Dodaj do ulubionych

co z surowego boczku

IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 08.11.04, 10:47
poprosiłam: kup 3 plastry boczku wdzonego na skwarki do kapusty
przyniósł trzy plastry (?) surowego mięcha boczkowego
leżą teraz w lodówce i czekają na wyrok
co z nich można zrobić?
da się to jakoś zwinąć i upiec, żeby można było zjeść na obiad?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Ewa IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.11.04, 10:56
    Oczywiście możesz go zwinąć i upiec, używając przypraw wg własnego gustu
  • 08.11.04, 10:57
    mozna przemielic do golabkow albo zrobic farsz z miesa mielonego lub pieczarek
    z cebulka, zawinac w ten boczek i upiec. Uzywac do chlaba zamiast wedliny.
  • Gość: bazylka IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 08.11.04, 11:03
    pamiętajcie, że to są "plastry" czyli w rzeczywistosci strzępki, bo przecież
    surowego boczku na plastry pokroić się nie da
    co ja mam z tym zrobić? związać nitką w jakąś kupkę, zawinąć w folię, upiec w
    postaci takich strzępków?
    czuję się bezradna, na co dzień nie piekę mięs i nie mam pojęcia jak podejść do
    tego jeża
    siostroheli - twój pomysł brzmi przesmakowicie, ale chyba nie uda mi się
    zawinąć farszu w te załosne strzękpi, a już tym bardziej później kroić tego do
    chleba
    myślałam o natarciu przyprawami, czosnkiem, majerankiem, zrolowaniu z
    plasterkiem wędliny w takie ślimaki, zebraniu ich jakośdo kupy (jak?) i
    upieczeniu
    nie wiem, czy coś z tego wyjdzie...
  • 08.11.04, 11:05
    Po prostu dorzuć do innej mięsnej potrawy. Nic więcej z takiej ilości nie
    zrobisz, ale przy okazji duszonego karczku no to już bardziej.
    --
    Samobójcy są czasami bardzo wybredni. Wiem coś o tym.
  • 08.11.04, 11:08
    sprobuj moze jakas zapiekanke? Np. z kapusty bialej lub wloskiej poprzekladana
    tymi plastrami?
  • Gość: Ewa IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.11.04, 11:10
    jeżeli masz "strzępki" boczku to zrób tak jak ja robię: kiełbaski (moga byc
    nawet parówki okręcam dookoła plasterkami boczku (używam do tego wykałaczek
    żeby boczek przylegał do kiełbasek) i opiekam na patelni pod przykryciem (użyj
    przypraw. Kiełbaski są wspaniałe pachnące boczusiem!
  • 08.11.04, 11:34
    Albo zamroz a potem dodasz do innych skladnikow jak bedziesz piekla pasztet na
    swieta ;-)
  • 08.11.04, 11:48
    albo obloz, jak bedziesz piekla indyka lub przepiorki. Mozna tez naszpikowac
    wolowa pieczen na dziko.
  • 08.11.04, 12:00
    Ja wykorzystuję surowy boczek (w strzępach właśnie) do białej (cieniutkiej)
    zapiekanej: na dno naczynia żaroodpornego kładę boczek, sypię obficie przypraw
    (vegeta, pieprze różne, papryka, tymianek, majeranek, bazylia ...), na to kładę
    cebulę w plastrach (znowu przyprawy na cebulę), na to cienką białą (lekko
    nakłuwam), na białą znowu cebulę w plastrach i przyprawy. Całość do piekarnika
    rozgrzanego i ok. 30-60 minut piekę. Zapach przepiękny, smak cudowny, a to co
    wytopi się z boczku + przyprawy + cebula - rewelacja na chlebek (powstaje
    pyszny smalec). Jest jedno ale - trzeba lubić białą... Pozdrawiam
  • 08.11.04, 12:05
    Tuman jestem:( Co to jest "biała"?
  • 08.11.04, 12:07
    przepraszam, biała kiełbasa, oczywiście. Zapomniałam jeszcze dopisać, że surowa.
  • Gość: sagita_74 IP: 195.150.225.* 08.11.04, 12:08
    Ja też, biała i ... cieniutka..??
  • 08.11.04, 12:10
    ano, są takie grubości cienkich parówek
    --
    ser to nie jest filadelfijski szlifierz!
  • Gość: bazylka IP: *.pentor.com.pl 08.11.04, 12:35
    cóż...
    dziekuję bardzo
    nie wiem, czy wszyscy dobrze zrozumieli, że mój nieszczęsny boczek jest surowy
    (nie wędzony) i o wykorzystaniu go do owijania kiełbasek i tym podobnych celów
    nie ma mowy
    nie jest go też aż tak mało, bo trzy niby-plastry grubości kotletowej
    a nas jest dwoje i jadamy umiarkowane ilości

    więc chyba zrobię po swojemu, zobaczymy, co z tego wyjdzie, bo pieczenie mięs
    nie jest moją mocną stroną (na razie)
    albo faktycznie zamrożę i poczekam na lepsze czasy, choć zamrażanie czegoś, z
    czym nie mam pojęcia co zrobić, wydało mi się mało sensowne
    w każdym razie pozdrawiam
  • Gość: Ewa IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.11.04, 12:37
    do owijania kiełbasek nie ma znaczenia czy jest surowy czy wędzony, ja robię
    akurat takim jaki w danym momencie mam.
  • Gość: bazylka IP: *.pentor.com.pl 08.11.04, 12:39
    jakoś sobie tego nie wyobrażam
    te "plastry" są naprawdę grube
    zresztą ja i tak nie jadam kiełbasek ani parówek :-(
  • Gość: Ewa IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.11.04, 12:44
    no jeśli nie jadasz kiełbasek i parówek to nie ma sprawy
    Ja wczoraj np. boczek wykorzystałam do nadzienia do rolad. to może zrób rolady!
  • Gość: bazylka IP: *.pentor.com.pl 08.11.04, 12:45
    ech...
    jak to jako nadzienie? do jakich rolad? z czego?
    nie posługiwałam się nigdy mięsem boczkowym i nie wiem, jak ono działa, więc
    proszę o precyzyjne wyrażanie się ;-)
  • 08.11.04, 12:46
    Ja takiego boczku uzywam do makaronu po bolońsku. Albo zrobic troche skwarek,
    jak skroisz co sie da i usmzysz to wyjdą skwareczki, albo skręcisz przed
    smażeniem i wrzucisz do reszty mielonego, to da smaku chudemu mielonemu. I
    przyprawy albo gotowa Knorra lub Winiar "sos po bolonsku"
  • Gość: bazylka IP: *.pentor.com.pl 08.11.04, 12:48
    zrobią się skwarki z takiego surowego...?
  • 08.11.04, 12:49
    Zrobia, mielone jest drobne i gwarantuje, że sie zrobią, bedzie prima miesko z
    sosem po bolońsku do makaronu.
  • 08.11.04, 12:48
    Przed skręceniem troche podmrozic, lepiej się miele.
  • Gość: paprotka IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 13:01
    jeśli lubisz domowy smalec to może sprobuj przetopić ten boczek z dodatkiem
    wędzonego boczku i przypraw właśnie na smalec - na forum jest pełno smakowitych
    przepisów na ten temat
  • Gość: bazylka IP: *.pentor.com.pl 08.11.04, 13:05
    oj paprotko, smalec uwielbiam, ale chyba nie podejmuję się sama robić w domu ze
    względu na nieznośny zapach
    może mama mi zrobi :-))
  • Gość: Ewa IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.11.04, 13:37
    kupujesz mięso na rolady (ja robię nawet ze schabu lub piersi kurczaka)
    Rostrzaskać tłuczkiem każdy płat miesa, posmarować musztarda, położyć na to
    kawałek kiszonego ogórka cebuli i boczku) zwinąć w roladę, związujemy nitką lub
    możemy użyć wykałaczek. dusić w piekarniku na oleju (posolić, papryka w proszku
    lub inne przyprawy wg gustu. Kiedy rolady są miękkie nie dusimy już w
    piekarniku. Rondel na gaz , wyciągnąć rolady , odwinąć z nitek (śmietaną i mąką
    zatrzepać sos) kiedy sos jest gotowy wkładamy rolady.
  • 08.11.04, 13:57
    bazylko, prosiłaś żeby Cię przepędzać z forum, bo do końca grudnia chcesz się
    bronić, a więc a-sio! A dla dodania większej chęci do roboty:

    Pooowstań, pooowstań!
    Do pracy się weź!
    Do pracy Cię wzywa i miasto i wieś.

    Pooowstań, pooowstań!
    Do pracy się weź!
    Na pracę Twą czeka i miasto i wieś!
    --
    ser to nie jest filadelfijski szlifierz!
  • Gość: bazylka IP: *.pentor.com.pl 08.11.04, 14:08
    teraz i tak przepędzanie na nic, bo w godzinach pracy dyplom nie powstaje
    ale już nie bedę wymyslać więcej problemów, obiecuję ;-)
  • Gość: Minia IP: 62.233.202.* 10.11.04, 09:57
    Dziś dopiero trafiłam na Twój post, myśle, że do tego czasu boczek już został
    wykorzystany, ale na przyszłość: po prostu ugotu w wodzie z włoszczezną -
    świetny smak na kapuśniak czy grochówkę, a po ugotowaniu (uprzedzam że się
    kurczy niemiłosiernie) taki boczek można wykorzystać do innych potraw, np. taki
    ugotowany natrzeć przyprawami ulubionymi i przypiec w piekarniku - w sam raz na
    kanapeczki lub też po ugotowaniu - ja da się jeszcze cieniej pokroić -
    plasterkami boczku obwinąć śliwki suszone, przekuwając wykałaczką i zapiec w
    piekarniku. Generalnie, następnym razem, po prostu go ugotuj, z ugotowanym
    pójdzie wszystko:) pzdr
  • Gość: bazylka IP: *.pentor.com.pl 10.11.04, 11:05
    dzięki
    już go spożytkowałam
    niestety nie był to duzy kawał, więc o pieczeniu do chleba (co jest jedynym
    znanym mi zastosowaniem boczku) nie było mowy.
    ale zrobiłam po swojemu - tak, jak zapowiadałam
    każdy plaster natarłam czosnkiem zmiażdżonym z solą i majerankiem, zwinęłam w
    ślimaka, nitką związałam jak paczkę, żeby trzymał fason i do pieca w formie
    natartej czosnkiem, pod koniec pieczenia dorzuciłam jabłka z solą, czosnkiem i
    majerankiem, które rozpiekły się na gęsty sos do mięsa
    i tyle - całkiem dobre

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.