Dodaj do ulubionych

Problem z przyjęciem

03.06.05, 12:53

Mam taki problem. Za dwa tygodnie są chrzciny mojego synka, a po uroczystości
chcę zaprosić gości do nas do domu na przyjęcie (przyjęcie to może za dużo
powiedziane, to obiad połączony z wczesną kolacją).

I tak uroczystość skończy się o 12, zanim dojedziemy do domu i takie różne
bla bla bla - to będzie już czas na obiad. Wymyśliłam sobie, że podam
chłodnik (może być na taką uroczystość? jesli nie - to co można podać w
zamian), nastepnie młode zmieniaczki, młodą kapustkę, surówkę z warzyw i
jakieś mięsiwo np. pieczony kurczak + jakieś duszone mięsko (jakie będzie
najlepsze). Dotego jakaś wędlina, sałatka jarzynowa, ogórki, grzybki, papryka
marynowana i oczywiście ciasto.

Moje pytania:

1) Ile czego zrobić? Obiad będzie na 18 osób średniojedzących (nie za dużo i
nie za mało). Ile przygotować zupy, ile kawałków mięsa, ile ma być tych
ziemniaków, ile wędliny? Nie chcę by zabrakło czegoś dla gości ale i nie mam
zamiaru tydzień tego jeść.
2) Czy do menu powyższego coś jeszcze dodać, ująć itp. Pierwszy raz robię
imprezę na tyle osób i po prostu nie mam w tym rozeznania.
3) Co kiedy dawać na stół? Najpierw będzie (tak zakłądam) obiad. W związku z
tym czy wędlina ma być na stole od początku czy podać ją dopiero później?

Please, pomóżcie. Liczę na Was.
Obserwuj wątek
    • Gość: malgosia Re: Problem z przyjęciem IP: *.aster.pl 03.06.05, 13:13
      na Twoim miejscu - skoro obiad ma byc w miarę uroczysty - nie robiłabym sałatek
      i nie podawała wędlin, ale zrobiła jedną przystawkę dla wszystkich (faszerowane
      pomidorki, gruszki z rokpolem, koktajl z krewetek czy co Ci tam do głowy
      przyjdzie, ale takie bardziej "niecodzienne"). po przystawce - sprzątamy i
      podajemy zupę, czyli chłodnik. to bardzo dobry pomysł, sama często podaję
      chłodnik na bardziej uroczyste letnie obiady. przynajmniej można zrobić
      wcześniej i wstawic do lodówki, a podać - bez podgrzewania ;). powinien tylko
      ładnie wyglądać i mieć "do smaku" odrobinę upieczonego schabu pokrojonego w
      drobną kosteczke (lepiej upiec w domu - kupny nie spełnia moich parametrów
      smakowych; mało czosnku i mało soli do pieczenia). drugie danie - OK.
      polecam "gulasz" ze schabu z papryką (schab w kostkę, niezbyt dużą; papryka -
      kolorowa ! - pod koniec duszenia; przyprawy standardowe + mały goździk). deser:
      sałatka owocowa i torcik orzechowy.
      na tą liczbę osób - co najmniej 6 litrów chłodnika, 2 kurczaki, gulasz z 2,5-3
      kg schabu i 6-7 dużych papryk.
      współczuję
      • Gość: jolaz Re: Problem z przyjęciem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 13:50
        A ja podam ci przepis na przepyszną karkówkę w jarzynach. To na obiad
        oczywiście. Chłodnik może zostać, choć osobiście nie przepadam. Poza tym wcale
        nie musi być upalnie. Może być zimno i deszczowo. Parkówkę kroję na równe
        plastry. Przyprawiam ją przyprawami do mięsa pieczonego i wieprzowego oraz
        zestawem grilowym. Piekę w naczyniu do zapiekania. Ok 1/2 h przed końcem
        pieczenia dodaję starte na tarce jarzynowej o dużych oczkach włoszczyznę.
        Myślę, że ze 2 włoszczyzny bo jarzyn może okazać się potem za mało. Układam
        obok karkówki tak żeby udusiły się w sosiku od mięska. Na koniec pieczenia
        polewam mięsko sosem do pieczeni knorr albo winiary. I podaję gościom na
        pułmisku. Na mięsko wawrzywa układam i sosik do młodych ziemniaczków. Do tego
        młoda kapustka i niebo w gębie. Gorąco polecam naprawdę pyszne.
    • Gość: X Re: Problem z przyjęciem IP: *.access.telenet.be 03.06.05, 16:13
      Polskie przyjecie i gospodyni w tarapatach ...
      Ja ci moge pomoc odciazyc cie troche i zmienic pomysly bo zastanow sie sama :

      pelnia lata, tyle osob , w dodatku godzina wczesna jak na biesiadowanie
      ale wiadomo zaproszonych gosci trzeba czyms uraczyc
      Pewnie i popijawka sie szykuje wiec i zakaski musza byc

