Dodaj do ulubionych

Czym poczęstować Araba

08.08.19, 21:08
Mam kilku przyjaciół z Syrii, chciałabym ich zaprosić na coś smacznego, ale nie wiem, co najbardzej przypadłoby im do gustu. Ich rodzimej kuchni nie chciałabym kaleczyć... Będę bardzo wdzięczna za jakieś wskazówki.
Edytor zaawansowany
  • aqua48 09.08.19, 06:02
    Jeśli są wyznawcami islamu raczej zrezygnuj z potraw i dodatków mięsnych. Wieprzowina, wykluczona. Nawet z kurczakiem czy indykiem uważałabym. Jeśli są chrześcijanami nie musisz.
    Możesz podać placki ziemniaczane, duszone lub grilowane warzywa, knedle ze śliwkami, naleśniki z serem, makaron z brokułami i czosnkiem.
  • vermieter 09.08.19, 13:43
    skąd wytrzasnęłaś te mądrości?
    de.wikipedia.org/wiki/Syrische_K%C3%BCche
  • bialeem 09.08.19, 15:57
    Zapewne dlatego, że Syria jest głównie krajem islamskim, a tam religijnie nie jadają świń?

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • krysia20000 09.08.19, 16:11
    Co nie oznacza przecież, żeby zrezygnować z potraw i dodatków mięsnych i nawet z kurczakiem uważać.
  • aqua48 11.08.19, 12:28
    krysia20000 napisał(a):

    > Co nie oznacza przecież, żeby zrezygnować z potraw i dodatków mięsnych i nawet
    > z kurczakiem uważać.

    Znajomy wyznawca islamu na wszelki wypadek podczas pobytów w Polce rezygnuje w ogóle z mięsa. Dlatego napisałam że warto na podawanie mięsa uważać, tu podobnie - może być ok, ale może nie.
    O jagnięcinę nadal jest dość trudno, podobnie jak o porządną, dobrą wołowinę. Polska niestety nadal stoi świniakiem i kurą.
  • krysia20000 11.08.19, 16:23
    Znajomy wyznawca islamu w takim razie jest nadgorliwy, jeśli mięsa i drobiu całkowicie w Polsce unika. Jasne jest, że standardowa metoda szlachtowania zwierząt w polskich ubojniach różni się od zasad rytualnego uboju islamskiego, ale nie wiem, na ile przeciętnie pobożnego muzułmanina interesować będzie, czy użyto ogłuszacza, czy tylko noża po gardle i szachady. Mięsa halalowe sprzedawane pod takim oznaczeniem w brytyjskich Tesco pochodzą z tych samych ubojni co mięsa dla kafirów i jeśli wierzyć kierownictwu jedyną różnicą jest to, że w trakcie uboju były błogosławione. Różnica w smaku w zasadzie niewyczuwalna.
  • aqua48 11.08.19, 18:16
    krysia20000 napisał(a):

    > Mięsa halalowe sprzedawane pod
    > takim oznaczeniem w brytyjskich Tesco..

    A to przyjęcie ma być w WB, czy w Polsce, bo to spora różnica jeśli chodzi o zaopatrzenie w mięso halal w Tesco.
  • krysia20000 12.08.19, 13:01
    Chodzi mi o to, ze roznica pomiedzy sklepowa wolowina/kurczakiem/jagniecina a wolowina/kurczakiem/jagniecina halal technicznie jest zadna, poza nalepka na opakowaniu i gwarancja, ze przy uboju blogoslawiono Allaha.

    Spolecznosc muzulmanska w krajach nominalnie chrzescijanskiego Zachodu jest spora i zapewniam, ze z halalowej przezornosci ani na wegetarianizm nie przeszli, ani nie zaopatruja sie w mieso wylacznie w swoich sklepach. Choc oczywiscie, jak to z emigrantami w pierwszym pokoleniu bywa, jest tendencja do bezpiecznego trzymania sie swojego jedzenia. W Polsce zreszta tez mieszkaja muzulmanie i watpie, zeby byli wege tylko dlatego, ze wieprzowina to domyslne mieso w naszym kraju.

    Watpliwosci w tym konkretnym przypadku rozwiazac mogloby proste pytanie skierowane do gosci: 'Co byscie chcieli zjesc?'
  • aqua48 12.08.19, 14:44
    krysia20000 napisał(a):

    > Chodzi mi o to, ze roznica pomiedzy sklepowa wolowina/kurczakiem/jagniecina a w
    > olowina/kurczakiem/jagniecina halal technicznie jest zadna, poza nalepka

    I właśnie dlatego niektórzy muzułmanie nie jedzą mięsa w kraju w którym nie są pewni czy nalepka to informacja zgodna z prawdą, czy nie.
    Problem w tym, że polskim sklepie nie ma mięsa z nalepkami halal, a jagnięciny w ogóle nie widziałam. Jagnięcina u mnie w Krakowie np. dostępna jest jedynie na targu w jednej budce jedynym miejscu. I z pewnością nie pochodzi z uboju zgodnego z wymaganiami religijnymi.

    > Spolecznosc muzulmanska w krajach nominalnie chrzescijanskiego Zachodu jest spo
    > ra

    A w Polsce nie. Wot różnica...

    > Watpliwosci w tym konkretnym przypadku rozwiazac mogloby proste pytanie skierow
    > ane do gosci: 'Co byscie chcieli zjesc?'

    A to na pewno.
  • mmagi 12.08.19, 15:05
    poza tym chyba jagniecina musi być rytualnie zabita??
  • aqua48 13.08.19, 07:24
    mmagi napisała:

    > poza tym chyba jagniecina musi być rytualnie zabita??

    Nie spodziewam się by górale spod samiućkich Tater, którzy mają tę moją budkę z mięsem, zajmowali się w Polsce rytualnym ubojem.
  • mmagi 13.08.19, 10:03
    dlatego o tym wspomniałam:)
  • krysia20000 13.08.19, 10:42
    Gorale spod samiuckich Tater czesto gesto te swoja 'baranine' sprowadzaja az z samiuckiego Wairarapa. W kazdym razie przyjecie nie bedzie odbywac sie w Polsce.
  • krysia20000 09.08.19, 16:10
    Bez dodatków mięsnych? Mogłoby to być odebrane jako niegościnność.

    Kurczak, indyk są jak najbardziej halal. Jagnięcina to nieomal synonim mięsa. Wołowina też wysoko ceniona. Wystarczy wieprzowiny się wystrzec i będzie ok. Jeśli w lewantyńskich czy otomańskich smakach jest się nieobeznanym i nie chce popełnić gafy jakąś radosną interpretacją tamtejszych potraw, to zapodać coś z naszego regionu, byle bez wieprzowiny.

    A to, czy przypadnie do gustu zależy przede wszystkim od umiejętności kulinarnych kucharza/rki.
  • everdin 09.08.19, 19:42
    Wszyscy z nich wyznają islam, absolutnie nie myślalam o wieprzowinie. Dziękuję za sugestie :)
  • bialeem 09.08.19, 12:17
    Ruskie! Chłodnik (oni mają ayran, to chłodnik tez może zasmakować), gulasz wołowy z pyzami na parze (jak zimniej), krokiety z kapustą... Można praktycznie wszystko z potraw wigilijnych:)

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • elle-joan 10.08.19, 10:11
    Jezeli to przyjaciele to mozesz wcześniej zapytać czy jedzą mięso "zwyczajne", nie oznaczone jako halal. Jezei nie, to juz jak uwazasz, albo wegetariańska potrwa, albo mozesz kupic halal jezeli tam gdze mieszkasz jest dostępne. Tu gdzie ja mieszkam jest normalnie w supermarkecie. Niektorzy muzułmanie poza domem jedzą tylko wegetarianskie potrawy "na wszelki wypadek". A co przypadnie im do gustu to juz kwestia osobnicza, trudno przewidzieć, jak ze wszystkimi innymi gośćmi.
  • Gość: x IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 10.08.19, 13:21
    znam polskich katolików, którzy nie jedzą golonki i tatara. Nawet karpia nie zjedzą na wigilię.
  • elle-joan 10.08.19, 13:46
    Ja tez nie jem tatara, karpia ani golonki ale co to zmienia w temacie tego wątku? Jezeli chcemy kogos ugościc, bez względu na jego narodowość czy religie, to warto zadbać o to. aby gość miał się czym poczęstować. Mozna wcześniej zapytać o ewentualne ograniczenia albo przygotowć potrawy uniwersalne. Mozemy oczywiście nie trafić, ale nie ma idealnych rozwiązań. Gdybym gościla polskich katolikow albo kogokolwiek innego- nie podałabym jako jedynej potrawy tatara, podrobów, owocow morza, bo w moim odczuciu nie są potrawami uniwersalnymi.
  • aqua48 11.08.19, 12:31
    elle-joan napisała:

    >Niektorzy muzułmanie poza domem jed
    > zą tylko wegetarianskie potrawy "na wszelki wypadek".

    No dokładnie, z takim przypadkiem się spotkałam. Warto wziąć to pod uwagę.
  • everdin 12.08.19, 14:07
    Ja też się z tym spotkałam, dlatego targają mną pewne wątpliwości co do podania mięsa
  • Gość: x IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 11.08.19, 13:12
    Fundacja Estera i Caritas Polska przyjmują tylko i wyłącznie syryjskich chrześcijan. Nie sądzę żeby niektórzy z nich po uzyskaniu karty pobytu powrócili do islamu. ;)
  • everdin 12.08.19, 14:06
    Przyjęcie nie odbywa się w Polsce, to prawdziwi islamiści- z krwi i kości ;)
  • krysia20000 12.08.19, 14:34
    Islamiści czy muzułmanie? Bo to dwa różne pojęcia, krórych nie powinno się mylić.
  • everdin 12.08.19, 14:43
    Tak, oczywiście to muzułmanie. Mój błąd. W każdym razie- jedzą tylko to, co halal, stąd moje rozterki względem tego, czym mam ich poczęstować.
  • krysia20000 12.08.19, 15:08
    Prosta sprawa, spytaj. A jesli mieszkasz w miejscu, gdzie sporo sklepow halalowych, to po prostu tam sie zaopatrz w surowce. Mielona wolowine, czy jagniecine kup, uklep placki i usmaz. Dla Ciebie beda mielone, dla nich kefta. Dla Ciebie pierogi, dla nich shishbarak. Itp, itd.
  • vermieter 11.08.19, 19:04
    geograficznie bardzo blisko
  • krysia20000 12.08.19, 13:10
    I owszem, choc koszrut jest jeszcze bardziej rygorystyczny od zasad halalu. Miesa i nabialu mieszac nie wolno poboznym Zydom, podczas gdy takiego zakazu w islamskiej kuchni nie ma, wiec kefte spokojnie mozna popic aryanem i jagnie w sosie jogurtowym podac (przepis na mansaf z kozleciny podalem jakis czas temu na Galerii Potraw).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka