• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jak ZABIELIĆ ZUPĘ aby śmietana się nie zważyła? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.01.05, 16:25
    bo już tracę cierpliwość:((
    dzięki za rady!
    Zaawansowany formularz
    • 23.01.05, 16:37
      przede wszystkim dodac troche soli. A poza tym rozmieszac smietane z lyzka
      maki, dodac stopniowo pare lyzek cieplej zupy i wlac calosc do zupy mieszjac
      ciagle. Jaka tu filozofia?
      • 23.01.05, 17:06
        Robię tak zawsze i zawsze się warzy. Ale i tak zupa jest dobra. Nie
        dramatyzuję. Tylko pytanie : dlaczego w moich rękach przepis się nie sprawdza?
        Może śmietana za chuda (nigdy powyżej 12 proc.)?
        • 24.01.05, 20:00
          Ja używam śmietany 12-18% w kartoniku, nie daję soli ani mąki (moim zdaniem nie
          poprawia smaku a zupa cięższa, ale jak kto lubi :)). Wlewam śmietanę do
          miseczki, wlewam do niej wrzącej zupy, więcej niż mam śmietany i nie na raz np.
          chochlą, tylko stopniowo, łyżką, coby łagodnie podnieść temperaturę śmietany,
          dokładnie mieszam - i do zupy. Nie mówię, że nigdy mi się nie warzy, ale bardzo
          rzadko :) A jak widzę, że zaczyna się warzyć, to łapię za trzepaczkę, taką do
          ciasta na naleśniki i szybko mieszam - zwykle daje się uratować ;)
    • 23.01.05, 16:52
      albo zabielać kremówką. Bez soli.
      • 23.01.05, 16:54
        albo zabielac zimna zupe i potem powoli podgrzac.
    • 23.01.05, 17:03
      w sklepach jest śmietana do gotowania Rama Cremefine i z banieczki...)))
      • 23.01.05, 17:15
        też korzystam i jest ok! Polecam
        --
        "Wiek średni poznajemy po tym, że szeroki umysł i wąska talia zamieniają się
        miejscami"
        • 23.01.05, 17:42
          • 23.01.05, 17:50
            z calym szacunkiem, zupa robi sie biala i smakuje jak z mlekiem. To jest ERZATZ
            • 23.01.05, 17:58
              siostraheli napisała:

              > z calym szacunkiem, zupa robi sie biala i smakuje jak z mlekiem. To jest
              ERZATZ

              No, ale w kazdym razie jest zabielona. ;-)
              • 23.01.05, 18:01
                ... ale "hartować" trzeba:-) Czyli zwiększać stopniowo temperature i gęstość -
                choć w tym przypadku rzadkośc - roztworu. I nie bac sie mieszania mocnego!
                • Gość: zuza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.01.05, 18:39
                  Co ja się namęczyłam z tym warzeniem śmietany, ale wreszcie znalazłam 100%
                  sposób: śmietana 22% Szefa Kuchni - nigdy mi się nie warzy. Wlewam do kubeczka
                  ile potrzeba, dodaję trochę gorącej zupy, mieszam, wlewam do garnka i
                  zagotowuję zupę ze śmietaną.
                  • 23.01.05, 19:34
                    postępuję identycznie , schłodzona śmietana z lodówki w kubku i do niej gorąca
                    zupa , ten sposób jest wg mnie niezawodny
                  • Gość: jolka IP: *.jjs.pl 24.01.05, 17:29
                    Popieram ;-), jeszcze nigdy się nie zważyła, pod warunkiem że dodaję przed
                    wlaniem ciepłą zupę.

                    pozdrawiam
            • 23.01.05, 18:42
              namiastka czy też nie - poza tym to mieszanka śmietany z tłuszczami roślinnymi,
              jak już...)))
              • 23.01.05, 19:53
                pytanie brzmialo, jak dodac SMIETANE, zeby sie zupa nie zwazyla.
                Masmix itp to tez nie maslo, choc zawiera go sladowe ilosci. maslo to maslo a
                smietana to smietana.
                • 23.01.05, 22:04
                  Juz 12 nie powinna sie warzyc, a 18 to nie ma raczej sily, no chyba, ze mamy do
                  czynienia z podrabianymi smietanami (skoro maslo podrabiaja) i nie maja one
                  zawartosci tluszczu na jakie wskazuje producent.
                  Ja tam po prostu hartuje i nigdy sie nie wazy i maki nie dodaje.
                  --
                  sfinjak.linux.suid.pl
                • 23.01.05, 23:34
                  siostraheli napisała:

                  > pytanie brzmialo, jak dodac SMIETANE, zeby sie zupa nie zwazyla.
                  >Moim zdaniem pytanie brzmialo jak zabielic zupe, zeby sie smietana nie
                  zwarzyla?
                  A wsztystkie odpowiedzi byly jak najbrdziej prawidlowe.
                  Milego tygodnia
                  • 24.01.05, 19:02
                    droga kajzerko, odpowiedz byla do dispella i dotyczyla cremefine Ramy a nie
                    Creme fresch. W Polsce jest przewaznie niedostepne. Sorry, nie chcialam cie
                    zdenerwowac. Chetnie bym uzywala, gdyby mozna bylo sobie kupic w kazdym
                    sklepiku. Zupa z cremefina robi sie biala jak mleko i smierdzi margaryna.
                    pozdrawiam.
    • 24.01.05, 00:48
      Również mam z tym problem. Troche poprawiło się, kiedy dokonałam epokowego
      odkrycia, że zupy kwaśne - zwłaszcza ogórkowa, pomidorowa takoż - wymagają
      słodkiej śmietany, najlepiej kremówki.
      Zupy niekwaśne, np. krupnik, grzybowa udają się z kwaśną śmietną. Oczywiście
      pod warunkiem rzetelnego rozmieszania z małą ilością gorącej zupy etc etc
      Co do cremefine - jest to erzatz jak najbardziej. Zastosowałam w lecie na
      kempingu (tzn wzięłam w podróż, ponieważ miało długi termin przydatności i było
      w buteleczce - prawdziwa śmietana w pojemniczku jest zagrożona rozdarciem i
      zaświnieniem lodówki w przyczepie). Ale smak niezbyt mi odpowiadał.
      Gdyby jeszcze było toto niskokaloryczne - ale nie jest! Z ciekawości
      sprawdziłam i pamiętam, że ilość kalorii na 100g podana na opakowaniu
      przewyższa ilość kalorii w 100g śmietany 12%!
    • Gość: s. IP: *.csk.pl 24.01.05, 06:55
      zabielić dopiero na talerzu
      • Gość: kojka IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.01.05, 09:27
        kupić śmietanę z mleczarni "piątnica"ona jedyna si e nie warzy.
        • Gość: sagita_74 IP: 195.150.225.* 24.01.05, 12:48
          no nie waży się, rzeczywiście. Pielęgnowałam tajemnicę tego cuda przez ponad
          rok, nikomu nie zdradziłam. Aż tu ostatnio wyczułam, ze ta śmietana po
          otworzeniu zaczyna jakoś tak gorzko-dziwnie śmierdzieć. W smaku jakby żelazista
          się robi. Okropność. Przerzuciłąm się na Zott, ale waży się oczywiście.
          Słodkiej UHT też nie lubię w zupie...
          S
          • 24.01.05, 19:07
            jest jeszcze batrdzo dobra smietana ze Skały pod Krakowem, ale w niewielu
            miejscach dostepna.
    • 24.01.05, 14:19
      Rama (do gotowania) w 100 ml: 158 kcal
      śmietana 12% w 100 ml: 136 kcal (różnica niewielka)
      Nad smakiem się nie dyskutuje bo to rzecz jak najbardziej subiektywna, ale nie
      wszyscy mogą sobie pozwolić na śmietanę ze względu na zawartość cholesterolu -
      co znaczenie już ma i to duże.jak zwykle więc prawda leży pośrodku i takie
      krańcowe opinie jak Kasstora i Wydry, pomijając poziom dyskusji - są delikatnie
      powiedziawszy nie na miejscu. Proponuję wręczyć sobie po kwiatku pokoju i
      rozejść się z uśmiechem...)))
    • Gość: emma IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.05, 23:52
      wszystkim dziękuję za dobre rady!!
      moja zupa-jak dotychczas-i tak jest zawsze ze zważoną śmietaną:(((
      • 25.01.05, 09:14
        Ja zabielam śmietanką /nie śmietaną/ łowicką 12% UHT opisywanymi powyżej
        sposobami. Nigdy się waży. Myślę, że dlatego iż jest to śmiatanka z założenia
        słodka. Ale z tą słodkością to nie przesadzajmy, przecież nie ma smaku cukierka
        czy czekolady. Zresztą do wielu zup i tak dodaje się cukru np pomidorowa,
        ogórkowa, barszcz.
        Kiedy próbowałam podprawiać zwykłymi śmietanami, ostatnio Piątnicą, zawsze się
        warzyła. Bez względu na zastosowane sposoby.
        • Gość: niutka10 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 17:09
          zabielam smietana 30% z kartonika
          /nie dodaje mąki/
          wlewam sama śmietane małą ilość
          nigdy sie nie zważyła!!!
    • 26.01.05, 20:54
      Droga koleżanko,przypuszczam że po tych wszystkich radach zupełnie nie wiesz,
      co robić z tą zupą .Proponuje żebyś wypróbowała mój sposób.Do kubeczka wsypuję
      łyżeczkę mąki krupczatki ,mieszam z wodą do uzyskania jednolitej konsystencji
      następnie dodaję jakąkolwiek śmietanę 12%.Śmietana nie może być z lodówki,musi
      mieć temperaturę pokojową . Następnie do tej mieszanki dodaję zupę ,którą
      wcześniej wyłączyłam i mieszam w kubku.Póżniej pozostaje tylko wszystko dodać
      do zupy ,której już nie gotujesz.Życzę powodzenia!
    • Gość: Late IP: *.ilm.warszawa.sint.pl 28.01.05, 13:01
      Jeśli nie masz cierpliwości, żeby mieszać śmietnę najpierw z ciepłą zupą w
      szklance a dopiero potem do garnka - nie ścina się, to wlej po prostu śmietankę
      UHT 30% (troszkę)- taka w kartoniku, albo śmietankę do kawy, lub wsyp śmietankę
      do kawy w proszku - nie ma szans na zważenie
    • Gość: elwirka504@wp.pl IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 28.01.05, 18:59
      hej! otoz na praktyce nauczylam sie ze nie ma nic lepszego jak poprostu
      smietane dobrze wymieszac w wiekszym kubku a potem dodawac po trochu goracej
      zupy mieszajac w celu zachartowania az do zapelnienia kubka.potem wlac
      energicznie do zupy mieszajac . sprobuj to dziala!!!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.