Dodaj do ulubionych

Kto mi powie co to jest remulada??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 11:06
Edytor zaawansowany
  • Gość: hela IP: *.bb.online.no 13.10.04, 11:12
    Sos majonezowy, cos a la tatarski, z korniszonami, kaparami. Doskonaly do
    smazonych ryb, roastbeefu, wedlin. Oto przepis:

    Ingredienser:
    2 dl majonezu
    2 dl gestej smietany kwasnej (creme fraiche)
    50 g korniszonow
    50 g musztardy
    20 g kaparow
    kilka lyzek posiekanej natki
    l50 g posiekanej drobno cebuli ev. dymki
    sol i pieprz


    Majonez zmieszac ze smietana, dodac sol, pieprz i musztarde. Dodac drobniutko
    pokrojone kapary i korniszony, cebule, natke.

    Mozna dosmakowac curry.
  • baky 13.10.04, 11:13
    RemOlada:

    1/4 filiżanki majonezu
    1/4 filiżanki bardzo gęstej kwaśnej śmietany
    1 łyżeczka musztardy typu Dijon
    1 łyżka bardzo drobniutko posiekanej cebuli
    3 łyżeczki drobno posiekanych kaparów
    1/2 łyżeczki chrzanu
    1 łyżeczka soku z cytryny
    2 łyżeczki siekanej natki pietruszki
    2 łyżeczki siekanego szczypiorku
    1/2 łyżeczki sosu sojowego
    1/2 drobno posiekanego ząbku czosnku
    1/2 drobno posiekanego korniszona
    sól i biały pieprz mielony do smaku

    Wymieszać, do słoika i do lodówy z tym!
  • Gość: mkhj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 11:15
    Bardzo dziękuje za informacje.
  • Gość: Pyniek IP: 81.210.22.* 13.10.04, 11:14
    Remoulade to taki sos z oliwa oraz duza iloscia zielonej pietruszki i czosnku.
  • Gość: Pyniek IP: 81.210.22.* 13.10.04, 13:11
    Sorry, to byl przepis na gremolate.
  • Gość: landsbergk IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.10.04, 11:18
    Mnie coś takiego namiętnie przywozi teściowa z Niemiec, nazywa się to Remoulade
    i ma konsystencję rzadkiej kupy. W smaku pewnie podobne, nie wiem, bo
    koprofagiem nie jestem. Leci do kosza zaraz po przywiezieniu. Mnie ta remulada
    przypomina pikle zmiksowane z majonezem. Część skarbów przywiezionych przez
    teściową przeważnie rozdaję (kilogramy margaryny i hektolitry oleju, a także
    nieprzepijalne zapasy herbaty). Ludzie kochani, jak można w pół roku zużyć 15
    litrów oleju słonecznikowego? Albo 40 opakowań herbaty ekspresowej? A tyle
    mniej więcej dostaję. A z takich fajnych prezentów, to dostajemy zawsze pyszne
    soczki z marchwi słodzone miodem, kawę Jacobs, która wg. mojego narzeczonego-
    kawopija jest dużo lepsza niż polska kawa Jacobs, i mnóstwo, mnóstwo czekolady.
    A także np. owoce mango kalbiru znacznie większego niż te, które można kupić u
    nas. I o wiele smaczniejsze. Ach, jeszcze salsa mexicana, która u nas jest
    piekielnie droga, a tam stoi na półce obok keczapu i w niczym się od niego nie
    różni ceną. I serek topiony z ananasem i migdałami.

    Chyba jestem głodna, dlatego tak się długo rozwodzę o tych smakołykach ....
    A teściowa to fajna babka jest.
  • n0str0m0 13.10.04, 12:15
    liberalna jakas
    trzym sie tej tesciowej mocniej
    niz tych geszenkow

    mutant jaki?
    bo takich juz nie robia od dawna

    nostromo
  • Gość: landsbergk IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.10.04, 12:43
    Ja wiem. I się bardzo mocno trzymam. To jest taka "antyteściowa". Zawsze
    pomoże, posłucha i się do niczego nie wtrąca. No i nie naciska nas żebyśmy się
    czym prędzej rozmnażali, jak to teściowe potrafią (ależ to niedelikatne). Tylko
    gotować nie umie, oj nie umie.
  • lunatica 13.10.04, 12:49
    i teściowa (w domyśle również męża ;-)) i narzeczonego ;-))
    --
    Przy kuchennym stole
    Chleb domowej roboty
  • Gość: landsbergk IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.10.04, 12:53
    No tak, dla mnie określenie teściowa jest trochę bardziej pojemne.
    Inne propozycje?
    - już prawie teściowa
    - przyszła teściowa - ale to też można źle zrozumieć
    - teściowa-nieteściowa
    - mama mojego narzeczonego
    Ufffff... teściowa jednak krócej
    A swoją drogą, ciekawe, że nasz bogaty język ojczysty nie wytworzył jeszcze
    osobnego określenia na taki przypadek ;)
  • Gość: Nobullshit IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 13.10.04, 15:34
  • brunosch 13.10.04, 15:38
    Mama-Irenka? (wstaw, jak tej pani na imię)
    --
    Samobójcy są czasami bardzo wybredni. Wiem coś o tym.
  • landsbergk 14.10.04, 08:37
    Teściowa (niech już tak zostanie) wyznaje zasadę, że mamę ma się tylko jedną.
    Swoją drugą (legalną) synową poprosiła, żeby mówić do niej po imieniu bądź pani
    Marysiu. Ja też mówię do niej "pani Marysiu". Bo "teściowo" to chyba średni
    brzmi :-)
    --
    Co za dużo, to nie szkodzi ;-)
  • gourmet48 14.10.04, 11:01
    kilka przepisow na remoulade:
    1.
    75 g majonesu
    75 g kwaskowej smietany
    2 lyzeczki musztardy Dijon
    1 czerwona cebula
    75 g korniszonow
    1 peczuszek natki pietruszki
    1 peczek korwalu
    2 lyz kaparow
    sol, pieprz do smaku

    2.
    1 duza marchewka
    1/4 pietruszki, korzen
    1 plaster seleru
    1½ dl twarozku
    15 g kaparu
    1 lyz musztardy Dijon
    1 lyzeczka karry
    sol, pieprz, majones

    3.
    1 marchewka
    ½ cebuli
    2 zabki czosnku
    100 g seleru
    lyzka oliwy jadalnej
    1-2 lyzeczki karry
    2 dl creme frauche / kawsna smietana
    1 dl mayonesu
    5-6 malych ogoreczkow

    4.
    100 g ogorkow konserwowych
    100 g asie konserwowe
    50 g cebuli
    2 lyz przypraw - korwal, koperek, natka pietruszki
    2 lyz jogurtu
    ½ lyz karry
    majones sol, pieprz

    5.
    3,5 dl creme fraiche / kwasna smietana
    1 lyzeczka posiekanej cebulki
    2 lyzeczki posiekanych asi
    ½ kwaskowego jablka
    1 lyz karry
    ½ lyz cukru
    sol, pieprz, troszke drobniutko pokrojonej kapusty chinskiej
    majones

    remoulade podaje sie najchetnie do smazonej ryby


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.