Dodaj do ulubionych

Wasze ulubione ciasta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 17:56
Jakie sa Wasze ulubione ciasta i ciasteczka? Jaka jest Wasza ulubiona
ksiązka z przepisami na domowe wypieki? Skad czerpiecie inspiracje?
Obserwuj wątek
    • uechtatch TARRRRTY!!!! 14.03.05, 09:10
      bo nie sa za slodkie, w ten weekend eksperymentowalem z pomaranczowa wg
      przepisu znalezionego na tym forum - no i udalo sie osiagnac cos jak orgazm w
      ustach :)
    • Gość: miszam Re: Wasze ulubione ciasta IP: *.chello.pl 14.03.05, 10:29
      Najbardziej lubię dobre ciasto kruche.
      Więc: kruchy placek ze śliwkami i kruszonką (sezon nie ten!), mazurek z
      kajmakiem, klasyczne ciastka kruche 3 2 1 i tarta z cremem brulee - przepis na
      nią podaje Dziuunia w galerii. Ta tarta to jest połączenie dwóch rzeczy, które
      lubię najbardziej na świecie.
      Uwielbiam też sernik.
      Inspirację czerpię głównie z książek kucharskich, dużo piekę, dużo
      eksperymentuję, często coś zmieniam choć mam parę przepisów na ciasta, które,
      moim zdaniem, nie wymagają żadnych modyfikacji bo są po prostu doskonałe:)
        • Gość: miszam Proszę IP: *.chello.pl 14.03.05, 15:05
          Kruche ciastka

          30 dag mąki
          20 dag schłodzonego masła
          10 dag cukru (w tym cukier waniliowy)
          2-3 żółtka albo 1 całe jajko + 1 żółtko
          szczypta soli

          Szybko zagnieść wszystkie składniki (żółtka posolić). Można schłodzić 30 min.
          Wałkować, wykrawać, wykładać na papier do pieczenia, piec w nagrzanym
          piekarniku (200C) do zrumienienia (zazwyczaj kilkanaście minut). Uważać, żeby
          nie przypalić.

          Również pozdrawiam:)

              • Gość: miszam Re: A IP: *.chello.pl 14.03.05, 22:01
                Bajeczko, najładniej będą wyglądały, jeśli zlepisz dwa ciastka jakimś gęstym
                (odparowanym) dżemem albo marmoladą, wycinając w tym górnym (przed pieczeniem
                oczywiście) fantazyjne otwory (np. dwie dziurki jak oczy albo małą gwiazdkę).
                Moim zdaniem, najsmaczniejsze są bez niczego albo tylko posypane cukrem pudrem,
                ale oczywiście można smarować lekko ubitym z łyżką wody jajkiem (albo tylko
                białkiem, które pozostanie) i posypać brązowym cukrem albo cukrem zmieszanym z
                cukrem waniliowym.
                Można nie smarować i udekorować je lukrem, polewą czekoladową z torebki, można
                przed pieczeniem wymieszać ciasto z łyżką kakao albo łyżeczką cynamonu lub
                ziarenkami sezamu.
                Teraz jemy wersję z przyprawą do piernika, sezamem i 1 łyżką tahiny. Upiekłam
                ciastka wielkości orzecha laskowego. Wyszły bardzo dobre, ale - moim zdaniem -
                przegrywają z tą wersją saute:)
                Rewelacyjne efekty daje mieszanie różnych rodzajów mąk, np. krupczatki i mąki
                ziemniaczanej lub ryżowej.
                Eksperymentuję z tymi ciastkami od przeszło 20 lat. Teraz do bólu
                eksperymentuje z nimi także mój syn (przedostanim razem wszystkie ciastka do
                złudzenia przypominały psie kupy):)
                  • Gość: miszam Dziękuję, Bajeczko:) IP: *.chello.pl 15.03.05, 10:20
                    W podziękowaniu za życzenia wpiszę jeszcze przepis na kruche babeczki z kremem
                    budyniowym, galaretką i owocami.
                    Babeczki te zawsze robię na Wielkanoc.
                    Ciasto jest bardzo podobne do tego z kruchych ciastek.
                    Potrzebne będą foremki na babeczki (można kupić tanie - polskich producentów),
                    lub trochę droższe Fackelmanna (chyba warto).
                    Ciasta z tego przepisu wystarcza na 18 małych foremek.

                    Kruche babeczki z masą budyniową (lub nutellą), galaretką i owocami.

                    30 dag mąki krupczatki
                    15 dag masła
                    10 dag cukru pudru lub miałkiego cukru
                    4 surowe żółtka

                    Przesianą mąkę posiekać z masłem i cukrem, dodać żółtka i szybko zagnieść
                    ciasto. Schłodzić. W tym czasie bardzo starannie wysmarować foremki masłem.
                    W książce (Kuchnia Polska pod red. Bergera) proponują, by ciasto rozwałkować i
                    przenieść nad babeczki na wałku a później ręcznie wcisnąć. Ja zawsze wylepiam
                    foremki ręcznie (należy to zrobić starannie i niezbyt grubo, ciasto urośnie).
                    Wstawić babeczki do nagrzanego piekarnika (ok. 190C) i piec aż się przyrumienią.
                    Jeszcze ciepłe babeczki należy wziąć przez ścierkę kuchenną, obrócić dnem do
                    góry i ostrożnie wyjąć. Babeczki powinny wyjść bez trudu, jeśli nie chcą należy
                    lekko ścisnąć boki foremki albo puknąć (lub nacisnąć) dno. Powinny wyjść bez
                    problemu. Zostawić do wystygnięcia.

                    Właściwie babeczki są już gotowe i można napełnić je bitą śmietaną i udekorować
                    owocami albo zalać owoce tężejącą galaretką (zmniejszając ilość wody do
                    galaretki o 1/4) i udekorować bitą śmietaną.
                    Galaretką nie należy wypełniać wcześniej niż 2-3 godz przed podaniem, bo
                    babeczki lekko namiękają (co absolutnie nie wpływa negatywnie na ich smak) ale
                    i na to jest sposób.
                    Żeby nie namiękły należy wysmarować je nutellą albo kremem budyniowym
                    (doskonale się do tego nadaje krem z karpatki) i dopiero na tę warstwę wylać
                    galaretkę. Można też posunąć się do perwersji;) i najpierw wysmarować babeczki
                    nutellą, na tę warstwę nałozyć krem budyniowy, na krem owoce i zalać tężejącą
                    galaretką. Krem można też zrobić samemu.

                    Krem budyniowy do babeczek i tart

                    80 gr cukru (w tym cukier waniliowy)
                    2 duże czubate łyżki mąki pszennej
                    400 ml mleka
                    4 żółtka

                    Zagotować 300 ml mleka z cukrem (zamiast cukru waniliowego można dodać
                    przeciętą i wyskrobaną laskę wanilii).
                    Osobno w misce roztrzepać żółtka z mąką i pozostałym zimnym mlekiem.
                    Do masy jajecznej dodawać stopniowo gorące mleko cały czas mieszając. Przelać
                    całość do garnka, w którym gotowało się mleko i podgrzewać, cały czas mieszając
                    i nie dopuszczając do zagotowania, aż masa zgęstnieje. Po wystudzeniu nakładać
                    do babeczek, nałożyć owoce i zalać tężejącą galaretką (galaretkę rozrobić w
                    mniejszej ilości wody).
                    Najwięcej zachodu jest z samym myciem i wycieraniem foremek:)
                    Te babeczki są wspaniałe.

                    Pozdrawiam bardzo serdecznie, życzę samych udanych prób i smacznego:D
    • mantha Re: Wasze ulubione ciasta 14.03.05, 14:16
      Uwielbiam ciasto orzechowe - po prostu spód kruchy a na wierzchu orzechy w
      miodzie, okolo miliona kalorii, ale warte grzechu.
      2 miejsce ciasto czekoladowe - takie polplynne w srodku, kalorycznosc podobna
      do orzechowego, ale co tam!
        • globtroterka Re: Wasze ulubione ciasta 16.03.05, 13:46
          Zdecydowanie drożdżowe i biszkoptowe w różnych wariacjach. Na drożdżowe zawsze
          narzekałam, że pracochłonne i nie zawsze mi się udaje, ale odkąd wypróbowałam
          przepis z mikserem - zawsze wychodzi i jeszcze szybciej znika:
          Podaję:
          ok. 1 kg mąki ( w zależności od rodzaju nie wsypuję wszystkiego, żeby nie było
          za gęste)
          2 jajka całe + 3 żółtka
          masło roślinne
          1 szkl. cukru
          2 opakowania suchych drożdży Oetkera
          1/2 l mleka
          Mleko + masło roślinne podgrzewam, drożdże łączę z mąką, żółtka i jajka całe
          miksuję z cukrem na pulchną masę. Do żółtek zmiksowanych dosypuję i dolewam na
          zmianę mąkę oraz rozpuszczone i cieple (nie gorące) mleko z masłem. Na koniec
          dodaję startą skórkę ze sparzonej cytryny i odstawiam w misce przykrytej
          ściereczką w ciepłe miejsce (grzejnik, kominek). Ciasto tam sobie rośnie, musi
          mieć lekką konsystencję, bo przecież mieszam wszystko ręcznym mikserem. Gdy
          podwoi swoją objętość wykładam na blaszkę, rozkładam na wierzchu wiśnie ze
          słoika (robione w sosie własnym), na wiśnie kruszonka i do pieca w temp. 170 -
          180 stopni. Nigdy nie patrzę na czas, piekę "na oko" aż zacznie odstawać
          brzegami od formy. I juz ! Smacznego! Moje dzieci nigdy nie mogą się doczekać,
          żeby przestygło!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka