Dodaj do ulubionych

Kiełki - jak jeść?

31.03.05, 16:28
Czy kiełki, np. słonecznika, pszenicy, soi je się razem z nasionami? W którym
momencie (wielkość) są gotowe do spożycia a kiedy już nie?

--
Sekretem życia jest szczerość i uczciwość w związkach. Jeżeli potrafisz to
udawać, jesteś górą.
Edytor zaawansowany
  • dakusia 31.03.05, 21:34
    jestem kielkomaniaczka... hoduje ja przez caly rok, nalepsze sa do max.3cm i
    oczywiscie je sie razem z nasionami!!! nic sie nie odcina!! ja jem do
    wszystkiego do chleba, do jogurtu naturalnego, dorzucam tez do cieplych potraw
    typu leczo :) moje ulubione to z rzodkiewki za wyrazny smak


    --
    ...nie bedę nigdy dla samego siebie przeszkodą...
  • lahliq 01.04.05, 00:32
    Dzięki za konkrety. :)
    --
    Sekretem życia jest szczerość i uczciwość w związkach. Jeżeli potrafisz to
    udawać, jesteś górą.
  • jolach73 31.03.05, 22:30
    Dakusia zakupiłam naczynko do kiełkowania i te kiełki zaszły mi czrnym nalotem.
    Czy zrobiłam coś nie tak. I jeszcze pytanie do maniaczki kiełkowania z czego
    wychodza takie wielkie grube kiełki które można kupić w sklepie one aż chrupią
    czy z soji czy polecasz jeszcze jakieś kiełki.

    Pozdrawiam
    Jola
  • Gość: senin IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 01.04.05, 01:16
    kiełki zaszły mi czrnym nalotem.
    pewnie plesn - trzymaj je w cieplym ciemnym miejscu - nie dluzej niz 3-5 dni

    >
    > Czy zrobiłam coś nie tak. I jeszcze pytanie do maniaczki kiełkowania z czego
    > wychodza takie wielkie grube kiełki które można kupić w sklepie one aż
    chrupią

    te duze sa z fasolki mung - male zielone ziarenka (1/2 wielkosci ziarenek
    groszku)
    - pewnie do dostania w sklepie orientalnym lub ze zdrowa zywnoscia
  • Gość: mifka IP: *.dziennikarstwo.uni.wroc.pl 10.04.05, 12:11
    Te duze moga byc tez ze slonecznika - pycha :)
  • Gość: dakusia IP: *.h.pppool.de 01.04.05, 20:46
    ´witaj jolu,
    tez mam takie naczynko :)
    wiem, ze np. kielki slonecznikowe zakupione w sklepie chrupia.. ale mi nigdy
    takie nie wyszly.. wiec cosik mi sie wydaje, ze te sklepowe albo jakas inna
    produkcje maja albo cosik tam dodaja ..nie wiem..
    kielki z rzodkiewki, lucerny, brokulow badz rzezuchy maja malenkie nasionka i
    rosnacy kielek "rozwala" calkowicie nasionko ( prawie znika)... inaczej jest w
    wypadku soji,soczewicy,slonecznika badz fasolki mung, maja wieksze nasiona i
    podczas kielkowania tylko jakby sie otwieraja i puszczaja kielka :)

    czarnym nalotem... moze byly za bardzo nasloczenione.. albo za malo podlewane
    ..czasami zdarza sie kielka dostac jakby bialego, w wygladzie przypominajacego
    troche strukture plesni, futerk; nie znaczy to, ze kielkom cos sie stalo sa jak
    najbardziej jadalne.
    pozdrawiam

    dakusia
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 09:23
    mnie najbardziej smakuje rzeżucha, rzodkiewka - zawsze wychodzą
    próbowałam z siemieniem lnianym - chyba coś xle robiłam, bo jak urosły i część
    zielona miała ok 2 cm to były tak fatalne w smaku, że po spróbowaniu długo nie
    mogłam sie uwolnić od smaku,
    słonecznik jest dobry do tego momentu kiedy ma nie więcej niż 1 cm
    co do alfa alfa jeszcze nie mam zdania - właśnie rosnie
    soczewica też jakaś dziwna w smaku - ale chyba za długo rosła - 4-5 dni i ok 3
    cm długości
    sezam fatalny w smaku
    wszystkie nasiona świeże; powód jaki mi przychodzi do głowy na wytłumaczenie
    dlaczego były niedobre - trochę też gorzkawo nie wiadomo jakie: 1 kiełkownica
    nie stoi w cieniu ale pada na jej część słońce przez okno: gorzknienie?; 2 za
    długo rosły i za bardzo wyrosły
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 09:24
    a pszenica nadaje się chyba też do słodkawych potraw bo sama jest taka słodko-
    mdło-neutralna
  • lama_83 01.04.05, 09:41
    Słuchajcie, zaintereswoały mnie te kiełki, wcześniej nigdy sie nimi nie
    intereswałam. Mam rozumiec, ze poprostu kupujecie nasiona np. w ogrodniczym,
    siejecie i jak wyrosną na parę cm to kosztujecie? Co można z nimi jeszcze robić
    i jak je chodować. Chciałabym sprobowac, ale nie kupowac do tego zadnych
    urzadzen, o ktorych tu piszecie :) jak i z czym to sie je?

    --
    "Siłą kobiet są słabostki mężczyzn."
    -- Henry Louis Mencken
  • Gość: dakusia IP: *.h.pppool.de 01.04.05, 20:57
    ..jezeli nie chcesz kupowac "sprzetu" wystarczy zwykly sloik :) ale wtedy
    nasionka przeznaczone do kielkowania ( powinny byc do kupienia na kazdym
    stoisku ze zdrowa zywnoscia) nalezy zamoczyc w wodzie na 12 godzin ( noc) .
    odcedzone z wody nasionka nalezy wrzucic delikatnie do sloiczka, na gore
    zawinac gaza, przymocowac ja czyms, np.nitka i odwrocic sloik tak zeby kielki
    wyladowaly na gazie, i mogly z nich splywac resztki wody ze sloika postawionego
    w lekkim skosie. mam nadzieje, ze w miare sensownie opisalam te skomplikowana
    procedure ;-)
  • lama_83 04.04.05, 09:38
    tak, bardzo sensownie :o) Tylko o ile mi wiadomo to w moim 70-tysiecznym
    miescie nie ma (o zgrozo) sklepu ze zdrowa zywnoscia...

    --
    "Siłą kobiet są słabostki mężczyzn."
    -- Henry Louis Mencken
  • jolach73 01.04.05, 15:35
    A kiełki soji czy one też są duże i smaczne chrupiące

    Pozdrawiam
    Jola
  • Gość: dakusia IP: *.h.pppool.de 01.04.05, 20:52
    ach jolu, najepiej jeszcze w ostatnim dniu, przed zbiorem nie podlewac
    kielkownika ( mysle, ze kielkownik Twoj ma trzy pieterka i jest okragly) brak
    wody powoduje, ze kielki nie sa takie wilgotne. czyli jak zamierzasz kielki
    zbierac w srode, nie podlewasz ich przez caly wtorek a w poniedzielek nalezy
    podlac tylko z rana. Bo najlepiej jest podlewac kielki dwa razy dziennie,
    letnia woda, woda ta jest cudnym nawozem do kwiatkow, rosna mi od niej jak
    szalone :))
    ..kielki z soji sa wieksze, niz np. z lucerny ale wszystko to tylko za sprawa
    nasionka.., soja ma duze nasionka, i wyrasta dosc duzy i gruby kielek :)

    pozdrawiam
  • Gość: ewa IP: 217.153.62.* 02.04.05, 17:54
    co do chrupiących kiełków to napewno są to kiełki fasolki Mung,smakiem
    przypominają zielony groszek,wszystkie kiełki które "sieję" podlewam tylko raz
    dziennie i wtedy są właśnie takie.
  • Gość: kk IP: *.jci.com 04.04.05, 20:16
    bo czesto sa 'zaprawiane' - np. rzodkiewka. wtedy zamiast zdrowia jemy chemie.
    nawet nie wiem czym je zaprawiaja, ale czesto jest napisane na opakowaniu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.