Dodaj do ulubionych

Na szybko - pesto do owoców morza

02.01.19, 09:42
Na obiad pizza; zaplanowana z owocami morza - sama drobnica. Mam słoik pesto (prezent gwiazdkowy, ja nie kupuję, sama robię i zjadam wyłącznie latem) do zagospodarowania i się właśnie zastanawiam, czy posmarować nim ciasto i na to dodatki (cebula, te krewetki z resztą towarzystwa mozzarella) czy też będzie to zbrodnia i danie wyląduje w kuble. Sama nie mam wyobraźni smakowej, potrzebuję porady! Help!


--
Myśli moja najlepsza!
Edytor zaawansowany
  • kocia_noga 02.01.19, 10:14
    Trudno zaryzykuję i ewentualnie opowiem o skutkach

    --
    Myśli moja najlepsza!
  • senin1 02.01.19, 11:37
    ja do pizzy z owocami morza nie dodaje cebuli. Mozarella jak najbardziej. Czasami kapary, bazylie tez daje. Sos pomidorowy robie sama I czesto todaje suszone pomidory (do sosu). jako ze daje tez bazylie to sadze ze pesto tez sie nada. ale dodalabym je jako dodatkowy sos juz po wyjeciu z pieca

    jak robie z krewetkami to dodaje boczek wedzony.

    kiedys jadlam podobna pizze w pizzeria I miala jeszcze czarne oliwki.

    Moze za pozno odpisalam,ale napisz jaki byl rezultat jak juz zjecie. Bo zjadliwa ne pewno bedzie.
  • senin1 02.01.19, 11:43
    doczytalam - jako smarowidlo na ciasto chyba sie nie nada, ale kto wie...

  • kocia_noga 02.01.19, 12:51
    Nadało się i nawet cebula pasowała. O tym, żeby użyć po wyjęciu z pieca nie pomyślałam, a to dobry pomysł, bo część wypłynęła po rozkrojeniu pizzy. Kluczowe tu było pesto, dobrej jakości ale dla mnie to sos wybitnie na lato, z własnej bazylii, młodego czosnku, oliwy i ewentualnie ostrej papryczki. Został mi nadal cały słoik, bo na pizzę wyszła jakaś łyżka sosu. Będę dodawać do czego się da, zapiekanki, do kanapek (rzadko ale się zdarza że robię) i nie wiem co jeszcze. Chcę po prostu zużyć i nie zastanawiać się co z nim zrobić.

    --
    Myśli moja najlepsza!
  • kocia_noga 02.01.19, 12:52
    Senin - dziękuję, jesteś jak zawsze niezawodna.

    --
    Myśli moja najlepsza!
  • senin1 03.01.19, 06:36
    wiesz, ja sama dzis z twojego pomyslu skorzystalam. W ramach poswiatecznego sprzatania lodowki musialam zuzyc pare krewetek wczoraj rozmrozonych I nie wykorzystanych. Zdecydowalam sie na jakas zapiekanke na chlebie naan, ktory tez of kilku dni jest w lodowce. Byla tez otwarta w Nowy Rok mozzarella, wiec na pizze jak znalazl. Nie mialam niestety sosu pomidorowego I nie bardzo mi sie chcialo robic wiec postanowilam sprobowac z pesto. Dodalam chilli ;) kapary I boczek I wyszlo swietne danie.

    czlowiek uczy sie cale zycie ;)

    A co do pesto - zawsze mozna go dodac do zapiekanych kanapek, wiesz takich polskich tostow w stylu lat 80-tych.
  • evro44 04.01.19, 13:52
    Ja używam zielonego lub czerwonego do ryby lub piersi z kurczaka z warzywami( brokuł, cukinia, papryka, cebula itp) zamknięte w papilocie. Wszystko nabiera smaku danego pesto i stanowi jednocześnie sos do warzyw.Polecam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.