Dodaj do ulubionych

Sok z solą morską. Kwaszona kapusta Bio organic

IP: *.icpnet.pl 05.07.18, 12:24
Zwykle zwracam na to uwagę, kiszona a kwaszona. Tym razem się naciąłem. Kwaszona to smak octu. Nie kupię tego już nigdy. Człowiek uczy się na błędach tylko dlaczego na swoich? Miałem ochotę na sok z kapusty kiszonej a nie ocet o smaku kapusty kwaszonej. Masakra. Kto pozwolił na umieszczenie tam znaczka Bio? Kazał bym mu wypić co nawarzył. NIE POLECAM. Kwach.
Edytor zaawansowany
  • krysia20000 05.07.18, 13:01
    Kwaszona=kiszona=kwaszona=kiszona.

    Ucz się dalej, Krzychu.
  • nchyb 05.07.18, 13:45
    wprowadzasz w błąd,
    niestety, w nazewnictwie producentów kapusty przetworzonej w Polsce kwaszona nie zawsze równa się kiszona, niezależnie od zaleceń, norm, definicji i dyrektyw...
  • krysia20000 05.07.18, 14:58
    Sami się wprowadzacie w błąd nie podpartym niczym rozpowszechnionym internetami mniemaniem, że kwaszone = marynowane w occie, a kiszone = fermetowane kwasem mlekowym. Producenci winni kierować się normami i przepisami ustalonymi we wcześniej przytoczonych dokumentach, i jeśli ich nie przestrzegają, powinni być dyscyplinowani. Tak samo 'niestety' uznasz za masło utwardzony tłuszcz roślinny, bo jeden i drugi nieuczciwy producent tak go nazwał, więc tak musi być, niezależnie od zaleceń, norm? Podręcznikowy niedasizm i tumiwisizm.

    Autor wątku uwierzył, że nabył trefny towar, bo 'kwaszona to smak octu'. Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda. Jeśli jego towar był zaprawiony octową marynatą, to nie był kwaszoną kapustą. Jeśli był uczciwą kwaszoną kapustą, to nie mógł być zaprawiony octową marynatą. Jeszcze raz, powołując się na przepisy odnośnie przetworzonych warzyw:

    'Instytut Biotechnologii Zakład Technologii Fermentacji w Warszawie w swojej opinii wyjaśnia, że kapusta kiszona/kwaszona, czy ogórki kiszone/kwaszone to produkty utrwalane naturalnie w procesie fermentacji mlekowej, w wyniku której powstaje kwas mlekowy i niewielka, naturalna ilość kwasu octowego.'
    [...]
    'Natomiast zabezpieczenie warzyw i owoców przed rozwojem tych drobnoustrojów, poprzez dodatek kwasu octowego lub mlekowego definiowane jest w technologii żywności jako marynowanie, gdzie podstawowym składnikiem marynaty jest ocet spirytusowy lub winny, ewentualnie kwas mlekowy.'


    I to powinna być opinia producentów wiążąca, a nie stadne błądzenie laików, choćby w fantastycznej liczbie 78 miliardów z grubym okładem. Jeśli producent się do tego uporczywie nie stosuje, należy go pogonić z rynku, już to działaniem administracyjnym, już to rynkowym. Chyba że w sumie wisi, czym traktowana jest kapusta i jak się na to mówi.

    Kwaszenie = kiszenie = kweaszenie = kiszenie = kwaszenie = kiszenie...
  • nchyb 05.07.18, 15:46
    my się w nic nie wprowadzamy, ale też nie zaklinamy rzeczywistości niepotrzebnie

    my po prostu korzystamy nagminnie z oferty różnych producentów tejże kapusty /bo samemu kisić nie zawsze nam się chce/ więc dobrze wiemy, że nie dla każdego z tych producentów jedno K równa się drugie K

    więc czytamy etykiety, próbujemy i odrzucamy to co nam smakuje
    ale pamiętamy, że same definicyjki to za mało, by ten sam smak i produkt odnaleźć
    i nie przekonujemy innych, że jedno równa się zawsze drugiemu, bo wiemy, że to nie jest prawda, niezależnie od wikipedycznych definicyjek i nadziei krysinych...
  • nchyb 05.07.18, 15:48
    odrzucamy to co nie smakuje, bo mimo nazwy jest zakwaszane octem, a nie solą...
  • krysia20000 05.07.18, 16:06
    Ależ wprowadzacie się, nieuczciwe praktyki producentów racjonalizując sobie 'no tak, kwaszone to octem, kiszone to naturalnie fermentowane, będę pamiętać i nie dam się następnym razem oszukać...' Zwróć uwagę, co napisał autor wątku i zajrzyj na stronę sprzedawcy produktów kwaszonych bio, który zgodnie z obowiązującą nomenklaturą posługuje się terminem 'kwaszone' na oznaczenie produktów naturalnie fermentowanych, ale Krzycho czuje się oszukany, bo przecie w internetach piszą, że kwaszone = w occie. Nie napisał, że smakowało octem - napisał 'kwaszona to smak octu'. Bo tak opacznie rozumie.

    Tymczasem kwaszone = kiszone = kwaszone = kiszone = kwaszone = kiszone. W occie = marynowane = konserwowe = w occie = marynowane = konserwowe.
  • shachar 25.07.18, 09:30
    Trochę późno znalazlam ten wątek, ale o co chodzi z tymi " definicyjkami" nchyb? Albo coś jest oszukane, albo nie jest.
    Nazwanie czegoś definicyjką to taki poniżej c***a negowanie definicji tegoż właśnie. Marynowanie nie jest kiszeniem. Z czym tu się nie zgadzasz?
  • nchyb 25.07.18, 11:52
    Może przeczytaj całość to się domyślisz z czym się zgadzam, a z czym nie... :)
    a jeżeli nie domyślisz, to dla ułatwienia dodam, że dla mnie marynowanie to również nie kiszenie. Ani zakwaszanie...
  • coralin 05.07.18, 18:34
    Trzeba było sporo czasu, by wytoczyć Danonowi chyba jakiś proces, bo nazwał produkt niezgodnie z normami. Sam przyznałeś, że jesteś oddalony od polskich realiów. Jeśli ktoś natnie się na jakiś produkt raczej nie będzie pisał skarg tylko nie kupi już kolejny raz. Kilka lat temu kupiłam zakwas na żurek regionalnego producenta.Było to przed świętami. Był mocno octowy, co nie zdarzało się przedtem. Czyli pewnie chcieli przed świętami podpędzić proces.
    Co do kwaszone/kiszone miałam wątpliwości stąd wątek obok.
  • krysia20000 05.07.18, 18:49
    Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Mam nadzieję, że wątpliwości co do jednoznaczności kwaszonego i kiszone zostały tutaj rozwiane. Teraz pozostaje nie dać sobie zamydlać oczu i prostować miejską legendę o kwaszonym = w occie.

    technologzywnosciradzi.pl/kiszenie-czy-kwaszenie/

    swojskapiwniczka.pl/pl/n/14

    Dodatek octu nie podpędzi procesu fermentacji mlekowej, no way no how. Karmą tego procesu są węglowodany występujące naturalnie w warzywach, a wykonawcą są najprzeróżniejsze szczepy bakterii kwasu mlekowego. Po prostu nada zwodniczego (jeśli towar jest oferowany pod nazwą kiszony/kwaszony) kwaśnego smaku i przy okazji zabezpieczy przed rozwojem tych niepożądanych drobnoustrojów, którym niskie pH roztworu przeszkadza. Przy nadmiernym zakwaszeniu również wyhamuje proces fermentacji.
  • coralin 05.07.18, 19:10
    Sam pisałeś,że jest to niszowe forum. Wierz mi, że to pokutuje w czeluściach polskiego internetu. Zresztą już po tym wątku widzisz.
  • hanusinamama 25.07.18, 23:24
    Tak ale producent często dodoaje ocet aby mu sie ta kwaszona=kiszona nie ześmiedła...i wtedy kapucha wali kwasem.
  • roseanne 05.07.18, 15:19
    niestety, treba czyytac.... takie czasy

    u mnie juz nawet "barrel brined pickles" czyli myslal by czlek , ze kiszone prosto z beczki tez miewaja ocet



    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • krysia20000 05.07.18, 16:22
    Ależ ocet będzie obecny w naturalnych fermentatach, bo w toku fermentacji mlekowej również powstanie kwas octowy (poprzez wtórną fermentację) jednakże w ilościach mniejszych.

    www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC92530/

    Stąd m.in. we wcześniej wspomnianym dokumencie zastrzeżenie o kwasie octowym w ilości quantum satis. Kwestią sporną oczywiście pozostać może ustalenie, ile to właściwie quantum satis. Niestety nie jestem w stanie dotrzeć do pełnego tekstu PN-72/A-77700 by sprawdzić, czy jest to wyjaśnione.

    A tu kolejne źródło traktujące na ten temat:

    liscjarmuzu.pl/2016/12/kapusta-kiszona-kwaszona/
  • roseanne 05.07.18, 22:10
    Tak, ale nie jako jeden z pierwszych 4 skladnikow- white winegar

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • coralin 06.07.18, 00:38
    krysia20000 napisał(a):

    > A tu kolejne źródło traktujące na ten temat:
    >
    > liscjarmuzu.pl/2016/12/kapusta-kiszona-kwaszona/

    Dlaczego przywołujesz takie zródło skoro w wątku na temat kiszenia/kwaszenia wyszydziłeś podobne zródła podane przez mnie?
  • krysia20000 06.07.18, 01:50
    Jeśli uważasz, że brzmiąca niczym sprzedawca oleju z węża blogerka głoszącą m.in., że:

    'Jedna z organizacji naukowych Green MedInfo zgromadziła niesamowitą listę ponad 200 badań , które wykazały, że istnieje ponad 170 chorób, których leczenie powinno być wspomagane lub wyłącznie leczone probiotykami .
    Te choroby to m.in: zespół jelita drażliwego, atopowe zapalenie skóry, biegunka, alergiczny nieżyt nosa, nawet zwykłe przeziębienie ! ( np. w porcji 100 gr kiszonej kapusty jest aż 30 mg naturalnej wit. C), oczyszczanie organizmu, detox z pestycydów...'

    'Jeśli nie masz jeszcze przepisu na surówkę przyspieszającą wchłanianie tłuszczu z diety o 40% to znajdziesz go tutaj:
    surówkę przyspieszającą wchłanianie tłuszczu z diety o 40%
    3 produkty, które PRZYSPIESZAJĄ starzenie (nigdy ich NIE jedź [sic!]!!!)
    Omlet z koperkiem i ziemniakami'

    to podobne źródła, to wybacz, ale powinnaś staranniej dobierać sieciowe lektury.

    'Wspomagane lub wyłącznie leczone' to wyrażenie nieomal tautologiczne (w sensie formalno-logicznym) i jako takie mało treściwe poznawczo. Otwartym kodem mówiąc - głupie. Coś jak 'na miejsce można dojechać samochodem lub tylko samochodem'.

    Wystrzegaj się też śmiałych obietnic operujących okrągłymi liczbami (40% wchłoniętej tkanki tłuszczowej). Oraz niechlujnych błędów (nie jedź), rozemocjonowanego języka ('niesamowita lista badań') i plecenia sensacyjniackich głupot niepopartych niczym ('Kapusta KWASZONA nie zawiera dobroczynnych bakterii kwasu mlekowego. Nie ma ich wcale. Nie jest więc probiotykiem i nie wnosi nic prócz kalorii, cukru i chemii.') a stojących w jawnej sprzeczności z ustaleniami, o których już wspomniałem.

    Wystarczy odpowiedzieć sobie na jedno proste pytanie, kto roztrzyga o tym, co należy rozumieć przez kwaszoną kapustę:

    a) autor normy dotyczącej zasad przetwórstwa tego warzywa
    b) czy Katarzyna Gurbacka, naiwna dietetyczka przestrzegająca przed cukrem, w szczególności sacharozą, mąkami wszelakimi oraz wypiekami bezglutenowymi (mogą zawierać mąkę kukurydzianą, genetycznie na dodatek modyfikowaną bój się Boga!), i jednocześnie proponująca na deser... bezglutenowe (poważnie) ciasto z puddingiem kokosowym na... zblendowanych płatkach owsianych (który to proces blendowania uczyni z nich... mąkę, poważnie), mące kukurydzianej (poważnie) i cukrze co prawda, ale kokosowym... o którym najwyraźniej w swojej szczęsnej ignorancji nie wie, że składa się głównie z... sacharozy. Poważnie.
  • coralin 06.07.18, 13:47
    Aha czyli autorka bloga zalinkowanego przez ciebie jest autorem norm

    liscjarmuzu.pl/2016/12/kapusta-kiszona-kwaszona/
  • krysia20000 06.07.18, 14:57
    Niezdolna do przyznania się do błędu udajesz niegramotną, czy szczerze nie nie masz pojęcia co oznacza skrót 'PN'?

    Proszę:

    pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Norma
  • coralin 23.07.18, 07:05
    Nie chodzi mi o to zródło. Zarzuciłeś mi, że nieodpowiednio wybieram lektury w internecie. Czy blog zalinkowany przez Ciebie

    liscjarmuzu.pl/2016/12/kapusta-kiszona-kwaszona/

    jest prowadzony przez jakiś uznany autorytet czy po prostu tej osobie wierzysz, bo pisze zgodnie z Twoim zdaniem?

    Jest prowadzony przez osobę kompetentną czy
  • krysia20000 23.07.18, 10:54
    Trochę męczące jest to dłubanie w przesądzonej sprawie. Nie, nie wierzę tej osobie ani dlatego, że pisze zgodnie z moim zdaniem, ani dlatego, że jest jakoś szczególnie kompententna. Wystarczy, że w tej sprawie jest o wiele rzeczowsza od krzykliwej cud-dietetyczki, którą przytoczyłaś. Różnica? Druga autorka powołała się na oficjalny dokument, który rostrząsany przez Ciebie termin używa w znaczeniu równoznacznym z kiszonym i bynajmniej nierównoznacznym z marynowanym w octowym roztworze. Na co powołuje się pierwsza autorka w tej kwestii? Na swoje błędne mniemanie najwyżej.

    Oprócz tego przytoczyłem tu fragment innego oficjalnego dokumentu rzucającego sporo światła na dręczące Cię zagadnienie, więc nie wiem po co się akurat tego liścia jarmużu uczepiłaś. Ponadto zadałem sobie trud dotarcia do PN-72/A-77700, na którą zarówno Liść Jarmużu, jak i Technolog Żywności Radzi oraz Swojska Piwniczka się powołują, żeby naocznie przekonać się, że rzeczywiście w dokumencie tym w punkcie 3. Terminy i definicje w podpunkcie 3.1 kapusta KWASZONA określona jest jako "produkt otrzymywany z kapusty głowiastej białej, oczyszczonej z liści zewnętrznych, bez głąbu, pokrojonej, z dodatkiem przypraw oraz z dodatkiem lub bez dodatku warzyw i owoców, z dodatkiem soli spożywczej i poddanej FERMENTACJI MLEKOWEJ, nie pasteryzowany."

    Ani autor wątku oznajmujący na wejściu, że kwaszona to smak octu, ani Gurbacka, ani Ty, ani Nchyb nie macie choćby jednej nogi, żeby przy swoim obstać, jak to mawiają amerykańscy prawnicy. Może więc pora usiąść i przyjąć do wiadomości, że kwaszone=kiszone=/=marynowane w occie?
  • coralin 23.07.18, 11:36
    Wróć do Polski i rób tę krucjatę.
    Czyli wymagaj, aby było odpowiednie nazewnictwo.
    Póki co część kwaszonych produktów jest rzeczywiście doprawiana octem, część nie, bo ludzie z domu wynieśli takie nazewnictwo na kiszonki.
    Sprawa jest przesądzona tylko przez Ciebie. Piszesz z dalszej perspektywy. W polskich realiach kiszone i kwaszone to dla jedyych to samo, dla innych co innego i producenci to chyba wiedzą.
  • krysia20000 23.07.18, 12:27
    Nie wiem doprawdy jak grzecznie skomentować obskurantyzmy, które tu wypisujesz.

    Nie trzeba żadnej krucjaty, wystarczy doczytać. Jeśli ktoś nie wie, że kwaszenie=kiszenie=/=marynowanie w occie, no cóż zdarza się, zawsze można się czegoś dowiedzieć. Co innego jeśli ktoś czynnie upiera się przed przyjęciem tego do wiadomości i twierdzi, że jest inaczej wbrew jasno określonym konwencjom w branży przetwórczej obowiązującym.

    Ostatnią rzeczą, która motywuje producenta do użycie tako czy innego składnika będzie to, jak rzekomo ludzie to w domu nazywają. Kwas octowy w przetworach kwaszonych jest zwykłym jechaniem po bandzie motywowanym ekonomicznie, a nie lingwistycznie. Przy okazji zachodzić tu może znane w psychologii społecznej zjawisko zbiorowej konfabulacji, czyli efekt Mandeli. Ale mniejsza o to.

    Za to może zechcesz wyjaśnić, dlaczego umyślnie stawiasz błędny wnioskek, że sprawa jest przesądzona przeze mnie? Czyżbyś uważała, że to ja jestem autorem PN-72/A-77700 oraz prowadzącym wcześniej wymienione wiitryny, a nawet samym Janem Miodkiem, który w tej sprawie się wypowiedział i w komentarzach wybuczany został przez rzesze fejsbukowych ekspertów? Do ilu jeszcze polskich źródeł mam zdalnie odsyłać, żebyś przestała przekorne głupoty wypisywać o producentach, którzy wiedzą, jak u Kowalskiego w domu na co się mówi i zadośćczyniąc ich językowym nawykom na rynek wypuszczają produkt niezgodny z przepisami ich obowiązującymi?

    LokalnyRolnik.pl: "Kiszenie (kwaszenie) warzyw to sposób konserwacji żywności, który opiera się na fermentacji mlekowej. [...] Nazewnictwo nie ma żadnego znaczenia, gdyż oba wyrazy odnoszą się do tego samego procesu – naturalnej fermentacji kwasu mlekowego. Zalewanie kiszonek (kwaszonek) octem, jak można przeczytać na niektórych stronach internetowych, jest zabronione przez prawo! Jeżeli producent chce dodać niewielkie ilości kwasu octowego, aby zapobiec rozwojowi niekorzystnych bakterii, musi to potem wykazać w składzie, jak również w nazewnictwie. Nie będzie to wówczas kapusta kwaszona, lecz kapusta utrwalana kwasem octowym."

    Marcin Kidoń z z Zakładu Technologii Owoców i Warzyw Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu dla Vitalia.pl: "Od pewnego czasu obserwuję pojawiające się ostrzeżenia przed kupowaniem kapusty lub ogórków „kwaszonych". Niestety, jak wiele informacji pojawiających się w Internecie, trzeba ją uznać za nieprawdziwą. Zarówno w literaturze fachowej, jak i w polskich dokumentach prawnych (np. w opisach produktów tradycyjnych na stronach Ministerstwa Rolnictwa czy Polskich Normach) jako prawidłowe dla określenia naturalnego procesu utrwalania warzyw z udziałem bakterii kwasu mlekowego, stosowane jest określenie "kwaszenie" a nie "kiszenie". Produkty w ten sposób otrzymane to kwaszonki. W języku potocznym funkcjonują produkty „kiszone” dla określenia tego typu przetworów i nie wiedzieć czemu uważa się, że są wyższej jakości. Nie powinno się zatem stosować takiego podziału, a dodatkowo zalecam używanie jako prawidłowej formy „kapusta kwaszona”."

    Biokurier.pl: "Bardzo często możemy spotkać na etykietach sformułowanie kiszony albo kwaszony / kwaszone. Zgodnie z danymi w literaturze specjalistycznej nazwy kiszona/kwaszona oznaczają to samo (używa się ich zamiennie). Tymczasem w powszechnym odbiorze konsumentów, ale nie jest to poparte żadnymi regulacjami prawnymi, kiszenie i kwaszenie to dwa różne procesy. Kiszenie uznawane jest za dobre i zdrowie, a kwaszenie postrzegane jest jako proces sztucznie przyspieszony. Tak jak wspominaliśmy pogląd ten nie ma poparcia w literaturze fachowej, ale nie oznacza to, że producenci nie stosują praktyk, które przez świadomych konsumentów są niepożądane, np. dodawanie octu."
  • coralin 23.07.18, 17:34
    Na nic Twoje elaboraty. W polskich realiach kwaszony ogórek lub kwaszona kapusta dostępne w sprzedaży mogą być bez octu i z octem.
  • krysia20000 24.07.18, 01:54
    Rzeczywiście na nic. Równie dobrze można by rozmawiać z bakłażanem.

    Nie, nie mogą być dostępne w sprzedaży ogórki czy kapusta w occie pod nazwą 'kwaszone' tak samo, jak nie można przywłaszczyć sobie cudzych pieniędzy. Co nie oznacza wszakże, że w polskich realiach ludzie nie kradną.
  • coralin 24.07.18, 07:24
    Ale przecież przyznałeś,że nie mieszkasz w Polsce. Oczywiście, że są dostępne ogórki kwaszone z octem czy takowa kapusta i niektórzy producenci za nic mają przepisy i normy.
  • krysia20000 24.07.18, 10:38
    Możesz wyjaśnić, co ma do rzeczy moje miejsce zamieszkania?
  • coralin 24.07.18, 10:57
    To,że nie znasz realiów polskich. Wróć i rób krucjatę. Nawet po tym wątku widać, że co rozsądniejsi czytają etykiety i okazuje się, że jednak kwaszone mogą być z octem. To, że PN, to, że Ty napiszesz , że tak nie jest nie zmienia faktu, że tak bywa. Wróć i rób krucjatę. Póki co wmawiasz nam, że to niemożliwe, że kwaszone ogórki czy kapusta w polskim handlu mogą być z octem. Mogą i bywają. I na nic Twoje teorie i przepisy prawne.
  • krysia20000 24.07.18, 11:18
    Gdzie napisałem, że niemożliwe? Pozwól, że powtórzę poprzednie porównanie: to, że kradzież jest czynem zabronionym nie oznacza, że nie jest popełniana.

    Napisałem, że błędne jest przekonanie, że kwaszone oznacza, co innego niż kiszone, a mianowicie zaprawione octem. Próbowałaś argumentować tym, że internet przesądził, że tak jest, a tak nie jest i teraz próbujesz mącić wmawiając mi, że nie znam polskich realiów, w których producenci oszukują, zdaje się na potęgę, skoro internetowy lud się z tym pogodził i przesądził, że no rzeczywiście kwaszone to takie w occie, nieważne, że polska norma twierdzi inaczej. Nie napisałem, że nie ma możliwości, aby producent nie wciskał kitu pod taką czy inną nazwą i to tylko dlatego, że istnieją odpowiednie przepisy i normy. Rozumiesz różnicę, czy dalej będziesz intelektualnie nieszczera?

    Natomiast jeśli myślisz, że nazewnicze i technologiczne sztuczki stosowane przez producentów to jakaś cecha charakterystyczna polskich realiów, to polecić mogę podróże po świecie.
  • coralin 24.07.18, 12:38
    Oczywiście,że internet przesądził i wielu ludzi jak widać po tym wątku pilnuje raczej tego, by czytać składy niż prowadzić krucjaty z producentami.
    Po świecie podróżuję sporo, byłam w 58 krajach, w wielu wielokrotnie.
  • autumna 06.07.18, 09:17
    > Kto pozwolił na umieszczenie tam znaczka Bio?

    Znaczek bio mówi wyłącznie o tym, że wszystkie składniki pochodzą z certyfikowanych upraw / hodowli. Nie gwarantują ani jakości produktu, ani jego "zdrowotności".

    --
    Robótkowe ADHD
  • waga170 07.07.18, 07:13
    > Człowiek uczy się na błędach tylko dlaczego na swoich?
    Ano dlatego ze jak byl czas na uczenie (chemii) to chodzil na wagary. Zreszta sie nie dziwie:)
    Ja jak widze ze ktos reklamuje swoj produkt bo jest z "sola morska" to od razu wiem ze to oszust ktory uwaza mnie za frajera i wciska konskie gowno. Bo oczywiscie jest sol rzeczna i jeziorowa, ale one nie sa takie zdrowe jak morska.
  • Gość: x IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 07.07.18, 09:06
    to jest to :D:D:D
  • waga170 07.07.18, 09:16
    Jeszcze spotkalem sol z Morza Martwego, gruboziarnista, w malych sloiczkach, wrecz identyczna jak ta z Castoramy w duzych workach:)
  • krysia20000 07.07.18, 09:33
    Jest jeszcze sól kamienna, taka z kopalni wydłubywana. Sól morską pozyskuje się przez odparowanie wody morskiej.

    Nie chciało się nosić teczki, co?
  • waga170 07.07.18, 13:16
    > Jest jeszcze sól kamienna, taka z kopalni wydłubywana. Sól morską pozyskuje się
    > przez odparowanie wody morskiej.

    A ta w kopalni to nie powstala kiedys przez odparowanie wody morskiej? A jaka jest sol powstala nie przez wydlubywanie tylko wyplukiwanie i odparowywanie tej wyplukanej kopalnianej? Jak juz mamy dzielic wlos na 64, to jeszcze jest sol lizawka.

    > Nie chciało się nosić teczki, co?

    Ci co nosili teczke wiedza ze kwas plus zasada daje sol plus wode, i soli jest skolko ugodno.
    Omawiana tu to NaCl i to konczy dyskusje.


  • krysia20000 07.07.18, 19:52
    Zdajesz sobie sprawe, bledny wykrywaczu pulapek na frajerow, ze roznica w produkcji soli pozyskiwanej dzieki wydobyciu halitytu w miejscach, gdzie zbiornik wody slonej ostatni raz byl tam jakies kilka milionow lat temu, a soli produkowanej z obsychajacych na sloncu wod istniejacych zbiornikow (nie musza byc namorzynami, z jezior i ruczajow sól tez sie pozyskuje, poczytaj troche o Lac Retba w Senegalu, Morzu Martwym w Izraelu czy jeziorze Asal W Dzibuti) jest na tyle istotna, ze sprzedaje sie je pod inna nazwa, mimo iz glownym, ale nie jedynym ich skladnikiem chemicznym jest chlorek sodu? Niezaleznie od prawdziwosci gloszonych przez marketingowcow i dietetykow zdrowotnych wlasnosci tej czy innej soli koszty sa troche inne i wrazenia organoleptyczne takze. Oprocz NaCl w skladzie soli, o ile nie zostanie poddana procesowi puryfikacji (warzenia) znajduja sie jeszcze inne zwiazki, ktore maja wplyw na fakture, smak i kolor soli.

    Poslugujac sie ulubionym przykladem kolegi, z ktorym kilka wypowiedzi wyzej skleiles pione, ktos sprzedajacy whisky i armaniak wciska konskie gowno, skoro i jedno i drugie to 40% roztwor etanolu?
  • waga170 07.07.18, 20:17
    Ha ha ha. Kup se kapusty kwaszonej z sola senegalska. Jak juz na produkcie musza napisac cos wiecej niz "sol" to niech napisza prawde, sol kupiona u najtanszego dostawcy.
  • waga170 08.07.18, 00:33
    www.youtube.com/watch?v=um7QcI8-XiM
    Recznie sortowane krysztalki.... Tylko jak z jednej szklarni mozna ladowac cale ciezarowki tej supersoli? Ci co wierza w napisy producenta to kiedys wpieprzali w kielbasie sol drogowa ktora nie pochodzila z zadnego oceanu tylko byla produktem ubocznym w fabryce plytek PCW.
  • hanusinamama 25.07.18, 23:21
    Ale to jest jedynie chwyt marketingowy. Nie ma znaczeni ze to moze było tam dawno (moze jest zdrowsza bo syfu z morza aktualnie bytującego nie ma)/ Radzę doczyta skłąd soli z polkich kopalni- tej nieoczyszczonej, nie wiem po co kupować "z morza martwego" albo "himalajską"
  • krysia20000 26.07.18, 00:31
    Żaden chwyt marketingowy. Są dwa główne źródła pozyskiwania soli spożywczej: słona woda (morza, ale także słone jeziora i źródła solankowe) oraz wydobywana z ziemi skała osadowa (halit). Jeśli nie pojmujesz różnicy w sposobie pozyskiwania soli morskiej przez odparowywanie wody morskiej w odstojnikach a soli kamiennej wydłubywanej z głębokości kilkuset metrów metodą komorową/komorowo-filarową i wynikających stąd różnicach w cenie i podaży to trudno.

    www.sitg.pl/przegladgorniczy/pokaz/art-1117a20-pdf.html
  • hanusinamama 25.07.18, 23:19
    Ale ta nasza z wieliczki tez jest morska. Tam kieds było słone morze stąd ta sól...
  • hanusinamama 25.07.18, 23:18
    Moze ocet był bio :) a tak na serio to kupiłam kilkukrotnie kwaszoną i była kiszona. Wiem kwaszona jak sama nazwa wskazuje jma byc kwaszona octem ale te nazwy sa czesto stosowane zamiennie. Radzę znaleźc sprawdzonego dostawce kapuchy i nie łapać sie na bio :) Wiesz ile trzeba kapusty zeby wyprodukować kiszoną...jaka musiałaby być cena tej bio. Ja mam stałą Panią Wiesię, nawet sok osobno odleje free (pije ymieszany z sokiem pomidorowym)
  • krysia20000 26.07.18, 00:31
    Kwaszona = kiszona = kwaszona = kiszona.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka