Dodaj do ulubionych

Bez mleka krowiego i pszenicy

13.08.19, 10:16
Jestem normalnożercą i nie mam doświadczenia w dietach wykluczających. Mam do nakarmienia w gościach osobę, która nie może jeść pszenicy i mleka krowiego i jego przetworów.
Jak ostatnio była, to było sushi bez serka (zamówione). Szukam teraz pomysłów na jakiś obiad, który mogę relatywnie łatwo ugotować i wpadły mi do głowy nadziewane warzywa (cukinia, papryka z mielonym duszonym w pomidorach). Zwykle do tego dodawałam tzatzki, ale tu wiadomo, że nie mogę.
Macie może jakieś pomysły na:
- sos do cukinii
- inne danie (najlepiej do odgrzania), które mi nie uszkodzi gościa.
Edytor zaawansowany
  • roseanne 13.08.19, 19:25
    nie wiem gdzie jestes, geograficznie, ale zastap jogurt krowi kozim i po klopocie :)

    podobnie sery - koza lub owca,

    do odgrzania zamiast np makaronu kasza gryczana, jaglana, ryz, ziemniaki

    jestem na hypoalergicznej, bez nabialu krowiego, glutenu, soi i paru innych od prawie 10 lat,



    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • bene_gesserit 13.08.19, 20:59
    Przyznam, że nie bardzo rozumiem problem.

    Do nadziewanych warzyw spokojnie możesz zrobić sos na bazie mleka kokosowego, z pomidorami i korzennymi przyprawami (nadzienie warto też podrasować w tym stylu, w każdym razie nie przyprawiać po polsku, bo się będzie gryzło. Ale co co, skoro ak piszesz, będzie sos pomidorowy? Warzywa same z siebie dodatkowo są wilgotne. Sos do czegoś mokrego w sosie?

    Poza tym ograniczenia to pole dla wyobraźni - a dla innych gości i dla ciebie okazja. Poza tym - te opisane ograniczenia to nie są żadne ograniczenia (dla mnie gorzej byłoby gotować dla kogoś, kto nie lubi cebuli ;). Mleko/śmietankę zamieniasz na zamienniki, makaron - na cokolwiek innego. Roseanne jak zawsze dobrze radzi.

    W chaotycznej kolejności: kaszotta jakie ci tylko przyjdą do głowy, na gryczanej albo pęczaku (pęczak genialny z pieczoną dynią, pomidorami, cebulą, chili, czosnkiem, kolendrą i cynamonem); wszelkiego rodzaju curry na mleku kokosowym; albo wszelkiego rodzaju chili; gulasze z sosem zagęszczanym cebulą albo pomidorami; wieprzowina w cydrze, z cebulą, kwaśnymi jabłkami i świeżym majerankiem albo rozmarynem (albo cynamonem i czosnkiem); pieczone ryby nadziewane ziołami; łosoś lub kurczak teriyaki (plus pieczona fasolka szparagowa - genialne); pieczone warzywa z czymkolwiek doprawdy, jakkolwiek doprawione (np tahini, czosnek, sok z limonki i natka); fritaty; dania z soczewicy albo cieciorki w dowolnym stylu, także jako sałatki; większość polskich zup, tyle że niezabielanych; jakąkolwiek pastę na bezglutenowym makaronie (każdy większy sklep) itd itd.

    Na deser - jeśli nie chce ci się piec ciasta - pieczone połówki brzoskwiń z malinowym sorbetem.

    --
    ~herbatka u pani Dulskiej~
  • bialeem 13.08.19, 21:32
    Realnie moje mięso do nadziewania warzyw to baaardzo długo duszące się mielone w pomidorach. Właściwie całą wodę odparowuje. Moim zdaniem to trochę za suche i dlatego zwykle podaję to z ziołowym jogurtem albo właśnie tzatzkiem.

    Rozumiem, że nie rozumiesz problemu:) Dlatego tu pytam, bo min Ty masz szerszą paletę smaków ode mnie.
    Ja np nie robię kaszott. W sumie lubię tylko kaszę jaglaną, a chłop żadnej. Nie leżą w mojej palecie smaków - dlatego o nich nie pomyślałam. Zresztą nie umiem robić więc za bardzo na gościu nie poeksperymentuję.
    Curry jest świetnym tropem, bardzo lubię i umiem. Nie pomyślałam, bo... chłop nie lubi i dawno nie gotowałam.
    Na chilli i gulasz jest ciut za ciepło, ale też dobry pomysł na przyszłość.

    Prosiłabym o przepis na wieprza w cydrze. Brzmi genialnie.

    Pieczonych ryb raczej nie odgrzeję, bo się wysuszają, ale fakt, że poza tym spełniają warunki:)
    Pieczone warzywa - tu moje spaczenie, bo poza takimi daniami typu kluski, to JA zwykle myślę o mięsie (znów pytam tu, bo banieczka w której żyję je mięso).
    Fritaty zwykle mają w składzie jednak jakąś śmietanę (jak nie, to proszę przepis).
    Na zupy za ciepło i nie bardzo je umiem robić poza kilkoma sezonowymi przypadkami.

    Na deser mogę piec, ale kompletnie nie znam bezmlecznych/śmietanowych, bezglutenowych przepisów, które nie smakują jak kupa.


    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • bene_gesserit 13.08.19, 22:46
    bialeem napisał:

    > Realnie moje mięso do nadziewania warzyw to baaardzo długo duszące się mielone
    > w pomidorach. Właściwie całą wodę odparowuje. Moim zdaniem to trochę za suche i
    > dlatego zwykle podaję to z ziołowym jogurtem albo właśnie tzatzkiem.

    Wystarczy podlać wodą, bulionem albo przecierem pomidorowym w trakcie pieczenia, jeśli za bardzo odparuje.

    > Rozumiem, że nie rozumiesz problemu:) Dlatego tu pytam, bo min Ty masz szerszą
    > paletę smaków ode mnie.

    Bo ja wiem? Ostatnio się zawęziłam do kuchni żydowskiej i Ottolenghiego.

    > Curry jest świetnym tropem, bardzo lubię i umiem. Nie pomyślałam, bo... chłop n
    > ie lubi i dawno nie gotowałam.

    Zmuś go. Może w końcu zaskoczy. Może ma złe doświadczenia albo posmakuje mu coś bardziej specyficznego, np korma.

    > Na chilli i gulasz jest ciut za ciepło, ale też dobry pomysł na przyszłość.

    No, leczo to jest potrawa w sam raz na tę pogodę, a w sumie prawie jak gulasz ;)

    > Prosiłabym o przepis na wieprza w cydrze. Brzmi genialnie.

    600 g wieprzowiny (4 plastry)
    szklanka wytrawnego cydru (jeśli trudno ci będzie dostać, zamień na pół szklanki wytrawnego białego wina i pół szklanki soku jabłkowego)
    2 ząbki czosnku, zmiażdżone
    1/2 szkl bulionu
    duża cebula, posiekana w piórka
    2 duże jabłka, możliwie kwaśne i nie rozgotowujące się, pozbawione ogryzka, pokrojone w ósemki albo szesnastki
    świeży rozmaryn - około łyżki igiełek (albo świeży majeranek albo cynamon+kolendra w ziarnach, roztłuczona+chili+ więcej czosnku), sól i świeżo mielony czarny pieprz, olej do smażenia

    Podsmaż na złoto cebulę. Odstaw.
    Kotlety lekko rozbij, dopraw solą i pieprzem i podsmaż z obu stron na ostrym ogniu, żeby zbrązowiały. Zmniejsz znacznie ogień. Zalej połową szklanki cydru z czosnkiem i podduś około 3 minut, dopóki większość płynu nie odparuje. Wtedy zalej bulionem i pyrkaj pod przykryciem około 10 minut, przewracając kotlety parę razy.
    Wyjmij kotlety z sosu, przykryj i trzymaj w ciepłym miejscu. Do sosu na patelni wrzuć jabłka i podsmażoną cebulę, dodaj pozostałe pół szklanki cydru i rozmaryn. Gotuj na dość wysokim ogniu około 5 minut, dopóki sos się nie zredukuje. Polej tym kotlety i podawaj.

    > Pieczone warzywa - tu moje spaczenie, bo poza takimi daniami typu kluski, to JA
    > zwykle myślę o mięsie (znów pytam tu, bo banieczka w której żyję je mięso).

    Czytaj więcej przepisów bez mięsa albo z małą ilością mięsa. Rozumiem, że znowu chodzi o chłopa? (Spróbuj z cieciorką po pendżabsku, curry i bezmięsne w jednym, a każdy mięsożerca zachwycony, lato czy zima, noi robi się w pięć minut).

    > Fritaty zwykle mają w składzie jednak jakąś śmietanę (jak nie, to proszę przepi
    > s).

    ...nie muszą. Zamienniki śmietany albo np gotowy sos (no, może nie ketchup, ale np Roleskiego sos paprykowy pasi jak najbardziej)

    > Na zupy za ciepło i nie bardzo je umiem robić poza kilkoma sezonowymi przypadka
    > mi.

    Na pomidorową nigdy nie jest za ciepło! Można zrobić w stylu pan-azjatyckim, z korzeniami i liśćmi limonki. Ew nieśmiertelne gazpacho.

    > Na deser mogę piec, ale kompletnie nie znam bezmlecznych/śmietanowych, bezglute
    > nowych przepisów, które nie smakują jak kupa.

    Dlatego napisałam o pieczonych brzoskwiniach. Ewentualnie jakieś trufelki z mielonymi orzechami plus inne bakalie, rum/brandy/likiery, czekolada bez mleka/albo kakao plus tłuszcz kokosowy. Wyglądają jak bobki, ale smakują zgoła inaczej.

    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • Gość: x IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 14.08.19, 02:44
    to zapraszam do mojego miasta. Kucharz jest ze Lwowa i popijamy koszerną wódeczkę ;)

    www.matzen-restaurant.de/
  • bene_gesserit 14.08.19, 19:57
    Aż sprawdziłam, co to jest 'fluden' :)
    Miejsce wygląda bardzo sympatycznie, ale trochę zbyt szacownie na mój gust. Jak będziesz w moim mieście, polecam telaviv.pl/menu/ . Berel też jest fajny berekwarszawa.pl/#menu

    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • krysia20000 14.08.19, 20:13
    Nie tyle szacownie, co oldskulowo-aszkenazyjsko. Współczesna kuchnia Izraela mizrahi się zrobiła mocno, w zasadzie niewiele odbiegając od ogólnolewantyńskiego klimatu.
  • krysia20000 13.08.19, 23:50
    Karkówka duszona w jarzynach może?
  • ania_m66 14.08.19, 18:21
    cielecina z kurkami?
    makaron z cukinii (3 "temperowki" z roznymi ostrzami kupilam ostatnio u mnie w lidlu za mniej niz rownowartosc 10 zeta. moze i w PL beda?) plus kawalki bialej nierozpadajacej sie ryby usmazone na oliwie z dodatkiem kaparow, oliwek i pokrojonych suszonych pomidorow plus czosnek i ziola. cukinia jako makaron tez na oliwie ciut podduszona.
    jako deser po prostu crumble. z tym ze kruche w wersji bez nabialu. fantastycznie wychodzi np na smalcu.

    --
    ekspert d.s. zamachow panstwa islamskiego i uchodzcow

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka