nie jesz w ogóle węgli. Pisałam, że je redukujesz. Nawert nie wiem, czy jest możliwa całkowita redukcja węgli, bo jestem słaba z diet.





    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • positronium 26.05.18, 13:49
    Ggigus, skoro się nie znasz, to po co mnie tu przekonujesz do swoich dziwnych teorii odnośnie redukcji węglowodanów?
    Mam ten temat, żeby zebrać pomysły co zjeść, a ty tu wyskakujesz z siłownią, trenowaniem itp. Nie ten dział, nie ten temat.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • znana.jako.ggigus 26.05.18, 15:59
    No cóż, dzięki siłowni i mojemu trenerowi wiem, jak reagują ludzie, którzy redukują węglowodany. Mówił mi o tym, wyjaśniając dziwaczne zachowanie moich koleżanek, bęDądych na zredukowanych ma kasa węglodowodanach.
    No i to że ktoś nie stosuje diet, nie oznacza, że nie ma pojęcia.
    Nie jestem na diecie, bo nie muszę. Nie mam skłonności do tycia.
    Poza tym chcesz schudnąć, prawda? Skoro piszesz o diecie jako o skomponowanych posiłkach. I chcesz się pozbyć celulitu. No to Ci piszę, gdzie te efekty - mniej tłuszczu i lepszy wygląd - uzyskasz. W siłowni. Co prawda 80% sześciopaka to jedzenie, ale to Ciebie chyba nie dotyczy.

    positronium napisała:

    > Ggigus, skoro się nie znasz, to po co mnie tu przekonujesz do swoich dziwnych t
    > eorii odnośnie redukcji węglowodanów?
    > Mam ten temat, żeby zebrać pomysły co zjeść, a ty tu wyskakujesz z siłownią, tr
    > enowaniem itp. Nie ten dział, nie ten temat.
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • positronium 26.05.18, 16:15
    Ggigus, błagam, jakby mnie interesowały plany treningowe to nie pisałabym na forum Kuchnia. Ćwicz sobie na siłowni, ja pozostanę przy moim treningu; mam dość pomysłów od innych ludzi na posiłki, żeby poradzić sobie bez Twoich rad, za które bardzo dziękuję.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • znana.jako.ggigus 26.05.18, 16:20
    Nie podawałam Ci planów treningowych, więc nie musisz za nie dziękować.
    Podałam Ci inne możliwości osiągnięcia tego, co zechcesz, nie wdając się w szczegóły.
    Napisałaś, że nie lubisz siłowni, skończyłam temat. Sama do tematu siłowni powróciłaś, robiąc przy okazji wycieczkę po dietach, ale mniejsza.
    Jeśli chodzi o rady, które Ci nie pasują - taki urok kontaktów z ludźmi. Tobie też nie pasował sycący bulgur.


    positronium napisała:

    > Ggigus, błagam, jakby mnie interesowały plany treningowe to nie pisałabym na f
    > orum Kuchnia. Ćwicz sobie na siłowni, ja pozostanę przy moim treningu; mam dość
    > pomysłów od innych ludzi na posiłki, żeby poradzić sobie bez Twoich rad, za kt
    > óre bardzo dziękuję.
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • positronium 26.05.18, 16:30
    Mam swoje ćwiczenia, sugerowanie wizyt na siłowni, czy tam ćwiczeń ze sztangą było zbędne. Twoje rady nie na temat - nietrafione. No, jak się na kuchennym forum wypowiadasz, że zamiast jedzenia trzeba iść w ćwiczenia... To masz chyba problem, ze zrozumieniem o co w tym wątku chodzi.

    Co do kaszy bulgur - jadam i lubię. Pomyliłaś chyba mnie z Olivkah.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • znana.jako.ggigus 26.05.18, 16:34
    przypomnę jeszcze raz - kiedy napisałaś, że nie lubisz siłowni, zamknęłam temat. Teraz Ty do nigo powracasz.
    (A pisałam w kontekście Twoich postów - chcesz schudnąć i zredukować celulitis. Napisałam, co jeszcze możesz zrobi, aby to osiągnąć. Gdybym na pytanie o proste sałatki do pracy, wyskoczyła z siłownią, to byłoby nie na temat.)
    Nie podobał Ci się, o ile dobrze pamiętam, pomysł z bulgurem, bo chodziło o węglowodany, które redukujesz.

    positronium napisała:

    > Mam swoje ćwiczenia, sugerowanie wizyt na siłowni, czy tam ćwiczeń ze sztangą b
    > yło zbędne. Twoje rady nie na temat - nietrafione. No, jak się na kuchennym for
    > um wypowiadasz, że zamiast jedzenia trzeba iść w ćwiczenia... To masz chyba pro
    > blem, ze zrozumieniem o co w tym wątku chodzi.
    >
    > Co do kaszy bulgur - jadam i lubię. Pomyliłaś chyba mnie z Olivkah.
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • positronium 26.05.18, 16:51
    To napiszę w kontekście Twojego ostatniego wpisu - koleżanki z siłowni na redukcji węglowodanów to jedno, a ktoś kto sobie jeden posiłek ustawia w ten sposób to coś innego. Skoro nie rozumiesz definicji słowa "dieta" powinnam była się domyśleć, że może być z Tobą utrudniony kontakt.

    Na koniec - to NIE jest wątek, w którym pytam o pomysły na sałatki do pracy, wprost przeciwnie... XD

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • znana.jako.ggigus 26.05.18, 16:58
    no dobra, to wyjaśnię - właśnie trener mi objaśnił, jak działa na człowieka redukcja wegli, że tak kolokwialnie napiszę i podałam mu wówczas przykład paru moich koleżanek, które robiły dietę Atkinsa i były oslabione. A przy okazji maniakalnie gadały o jedzeniu. Tak to działa, bo węgle to energia.

    Dieta system odżywiania się polegający na dostosowaniu ilości i rodzaju pokarmu do potrzeb organizmu; też: w ogóle sposób odżywiania się»
    (PWN)

    Dlatego bycie weganinem nie jest dla mnie dietą. Jedząc mięso, nabiał, warzywa i owoce nie jesteś na diecie przeciętny Kowalski.
    Ktoś je mięso, warzywa, nabiał i o owce, a ktoś nie je produktów oddzwierzęcych, ergo jest weganinem. Ktoś inny je nabiał i jest wegetarianinem (mniejsza o formy wegetarianizmu).



    positronium napisała:

    > To napiszę w kontekście Twojego ostatniego wpisu - koleżanki z siłowni na reduk
    > cji węglowodanów to jedno, a ktoś kto sobie jeden posiłek ustawia w ten sposób
    > to coś innego. Skoro nie rozumiesz definicji słowa "dieta" powinnam była się do
    > myśleć, że może być z Tobą utrudniony kontakt.
    >
    > Na koniec - to NIE jest wątek, w którym pytam o pomysły na sałatki do pracy, wp
    > rost przeciwnie... XD
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 26.05.18, 17:08
    Nie pisałam, że to taki wątek.
    gdybym na taki wątek - pytanie o szybkie sałatki do pracy- , odparła poradnictwem siłowniowym, to byłoby nie na miejscu. Tak napisałam mniej więcej parę postów wstecz.


    > positronium napisała:
    >
    > > Na koniec - to NIE jest wątek, w którym pytam o pomysły na sałatki do pracy, wprost przeciwnie... XD
    > >
    >
    >
    >
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 26.05.18, 19:34
    od siebie dodam, że pł filiżanki bulguru, tak ze dwie garści ugotowanej fasoli, ugotowane szparagi i to wsz wymieszane z sosem winegret z ziołami, dużą ilością musztardy. Niesamowicie mnie nasyciło i trzyma od paru godzin. Od czterech tak na oko. Na dania wegańskie rzadkość.
    Bulgur (ciemny, grubszy) ma złożoe węglowodany, które dają dłuższe uczucie sytości, jesz więc mniej. Jak i ciemny ryż np.
    W pon tofu na tapecie w zestawie.

    positronium napisała:

    > To napiszę w kontekście Twojego ostatniego wpisu - koleżanki z siłowni na reduk
    > cji węglowodanów to jedno, a ktoś kto sobie jeden posiłek ustawia w ten sposób
    > to coś innego. Skoro nie rozumiesz definicji słowa "dieta" powinnam była się do
    > myśleć, że może być z Tobą utrudniony kontakt.
    >
    > Na koniec - to NIE jest wątek, w którym pytam o pomysły na sałatki do pracy, wp
    > rost przeciwnie... XD
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • olivkah 27.05.18, 12:13

    > positronium napisała:
    >
    > > Co do kaszy bulgur - jadam i lubię. Pomyliłaś chyba mnie z Olivkah.

    Ze mną chyba też nie, bo ja tylko protestowałam przeciwko takim węglowodanowym propozycjom na pytanie o dietę niskowęglowodanową. To mniej więcej tak, jakby na pytanie "jak zmniejszyć udział produktów zwierzęcych w diecie" proponować wątróbkę albo cynaderki.
  • znana.jako.ggigus 27.05.18, 12:28
    Niskowęglowodanowy - zawierający mało węglowodanów. Jak napisałam, pół filiżanki bulguru (już namoczonego, sucha forma to jedna trzecia) plus fasola szparag i sos i uczucie sytożci na wiele godzin.

    olivkah napisała:

    >
    > > positronium napisała:
    > >
    > > > Co do kaszy bulgur - jadam i lubię. Pomyliłaś chyba mnie z Olivkah.
    >
    >
    > Ze mną chyba też nie, bo ja tylko protestowałam przeciwko takim węglowodanowym
    > propozycjom na pytanie o dietę niskowęglowodanową. To mniej więcej tak, jakby n
    > a pytanie "jak zmniejszyć udział produktów zwierzęcych w diecie" proponować wą
    > tróbkę albo cynaderki.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • positronium 27.05.18, 12:42
    olivkah napisała:

    > . To mniej więcej tak, jakby n
    > a pytanie "jak zmniejszyć udział produktów zwierzęcych w diecie" proponować wą
    > tróbkę albo cynaderki.

    10/10! :)




    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • znana.jako.ggigus 28.05.18, 11:23
    chetnie powtorze jeszcze raz- pytanie bylo o diete niskoweglowodawona, a nie o diete pozbawiona weglowodanow

    positronium napisała:

    > olivkah napisała:
    >
    > > . To mniej więcej tak, jakby n
    > > a pytanie "jak zmniejszyć udział produktów zwierzęcych w diecie" propono
    > wać wą
    > > tróbkę albo cynaderki.
    >
    > 10/10! :)
    >
    >
    >
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • frytulek 30.05.18, 13:14
    Bzdura. Jestem na keto od kilku miesiecy. Glodu nie odczuwam NIGDY. Oslabienia brak i rozmowa o jedzieniu mnie nie interesuje. Wiec prosze bez generalizowania.

    --
    "dopiero jak wzielam kota to sie okazalo co to za towarzyska bestia jest; wytrzymac z nim nie moglam, tak mendzil" (thelma.333)
  • znana.jako.ggigus 30.05.18, 13:26
    ladny nick

    frytulek napisał:
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • pablo844 22.05.18, 09:38
    Po prostu mięso z warzywami albo jakaś zupa kremowa.
  • bene_gesserit 22.05.18, 19:25
    A dlaczego kremowa? Mielenie każdej zupy na papkę to jakaś nowa moda. Nie lepiej nie mielić?

    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • znana.jako.ggigus 27.05.18, 10:51
    Bez żucia pokarmu trudno się nasycić, serio.

    bene_gesserit napisała:

    > A dlaczego kremowa? Mielenie każdej zupy na papkę to jakaś nowa moda. Nie lepie
    > j nie mielić?
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • positronium 22.05.18, 19:47
    Mięso z warzywami = sałatka? XD no właśnie szukam alternatywnych pomysłów. A też nie chcę jadać steków codziennie, za drogo.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • positronium 28.05.18, 17:54
    Jakby ktoś tu jeszcze wchodził w poszukiwaniu inspiracji, to z innego źródła mam taki pomysł:
    Warzywa faszerowane. Papryki, cukinie, bakłażany, ogórki. Kapusta faszerowana jest też wspaniała!

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • roseanne 28.05.18, 19:19
    jesli chodzi o dietetyke tradycyjna, nie z dietami cud, a np zapobieganie cukrzycy i leczenie chorob metabolicznych
    do grupy wysoko weglowodanowej zalicza sie :
    suche straczkowe
    ziemniaki zwykle i slodkie
    kukurydze
    produkrty zbozowe - niskoprzetworzone maja mniej cukru oczywiscie

    warzywa typu buraki, dynia, marchewki, mimo, ze slodkie w smaku sa niskocukrowe,

    wiec jesli nie salatki to dania typu faszerowane warzywa owszem, rowniez leczo, zupy, grilowane
    potrawy z jajek - taniej niz steki :)

    wskazane jest dodac pestki , orzechy - owszem tluszcz w tym jest , ale ten dobry


    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • positronium 28.05.18, 19:40
    A myślałam, że marchewka po obróbce termicznej też ma sporo węglowodanów. No i nie jadam suchego grochu ;)
    Dziękuję za komentarz, nie pomyślałam o leczo, a jest takie oczywiste!

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • roseanne 28.05.18, 20:10
    suchy, znaczy nie zielony chrupiacy , jako jarzynka
    wszystkie - fasola, groch, ciecierzyca, - straczkowe , 1/2 filizanki ugotowanych ma tyle samo cukru co ryz/ makaron w tej samej objetosci, tyle, za sa dodatkowo zrodlem bialka i beztluszczowe

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • olivkah 28.05.18, 21:10
    Makaron tez jest źródłem białka i beztłuszczowy.
    Tu można sobie dokładniej porównać, wpisałam kilka przykładowych produktów.

    kalkulatorkalorii.net/porownanie-produktow/737-100_937-100_255-100_11338-100_522-100_258-100_19559-100_1285-100_7-100_2940-100_653-100_11395-100#wynik

    Przy okazji w kolumnie "wartości odżywcze" wyraźnie widać, co jest dobrym źródłem węglowodanów.
  • positronium 30.05.18, 14:04
    Dzięki za wrzucenie porównania, faktycznie od razu widać co i jak.
    Dobrze tak spojrzeć na produkty jeden obok drugiego; taka ciecierzyca ma przykład - myślałam, że ma jednak więcej białka niż fasola, a okazuje się, że nie.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • positronium 30.05.18, 20:08
    Jeszcze jeden pomysł - ale to tylko dla odmieńców takich jak ja, którzy czasem lubią jeść na zimno to, co powinno być ciepłe - shakshouka. :)
    Baba ganoush z warzywami.
    Surowe sajgonki, czyli spring rolls.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • positronium 31.05.18, 12:55
    Znowu na zimno - jajka faszerowane. Nieładnie pachną, ale nie trzeba ich podgrzewać. Można zasypać pietruszką. :)

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • olivkah 31.05.18, 13:48
    Frittata albo takie mufinki
    madameedith.com/przepis/frittata/
    Chyba nawet można odgrzać.
  • positronium 31.05.18, 14:08
    O, to znakomite!

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • positronium 03.06.18, 02:02
    I kolejny pomysł - podroby w wersjach różnych. Wątróbka duszona, albo gulasz z żołądków, albo z serc. Ozorek na zimno.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • Gość: x IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 03.06.18, 09:29
    bo podobno wena ci uciekła, a zasypujesz wątpliwej jakości pomysłami.
    Nie wspomniałaś jeszcze o gołąbkach w sosie pomidorowym z Pudliszek i paprykarzu szczecińskim.
  • positronium 03.06.18, 10:29
    Taka dziwna właściwość ludzi myślących - jak czegoś nie wiemy, to pytamy innych, ale też sami sprawdzamy możliwe odpowiedzi. Polecam! ;)
    A sos pudliszek do gołąbków ma sporo cukru, niestety. Inaczej to byłby dobry typ.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • Gość: x IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 03.06.18, 11:13
    "jak czegoś nie wiemy, to pytamy innych, ale też sami sprawdzamy możliwe odpowiedzi. Polecam! ;)"

    O co chodzi w powyższym zdaniu?
  • olivkah 03.06.18, 14:45
    Kto je mięso, powinien jeść także podroby, żeby zapewnić sobie odpowiedni stosunek metioniny (z mięsa) i glicyny (z podrobów). Wskazany jest także rosół/zupy na kościach i galaretki.
  • positronium 03.06.18, 15:57
    Tymbaliki faktycznie nie przyszły mi wcześniej do głowy. :)

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.