Jak ZABIELIĆ ZUPĘ aby śmietana się nie zważyła? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • bo już tracę cierpliwość:((
    dzięki za rady!
    • przede wszystkim dodac troche soli. A poza tym rozmieszac smietane z lyzka
      maki, dodac stopniowo pare lyzek cieplej zupy i wlac calosc do zupy mieszjac
      ciagle. Jaka tu filozofia?
      • Robię tak zawsze i zawsze się warzy. Ale i tak zupa jest dobra. Nie
        dramatyzuję. Tylko pytanie : dlaczego w moich rękach przepis się nie sprawdza?
        Może śmietana za chuda (nigdy powyżej 12 proc.)?
        • Ja używam śmietany 12-18% w kartoniku, nie daję soli ani mąki (moim zdaniem nie
          poprawia smaku a zupa cięższa, ale jak kto lubi :)). Wlewam śmietanę do
          miseczki, wlewam do niej wrzącej zupy, więcej niż mam śmietany i nie na raz np.
          chochlą, tylko stopniowo, łyżką, coby łagodnie podnieść temperaturę śmietany,
          dokładnie mieszam - i do zupy. Nie mówię, że nigdy mi się nie warzy, ale bardzo
          rzadko :) A jak widzę, że zaczyna się warzyć, to łapię za trzepaczkę, taką do
          ciasta na naleśniki i szybko mieszam - zwykle daje się uratować ;)
    • albo zabielać kremówką. Bez soli.
    • w sklepach jest śmietana do gotowania Rama Cremefine i z banieczki...)))
    • Również mam z tym problem. Troche poprawiło się, kiedy dokonałam epokowego
      odkrycia, że zupy kwaśne - zwłaszcza ogórkowa, pomidorowa takoż - wymagają
      słodkiej śmietany, najlepiej kremówki.
      Zupy niekwaśne, np. krupnik, grzybowa udają się z kwaśną śmietną. Oczywiście
      pod warunkiem rzetelnego rozmieszania z małą ilością gorącej zupy etc etc
      Co do cremefine - jest to erzatz jak najbardziej. Zastosowałam w lecie na
      kempingu (tzn wzięłam w podróż, ponieważ miało długi termin przydatności i było
      w buteleczce - prawdziwa śmietana w pojemniczku jest zagrożona rozdarciem i
      zaświnieniem lodówki w przyczepie). Ale smak niezbyt mi odpowiadał.
      Gdyby jeszcze było toto niskokaloryczne - ale nie jest! Z ciekawości
      sprawdziłam i pamiętam, że ilość kalorii na 100g podana na opakowaniu
      przewyższa ilość kalorii w 100g śmietany 12%!
      • Gość: Kasstor IP: *.gdynia.mm.pl 24.01.05, 01:08
        Błagam - zanim poślesz w świat informację - najpierw ją sprawdź i zastanów się
        co piszesz...Mix mleka i tłuszczów roślinnych bardziej kaloryczny od śmietany -
        tak?Zlituj się dzioucha...Tu masz sznur do info:
        www.unilever.com.pl/biuro/news.asp?id=33
        • Gość portalu: Kasstor napisał(a):

          > Błagam - zanim poślesz w świat informację - najpierw ją sprawdź i zastanów
          się
          > co piszesz...Mix mleka i tłuszczów roślinnych bardziej kaloryczny od
          śmietany -
          >
          > tak?Zlituj się dzioucha...Tu masz sznur do info:
          > www.unilever.com.pl/biuro/news. asp?id=33

          Słuchaj facet....
          Na stronie unilevera jest tylko bełkot o wyższości świąt Wielkiej Nocy. Zgrabna
          sugestia, żeby porównać ramacośtam ze śmietaną 30%, ale nie ma żadnych
          konkretów.
          Bardzo proszę, zanim zaczniesz apelować o litość, podaj ile kalorii
          ma "ramacrema" a ile śmietana 12%, bo o takiej pisałam.
          I nie mam zamiaru porównywać podróby za śmietaną 30%, bo walory smakowe... ehhh
          co tu mówić...
          Wkurzyłeś mnie, reklamiarzu unilevera i jutro sprawdzę raz jeszcze, jakie
          wartości podają producenci NA OPAKOWANIACH dostępnych na sklepowych półkach.
          Mam nadzieję, że biorą za to odpowiedzialność
          W

          • Gość: Kasstor IP: *.gdynia.mm.pl 24.01.05, 12:53
            Weź tabletkę na uspokojenie zamiast się wkurzać.Bedziesz zdrowsza reklamiarko
            śmietan, mądrzejsza pewnie nie, ale to już nie mój problem.Uniżony sługa. (Weź
            jeszcze ze trzy głębokie oddechy bo pogotowie ostatnio dość długo do zawałowców
            jeździ.)
            • Rama (do gotowania) w 100 ml: 158 kcal
              śmietana 12% w 100 ml: 136 kcal (różnica niewielka)
              Nad smakiem się nie dyskutuje bo to rzecz jak najbardziej subiektywna, ale nie
              wszyscy mogą sobie pozwolić na śmietanę ze względu na zawartość cholesterolu -
              co znaczenie już ma i to duże.jak zwykle więc prawda leży pośrodku i takie
              krańcowe opinie jak Kasstora i Wydry, pomijając poziom dyskusji - są delikatnie
              powiedziawszy nie na miejscu. Proponuję wręczyć sobie po kwiatku pokoju i
              rozejść się z uśmiechem...)))
    • zabielić dopiero na talerzu
      • Gość: kojka IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.01.05, 09:27
        kupić śmietanę z mleczarni "piątnica"ona jedyna si e nie warzy.
        • Gość: sagita_74 IP: 195.150.225.* 24.01.05, 12:48
          no nie waży się, rzeczywiście. Pielęgnowałam tajemnicę tego cuda przez ponad
          rok, nikomu nie zdradziłam. Aż tu ostatnio wyczułam, ze ta śmietana po
          otworzeniu zaczyna jakoś tak gorzko-dziwnie śmierdzieć. W smaku jakby żelazista
          się robi. Okropność. Przerzuciłąm się na Zott, ale waży się oczywiście.
          Słodkiej UHT też nie lubię w zupie...
          S
    • Gość: emma IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.05, 23:52
      wszystkim dziękuję za dobre rady!!
      moja zupa-jak dotychczas-i tak jest zawsze ze zważoną śmietaną:(((
      • Ja zabielam śmietanką /nie śmietaną/ łowicką 12% UHT opisywanymi powyżej
        sposobami. Nigdy się waży. Myślę, że dlatego iż jest to śmiatanka z założenia
        słodka. Ale z tą słodkością to nie przesadzajmy, przecież nie ma smaku cukierka
        czy czekolady. Zresztą do wielu zup i tak dodaje się cukru np pomidorowa,
        ogórkowa, barszcz.
        Kiedy próbowałam podprawiać zwykłymi śmietanami, ostatnio Piątnicą, zawsze się
        warzyła. Bez względu na zastosowane sposoby.
    • Droga koleżanko,przypuszczam że po tych wszystkich radach zupełnie nie wiesz,
      co robić z tą zupą .Proponuje żebyś wypróbowała mój sposób.Do kubeczka wsypuję
      łyżeczkę mąki krupczatki ,mieszam z wodą do uzyskania jednolitej konsystencji
      następnie dodaję jakąkolwiek śmietanę 12%.Śmietana nie może być z lodówki,musi
      mieć temperaturę pokojową . Następnie do tej mieszanki dodaję zupę ,którą
      wcześniej wyłączyłam i mieszam w kubku.Póżniej pozostaje tylko wszystko dodać
      do zupy ,której już nie gotujesz.Życzę powodzenia!
    • Gość: Late IP: *.ilm.warszawa.sint.pl 28.01.05, 13:01
      Jeśli nie masz cierpliwości, żeby mieszać śmietnę najpierw z ciepłą zupą w
      szklance a dopiero potem do garnka - nie ścina się, to wlej po prostu śmietankę
      UHT 30% (troszkę)- taka w kartoniku, albo śmietankę do kawy, lub wsyp śmietankę
      do kawy w proszku - nie ma szans na zważenie
    • Gość: elwirka504@wp.pl IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 28.01.05, 18:59
      hej! otoz na praktyce nauczylam sie ze nie ma nic lepszego jak poprostu
      smietane dobrze wymieszac w wiekszym kubku a potem dodawac po trochu goracej
      zupy mieszajac w celu zachartowania az do zapelnienia kubka.potem wlac
      energicznie do zupy mieszajac . sprobuj to dziala!!!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.