Dodaj do ulubionych

Co to jest slow food?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 10:38
Słyszałam to gdzieś, ale nie wiem za bardzo co to takiego? Jakis rodzaj
kuchni? A może jakaś potrawa? Podpowiedzcie please
Edytor zaawansowany
  • 28.01.05, 10:43
    a nawet chciałam się zapisać z rok temu
    --
    Aurea praxis, sterilis theoria.
  • 28.01.05, 11:13
    A, to nie wiem, bo nigdy nie podejmowałam próby zapisywania się. Ot, tak, na
    własną ręke szukam dobrego jedzenia :-)
  • 28.01.05, 10:41
    to takie określenie na produkty przygotowywane wg tradycyjnych receptur, bez
    polepszaczy itp. slow food to może być kapusta kwaszona, kiełbasy, chleb, jajka
    od kurki zielononóżki, dżem od babci etc. wszystko z odpowiednio wysoką ceną
    grrr
  • 28.01.05, 11:42
    > od kurki zielononóżki, dżem od babci etc. wszystko z odpowiednio wysoką ceną
    > grrr

    wiadomo:
    'slow food'=>opozycja do 'fast food'
    'fast food'=>szybko (się je) - łatwo (dostać) - duże (porcje) - tanio
    'slow food'=>powoli (wytwarzane;) - trudno (dostać) - małe (porcje, objętości
    itd.) - DROGO (...jak cholera!)

    (przez co nie chcę powiedzieć, że fast foody lepsze.. ;-))




    --
    ..ze słodyczy najbardziej lubię śledzie
  • 28.01.05, 11:57
    idea sama w sobie (jedzenie proste, smaczne, swojskie, bez ulepszaczy) bardzo
    przyjemna i pożyteczna, ale..

    prawdziwego 'slow foodu' nie szukałabym jednak w sklepach z tzw. zdrową
    żywnością i innych Winniczkach (w których, wiadomo, płaci się horrendalne kwoty
    nie za jedzenie, ile marketing, promocję, niepowszechność, ekologiczność itede)

    prawdziwy slow food to w domach może być (po prostu), na targach rozmaitych,
    gdzie od baby twaróg mogę dobry dostać, masło prawdziwe, gęś dobrą, albo w
    różnych przybytkach z jedzeniem regionalnym (wiem, wiem.. też trzeba trochę
    pomęczyć się i poszukać.. a najlepiej mieć jakieś prywatne, rodzinne dojścia ;))


    --
    ..ze słodyczy najbardziej lubię śledzie
  • 28.01.05, 10:48
    pojęcie wytłumaczone zostało. Dodam, że produkty slow food można kupic m.in. w
    Konstancinie w sklepie Winniczek w Starej papierni.
    Mąż przywiózł słoiczek dżemu pomarańczowego, który jest tak słodki od anyżu, że
    pomarańczowy jest jedynie w kolorze. Koszt słoiczka małego 12zł. Konfitura
    korzenna z wiśni, ta sama cena - wspaniała do herbat po rosyjsku.
    Ser bryndza, 1kg ok.38zł.
    Ogólne wrażenie cena vs. jakość dość niekorzystne.
    --
    "Z każdych pięciu funtów, dolarów, franków czy marek, jakie wydajesz na wino,
    przynajmniej jeden to cena samego zapachu, tego eterycznego i cudownego
    przeżycia, którego doświadczasz zanim weźmiesz wino do ust."
  • 28.01.05, 10:50
    Zawsze mozna uprawic slow food w domu, co wkieszosc z nas na FK czyni :-)))
  • 28.01.05, 10:52
    i to chyba jest najlepsze wyjście z tej slow fudowej sytuacji :)
    --
    "Z każdych pięciu funtów, dolarów, franków czy marek, jakie wydajesz na wino,
    przynajmniej jeden to cena samego zapachu, tego eterycznego i cudownego
    przeżycia, którego doświadczasz zanim weźmiesz wino do ust."
  • Gość: gosc IP: *.pool8248.interbusiness.it 28.01.05, 11:36
    Slow Food jest dokladnym przeciwienstwem Fast Food. I jest to stowarzyszenie
    lub raczej ruch ludzi, ktorzy sie bronia przez Fast Foodem. A powstalo we
    Wloszech.
    O ile Fast Food jest szybki, przemyslowy, nowoczesny (?), bezosobowy, szkodliwy
    dla srodowiska, identyczny na calym swiecie, to...
    Slow Food jest powolny, naturalny, tradycyjny, emocjonalny (przyjemnosc),
    przyjazny srodowisku, zroznicowany terytorialnie.

    To jest filozofia kuchni, powrot do korzeni, celebrowanie gotowania i jedzenia.

  • 28.01.05, 12:25
    Oczywiscie, ze jest to raczej filozofia gotowania. Choc oczywiscie jest to
    takze organizacja propagujaca ten rodzaj kuchni czy gotowania. Konfiture
    pomaranczowa w stylu slow food to najlpiej zrobic w domu. Akurat teraz jest
    najlepszy moment.
  • Gość: Nobullshit IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 28.01.05, 12:38
    linn_linn napisała:
    > Konfiture pomaranczowa w stylu slow food to najlpiej zrobic w domu. Akurat
    teraz jest najlepszy moment.

    Też uważam, że to dobry moment, bo moje poprzednie dziesięć sloiczków
    rozeszło się po ludziach w charakterze prezentów gwiazdkowych. Raz jeszcze
    dzięki za przepis, Linn.



  • 28.01.05, 13:48
    Doswiadczenie uczy, ze trzeba robic ilosc odpowiadajaca wlasnym potrezbom
    pomnozona np. przez 2. Nawet w okresie pozagwiazdkowym znajdzie wielu chetnych
    do obdarowania takim smakolykiem.
  • Gość: Panna Andzia IP: *.fbx.proxad.net 28.01.05, 14:03
    Why do French people eat snails?
    Because they don't like fast food :)))
  • Gość: kaskape IP: *.tedex.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 21:12
    Gdzie moge dostac sery kozie, ktore polecaja na stronie slowfood????
  • 28.01.05, 21:26
    no chyba w Konstancinie w Winniczku, w Papierni ...
  • 29.01.05, 16:26
    Dawno tam nie byłam, ale oszałamiającego wyboru serów kozich tam nie mieli...
    Bardzo dobre twarożki kozie (ekologiczna hodowla kóz w Kampinosie) są np. w
    Bomi (w białych plastikowych pudełkach, z kozą narysowaną na etykiecie na
    wieczku).
  • Gość: giezik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 17:31
    wiecej marketingu i "trendy'owości" niż faktycznego zrozumienia dla naturalnej żywnosci
  • 28.01.05, 23:36
    Jest przeciwieństwem fastfoodów.
    www.slowfood.com/
    --
    Od przybytku głowa nie boli.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.