co z surowego boczku Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • poprosiłam: kup 3 plastry boczku wdzonego na skwarki do kapusty
    przyniósł trzy plastry (?) surowego mięcha boczkowego
    leżą teraz w lodówce i czekają na wyrok
    co z nich można zrobić?
    da się to jakoś zwinąć i upiec, żeby można było zjeść na obiad?
    • Gość: Ewa IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.11.04, 10:56
      Oczywiście możesz go zwinąć i upiec, używając przypraw wg własnego gustu
    • mozna przemielic do golabkow albo zrobic farsz z miesa mielonego lub pieczarek
      z cebulka, zawinac w ten boczek i upiec. Uzywac do chlaba zamiast wedliny.
      • Gość: bazylka IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 08.11.04, 11:03
        pamiętajcie, że to są "plastry" czyli w rzeczywistosci strzępki, bo przecież
        surowego boczku na plastry pokroić się nie da
        co ja mam z tym zrobić? związać nitką w jakąś kupkę, zawinąć w folię, upiec w
        postaci takich strzępków?
        czuję się bezradna, na co dzień nie piekę mięs i nie mam pojęcia jak podejść do
        tego jeża
        siostroheli - twój pomysł brzmi przesmakowicie, ale chyba nie uda mi się
        zawinąć farszu w te załosne strzękpi, a już tym bardziej później kroić tego do
        chleba
        myślałam o natarciu przyprawami, czosnkiem, majerankiem, zrolowaniu z
        plasterkiem wędliny w takie ślimaki, zebraniu ich jakośdo kupy (jak?) i
        upieczeniu
        nie wiem, czy coś z tego wyjdzie...
    • Ja wykorzystuję surowy boczek (w strzępach właśnie) do białej (cieniutkiej)
      zapiekanej: na dno naczynia żaroodpornego kładę boczek, sypię obficie przypraw
      (vegeta, pieprze różne, papryka, tymianek, majeranek, bazylia ...), na to kładę
      cebulę w plastrach (znowu przyprawy na cebulę), na to cienką białą (lekko
      nakłuwam), na białą znowu cebulę w plastrach i przyprawy. Całość do piekarnika
      rozgrzanego i ok. 30-60 minut piekę. Zapach przepiękny, smak cudowny, a to co
      wytopi się z boczku + przyprawy + cebula - rewelacja na chlebek (powstaje
      pyszny smalec). Jest jedno ale - trzeba lubić białą... Pozdrawiam
    • Gość: sagita_74 IP: 195.150.225.* 08.11.04, 12:08
      Ja też, biała i ... cieniutka..??
      • ano, są takie grubości cienkich parówek
        --
        ser to nie jest filadelfijski szlifierz!
        • Gość: bazylka IP: *.pentor.com.pl 08.11.04, 12:35
          cóż...
          dziekuję bardzo
          nie wiem, czy wszyscy dobrze zrozumieli, że mój nieszczęsny boczek jest surowy
          (nie wędzony) i o wykorzystaniu go do owijania kiełbasek i tym podobnych celów
          nie ma mowy
          nie jest go też aż tak mało, bo trzy niby-plastry grubości kotletowej
          a nas jest dwoje i jadamy umiarkowane ilości

          więc chyba zrobię po swojemu, zobaczymy, co z tego wyjdzie, bo pieczenie mięs
          nie jest moją mocną stroną (na razie)
          albo faktycznie zamrożę i poczekam na lepsze czasy, choć zamrażanie czegoś, z
          czym nie mam pojęcia co zrobić, wydało mi się mało sensowne
          w każdym razie pozdrawiam
          • Gość: Ewa IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.11.04, 12:37
            do owijania kiełbasek nie ma znaczenia czy jest surowy czy wędzony, ja robię
            akurat takim jaki w danym momencie mam.
            • Gość: bazylka IP: *.pentor.com.pl 08.11.04, 12:39
              jakoś sobie tego nie wyobrażam
              te "plastry" są naprawdę grube
              zresztą ja i tak nie jadam kiełbasek ani parówek :-(
            • Gość: Ewa IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.11.04, 12:44
              no jeśli nie jadasz kiełbasek i parówek to nie ma sprawy
              Ja wczoraj np. boczek wykorzystałam do nadzienia do rolad. to może zrób rolady!
              • Gość: bazylka IP: *.pentor.com.pl 08.11.04, 12:45
                ech...
                jak to jako nadzienie? do jakich rolad? z czego?
                nie posługiwałam się nigdy mięsem boczkowym i nie wiem, jak ono działa, więc
                proszę o precyzyjne wyrażanie się ;-)
          • Ja takiego boczku uzywam do makaronu po bolońsku. Albo zrobic troche skwarek,
            jak skroisz co sie da i usmzysz to wyjdą skwareczki, albo skręcisz przed
            smażeniem i wrzucisz do reszty mielonego, to da smaku chudemu mielonemu. I
            przyprawy albo gotowa Knorra lub Winiar "sos po bolonsku"
    • Gość: paprotka IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 13:01
      jeśli lubisz domowy smalec to może sprobuj przetopić ten boczek z dodatkiem
      wędzonego boczku i przypraw właśnie na smalec - na forum jest pełno smakowitych
      przepisów na ten temat
      • Gość: bazylka IP: *.pentor.com.pl 08.11.04, 13:05
        oj paprotko, smalec uwielbiam, ale chyba nie podejmuję się sama robić w domu ze
        względu na nieznośny zapach
        może mama mi zrobi :-))
        • Gość: Ewa IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.11.04, 13:37
          kupujesz mięso na rolady (ja robię nawet ze schabu lub piersi kurczaka)
          Rostrzaskać tłuczkiem każdy płat miesa, posmarować musztarda, położyć na to
          kawałek kiszonego ogórka cebuli i boczku) zwinąć w roladę, związujemy nitką lub
          możemy użyć wykałaczek. dusić w piekarniku na oleju (posolić, papryka w proszku
          lub inne przyprawy wg gustu. Kiedy rolady są miękkie nie dusimy już w
          piekarniku. Rondel na gaz , wyciągnąć rolady , odwinąć z nitek (śmietaną i mąką
          zatrzepać sos) kiedy sos jest gotowy wkładamy rolady.
    • bazylko, prosiłaś żeby Cię przepędzać z forum, bo do końca grudnia chcesz się
      bronić, a więc a-sio! A dla dodania większej chęci do roboty:

      Pooowstań, pooowstań!
      Do pracy się weź!
      Do pracy Cię wzywa i miasto i wieś.

      Pooowstań, pooowstań!
      Do pracy się weź!
      Na pracę Twą czeka i miasto i wieś!
      --
      ser to nie jest filadelfijski szlifierz!
      • Gość: bazylka IP: *.pentor.com.pl 08.11.04, 14:08
        teraz i tak przepędzanie na nic, bo w godzinach pracy dyplom nie powstaje
        ale już nie bedę wymyslać więcej problemów, obiecuję ;-)
    • Gość: Minia IP: 62.233.202.* 10.11.04, 09:57
      Dziś dopiero trafiłam na Twój post, myśle, że do tego czasu boczek już został
      wykorzystany, ale na przyszłość: po prostu ugotu w wodzie z włoszczezną -
      świetny smak na kapuśniak czy grochówkę, a po ugotowaniu (uprzedzam że się
      kurczy niemiłosiernie) taki boczek można wykorzystać do innych potraw, np. taki
      ugotowany natrzeć przyprawami ulubionymi i przypiec w piekarniku - w sam raz na
      kanapeczki lub też po ugotowaniu - ja da się jeszcze cieniej pokroić -
      plasterkami boczku obwinąć śliwki suszone, przekuwając wykałaczką i zapiec w
      piekarniku. Generalnie, następnym razem, po prostu go ugotuj, z ugotowanym
      pójdzie wszystko:) pzdr
      • Gość: bazylka IP: *.pentor.com.pl 10.11.04, 11:05
        dzięki
        już go spożytkowałam
        niestety nie był to duzy kawał, więc o pieczeniu do chleba (co jest jedynym
        znanym mi zastosowaniem boczku) nie było mowy.
        ale zrobiłam po swojemu - tak, jak zapowiadałam
        każdy plaster natarłam czosnkiem zmiażdżonym z solą i majerankiem, zwinęłam w
        ślimaka, nitką związałam jak paczkę, żeby trzymał fason i do pieca w formie
        natartej czosnkiem, pod koniec pieczenia dorzuciłam jabłka z solą, czosnkiem i
        majerankiem, które rozpiekły się na gęsty sos do mięsa
        i tyle - całkiem dobre

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.