smutek to moim zdaniem jest wlasnie na wyspach (ze wskazaniem na irlandie).90
procent rynku to sery cheddar zolty lub czerwony:( owszem w duzych marketach
czy miastach dostep do zagranicznych serow jest duzy, ale ceny sa horrendalne,
no i trzeba dobrze sie przygladac, co by nie kupic czegos lekko podplesnialego:
(
wiem wiem, ze polska wypada blado przy francji, ale uwazam ze nie mamy na co
narzekac:)
a ja lubie zamojski wedzony oraz twarog wedzony, hehe, i juz mi slinka leci,
jak wspomne taka kanapeczke:)i lezka w oku sie kreci..
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.