      Dzisiaj malo kto jada w domu pelny obiad typu
      przekaska , zupa , drugie danie i deser jeszcze w upal i poludnie

      Kurczak i kapusta jakos nie ida " w parze" a do tego jeszcze chcesz nagotowac
      gar kartofli
      Mysle , ze powinnas odjac sobie kawal roboty i zrezygnowac z gotowania kapusty
      i ziemniakow .
      Jedynie kurczak to dobre rozwiazanie na goraco
      ale na razie zostawmy go w spokoju .
      Powiedzmy , ze przychodza goscie i stol masz zastawiony tymi przekaskami co
      wymienilas : papryka , ogorki , wedlina , jajka , sery itp
      Przy tym troche posiedza , pogadaja
      Pozniej wnosisz polmiski z goracym kurczakiem oraz ze 3 michy roznych
      salatek np jedna z ogorkami , inna z pomidorami , moze byc jeszcze z fasolka
      szparagowa i biala ( same warzywka doprawisz jak chcesz majonezem czy
      vinigret , najlepiej kazda inaczej
      Tu masz pole do popisu bowiem mozesz wykorzystac salate , nowalijki ,
      kukurydze , groszek , rzodkiewki , zielenine
      a poza tym salatki mozna wczesniej naszykowac i schlodzic w lodowce beda
      lepsze jak sie przegryza .
      No i kurczak z salatkami do tego pieczywo
      Kurczaka musisz policzyc na osobe w zaleznosci od wielkosci kurczaka mysle ,
      ze 3 wystarcza podzielone po 6 kawalkow albo podzielic na 8 , powiedzmy
      oddzielic skrzydelka i podudzia ale jak napisalam wszystko zalezy od wielkosci
      kurczaka niech go nawet bedzie 3 - 4 sztuki
      Tylko podziel go wczesniej przed pieczeniem na porcje i zamarynuj z
      przyprawami jakie ci odpowiadaja latwiej sie upieka i beda smaczniejsze
      Jesli chcesz to mozesz upiec mniej kurczaka ale wspomoc sie zeberkami
      ( rowniez ladnie pokrojonymi na porcje ) bedzie troche do wyboru do tych
      salatek
      Mysle , ze goscie nie beda narzekac na brak kartofli i kapusty , tobie bedzie
      latwiej zorganizowac wszystko no i bedziesz sobie mogla posiedziec przy stole
      a nie latac miedy kuchnia a synkiem
      No i jeszcze deser szykujesz jakies dobre ciasto wiec bedzie OK
      Z chlodnikiem nie mam pomyslu tzn pomysl jest bardzo dobry , najwazniejsze ,
      ze jest zimny wiec proponowac go mozna gosciom w kazdej chwili
      na dzien dobry albo w trakcie przyjecia , mozesz nawet z niego zrezygnowac
      bo jednak duzo jest juz wszystkiego ale innej zupy tez nie polecam zwlaszcza
      goracej .
      Mysle , ze problemu z przyjeciem nie powinnas miec wielkiego , kurczaka
      zamarynowac przez noc rano upiec a potem trzymac w cieple i jedynie podgrzac
      w piekarniku
      Powodzenia zycze i glowa do gory !









    • monia_77 Re: Problem z przyjęciem 03.06.05, 17:29
      Zrezygnuj z wedlin bo:

      - codziennie na kanakach sie je i jezli to kupna wedlina to nikt jej nie ruszy
      to juz nei te czasy

      - podaj o 12 po prostu kazdemu na talerzyku jaka przystawke np. pomidory z
      mozarella do tego dobre pieczywo badz grzanki czosnkowe (3 min. w piekarniku)

      - potem ok. 14 podaj chlodnik, pieczone mlode ziemniaki z koprem, jakas miche
      salaty zrob (albo dwie) + na polmisku poloz np. piers indyka nadziewana
      morelami (lekkie, delikatne i na zimno jako wedlina po przyjeciu w sam raz)

      - na deser jakies ciacho i masz z glowy
    • aniko16 Re: Problem z przyjęciem 10.06.05, 14:23
      Podobają mi sie rady X - na pewno każdy się naje i będzie miał wybór. Nie
      wszyscy lubią to samo i uważam, że przystawek powinno być kilka do wyboru.
      Wtedy jak komuś nie odpowiada danie główne, (ja np. nie lubię piersi z indyka,
      tym bardziej łączonej z brzoskwinią) to i tak nie będzie głodny. Kilka
      przystawek i kurczak albo/i pieczeń z karkówki pokrojona w plastry po
      upieczeniu będzie ok.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka