Dodaj do ulubionych

myślałem, że umiem gotować

IP: *.chello.pl 14.01.05, 11:17
Naprawdę tak myślałem, zanim wszedłem na to forum. I byłem dumny. A teraz?
Mam kryzys tożsamości. Pogubiłem się. Okazało się, że ja jeszcze w kulinarnym
pampersie jestem :)
Edytor zaawansowany
  • marghot 14.01.05, 11:21
    spoko, spoko... na pewno nie jest tak źle jak Ci się wydaje. A nawet jeśli
    jesteś w pieluchah, to pzecież każdy w nich kiedyś był :)
    --
    "Z każdych pięciu funtów, dolarów, franków czy marek, jakie wydajesz na wino,
    przynajmniej jeden to cena samego zapachu, tego eterycznego i cudownego
    przeżycia, którego doświadczasz zanim weźmiesz wino do ust."
  • marghe_72 14.01.05, 11:24
    a kto nie jest?
    To forum jest po to ,zeby sie uczyć:)
    --
    Tylko krowa nie zmienia zdania :))
  • Gość: miszam IP: *.chello.pl 14.01.05, 11:25
    Dzięki, ale sprawy zaszły chyba za daleko. Wezmę ten pistolet do ciastek i
    skończę ze sobą.
  • marghot 14.01.05, 11:27
    upiecz/usmaż/ugotuj sobie coś pysznego - to będzie najlepsze na pocieszenie :)))
    --
    "Z każdych pięciu funtów, dolarów, franków czy marek, jakie wydajesz na wino,
    przynajmniej jeden to cena samego zapachu, tego eterycznego i cudownego
    przeżycia, którego doświadczasz zanim weźmiesz wino do ust."
  • giezik 14.01.05, 11:51
    oj kołnierzyk sobie tylko upaprzesz, chyba ze zamierzasz po głowie sie nim tłuc. Ale tylko siniaków narobisz, a efekt zamierzony sie moze nie udać

    --
    "Krytycy gastronomiczni - z paroma wyjątkami - lepiej się znaja na autopromocji, niż na kuchni"
  • Gość: senin IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 14.01.05, 11:26
    eeeee, nie martw sie

    pewnie umiesz, tylko nie wszystko...

    ja tez znam ten bol, zwlaszcza ja do kuchni srodziemnomorskiej i innej egzotyki
    dojdzie :))
    zaloze sie, ze nie raz przyjdzie Ci uratowac czyjas kulinarna reputacje :)
  • Gość: miszam IP: *.chello.pl 14.01.05, 11:31
    Naprawdę dzięki za słowa otuchy, ale to na nic. Dzisiaj nawet śniło mi się, że
    jestem na forum. Chudnę. Przestałem gotować. I tylko oczy robią mi się coraz
    większe...
  • dziuunia 14.01.05, 11:34
    E,to tylko tak na początku z tymi snami.Po prostu organizm musi się
    przyzwyczaić do częstych wizyt na forum.Trochę to jeszcze potrwa ale później
    będzie juz lepiej.
    Jak się uzależnisz już całkowicie,oczywiście :)

    --
    Zdjęcia moich wypieków
    Chleb domowej roboty
    KOZMOS
  • marghe_72 14.01.05, 11:34
    dobra, palnij z tego pistoletu rózyczkę na czółko , zrób zdjecie, wkelj w
    Galerii i wracaj szybko na forum.
    --
    Tylko krowa nie zmienia zdania :))
  • brunosch 14.01.05, 11:38
    A z jakich potraw byłeś dumny? Może warto je upublicznić i wbić się w dumę
    jeszcze większą?
    --
    Samobójcy są czasami bardzo wybredni. Wiem coś o tym.
  • jacek1f 14.01.05, 11:45
    No co Ty Miszam?!
    A suflety kto robi i sie nie boi, że oklapną ? :-)
  • jacek1f 14.01.05, 11:46
    o, widzisz, az sie zazebilismy z Nobull :-)))
  • Gość: Nobullshit IP: *.spray.net.pl 14.01.05, 11:45
    Suflety robi i pisze, że gotowac nie umie.
    Ego domiziane? Już dobrze?
    To do kuchni.
  • Gość: szopen IP: 206.73.209.* 14.01.05, 12:04
    Pare wyjasnien.

    Dumnym zawsze byc nalezy z efektow swojego gotowania.

    Nawet jesli to tylko jajko na twardo.

    Co do rozmaitosci na forum to pamietac nalezy ze to po prostu otwiera oczy,
    mozna dostac natchnienia, mozna sie poradzic.

    Co do chudniecia jako efektu odwiedzania forum to raczej nie jest to pod
    wplywem poczucia niewiedzy ale jest efektem godzin na forum spedzonych (zamiast
    gotowac i jesc.....).
  • Gość: miszam IP: *.chello.pl 14.01.05, 12:15
    Czuję się zaszczycony i wzruszony ilością uwagi, jaką mi poświęcacie.
    Ale najgorsze jest to, że rodzina chce mnie wraz z komputerem wystawić na
    klatkę albo wymienić na inny egzemplarz (mnie, bo powiedzieli, że komputer może
    zostac ten, co jest :)
    Więc piszę w konspiracji - też tak macie?
    A jeszcze gorsze, że moja wydajność w pracy spadła do 10% - a zawód mam wolny,
    co sprzyja zaglądaniu na forum, więc myslę, że na klatkę (schodową) to niedługo
    wystawi nas wszystkich (bez komputera, bo zabierze, choć w sumie nie powinien,
    bo to narzędzie pracy) KOMORNIK.
  • giezik 14.01.05, 12:17
    upiec suflet wewnątrz komputera, wszak temperatury tam niemałe.
    Wowczas moglbys pracowac i piec rownoczesnie

    --
    "Krytycy gastronomiczni - z paroma wyjątkami - lepiej się znaja na autopromocji, niż na kuchni"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka