Dodaj do ulubionych

SÓL KUCHENNA czym zastępujecie tą TRUCIZNĘ????

10.03.05, 05:50
przy okazji wątku RYŻ-POMÓŻCIE wyskoczył temat solenia - ja uważam sól
kuchenną za truciznę, staram się ją eliminować, zastępuję ją jak mogę innymi
rzeczami, ale pole jest tu ograniczone: gdzie mogę to używam sosu sojowego,
wegety, anchovis itp.
DRODZY "BRACIA I SIOSTRY W JEDZENIU" co wy stosujecie, o ile nie chcecie solić??!
Edytor zaawansowany
  • ampolion 10.03.05, 05:57
    Wydziwiasz...
    Sól morska jest lepsza.
    --
    Od przybytku głowa nie boli.
  • Gość: Malinka IP: *.client.comcast.net 10.03.05, 06:38
    Przeciez podstawowym skladnikiem sosu sojowego, vegety czy tez
    puszek z koreczkami jest sol. Jak juz sole to minimum i uzywam
    soli z zawartoscia mikroelementow - np. magnezu.
  • Gość: kiwi IP: *.chello.pl 10.03.05, 07:26
    Truję się chętnie i z upodobaniem. Z trucizn zdecydowanie wybieram sól morską.
    Ale najfajniejszą trucizne dostałam kiedyś zza granicy (chyba ze Stanów). Była
    to sól o zapachu wędzonki. Ile wyrazu dodawała zwykłej jajecznicy, nie
    wspominając o licznych zupach czy zapiekankach!
  • Gość: senin IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 10.03.05, 07:36
    odkad poznalam kilka osob ostro deklarujacych eliminowanie soli z diety
    i przyjrzalam sie jak wygladaja i poruszaja sie (moze przypadek, ale wygladali
    na prawde tak jakos "wymiekle") to sole ile popadnie ;))

    mowia ze "der Mensch ist, was er isst" - uwielbiam zdecydowane smaki i ludzi
    pelnych wyrazu ;)))

  • mamadwojga 10.03.05, 07:40
    Podejrzewam że zwykła sól jest dużo zdrowsza od wymienionych przez Ciebie
    produktów "solo-zastępczych".
    Ja solę bardzo bardzo mało. Nie solę ani ryżu ani ziemniaków. Rodzina
    przyzwyczaiła się do tego smaku i teraz nikt nie zauważa tego faktu.
    Według mnie opcja pozwalająca na zminimalizowanie użycia soli w kuchni to:
    każdy soli sobie sam na talerzu już gotową potrawę :-)

    A poza tym sól JEST potrzebna organizmowi w niewielkich ilościach.
    --
    Moje dziatki na fotkach, czyli...
    ♥Brudna koszulka ale zęby czyste
  • Gość: zadumana IP: 213.17.230.* 10.03.05, 08:50
    Trucizna trucizną, ale... Wszelkie trucizny w małych ilościach nie szkodzą:)
    Natomiast zetknęłam się z osobami solącymi niemożliwie - pierwszy odruch (nawet
    we własnym domu) to sięgnięcie po solniczkę, gdy talerz pełny. Obłęd! I tu
    pewnie zachodził silny wariant trucia. Zachowując jednak rozsądek można powoli
    doprowadzić do solenia mało, a nawet bardzo mało, natomiast innymi sposobami
    (ziołowymi) dbać o aromat.
    Danie z solą jest smaczniejsze, ale osobiście wolę potrawy niedosolone niż
    przesolone. Przesolone są dla mnie (w warunkach domowych) tylko do wywalenia.
  • Gość: cytryna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 09:15
    w naszych warunkach radzę kupować wyłącznie sól kamienną z Kłodawy,która w
    swoim składzie ma mikroelemty,nie kupować soli warzonej,która jest najczęściej
    w sprzedaży.
  • marghe_72 10.03.05, 09:26
    Hundra. wróć do soli.. ona zdrowsza od vegety ..
    A takie anchois to wiesz ile soli zawierają?
    Poczytaj etykiety

    Kocham sól :))
    --
    Tylko krowa nie zmienia zdania :))
  • Gość: kejro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 09:31
    przecież sól jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu,
    nie da się jej całkowicie wyeliminować z naszej diety
  • marghot 10.03.05, 09:33
    wg mnie psesadzasz.
    Wszystko w nadmiarze może być szkodliwe.

