Dodaj do ulubionych

mam 3 dynie...

01.11.04, 18:29
i srednie zdolnosci kulinarne. wiem ze mozna zrobic ciasto dyniowe, pierogi z
dynii... i co jeszcze? prosze o jak najlatwiejsze przepisy:)
Obserwuj wątek
    • Gość: weronikawes Re: mam 3 dynie... IP: *.gdynia.mm.pl 01.11.04, 18:42
      Podam Ci przepis, którym podzieliła sie ze mną dobra koleżanka. Jest prosty i
      pyszny.

      Dynia z ryzem i rodzynkami:
      500g dyni, 100g rodzynek, 1 szkl. ugotowanego ryżu, 2 łyżki masła, 1/2 szkl.
      mleka, 2 łyżki cukru, 1/2łyżeczki cynamonu, sól.

      Dynię obrać, usunąć nasiona, pokroić w sporą kostkę, wrzucić do rondla, zalać
      wrzącą wodą (ok. 1/2 szkl.). Przykryć i gotować ok 15 min.Dodać ugotowany ryż,
      mleko, masło, cynamon, rodzynki. Doprawic solą i cukrem ( więcej cukru).
      Gotować jeszcze chwilę, mieszając aby potrawa się nie przypaliła. Podawać na
      gorąco.

      Robiłam to wczoraj z podwójnej proporcji i sama zjadłam pół garnka. Polecam
    • tinea0 Re: mam 3 dynie... 01.11.04, 19:04
      Polecam ci pierozki z dynia - nadaja sie na deser albo slodka kolacje.

      skladniki: 800g dyni, 1 szkl. cukru, 1szkl. przegotowanej wody, 4-6 goździków,
      sok i skórka z cytryny, ciasto na pierogi (to juz wg twojego ulubionego
      przepisu)
      1. Ugotować syrop z cukru, wody, goździków, soku i skórki z cytryny.
      2. Dynię pokroić na kwadraciki ok. 2x4x4cm (albo powycinać małe kuleczki).
      Wrzucić na gorący syrop, gotować 3-4min i zostawić w syropie do ostygnięcia.
      3. Przyrządzać jak ravioli, wyninajac kwadraty ciasta radełkiem (albo małe
      kółeczka kieliszkiem, jeśli wyciełaś kuleczki z dyni). Należy uważać, żeby
      syrop ani sok z dyni nie dostały się między brzegi pierożka, bo ciasto nie
      będzie chciało się kleić.
      4.Podawać koniecznie z czystym, niesłodkim jogurtem. Żadnego cukru, masła,
      syropów owocowych itp., bo nadzienie już i tak jest bardzo słodkie.
    • Gość: Nobullshit Wklejam zupy z dyni IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 01.11.04, 19:37
      ZUPA LISKI

      Dynię (ok 1 kg), pokroić i wrzucić do wrzącej wody. Pogotować, aż zmięknie.
      Następnie zdjąć skórę i miąższ zmiksować dodając wody pozostałej z gotowania -
      tyle, żeby zupa miała konsystencję niezbyt gęstego kremu. Doprawić świeżo
      zmielonym pieprzem, gałką muszkatołową, solą. Dodać trochę białego wina i
      jeszcze chwilę gotować. Następnie wlać soku pomarańczowego do smaku, dorzucić
      trochę natki pietruszki. Na koniec przyprawić słodką papryką lub świeżym
      tymiankiem.

      ZUPA HANI
      Kawałek dyni bez skórki obgotować do miękkości.
      Zmiksować z taką ilością bulionu z warzyw (obgotowana włoszczyzna, albo mój
      nieśmiertelny bulion wegetariański w proszku), jaka jest potrzebna, żeby zupa
      miała kremową konsystencję. Przelać do garnka, doprawić drobno posiekanym
      czosnkiem, drobno posiekanym imbirem i chilli. Zostawić, żeby sobie
      całość "pomrugała" na malutkim ogniu przez ok pół godziny. Ilość czosnku,
      imbiru i chilli - wedle fantazji. Zupa świetnie rozgrzewa.
      • subimpudenzzz Re: mam 3 dynie... 01.11.04, 20:34
        mus powstanie tez ze skory czy trzeba ja bedize wydlubywac z tegoz? i czy
        wielkosc kawalkow jest obojetna? ile czasu piec-na oko? pewnie wydaja ci sie te
        pytania troche kretynskie, ale z z kuchnia mam jeszcze nie za wiele wspolnego,
        a z dynia zetknelam sie po raz pierwszy:)

        i dzieki wielkiewszystkim za pomysly :)
        • Gość: J_P Re: mam 3 dynie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:09
          skórę precz!
          to tylko "naczynko do pieczenia"
          czas na oko temp na oko /jakies 160C/
          to chyba dosć szybko sie piekło nie pamiętam od roku tego nie robiłem a moje
          dynie czekaja w garażu na ZMUSOWIENIE
          ja mroże ten muss dyniowy w porcjach
          potem powstaja z tego mocno czosnkowe zupy dyniowe
          farsze do ravioli
          albo gnokki dyniowe
    • e_katt przetworzyć na racuszki! i marynować!! 01.11.04, 22:42
      RACUSZKI DYNIOWE
      żadna filozofia:
      dyniowy miąższ (odzyskany z tego warzywa po obraniu skóry i wydrążeniu
      wnętrzności oczywista) ścieramy na tarce (grube oczka raczej, ale jak kto woli,
      mogą być i te mniejsze),
      dodajemy jajko lub dwa,
      nieco mąki pszennej (ok. 1-2 łyżki),
      cukier wanilinowy,
      nieco zwykłego cukru (klasyczna procedura, jak przy plackach ziemniaczanych),
      ew. odrobinę cynamonu,
      wyrabiamy łyżką, smażymy na rozgrzanym oleju i podajemy
      (wg mnie najlepiej posmarować je kwaśnym dżemem, np. porzeczkowym,
      ale i cukier puder wymieszany z cukrem waniliowym się nada, podobnie jak
      odrobina gęstego syropu owocowego, też kwaskowatego),
      do tego szklanka mleka

      pyszne!

      dla ew. zainteresowanych przepisem:
      nie umiem dokładnych proporcji podać, powiedzmy, że przepis jest przewidziany w
      sytuacji, gdy dysponujemy średniej wielkości dynią
      ;-)

      i
      MARYNOWANA
      składniki:
      - dynia, duża, od 6 do 8 kg (miąższ pokroić w niewielką kostkę lub wydrążyć
      kulki)
      - 7 szkl. wody
      - 1 kg cukru
      - 3 szkl. octu
      - goździki

      wykonanie:
      - w dużym garnku zagotować wodę z cukrem i goździkami
      - wlać ocet
      - chwilę pogotować wszystko razem (ok. 5 minut)
      - włożyć pokrojoną dynię
      - gotować ją pod przykrywką (trochę uchylić, żeby para miała ujście) na średnim
      ogniu
      - dynię gotować na półtwardo, nie da rady: najpierw trzeba dziabać widelcem, z
      upływem czasu degustować (trwa to ok. 20-30 minut, ale w sumie zależy też od
      gabarytów kostek czy kulek, w które dynia została pocięta),
      w każdym razie: uważać, żeby nie rozgotować dyni na ciapę! (nie może być
      miękka, w jędrności cały smak leży.. ;-)))
      - wyławiać dynię z syropu, przekładać do słoików
      - zalać wytworzonym syropem
      - zakręcać słoiki, odwracać do góry dnem

      uwaga dot. konsumpcji:
      dynia musi mieć czas na poleżenie sobie w chłodnym miejscu (ciemna piwnica) -
      żeby przeszła aromatem goździków i syropu, w którym była gotowana
      (to chyba dzięki temu ma szansę rozwinąć się jej ananasowo-gruszkowy posmak..)

      ale jak ktoś nie może wytrzymać, niech spożywa od razu
      też dobre

      --
      ..a kotka nazwę Garfield!!
      • e_katt Re: przetworzyć na racuszki! i marynować!! 01.11.04, 22:46
        poprawka:

        > nieco zwykłego cukru (klasyczna procedura, jak przy plackach ziemniaczanych),

        oczywiście do placków ziemniaczanych nie daje się cukru ;-D
        można je ew. po usmażeniu tymże cukrem posypać

        z tą 'klasyczną procedurą' to chodziło mi o sposób przygotowania racuchów
        dyniowych

        --
        Albo rybka, albo pipka.. jak powiedział Hamlet!! <Anioł, 'Alternatywy4'>
    • sawsan83 Re: mam 3 dynie... 02.11.04, 09:18
      Znajoma poczestowala mnie niedawno pysznym ciastem z dyni (w sumie taki placek
      tartowy nadziany zawartością torta di zucca):

      nadzienie:
      50dkg dyni
      1/2 l mleka
      10dkg cukru
      łyżeczka imbiru
      szczypta cynamonu
      3 jajka
      szczypta szafranu
      3 łyżki masła

      Miąższ dyni scieramy na tarce (drobnej - zeby bylo puszyste). Gotujemy 15 minut
      w 1/2 l mleka (a wrzucamy do cieplego). Nastepnie mocno odciskamy ugotowana
      dynie w gazie / na sitku, mieszamy z cukrem i przyprawami, dodajemy jajka i
      masło. Ciasto na tartę (300g maki, 240g masla, 3 lyzki wody, szczypta soli -
      wyrobic i na 1/2h do lodowki) walkujemy na 2 krążki. Większym wykladamy
      posypana mąką formę na tartę, wlewamy nadzienie. Nakładamy drugi krążek ciasta,
      sklejamy brzegi. Pieczemy ok. 30-40 minut (na złoto) w piekarniku nagrzanym do
      temp. 180°C.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka