Dodaj do ulubionych

jak długo jest świeże?

22.10.04, 09:11
proszę was o poradę w dość banalnej sprawie jestem jak pewnie większośc tu
obecnych osoba pracującą gotującą dla rodziny 2+2 (dzieciaki 10 lat i dwa
prawie). obiady gotuję na dwa dni zwykle. I zastanawiam sie nad świeżością.
czy obiad ugotowany póżnym wieczorem na dwa następne dni, przechowywany w
lodówce jest jeszcze bezpieczny zwłaszcza dla dzieci po ok. 40 godzinach?
próbowałam gotować zupy co drugi dzień przed wyjściem do pracy, ale to
znaczy, że musze wstac nie później niż o 5.30, na dłuższą mete nie wyrabiam
tak. Może ktoś mi powie jak długo można przechowywać obiady?
Edytor zaawansowany
  • Gość: yfcia IP: 212.191.169.* 22.10.04, 09:18
    Nie mam takiego problemu, ale mam "patent" na szybkie zupki. Gotuję gar bardzo
    mocnego rosołu, studzę i zamrażam w pojemnikach na jedno użycie. Codziennie
    wyciągam kubeczek rosołu, dorzucam COŚ i mam w 15 minut świeżą zupkę(dla
    dzieciaków jak wracają ze szkoły).
  • Gość: archiwald4 IP: *.pu.kielce.pl 22.10.04, 09:55
    u nas tak sie nie da niestety, ja pracuje, a w domu jest na urlopie zdrowotnym
    mój mąż. przy róznych swoich talentach ma sporą wadę - jest absolutnym
    beztalenciem i laikiem kulinarnym moze ugotowac ziemniaki, kluski ryz i jajka
    zrobic sadzone, resztę muszę mu zostawiac gotowa do podania zwłaszcza maluchowi
    ok. 13-14. godz. Ale z tym rosołem to może faktycznie jest jakiś pomysł, to co
    dorzuca sie zwykle do zup nie gotuje sie dłużej niż 30 min. więc moge wstawac
    nawet 6.15, żeby zdążyc rano:)
  • Gość: szopen IP: 204.79.89.* 23.10.04, 05:04
    Co do swiezosci.
    Najpierw ciut teori:
    W zagotownaej potrawie (a szcegolnie takiej gotowanej kilka minut) nie ma
    zadnych zywych bakteri jest ona sterylna.
    Jesli zostanie ta potrwa wlozona do czystego pojemnika, szybko schlodzona i
    nastepnie przetrzymywana w temperaturze ponizej +4 stopni bakterie rozwijaja
    sie tam bardzo powoli i tak przetrzymywana potrawa nie powinna sie popsuc w
    ciagu 48 godzin.
    Wiec nie ma sie co za bardzo bac, a na wszelki wypadek nalezy chlodzenie w
    lodowce ustawic na maksymalny poziom.
    Dotyczy to jedynie potraw gotowanych czy pieczonych, surowki itp psuja sie
    jednak szybciej.

    Co do innych technik to zamrazanie jest najlepsza metoda jako ze w zamarznietym
    jedzeniu bakterie nie rozwijaja sie wcale.
    Zaopatrz sie w szczelnie zamykane plastikowe pojemniki, najlepiej prostokatne
    (lepiej sie w zamrazarce ukadaja), raz czy dwa razy w tygodniu ugotuj kilka
    roznych rzeczy, wloz do czystych pojemnikow, przyklej nalepke z nazwa i data
    przyzadzenia i wsadz do zamrazaki.
    Potem jest tylko kwestia rozmrozenia. W mikorofalowce na minimalnej mocy lub
    najpierw taki pojemnik wsadzic do cieplej wody zeby sie warstwa przy sciankach
    stopila a potem zawartosc do garnka przelozyc i zagotowac raz jeszce.

    Ja w ten sposob przyzdzalem jedzenie dla naszego dziecka od wieku jaichs 6
    miesiecy do prawie 2 lat i nie bylo zadnego problemu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.