tak jest jak pani agnieszka napisala. przjemnie przeczytac, ze ktos widzi
roznice miedzy fasolka po bretonsku a fasolka po bretonsku. i ten sikac bo
innaczej nie mozna nazwac komercyjnie produkowanego cydra. smakosze wszystkich
odcieni trzymajcie sie!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.