Dodaj do ulubionych

Soczewica na kotlety - jak ugotować ?

25.02.05, 21:25
Zainspirował mnie post Bajeczki o kotletach z soczewicy, której nie trzeba
mleć, soczewicę kupiłam, wsypałam do garnka i się moczy. Na razie od
kwadransa. A ja myk na forum Kuchnia, przejrzałam wątki o soczewicy, ale
dalej nie wiem, jak toto ugotować, żeby na kotlety się nadało.

1. Moczyć czy nie moczyć ? (Fasolę się moczy, soję się moczy, łuskanego
grochu nie, a toto jakby podobne do grochu)
2. Solić czy nie solić ? (Fasoli się nie soli)
3. Powiedzmy, że miękkość złapię organoleptycznie, ale co z wodą ? Odcedza
się toto, czy nalewa do gotowania ciut ciut i stoi potem jak kat nad dobra
duszą pilnując, żeby się nie wygotowało i nie przypaliło ? To mnie gryzie
najbardziej, bo to tej pory wszystko, co robiłam z ziaren strączkowych,
wymagało pozostawienia ich w wywarze i cudowania na zestawie ziarna + woda. A
teraz nie wiem...
Naprawdę bym chciała z tego zrobić kotlety :-)

A jak się nie uda, to wykombinuję jakąś zupę-krem, mam jeszcze pieczarki i
cebulę.

--
Nawet w tarapatach Fragglesy kochają muzykę.
Edytor zaawansowany
  • Gość: bajeczka04 IP: *.303.krakow.pl 25.02.05, 22:57
    Soczewicę przed gotowaniem trzeba przebrać i opłukać. Jeśli chodzi o gotowanie,
    to zależy, czy soczewica jest w całych ziarnach, czy w połówkach. Soczewicę w
    całych ziarnach, gotuje się od 30 do 45 minut, a soczewicę w połówkach gotuje
    się od 15 do 30 minut. Soczewicy nie trzeba moczyć! Nie wiem, jak inni, ale ja
    soczewicę solę. A poza tym, na opakowaniu, powinno pisać, jak gotować
    soczewicę. A, i do gotowania, zalewam tak wodą, by przykrywała soczewicę i pod
    koniec gotowania nie powinno być już wody, ale trzeba uważać, aby soczewica nie
    przypaliła się. Ojej, na pewno Ci wyjdzie! :-) Powodzenia!
    Pozdrawiam! bajeczka04

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka