• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Krwawy watek......... Dodaj do ulubionych

  • IP: *.net24.pl 19.03.05, 16:11
    Mam problem. Chcę zrobić kaszanke, mam suszona krew i nie wiem jak z nia
    postepowac, jakie proporcje wody do suszu, czy potem po nawodnieniu gotowac
    by się ścięła. Pomożcie proszę, a ja opowiem co mi wyszlo z eksperymentu, jak
    smakowało.
    Zaawansowany formularz
    • 19.03.05, 16:12
    • Gość: Pichciarz IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 19.03.05, 18:21
      Poczytaj tutaj, przepis podany:
      f.kuchnia.o2.pl/temat.php?id_p=14289
    • 19.03.05, 19:23
      melduję się zaraz wszystko napiszę ale dopiero wróciłem do domu z pracy.
      niestety ten wekend spędzę w domu a nie na działce dlatego będę miał trochę
      czasu na pisanie.
    • Gość: tomasz441 IP: *.net24.pl 19.03.05, 20:12
      Według przepisów to wyrób kaszanki jest bardzo prosty, ale skąd tyle na rynku
      świństw co nie dają się jesć?? Ja już gotuję skórki, nóżki wieprzowe, okrawki z
      łopatki. Mamy tylko problem z tą krwią. Jak nie pomożecie, nikt nie powie jakie
      proporcje suchej krwi i wody to bede musiał pójść wieczorem na spacer i mokra
      robata mnie czeka. Czekajac na pomoc naostrzę nóż :)
    • 19.03.05, 20:43
      ile masz tej krwi suszonej. najjlepiej przed zastosowaniem rozprowadzić wywarem
      od gotopwania mięsa ale nie gorącym.
      • 19.03.05, 20:47
        możesz dodać suchą do masy i dobrze wymieszać przed napychaniem . Ja zawsze
        robię ze świeżej albo mrożonej
    • 19.03.05, 21:52
      przepraszam z pośpiechu przepis na kaszankę wrzuciłem do wątku o białej kiełbasie
      • 19.03.05, 22:12
        Re: sami tego chcieliście- biała kiełbasa
        jarek_zielona_pietruszka 19.03.2005 22:10 + odpowiedz


        wychodzi ok 15 kg kiełbasy, zależy ile masa zabierze wody.
        gdy napełniam flak to gdy kiełbaska osiągnie żądaną długość zatrzymuję na moment
        naychanie i okręcam wzdłuż 2 razy. okręcanie robię na przemian raz w lewo raz w
        prawo. końce zawiązuję na supełki.



        • Re: sami tego chcieliście- biała kiełbasa
        jarek_zielona_pietruszka 19.03.2005 21:50 + odpowiedz


        Ja robię kaszankę wyłącznie z kaszy gryczanej bo z inną nie lubię, ale gdy ktoś
        chce może wziąć kaszę jęczminną
        Bierzemy 2 kg kaszy
        ok. 2 kg gorszych kawałków mięsa różnego np. policzki wołowe i wieprzowe, ja
        daję trochę antrykotu lub łopatki wołowej i np. golonkę lub kawałek łopatki
        niektórzy dają wątrobę ja daję czasami i to w małej ilośći ok25dkg ale można dać
        nawet ¾ kg
        zależy od własnych upodobań
        daję natomiast płuca 1 komplet
        serce wieprzowe 1 szt.
        Podgardle słonina boczek otoczki razem ok 2,0 kg
        Skórki wieprzowe zbieram zawsze gdy skóruję słoninę na skwarki ok0,5 kg
        Krew ok. 1,5 do 2 l
        Mięsa i podroby oraz skórki do gara i ugotować do prawie miękkości dodać pieprz
        ziarnisty liście laurowe ziele angielskie no i oczywiście posolić.
        Tłuszcze pokroić w kostkę i usmażyć na skwarki trochę tłuszczu zostawić na
        patelni i usmażyć ze 2-3 cebule pokrojone w drobną kostkę
        Gdy mięsa są prawie miękkie wyjąć a do wywaru wsypać opłukaną kaszę i ugotować
        na prawie miękką.
        mięsa gdy ostygną zemleć przez maszynkę o oczkach 2- 4 mm, ja część – te
        łdniesze kawałki kroję w drobną kosteczkę .max 1cm (wątroba dobrze się kroi na
        takie małe kawałeczki, a i golonka też) tak ok. ¼ całości mięsa.
        gdy kasza gotowa trochę trzeba ją ostudzić i dodać zmielone i pokrojone mięsa,
        skwarki i tłuszcz z nich wytopiony, usmażoną cebulę, krew
        teraz przerywnik dotyczący krwi:
        ja zwykle robię ze świeżej krwi dobrze roztrzepanej albo z mrożonej z suszonej
        też można ale
        słyszałem że wtedy jest trochę inny smak i trzeba ją trochę namoczyć i
        rozprowadzić w wywarze mięsnym . inny praktyk radzi, żeby dodać suszoną
        bezpośrednio do ciepłej masy i bardzo dokładnie wymieszać.
        Teraz kolej na przyprawy ja daję cały litrowy słoik majeranku bo bardzo lubię
        kaszankę z dużą ilością majeranku, ale gdy komuś nie pasuje może dać połowę tej
        dawki. Trochę suszonej bazylii, grubo zmielony pieprz no i oczywiście sól
        Mieszam wszystko dokładnie i napycham flaki. Robię w takich flakach jak do
        kiełbasy, ale można robić w tych z jelita grubego. Można i w innych to zależy co
        kto lubi.
        Napełniam flaki ale niezbyt mocno tak, żeby było miejsce na to, żeby masa mogła
        jeszcze napęcznieć. Robić kiełbaski o długości ok. 15 – 20 cm.
        Teraz najważniejsze wkładamy kaszanki do wrzącej lekko osolonej wody i parzyć na
        malutkim ogniu ok30 – 40 min. W zależności od tego jakich flaków używaliśmy. Ja
        parzę na oko do momentu gdy widzę że już są dobre. Po kilku własnych produkcjach
        nabiera się wprawy. Ważne żeby w trakcie parzenia woda się nie zagotowała, bo
        kaszanki mogą popękać.
        Gdy już sa dobre trzeba delikatnie wyjąć i szybko ostudzić najlepiej w zimnej
        wodzie lub w zimie na mrozie na balkonie rozwiesić luźno na kołkach. Gdy ostygną
        wyjąć z wody lub zdjąć z kołków .
        Ja zostawiam sobie porcję do zjedzenia przez 2-3 dni a resztę dzielę na porcje
        wkładam do szczelnych torebek foliowych (kupuję takie z plastykowym zameczkiem)
        i zamrażam
        Najdłużej leżały u mnie ok. 2,5 mies. Ale nie wiem ile można je przechowywać ale
        chyba niezbyt długo.
        Życzę powodzenia na masarskim polu. Pozdrowien9ia
        • 19.03.05, 22:18
          dzięki Jacku już od tego stukania w klawisze końćówki nerwowe w głoiwe się
          zmęczyły i zaczynam wszystko mieszać
          • 19.03.05, 22:23
            od sie z Kątow Wielgich, Boruczy, a i z Flakowizny i Strachówki i najazd na
            Cie zrobie zeby zeżreć wszystko co tam wyrabiasz!
            :-))
            • 19.03.05, 22:25
              oki tylko trzeba będzie dużo rozpuszczalnika. he, he , he
            • 19.03.05, 22:29
              a propos na 1 maja wybieram się do sejn na targ po kaszę gryczaną. jak do tej
              pory nigdzie takiej dobrej nie udało mi się kupić jak u litewskich handlarek na
              targu w sejnach. muszę zrobić zapas bo już mi się kończy. a warto zrobić jakiejś
              dobrej kaszanki na majowego grila.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.