    Ale stosując przyprawy na pewno duże ilości soli wymagane nie są.
    --
    "Z każdych pięciu funtów, dolarów, franków czy marek, jakie wydajesz na wino,
    przynajmniej jeden to cena samego zapachu, tego eterycznego i cudownego
    przeżycia, którego doświadczasz zanim weźmiesz wino do ust."
  • em_es 10.03.05, 09:40
    Skoro walczysz z solą to spojrzyj na skład wegety - to głównie sól plus tona
    zbędnej chemii. Sos sojowy to też sól w dużej części, więc zupełnie nie
    rozumiem jakim cudem stosując je ograniczasz spożycie soli..
    --
    MS
  • pinos 10.03.05, 09:58
    Nie jadam więcej niż jedną bryłkę soli z Wieliczki miesięcznie.

    Mój organizm baaardzo stanowczo domaga się soli. Więc nie ograniczam... piję
    dużo wody ;o)
    --
    Od przyjaciół Boże chroń...
    z wrogami sobie poradzę.
  • hania55 10.03.05, 10:07
    Vegeta, sos sojowy - przecież one też zawierają sól. Vegeta oprócz soli zawiera
    jeszcze glutaminian sodu.

    Soli używam niedużo, często wcale. "Nadrabiam" rozmaitymi innymi przyprawami, w
    zależności od przygotowywanej potrawy.
  • Gość: Cynamoon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 10:15
    Uzywam soli klodawskiej kamiennej, morskiej i potasowej, sosu sojowego albo
    marmite'u ;-) Dlatego, ze lubie.
    Sole malo (wiekszosc rzeczy przygotowanych przez kogos innego lubv kupionych
    jest zwykle dla mnie za slona) ale nei zamierzem rezygnowac z tej trucizny ;-)
  • hania55 10.03.05, 10:30
    Gość portalu: Cynamoon napisał(a):

    >> Sole malo (wiekszosc rzeczy przygotowanych przez kogos innego lubv kupionych
    > jest zwykle dla mnie za slona) ale nei zamierzem rezygnowac z tej trucizny ;-)

    To tak jak ja ;-) Za to parę znajomych osób, stołując się u nas, sięga po
    solniczkę zanim czegokolwiek spróbuje, bo zawsze jest za mało słono ;-)
  • Gość: Panna Andzia IP: *.fbx.proxad.net 10.03.05, 10:17
    Tja, i dlatego odwodnionym podaje sie roztwor glukozy z sola. Zeby ich dobic,
    bo cukier to tez "biala smierc" ;)))

  • corrina_f1 10.03.05, 12:20
    Ja właśnie od niedawna mam problemy z nerkami i niestety nadciśnieniem, więc z soli powinnam zrezygnować niejako obowiązkowo :(
    W zasadzie to wcale jej do tej pory wiele nie używałam i zastanawiam się, czy naprawdę trzeba zrobić tak drastyczny krok i w ogóle nie jeść nic solonego.
    Rzeczy typu frytki z McDonalda i inne tego typu shity w ogóle nie tykam, w domu soli się z umiarem. Od czasu do czasu jedynie jakieś konkretne sałatki, czy mięsko.. No a czasem aż się prosi, żeby smaku nadać...
    Jak to właściwie jest z solą kuchenną i morską, jaka jest różnica w składzie i czy morska szkodzi naprawdę mniej ?
    dzięki z góry
    pozdrawiam
    Kasia

    --
    Zdjęcia
    Egipt 2004
    Cairo Story
  • Gość: gaga IP: *.veranet.pl 10.03.05, 19:50
    przecież sól kamienna to prawie to samo co sól morska, a może jeszcze lepsza.
    Kiedyś na terenie Polski było przecież morze
  • speni 10.03.05, 11:20
    Ło matko a skąd Ty teraz weźmiesz jodu ???
  • Gość: szopen IP: 218.20.66.* 10.03.05, 14:34
    Po raz pierwszy od kiedy tu sie znalazlemtrafilem na naprawde bzdurny watek.

    Tak juz kurde jest (delikatnie mowiac) ze bez soli czlowiek umiera.
    Po prostu.

    Zapotrzebowanie na sol jest rozne u roznych ludzi, zalezy w najwiekszej mierze
    od stopnia potliwosci, ja poce sie duzo i soli potrzebuje duzo.

    Opowiadal mi kiedys jeden z bylych szefow o zyciu w Afryce.
    Tam sprzedawane sa kostki rosolowe Maggi na sztuki i w wiekszosci nikt nie
    uzywa ich do robienia zupy czy innych tego typu potraw ale jest to
    produkt "zyciodajny" bo jesli ktos cierpi na brak soli, zolkna mu bialka oczu,
    nie ma sily sie ruszac, ciagle jest spragniony ale picie wody pragnienia nie
    gasi to taka mala kostka skladajaca sie w polowie z soli potrafi czlowieka do
    zycia przywrocic.

    Sol in sol out.
    Balance of life.
  • brunosch 10.03.05, 14:41
    spokojnie, Szopenie - założycielka wątku unika trucizny - tej parszywej soli,
    ale stosuje życiodajną wegetę oraz zupełnie soli pozbawiony sos sojowy oraz
    anchovis.
    ;D)))
    --
    Samobójcy są czasami bardzo wybredni. Wiem coś o tym.
  • jacek1f 10.03.05, 14:44
    ..śledzie, i to takie niewymoczone :-0
  • brunosch 10.03.05, 15:00
    i będziesz nimi doprawiać rosół czy inne dania ;)))
    --
    A właściwie, dlaczego nie?
  • baky 10.03.05, 15:56
    A anszuła do flaczków!
  • kardamon1 10.03.05, 15:01
    oj czepiacie sie bracia i siostry, naprawde... :) autorka watku zyla sobie
    szczesliwie przekonana, ze unika TRUCIZNY!

    a wy? nie dosc, ze uswiadamiacie, ze nie, wcale, ani troche jej nie unika to
    jeszcze jest owa TRUCIZNA do zycia niezbedna.

    naprawde, mozna na was liczyc... :)
  • e_katt 10.03.05, 15:29
    jestem z Tobą
    i zgodnie z tym, co mam w sygnaturce;-))
    ochotę mam na takie śledzie najprostsze: solone, beczkowe, w cebuli

    antysololubnym na pohybel!

    --
    ..ze słodyczy najbardziej lubię śledzie
  • em_es 10.03.05, 18:01
    to chyba dobrze, że zauważyłeś obecny wątek a nie ten, który go zapoczątkował,
    bo tego byś chyba nie zdzierżył - tam argumentowano, że "sól to przecież
    związek dwóch silnych trucizn Na+Cl"...
    W sumie woda też niebezoieczna, taki wodór lubi wybuchać... Czyżby reforma
    szkolnictwa poszła aż tak daleko? Zlikwidowano chemię?
    --
    MS
  • ampolion 10.03.05, 21:59
    Bez należytego balansu soli i minerłów w organizmie może nastąpić odwodnienie,
    zwłaszcza w klimacie tropikalnym. Są tzw. "salt tablets" zalecane osobom w takie
    strony się wybierającym. Sam na sobie sprawdziłem działanie tych tabletek będąc
    w Indiach. Czułem się fatalnie, ociężałość, mdłości, ogólna niewydolnośc. Po
    tabletce wszystko wróciło do normy. Zaleciłem komuś i efekt był ten sam. Brak
    soli to też "trucizna", nawet śmierć od odwodnienia.
    --
    Od przybytku głowa nie boli.
  • Gość: Marzena IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 10.03.05, 14:57
    Moim zdaniem Vegeta to jedno z najgorszych świńst - potrafi nieźle uczulać
    zwłaszcza odradzam przy dzieciach
  • Gość: gaga IP: *.veranet.pl 10.03.05, 19:55
    Vegeta zawiera glutaminian sodu, który jest szkodliwy, bo odkłada sięm stawach,
    zawierają go niestety wszystkie zupy w torebkach i w kostkach
  • delie 10.03.05, 15:13
    są gorsze <<trucizny>>

    --

    Dziś już tylko błony bywają czułe.
  • Gość: rolfi IP: *.xdsl.at.rsdglobal.com 10.03.05, 17:58
    wegeta, sos sojowy, maggi w płynie i tego typu rzeczy zawierają w sobie nic
    innego jak dobra znajomą sól kuchenną NaCl. Proponuję spróbować soli
    dietetycznej.
  • Gość: JP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 18:16
    trucizną zdaje być się owa wegeta właśnie
    i tanie liche sosy sojowe wykonane z soli i glutaminianu
    oj trudno kupić przyzwoity sos sojowy

    sól morska
    sól kamienna gruba kopalniana

    BYLE NIE TE JODOWANE ERSATZE
  • Gość: Thea do hundra IP: *.arcor-ip.net 10.03.05, 20:08
    Bez wody i soli nie ma zycia!!!
    Söl jest potrzebna naszemu organizmowi do regulowania gospodarki wodnej w
    organizmie.
  • wedrowiec2 10.03.05, 20:28
    Jakkolwiek sól nazywamy białą trucizną, to jej „toksycznym” składnikiem jest
    sód. Organizm dorosłego człowiek potrzebuje od 1,1 do 3,3 gramów sodu na dobę.
    Gdybyśmy spożywali go tylko w postaci soli kuchennej, to wartość ta
    odpowiadałaby 2,86 – 8 gramom. Sód (jony sodowe) przyjmujemy jednak w bardzo
    wielu związkach. Są to przede wszystkim fosforany i polifosforany stosowane do
    konserwacji produktów spożywczych. Przeciętny zjadacz soli je jej ok. 80 razy
    więcej niż nasz bliski kuzyn (biochemiczny:)) – goryl. Dla prawidłowego
    funkcjonowania organizmu wystarcza dawka soli zawarta w nieprzetworzonych
    produktach typu mąka, warzywa, mięso (ale bez konserwantów) itd. Solimy z dwóch
    powodów. Po pierwsze sól uwidacznia i wzmacnia smak wielu potraw. Po drugie –
    jesteśmy przyzwyczajeni do tego smaku, gdyż nasi przodkowie stosując ją w
    dużych ilościach zabijali smak nie zawsze świeżych potraw.
    Sólmy więc, ale z umiarem! Nie pozwólmy zabijać siebie na raty, ale nie
    skazujmy siebie na mdłe życie bez tej szczypty soli podkreślającej smak naszych
    potraw.

    --
    Nie podzielam twych poglądów, ale będę walczył do ostatniej kropli krwi o twe
    prawo do ich głoszenia.
    Voltair
  • hundra 10.03.05, 20:56
    Biorąc trochę do serca przytyki osobiste niektórych autorów tego forum (Szopen,
    Em Es i inni) poszukałem trochę informacji z sieci - hasła ”sól kuchenna,
    trucizna” i dopiero wtedy się przestraszyłem – sól, oczywiście w nadmiarze,
    t r u j e !!!
    Solić? czy nie solić? Tak, solić ale z u m i a r e m!!!

    Przejrzyjcie te strony:

    www.zdrowie.med.pl/nadcisnienie/nad_04a.html
    www.izz.waw.pl/wwzz/kpi/sol.html
    www.pfm.pl/u235/navi/198674
    www.antoranz.net/CURIOSA/ZBIOR4/C0405/21-QZD00084_toksycznosc.HTM
    www.resmedica.pl/zatrucia.html
    serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51219,956033.html
    www.republika.pl/edytor4/rr4.htm
    hundra@gazeta.pl
  • Gość: marghe_72 IP: *.acn.waw.pl 10.03.05, 20:59
    Hundro.. a moze odniosłabyś sie do innych postów, a własciwie do swojego
    własnego , w którym piszesz o Wegecie i innych "substytutach"

    Nikt nigdzie nie napisał,ze masz sól jesc łyzkami.

  • jottka 10.03.05, 21:04
    o ile dobrze czytam, to to jest ten hunder, że tak powiem:)
  • Gość: marghe_72 IP: *.acn.waw.pl 10.03.05, 21:07
    niech bedzie ze Hundra to On :)
  • jottka 10.03.05, 21:15
    no co, to tylko na pierwszy rzut oka jest ta hundra i ta kuba:)
  • Gość: senin IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 10.03.05, 21:04
    a gdzie Ty, hundro, przytyki osobiste widzisz?
    gdzie u szopena?

    ja widze ze odniosl sie do zawartosci Twojego wpisu

    Nie wypowiadal sie na temat Twojej OSOBY
  • hundra 10.03.05, 21:15
    Ok. nie kłóćmy się, co złego to nie ja po prostu poszukajmy wspólnie zdrowych
    alternatyw do soli kuchennej
    Pozdrawiam
    hundra (on)
  • hania55 10.03.05, 22:08
    1. Sól stosowana z umiarem.
    2. Różnorodność innych przypraw (niekoniecznie vegety, sosu sojowego, maggi,
    itd).
  • em_es 10.03.05, 21:24
    > Biorąc trochę do serca przytyki osobiste niektórych autorów tego forum
    >(Szopen, Em Es i inni)
    Przykro mi jeśli wziąłeś moje posty za przytyki osobiste, nie to było moim
    zamiarem.
    Ale jak przyjąć poważnie Twoje argumenty, że sól to trucizna bo składa się z
    chloru i sodu, ew. może z niej powstać kwas solny. Może, oczywiście, po
    odpowiednich reakcjach chemicznych, ale spożycie np. posolonego pomidora tym
    nie grozi. Jak również, że dla uniknięcia soli używasz wegety - przecież to
    sól, gdzie tu sens?

    Jak sam podsumowujesz - sól w nadmiarze szkodzi, należy jeszcze dodać, że jest
    organizmowi potrzebna - większość osób powyżej pisało to samo. A w
    szczególności polecam post Wędrowca, rzeczowy i ciekawy.
    --
    MS
  • hundra 10.03.05, 22:01
    Oczywiście masz rację, dlatego też solić potrawy najlepiej już po obróbce
    termicznej,
    spróbuj na mocno rozgrzaną patelnię bez tłuszczu wrzucić łyżkę soli i powąchaj!,
    a tak na prawdę to nie lubię wegety!!
  • em_es 10.03.05, 22:12
    > Oczywiście masz rację, dlatego też solić potrawy najlepiej już po obróbce
    > termicznej,
    > spróbuj na mocno rozgrzaną patelnię bez tłuszczu wrzucić łyżkę soli i
    > powąchaj!
    To akurat mnie nie przekonuje - co innego prażyć sól na patelni a co innego
    posolić ziemniaki podczas gotowania (dość konkretna różnica temperatur, nie
    sądzisz?), niezbyt często jem te przykładowe ziemniaki, ale ugotowane bez soli
    to dla mnie paskudztwo jakich mało, solenie ich po ugotowaniu tego nie zmienia.
    Co innego jeśli się gotuje na parze, ale to inna bajka.

    > a tak na prawdę to nie lubię wegety!!
    a to już trąci prowokacją ;)

    --
    MS
  • hania55 10.03.05, 22:07
    Hundra, a kto Ci każe wyjadać sól łyżką wazową z torebki?!

    Omne nimium nocet, jak mawiali starożytni Rzymianie, ale i nadgorliwość gorsza
    od faszyzmu.
  • wedrowiec2 10.03.05, 21:27
    W kwestii formalnej.
    W tytule wątku jest błąd. Powinno być napisane TĘ, a nie TĄ.
  • hundra 10.03.05, 22:11
    Obawiam się,niestety, że jednak pomimo,iż z solą jesteś po mojej stronie, to
    chyba ma być
    TĄ TRUCIZNĘ
    pozdrawiam
    hundra
  • hania55 10.03.05, 22:18
    TĘ truciznę, jeżeli piszesz.

    Możesz powiedzieć TĄ truciznę, choć, szczerze mówiąc, aż uszy bolą.
  • em_es 10.03.05, 22:30
    Poprawnie jest "TĘ truciznę", "TĄ truciznę" jakoś mi zgrzyta..
    --
    MS
  • ampolion 10.03.05, 22:49
    "Tę truciznę" i "tą trucizną".
    --
    Od przybytku głowa nie boli.
  • jottka 10.03.05, 22:59
    wędrowiec, jak słusznie stwierdzili poprzednicy, ma rację - w języku pisanym
    jedyną dopuszczalną formą jest 'tę truciznę', natomiast w języku mówionym od
    bodaj roku czy dwóch językoznawcy dopuścili formę oboczną 'tą truciznę'. jednak
    tylko w takiej sytuacji nie uchodzi ona - już - za błąd.

    slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=t%B1+ksi%B1%BFk%EA&kat=18
  • hania55 10.03.05, 23:04
    jottka napisała:

    'tą truciznę'. jednak
    > tylko w takiej sytuacji nie uchodzi ona - już - za błąd.

    Niestety :-( Bo brzmi strasznie.
  • jottka 10.03.05, 23:14
    gdybym te pareset lat wstecz powiedziała do ciebie 'ty kobieto!', to bys mi
    chciała przyłożyć albo pod pręgierz postawić za obrazę, a dzis co? język się
    uciera, a wykształcone ostańce w swej elitarności znajdują pociechę:)
  • monikaklika 10.03.05, 22:17
    sole bardzo malo albo wcale. Jesli sole, to sola z jodem lub sosem sojowym.
    Smakuja mi potrawy malo solone. Czasem jednak organizm domaga sie soli, wiec do
    filmu wcinam popcorn (ze sola, a jakze!) lub baaardzo slone chipsy (a co mi
    tam!) i znow mam spokoj na jakis miesiac :-). zdecydowanie przeszkadza mi
    nadmiar soli na codzien amdle jest zbyt nijakie, wiec najczesciej jadam na
    ostro lub slodko kwasno - do bardzo kwasno, bo to moj ulubiony smak :-)
  • hundra 10.03.05, 23:50
    SÓŁ i TĄ/TĘ
    Jak to w życiu - solić - to dobrze i źle, mówić tą/tę też dobrze i źle
    Więc lepiej solić i mówić - ostrożnie- tak, żebyśmy żyli długo i mogli dobrze
    jeść tak długo jak to będzie mozliwe.
    smacznego
    hundra
  • Gość: Xena IP: *.access.telenet.be 11.03.05, 01:04
    Sol jodowana zapobiega niedoczynnosci tarczycy
    Nalezy jej uzywac oczywiscie bez przesady
  • Gość: BRAWURKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 09:40
    SOLĄ MORSKĄ, JEST ZDROWSZA, MA MNÓSTWO POTRZEBNYCH DO ZYCIA MIKROELEMNETÓW I
    NIE JEST DROGA...POLECAM

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka