Dodaj do ulubionych

Kiszenie TAKIEJ kapusty

03.11.19, 13:47
W sierpniu zasadziłam kapustę - 5 nasion wrzuciłam do ziemi i 5 kapust mi wyrosło :) ale nie zdążą już skapustnieć, nadal rosną sobie i są to już dość duże główki, ale z takich luźno zwiniętych liści, mocno zielone.
Czy taką kapuste można ukisić (ale żeby była smaczna)?
Obserwuj wątek
      • roseanne Re: Kiszenie TAKIEJ kapusty 03.11.19, 22:13
        kwitnie w drugim roku i robi nasionka



        a co do tematy, ze nie do konca uformowana nie problem, ukisic mozna
        jedno ale, zielone liscie maja wiecej chlorofilu i sa lekko gorzkie
        nie kazdemu to pasuje



        --
        co bylo to bylo
        co moze byc jest
        a bedzie to co bedzie
        • smutas13 Re: Kiszenie TAKIEJ kapusty 04.11.19, 13:22


          ms.piggy, fajnie, że z wrzuconych w ziemię nasionek wyrosła kapusta. Pamiętam, że rozsadę kapusty trzeba przesadzić w nowe miejsce, właśnie dlatego, aby główki się zwinęły. Z sałatą jest tak samo. Szkoda, że nikt Ci tego nie podpowiedział. Urosłoby Ci pięć dużych główek kapusty.
          (trochę Ci zazdroszczę , że masz gdzie wysiewać nasionka;))
          --
          • ms.piggy Re: Kiszenie TAKIEJ kapusty 04.11.19, 13:43
            widocznie w moich rekach wszystko rosnie :))
            kilka lat temu zasadziłam sałatę, ale jej nie zjadłam, zakwitła, przekwitła, nawiązały się nasiona.....a w lutym wyrosło pełno małych sałat, nie przeszkadzał im mróz, potem przysypał je śnieg...i zmienłiy kolor na fioletowe....a w kwietniu miałam dorodne sałaty :)
            • waga170 Re: Kiszenie TAKIEJ kapusty 05.11.19, 02:14
              > widocznie w moich rekach wszystko rosnie :))

              U mnie jeszcze lepiej. Raz zostawilem na noc szpadel wbity w ziemie i rano juz zakwitl:)

              Salate zawsze SIEJE, ale w dolki zrobione palcem co jakies 20 centymetrow wrzucam po jednym (!) ziarenku. Nigdy potem nie przerywam i nie przesadzam a wszystkie glowki sie "zawiazuja".
        • ms.piggy Re: Kiszenie TAKIEJ kapusty 04.11.19, 13:33

          dzięki za odp. .... przetrwała zeszłotygodniowe przymrozki (2 noce) i co ciekawe, to nadal rosnie, zostawie ja jeszcze troche, może bedą kapusciane żniwa w grudniu :)
          a jak zrobi się zimniej, to utnę i ukiszę to co mam
        • Gość: x Re: Kiszenie TAKIEJ kapusty IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 04.11.19, 14:01
          Weißkohl pflanzen: Zeitpunkt und Standort
          skoro wysiała w sierpniu, to kapusta przezimuje i żniwa będą w przyszłym roku.

          Bei Weißkohl wird abhängig vom Erntezeitpunkt zwischen Sommer-, Herbst- und Frühlingskohl unterschieden. Je früher die Ernte erfolgen soll, desto früher beginnt der Anbau. Die Saat für den Sommerkohl wird bereits im April ausgebracht, während Frühlingskohl als Überwinterungsgemüse erst im Juni gepflanzt wird.

          Wenn Sie Weißkohl pflanzen, bedenken Sie, dass es sich dabei um eine zweijährige Pflanze handelt. Im ersten Jahr bildet der Kohl lediglich Blätter aus. Der schmackhafte Kohlkopf wächst erst im zweiten Jahr.
    • waga170 Re: Kiszenie TAKIEJ kapusty 05.11.19, 04:11
      > , ale z takich luźno zwiniętych liści, mocno zielone.

      W takie liscie, mocno zielone, zawijam golabki. Niestety czesto te najlepsze na golabki liscie sa obdzierane z glowki i wyrzucane, a zostaja tylko te biale. Wiec moja rada: do zakwaszenia kup kapuste na targu, a z tego co masz zrob golabki!
        • waga170 Re: Kiszenie TAKIEJ kapusty 05.11.19, 04:49
          Ja czasami obcinam tak ze dwadziescia czy cos tych lisci ktore sie odwinely od glowek i zaczynaja lezec na ziemi, na golabki, a kapusty sobie rosna dalej. Podobnie robie z salata. Tylko ze potrzeba wiecej niz kilka glowek zeby nazbierac/ukrasc koszyk, a ogrod sobie rosnie dalej.
          • smutas13 Re: Kiszenie TAKIEJ kapusty 08.11.19, 11:12
            O...i tu można wreszcie wklejać zdjęcia?
            To nasza kapusta w słoikach. Trzy niepełne słoiki z prawej strony zawierają sok z kapusty z niewielką jej ilością - na kwaśnicę.

            --
            [URL=http://smayliki.ru/smilie-669372327.html][IMG]http://s8.rimg.info/aa44f6d72d88c0f62fa3726c3f899567.gif[/IMG][/URL]
              • smutas13 Re: Kiszenie TAKIEJ kapusty 08.11.19, 19:29
                Zgadza się. "To brązowe" to listewki dębowe wystrugane przez męża z gałęzi dębowych. Blokujemy nimi kapustę, aby nie uciekała ze słoi podczas fermentacji. Słoje Wecka są świetne. Mają "kołnierz, pod którym listewki (przycięte na miarę) dobrze "siedzą" trzymając kapustę w ryzach. Te drobinki w kapuście, to faktycznie kminek. Dodajemy też zmiażdżony czosnek, pokrojoną w półplasterki cebulę i sól - 2 dag. na 1 kg. kapusty. Przyprawy, to już sprawa osobista. Każdy dodaje inne, wg swojego smaku. Można kapustę zakisić tylko z samą solą i przyprawiać podczas gotowania/przyrządzania. Nam smakuje z czosnkiem, cebulą i kminkiem. Zapach takiej kapusty po ukiszeniu "nie odrzuca" :)

                --
                Naród może mieć jedną duszę, jedno serce, jedna pierś, którą nadstawia, ale biada, gdy ma tylko jeden mózg.

                Stanisław Jerzy Lec
                  • smutas13 Re: Kiszenie TAKIEJ kapusty 09.11.19, 08:25
                    waga170 napisała:

                    No zaraz zaraz. Ta kapusta ukisila sie w sloikach a pozniej zescie ja zawekowali? To co maja zrobic ci co kisza w beczce?

                    Surową kapustę z przyprawami ugniatamy w słojach, pamiętając o tym, aby nad kapustą zawsze był sok.
                    W tych słojach kapusta się kisi. Wynosimy do piwnicy i tak pozostaje na całą zimę, aż do następnego kiszenia świeżej kapusty. Co jakiś czas trzeba sprawdzić, czy nad kapustą w słoikach jest sok. Jeśli go nie ma, trzeba uzupełnić sokiem kapuścianym lub zimną, przegotowaną wodą z solą. Jest to bardzo ważny warunek, aby kapusta była jędrna i chrupiąca. W przeciwnym wypadku, kapusta się zepsuje i na nic nasze wysiłki.


                    --
                    Naród może mieć jedną duszę, jedno serce, jedna pierś, którą nadstawia, ale biada, gdy ma tylko jeden mózg.

                    Stanisław Jerzy Lec
                      • smutas13 Re: Kiszenie TAKIEJ kapusty 09.11.19, 10:07
                        Gaz ze słoja z kapustą musi uciekać i znajduje ujście. Gumka i sprężynka nie dopuszcza do kapusty powietrza.
                        Kapusta ukiśnie. Mieszkamy w bloku, gdzie piwnice są maleńkie. Taki sposób kiszenia kapusty nam najbardziej odpowiada. Smakowo możemy przyprawić tak, jak nam smakuje. I najważniejsze - nic się nie zmarnuje. Napoczęty słój z kapustą w lodówce może stać dosyć długo. Trzeba tylko pamiętać, że nad kapustą zawsze musi być sok lub słona woda.

                        --
                        Naród może mieć jedną duszę, jedno serce, jedna pierś, którą nadstawia, ale biada, gdy ma tylko jeden mózg.

                        Stanisław Jerzy Lec
                        • m.y.q.2 Re: Kiszenie TAKIEJ kapusty 19.11.19, 22:56
                          Kiszę kapustę (jedną główkę) w glinianym garnku. Po ukiszeniu przekładam do słoików Twist, ubijam ją dobrze dłonią i pilnuję, żeby nad nią był sok. Zakręcam i wstawiam do lodówki, albo do szafki na balkon, ale tylko wtedy, jak nie ma mrozu. Taka zszatkowana kapusta z jednej ok. 3 kg. główki, starcza na surówkę na miesiąc. Kiedy mam ochotę na bigos, kiszę 2 główki w ok. 10 litrowym garnku glinianym. Problemem jest przechowywanie w piwnicy, bo w cieple proces fermentacji trwa i kapusta robi się za kwaśna, ponadto ulatniający się gaz powoduje wyciekanie soku. Dlatego kiszę tak małe ilości. Ludzie sobie radzą, pasteryzując słoiki z kapustą, ale ona wtedy traci bakterie kwasu mlekowego. Do bigosu czy kapuśniaku się nadaje, ale na surówkę nie.

                          --
                          Bardzo mi się podoba traktowanie czytania ksią­żek jako braterskiego i siostrzanego obowiązku mo­ralnego wobec bliźnich.
                          Olga Tokarczuk. Bieguni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka