Co przywieźć z Berlina? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Co takiego mają w Niemczech, czego u nas nie ma? Bywam tam parę razy do roku
    i nie zauważyłam... Same paskudztwa. Może w tureckich i arabskich sklepikach
    da się wyszukać jakieś przysmaki?
    • Przywieź melasę (Zuckerrübensirup)! Pyszna do sosów pieczeniowych jak i do
      jedzonka na słodko. W np. Gdańsku jej nie ma a szkoda. Pozdrów Aniołka.
      • Gość: perry IP: *.proxy.aol.com 04.11.04, 13:40
        moze nie bedzie w temacie ale ja zawsze z niemiec przywoze buty i to robie od
        lat calych, sa solidne i maja ladne fasony, moze nie najtansze ale warto
        zainwestowac w nogi, a z jedzeniowych to nie ma tam nic szczegolnego, moze
        tylko doskonale keczupy o roznych smakach no i oczywiscie doskonale wina
        renskie, aha i jest jeszcze dobry bawarski ser plesniowy, a poza tym to pusta
        plaza
        • Jeszcze w dawnych czasach pamietam moja mama zawsze szukala w Niemczech butow,
          koniecznie Salamander. Faktycznie, wspanialej jakosci byly. Drogie, owszem, ale
          nie do zdarcia.
          A oprocz win renskich sa jeszcze mozelskie, tez swietne.
    • Marcepan i masę marcepanową,duży wybór i tanio.Zawsze proszę znajomą która
      często jeździ o przywiezienie.

      --
      Zdjęcia moich wypieków
      Chleb domowej roboty
      KOZMOS
      • Konfitury maja b.dobre w wielu smakach i tanio i duuze sloiki. Poszukaj i
        smialo inwestuj, w Berlinie to chyba mafian wloska dominuje, turecka to raczej
        na poludniu bardziej, ale moze uda sie tobie cos wyszukac.
        • Gość: landsbergk IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.11.04, 14:51
          W Berlinie dominują mafie wszelkiej maści, tylko Niemców brak... Jest cała
          dzielnica arabsko-turecka, Kreuzberg. Same wąsy, nochale i chusty... i bardzo
          pachnące knajpki i sklepiki. Chyba jednak tam zajrzę!
    • Gość: dakusia IP: *.h.pppool.de 04.11.04, 15:16
      sery zolte, np. Bergkäse albo Esrom pysia!! I wina... za dwa euro mozna juz
      dobre winka kupic ( mam nadzieje, ze nie zostane za to zlinczowana przez
      konseserow ;-) ) ...
      hmm i proszek do prania hihihi
      • Gość: Hela IP: *.bb.online.no 04.11.04, 15:57
        Majonez curry, supersmaczny.
        Rozne bakalie i dodatki do ciast (dekoracyjne z czekolady, przeciez Swieta
        ida!).
        Herbaty zielone w duzym wyborze tez maja.
    • Gość: pianissima IP: *.acn.waw.pl 04.11.04, 18:45
      Markowe garnki najwyzszej klasy. Sa o polowe tansze niz w Polsce (zwlaszcza w
      czasie wyprzedazy). Ale musisz byc samochodem, bo ciezkie...
      Dobre noze, wysokiej jakosci sprzet kuchenny (mlynki do pieprzu, itp.),
      przyprawy rzadkie w Polsce (mowie o dobrych sklepach), express do kawy tez
      wyskokiej klasy.
      • Gość: Thea do pianissima IP: *.anon-online.org 07.11.04, 00:37
        Tak w tym punkcie przyznam ci racje, sa okazje ze mozna bardzo tanio bardzo
        dobre garki u nas kupic, tylko trzeba sie troche na tym znac.
    • Gość: alinghi IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.04, 18:46
      Oto zbiór dość przypadkowy i na chybcika, i przede wszystkim nie są
      to "rdzenne" niemieckie rekomendacje, ale tutaj są dostępne, a w Polsce nie
      zawsze:
      - Przeróżne bakalie w tym orzechy: pinie, pekan, niesolone pistacje,
      cranberries suszone doskonałe do muffinów (ostatnio tak popularnych na tym
      forum)
      - Wina znad J. Bodeńskiego
      - Ocet jabłkowy, oleje tłoczone na zimno np. rzepakowy, ostowy, argar, z dyni.
      - Wielką butlę sosu sojowego Kikkomann (pewnie taniej niż w Polsce, ale teraz
      nie pamiętam ile)
      - Likier limoncello (wiem, że to nie Włochy, ale tutaj jest bez problemu)
      - Nie wiem ile kosztuje w Polsce, ani czy używasz, ale tutaj np Calvados ok 11E.
      - Wszelkie rodzaje Sherry i Porto różnych firm.
      - Maleńkie przyprawowe buteleczki Porto, Madeira, Marsala, Sherry.
      - Konfitury w najdziwniejszych kombinacjach w tym z wina, francuskie musztardy
      Maille z szalotką, z zielonym pieprzem, z chrzanem, dijon, z zioł prowansalsk.
      - Miody: rozmarynowy, piniowy, pomarańczowy, tymiankowy i in.
      - Sito do spaetzli.
      - Mały młynek do gałki muszkatołowej (strasznie mi się podoba :)
      - Jak czegoś potrzebujesz z gratów kuchennych to w wielkim wyborze dość tanie
      sprzęty WMF i nie tylko.
      - Jak trafisz na jakiś "jarmark" to poszukaj stoiska firmy Börner - mają
      doskonałe tarki i obieraki do jarzyn i owoców.
      - Ogromny wybór rodzajów mąki w tym pełnoziarnistej, zakwas do chleba

      Więcej nie pamiętam :)
      • no i oczywiscie kitchen aid za polowe naszej ceny :P
      • Gość: alinghi IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 11:56
        Jeszcze mi się przypomniało mydło z Aldiego Ombia Med. Jest to chyba jedyne
        mydło, które ma rzeczywiście deklarowane pH 5.5. Polecił je dermatolog i jest
        doskonałe, i przede wszystkim naprawdę nie wysusza skóry.
      • Gość: Thea do alinghi IP: *.anon-online.org 07.11.04, 00:58
        Hej, hej, WFM - to nie jest tania marka jesli chodz o sprzet kuchenny.
        Bardzo dobra marka ma klase swiatowa ale tez bardzo slone ceny.
        Najtaniej kupi sie sprzet kuchenny tej firmy w fabrycznym sklepie w Geislingen.
        Jesli chodzi o sos sojowy, ziola prowonsalskie, olej jest taniej o wiele w
        Polsce. Polecam olej z pestek winogron, w Niemczech obledna cena za mala
        buteleczke, w Polsce bardzo duza butelka (1L) 12 zloty.
    • ja bym przywiozl z niemiec (niekoniecznie berlin:) kilkanascie/dziesiat litrow piwa... po prostu
      niemieckie jest dla mnie doskonale, w polsce jest w ilosciach sladowych i w cenie zwykle po
      5+zl za 0.33l :/ no a poza tym to jeszcze slodycze jakies fajne, mimo wszystko mam wrazenie,
      ze wiekszy wybor i lepsze sa za zachodnia granica;)
    • Gość: p102 IP: *.net-serwis.pl 06.11.04, 12:57
      Puschkin Red :) pysznosciowy a tani jak baszcz z tego co pamietam.
    • Gość: Lalok! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 13:00
      czesto tam taniej i w lepszym wyborze
      a podobno my wojne wygralim ;-)
    • Herbatę Fixkraeutli z obecnej na naszym rynku firmy TeeKanne. Tej herbaty już
      nie ma w Polsce, a szkoda, bo zestaw ziółek jest bezkonkurencyjny na efekty
      długotrwałego ucztowania. No i kubek z kawiarni Starbucks - chyba to najbliżej
      Polski.
      • Gość: mm IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.11.04, 23:39
        hmm.... mieszkam w berlinie juz od roku i jeszcze nie widzialem zeby tu bylo
        cos tanszego...
        dyskonty jak Plus, Lidl, Aldi (znamy je tez z Polski) sprzedaja syf i
        potrzebowalem pol roku by wybrac cos tam zjadliwego.
        W porzadnych marketach (Reichelt czy Kaisers) jest wszystko drozsze jak w
        Polsce.
        Duzych hipermarketow tu jak na lekarstwo i trzeba miec oczywiscie auto.
        Ale w dobrych sklepach znalezc mozna mnostwo rzeczy ktorych nie ma w Polsce. W
        duzych i eleganckich domach towarowych (KaDeWe czy niektore Karstadt) sa
        wspaniale zaopatrzone delikatesy z najlepsza jakoscia z calego swiata (od
        suszi, przez kawior do soczystych melonow).
        U Turkow sa dobre kieblaski o niebo lepsze od tych od Lidla. W ogole maja dobre
        mieso.
        Nie mozna zapominac ze Berlin wyrasta na jedna z kulinarnych stolic Europy !
    • Gość: landsbergk IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.11.04, 14:03
      Melduję posłusznie, że z Berlina przyjechały ze mną:
      - pesto
      - oliwa z oliwek
      - parówki w słoiku, które uwielbiam i nigdy nie zastanawiam się, co w nich
      siedzi, co by się nie obrzydzić ;)
      - dwie gotowe mieszanki do pieczenia ciabatty i chleba pełnoziarnistego
      - ketchup curry
      - salsa mexicana
      - dwa wielkie wory nachos
      - ocet balsamico
      - kilo serka z orzechami i owocami
      - wino chilijskie i wino południowoafrykańskie za 2 euro butelka ;) Dziś
      sprawdzę, czy dobre ;)
      - wielkie, dojrzałe mango
      Byłoby tego znacznie więcej, ale teściowa z obiadem czekała i wysyłała groźne
      smsy :-) No większość z tych rzeczy mogłam sobie równie dobrze kupić w
      Szczecinie, tyle że kosztowałyby 3 razy więcej. I wybór nie ten.

      Wielkie dzięki za podpowiedzi. Następnym razem skorzystam bardziej. Na
      Kreuzberg nie dotarłam, ani do żadnego tureckiego sklepu. Za to wczoraj w
      Warszawie na dworcu udało mi się kupić moją ukochaną baklawę.
    • Gość: kiwi IP: *.chello.pl 10.11.04, 22:23
      Wyjątkowej pyszoty sałAtka ZIEMNIACZANA W PLASTIKOWYCH POJEMNIKACH CHYBA PO
      KILO (BO W DOMU U NAS I TAK ZNIKA BŁYSKAWICZNIE).
      Przepraszam za wielkie litery,
      Na Boze Narodzenie fantastyczne ciasto marcepanowe - tam na miejscu wiedzą, o
      co chodzi. Dość nieforemny, owalny placek, wielkości bochna chleba. Może być z
      bakaliami i innymi rzeczami.
      Pyszne mają różne chleby i bułeczki, zwłaszcza kartoflane. Ale ogólnie świetne.
      Jeśli dbasz o swoje pranie, kupuj proszki do prania czy szampony albo
      dezodoranty raczej tam, bo - sprawdziłam wiele razy - mimo identycznych
      opakowań potrafią sie znacznie różnić i te polskie, niestety, przegrywają
      konkurencję z niemieckimi.
      Mają wielki wybór pysznych maślanek i jogurtów i serów.
      Można kupić o wiele taniej niż tu /jeśli polujesz na sezonowe wyprzedaże/
      markowe ubrania, bieliznę, buty. Ale nie tylko markowe, także mniej znanych
      firm, porządne. No i jest to raj dla osób noszących duże rozmiary odzieży.
      Przywoziłam stamtąd sporo bielizny dla obszernych pań, a kostiumów
      kąpielowych /wielkich/ to już - w porównaniu z naszą ofertą - zatrzęsienie.
      Są świetne artykuły szkolne. Moje dzieci zawsze zamawiały zeszyty firmy Herlitz
      które są tam w o wiele większym wyborze i nieco innych wzorach.
      Mogłabym długo jeszcze, ale czy twój portfel to wytrzyma?
      • Usmiejecie sie po pachy, ale odkrylam w Niemczech rewelacyjny twarog ze
        Schwartzwaldu. Poczatkowo dostawalam w prezencie od kogos, kto jezdzil po niego
        na ferme, "do chlopa".
        Niedawno znalalam wielkie kola tego twarogu (zafoliowane) w sklepie. Nie da sie
        kupic mniej niz owe kolo (z poltora kilograma, moze dwa), lekko slonawy,
        tlusty, przepyszny. Inny niz polski.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.