Dodaj do ulubionych

Inspiracji potrzebuję: gorące, bezmięsne i pożywne

02.03.19, 14:53
Ludziska dobre, poratujcie przepisem, bo się zanudzę we własnej kuchni.

W ramach dobroci dla świata i ochrony własnych żył staramy się raz w tygodniu wprowadzić danie bezmięsne :)

Ja lubię dużo i gorąco zjeść, małż lubi jeszcze więcej. Musi być więc gęsto, na ciepło i pożywnie, żeby jakoś ten brak mięsa zrekompensować (fasole/ kasze/ soczewice). Żeby dało się w dużej ilości nagotować, bo mam do wyżywienia pięć gąb, pracę i małe dzieci na głowie - gotuję raz na kilka dni.
Nie musi być stuprocentowo wegetariańsko, jakiś mały kawałek wędzonki czy masło do potrawy mogę zawsze wrzucić.
Na tapecie mamy już gęste zupy, risotto, makaron z pomidorami i jednogarnkowe chili... już nam się nudzą.

Lubimy standardową kuchnię zachodnio-polską, niemiecką, austriacką, ale gotujemy też pojedyncze dania hinduskie i meksykańskie. Jestem otwarta na inne kuchnie, pod warunkiem, że nie będę musiała dokupić tysiąca nieznanych składników. Kupuję spożywkę w Niemczech i Francji.
Podrzucicie jakiś sprawdzony przepis? Dziękuję z góry!


--
It's not about having time. It's about making time.
Edytor zaawansowany
  • Gość: jaś fasola IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 02.03.19, 19:20
    www.veganwave.de/vegane-serbische-bohnensuppe/
  • bene_gesserit 02.03.19, 20:41
    Polecam ci ten wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,77,165383317,165383317,czym_nakarmic_20_30_osob_w_opcji_vege_plus_.html#p165387030
    Trochę obok tematu, ale skrzący się od inspiracji.

    Poza tym radziłabym ci się zainteresować bliżej kuchnią indyjską. W taką dość beznadziejną pogodę - niskie ciśnienie, zapowiadane zachmurzenie i przelotne opady aloo gobi robi robotę. Tylko koniecznie z orzeszkami ziemnymi. I nieustająco polecam wciąż nie dość popularną ciecierzycę, z której w postaci puszkowej można wyczarować nie tylko cytowaną w ww wątku ciecierzycę po pendżabsku, ale i milion pięćset pysznych dań, wszystko w pięć minut.
    Poza tym:
    Hamburgery z duzych pieczarek? Pieczarki mają dużo naturalnego glutaminianu, nikt nie poczuje braku mięsa, a taniej, zdrowiej i szybciej. Np w wersji z serem pleśniowym i, bo ja wiem, sosem orzechowym.
    Plastry/kawałki pieczonego kalafiora zamiast mięsa w standardowym towarzystwie surówki i ziemniaków.
    Szpinakowa lazania.
    Szakszuka - w wersji tradycyjnej, chociaż to nie sezon, albo szpinakowej np.
    Kotlety z kasz albo z jajek.

    To nie jest nadzwyczajna pora, żeby szukać wegetariańskich inspiracji, ale trochę się tego znajdzie :)


    --
    Socjologia kobiety a sprawa Jaxy.
  • elle-joan 03.03.19, 11:59
    Robie często kotlety z kaszy i twarogu. Sam pomysł zaczerpnięty z wegetariańskich stron, ale przy wykonaniu nie korzystam z konkretnego przepisu. Gotuję kaszę, zazwyczaj gryczaną, ale moze być inna, np owsiana albo jaglana, rozgnieciony biały ser, Reszta jak do mielonych kotletów- jajko, trochę rozmoczonej bułki zeby masa była badziej zwarta, doprawianie wg gustu, przyprawy, zielenina cebula, mozna dodać trochę koncentratu pomidorowego do smaku. I jeszcze bardzo lubimy taką potrawkę z czerwonej soczewicy- duszona, pogotowana soczewica, szybko sie rozgotowuje i robi się taka gęsty sos, plus jakies warzywa, koncentrat pomidorowy albo pomodory.
  • bene_gesserit 03.03.19, 15:03
    elle-joan napisała:

    > Robie często kotlety z kaszy i twarogu. Sam pomysł zaczerpnięty z wegetariański

    To bardzo stara polska tradycja, chyba charakterystyczna dla naszego kraju (plus pewnie sąsiedzi po prawej stronie mapy).
    Z tym, że imo lepiej i łatwej jest zamiast kotletów robić babki - taką samą masę kaszowo-warzywną lub kaszowo-twarogową można upiec w formie i podać na ciepło od razu albo następnego dnia (odsmażane plastry wczorajszej babki gryczanej z serem i natką są niebywale wręcz pyszne).

    Ważne: jeśli babkę robimy w metalowej formie, trzeba ja wyłożyć papierem do pieczenia, inaczej po nocy w lodówce nabierze metalicznego smaku.

    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • elle-joan 03.03.19, 17:03
    Piszesz ze to stara polska tradycja, a ja to odkryłam dopiero niedawno i to mieszkając za granicą, kiedy szukałam pomysłów na dania bezmięsne. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim zastosowaniem kaszy. Z domu rodzinnego kasze znałam tylko podawaną do gulaszu no i w krupniku oczywiście.
  • elle-joan 03.03.19, 17:34
    Przejrzałam te przepisy na babkę gryczaną, Ciekawe, ale to nie to samo, twaróg jest w babce uzyty do zrobienia kremu do przełozenia (moze są i inne przepisy, ale takie widziałam). No i w kotletach dodanie tej rozmoczonej bułki (jak w mielonych) sprawia, ze są one pulchne. Tak ze podobnieństwem jest zastosowanie kaszy, ale jednak w smaku to jest coś innego.
  • bene_gesserit 03.03.19, 20:14
    Gotowana kasza gryczana, resztki ziemniaków, ser (normalny twaróg lub nasz niebywale pyszny twaróg wędzony). Smażona cebulka, natka, zioła (mi tu pasuje pieprz ziołowy i normalny, majeranek, cząber, czosnek - a ze świeżych wiosną mięta i dymka), Jajka, żeby związać. Wszystko mieszamy, doprawiamy i pieczemy. W wersji nie-wege ze skwarkami, ale imo kompletnie tu niepotrzebnymi - smak jest bogaty i kompletnie niebiański. W wersji 'znudziła mi się wersja podstawowa' można bawić się dodatkami -suszone grzyby, świeże kurki, siekany grubo ogórek kiszony, plasterki oscypka, rodzynki, pieczone warzywa korzeniowe, które zostały z wczoraj, cokolwiek doprawdy.

    Plastry takiej babki odsmażane na klarowanym maśle plus jakakolwiek sałatka lub surówka to genialny, niskobudżetowy, a jednocześnie bardzo smaczny i łatwy do zrobienia kompletny obiad. Na świeżo - np z sosem pieczarkowym na bazie śmietany, doprawionym ogórkiem kiszonym i przecierem pomidorowym (czyli wege wersją, o ironio, sosu myśliwskiego).

    Reszta inspiracji i dowód na rdzenność tego typu dania:
    www.google.com/search?q=gryczak&source=lnms&sa=X&ved=0ahUKEwi0oqrh1ubgAhUox4sKHeLUAsYQ_AUICSgA&biw=1366&bih=657&dpr=1
    www.google.com/search?biw=1366&bih=657&ei=Kyd8XM3pH_KJk74Pi5qRqAY&q=babka+ziemniaczana&oq=babka+ziemniaczana&gs_l=psy-ab.3..0j0i131j0l8.50615.53031..53259...0.0..0.61.980.18......0....1..gws-wiz.......0i71j35i39.VkukqNU8XXA
    www.google.com/search?biw=1366&bih=657&ei=YSd8XJLJEpiCk74Pl5C4oAk&q=babka+z+kaszy&oq=babka+z+kaszy&gs_l=psy-ab.3..0l7j0i22i30l3.54297.55718..55992...0.0..0.60.383.7......0....1..gws-wiz.......0i71j35i39j0i131j0i203.Jj6i3-HJu1Q

    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • sfornarina 03.03.19, 19:14
    Bardzo Wam wszystkim dziękuję.

    Odpowiem zbiorczo - ciecierzycę uwielbiam i używam. Do hinduskich curry z kurczakiem albo jagnięciną, albo w domowym hummusie ;)

    Hamburgery - wypróbuję! Na razie eksperymentujemy z tortillami, ale jedynie mięsnymi, więc hamburgery wege brzmią jak niezła odmiana.

    Kalafior odpada. Ja uwielbiam, ale małż nie znosi :(

    Kotlety z kaszy - super! Babka z kaszy te jest świetnym pomysłem. Wiedziałam, że mnie nie zawiedziecie. Dzięki wielkie! :)

    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • bene_gesserit 03.03.19, 21:49
    Kalafiora można zastąpić czymkowiek - brokułami, a jeśli one też są fe, to bakłażanem albo cukinią chociażby. To może być zeuroeizowane curry.
    Ciecierzyca sprawdza się w daniach jednogarnkowych, jak cytowana powyżej cieciorka po pendżabsku albo jako pożywny, zapychający dodatek do warzywnych gulaszy. Odpowiednio doprawiona smakuje według niektórych jak kurczak. W wersji włoskiej, hinduskiej albo ogólno-śródziemnomorskiej.

    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • kamerados 04.03.19, 15:59
    wg.niektórych kabaretów wszystko po chińsku smakuje jak kurczak.
    Mamy bowiem jedne i te same zupki z chinlandii
    Za fasolką jestem również z racji dietetycznych. nie musi być wege. Ale może.
    No i antydiuretycznych. Fasolamina metabolizuje inaczej cukry, dodaje potrzebnego fosforu. Opierają się na tym popularne leki. Cieciorki nie znoszę z jakichś powodów. Fasolka Mung? Może krupnik z białej?
    Ikk aszy z sosem można zrobić,pod gołąbki warzywne i nie tylko takie
  • autumna 04.03.19, 09:00
    Świetna jest wege fasolka po bretońsku - zamiast kiełbachy tofu wędzone pokrojone w słupki. I przejrzyj sobie przepisy na babkę ziemniaczaną (o ile masz jakieś ustrojstwo, co ci szybko zetrze furę ziemniaków). Ja z domu rodzinnego znam wersję ze skwarkami (które zresztą zawsze wydłubywałam i nie jadłam), ale w sieci jest pełno modyfikacji bezmięsnych - z pieczarkami, z tofu wędzonym itp.

    --
    Mam poprzestawiane w piramidzie Masłowa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.