IP: 217.153.60.* 24.09.02, 10:37
Czy ktoś z Was dysponuje przepisem na szarotkę? Jeśli tak, to poproszę o
przepis na pyszną, domową szarlotkę.

Serdecznie dziękuję.
MK.
Edytor zaawansowany
  • tola3 24.09.02, 12:08
    Ja mam przepis na szarlotkę, ale nie wiem czy najlepszy.
    Składniki:
    - 3 szkl. mąki pszennej,
    - 1/2 szkl. mąki ziemniaczanej,
    - 3/4 szklanki cukru (w zależności jakie ciato lubimy, mniej czy więcej
    słodkie),
    - kubek masła roślinnego,
    - 5-6 jajek w zależności od wielkości,
    - 2-3 łyżki oliwy
    może byc cukier waniliowy.
    1,10-1,20 kg jabłek (antoniówek, szarej lub złotej renety, bojkeny)
    Do mąki wsypać cukier dodać masło, oliwę 1 całe jajko, żółtka z pozostałych
    jajek i zagnieść ciasto (można na stolnicy lub w głębszej misce). Ciasto
    dzielimy na dwie nierówne części, większą częścią wyklejamy brytfannę, a
    mniejszą część wstawiamy do zamrażalnika. Jabłka obieramy kroimy w małe cząstki
    wrzucamy do garnka i dusimy podlewając lekko wodą i pilnujemy, aby się nie
    przypaliły (w zależności czy jabłka są słodkie czy nie dosładzamy do smaku).
    Dusimy nie za długo, zeby nie zrobiła się zbyt wodnista masa.
    Do przestudzonych jabłek dodajemy około 2 łyżek mąki ziemniaczanej, bądź bułki
    tartej w zależności od ilości i konsystencji jabłek (jabłka muszą być chłodne,
    bo inaczej z mąki zrobią sie kluchy). Wykładamy jabłka na ciasto, na jabłka
    wykładamy ubitą na sztywno pianę z białek, a na białka ścieramy na grubej tarce
    zamrożone ciasto. Wstawiamy do lekko nagrzanego piekarnika i pieczemy na złoty
    kolor. Po wystudzeniu, możemy posypać cukrem pudrem. Przepis na średnią
    blaszkę.

    Smacznego
  • Gość: marbor1 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 18:25
    Witam
    A oto mój przepis na szarlotkę.
    Na ciasto: 50 dag mąki krupczatki [żadnej innej], 25 dag masła, 1 szklanka
    cukru pudru, 5 żółtek, 1 łyżeczkę proszku do pieczenia, 2 łyżki gęstej śmietany.
    Mąkę z proszkiem do pieczenia i twarde masło posiekać nożem, dodać 5 żółtek i
    śmietanę ,wyrobić ciasto dodając cukier puder. Gdy wszystkie składniki będą
    połączone, uformować kulę i włożyć do zamrażalnika aby dobrze stężało.
    Takie ciasto można przyrządzić co najmniej na dwa tygodnie przed pieczeniem.

    Na szarlotkę najlepiej nadaje się szara reneta.
    Na dużą blaszkę potrzeba ok. 1 kg jabłek.
    Obrane jabłka zetrzeć na grubej tarce jarzynowej. Włżyć do garnka, nie podlewać
    wodą i nie słodzić [reneta jest dostatecznie słodka]. Poddusić, żeby odparować
    sok - często mieszając.
    Ja do jabłek dodaję rodzynki ew. kandyzowane skórki pomarańczy lub posiekane
    orzechy włoskie. Wszystko zależnie od upodobań.

    Gdy ciasto w zamrażalniku dostatecznie się zamroziło, kroję na plastry
    cienkości ok. 6-7 mm i układam na wysmarowanej blaszce pokrywając dno i boki,
    na ciasto wykładam ostudzone jabłka, wyrownuję i na wierzch jabłek znów plastry
    ciasta jeden obok drugiego i wstawiam do gorącego piekarnika na ok. 45-50 min.
    Po upieczeniu ciasto obficie posypuję cukrem pudrem, czasami zmieszanym z
    cynamonem.
    Zycze powodzenia w pieczeniu. Z pozdr. - Maria
  • kasiulek 24.09.02, 20:50
    Juz ja tu raz chyba podawalam:)))

    SZARLOTKA
    45 dag maki
    kostka masla (25 dag)
    cukier waniliowy
    3 jaja
    2 lyzeczki (plaskie) proszku do pieczenia
    1..2 lyzeczki kwasnej gestej smietany
    1 kg jablek (renety lub bojkeny)
    cynamon sproszkowany


    W jajkach rozdzielic zoltka od bialek,
    3 zoltka utrzec z 3 czubatymi lyzkami cukru,
    Make przesiac na stolnice, dodac maslo i siekac nozem, az tluszcz będzie miał
    wielkosc malego groszku,
    Dodac proszek do pieczenia i pozostale skladniki ciasta (2 bialka i smietane),
    wyrobic ciasto na gladka mase, po czym zawinac w folie i wlozyc na ½ godziny do
    lodowki;
    Obrac jablka i pokroic w cienkie listki;
    Ciasto podzielic na 2 czesci, jedna wylozyc dno i boki wysmarowanej tluszczem
    blaszki i wsypac na to pokrojone jablka przyprawione do smaku cukrem i
    cynamonem. Druga czesc ciasta rozwalkowac, przykryc nia jablka i na obwodzie
    zlepic obie czesci. Gorna powierzchnie ponaklowac widelcem,
    Piec około 45...50 minut.
    Z formy wyjac po ostudzeniu, po pokrojeniu na kwadraty.
  • Gość: poi IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 18:16
    Właśnie, czy mogłabyś zapytać mamę, dlaczego tak istotne jest posiekanie
    margaryny/masła na kawałki takiej czy innej wielkości? Pytam zupełnie serio
    (bez złośliwości)lubię poprostu znać uzasadnienie czegoś co należy robić. Bo
    mogę uznać, że jest to bez znaczenia i tym samym mocno "okaleczyć" efekt
    końcowy.
  • kasiulek 25.09.02, 18:30
    Gość portalu: poi napisał(a):

    > Właśnie, czy mogłabyś zapytać mamę, dlaczego tak istotne jest posiekanie
    > margaryny/masła na kawałki takiej czy innej wielkości? Pytam zupełnie serio
    > (bez złośliwości)lubię poprostu znać uzasadnienie czegoś co należy robić. Bo
    > mogę uznać, że jest to bez znaczenia i tym samym mocno "okaleczyć" efekt
    > końcowy.


    Mama mowi, ze moze to byc wiekszy albo mniejszy groszek:)))
    Tak naprawde to nie ma wiekszego znaczenia, chodzi tu bowiem o to, zeby latwiej
    bylo nastepnie zagniesc ciasto. Po prostu:)))

    Pozdrawiam:)))

  • Gość: Agusia IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 24.09.02, 22:31
    50 dkg mąki tortowej , kostkę margaryny (musi być mięciutka) , 3 jajka , 10
    dkg cukru , cukier waniliowy - wrzucić do dużej miski i zagnieść kulę ( trochę
    się klei do rąk ale za to potem jest pyszniutka) . Dużą tortownicę wysmarować
    masłem i wysypać mąką . Kulę podzielić na pół . Jedną połową wyłożyć
    tortownicę a drugą włożyć do zamrażalnika . Jabłka ( ok.1.5 kg obojętnie
    jakich - ja robiłam nawet z deserowych i była super ) obrać , "wypatroszyć" ,
    zetrzeć na tarce ( ja je mielę w urządzeniu typu malakser ) , dodać 10 dkg
    cukru , cukier waniliowy i sporo cynamonu i wyłożyć na ciasto w tortownicy .
    Na wierzch zetrzeć resztę ciasta z zamrażalnika . Piec ok. 1 godzinę w 200
    stopniach .Po wyjęciu z piekarnika posypać obficie cukrem pudrem . Jeszcze się
    nie zdarzyło żeby się nie udała . Najsmaczniejsza jest lekko ciepła. Życzę
    smacznego :)
  • Gość: meg IP: parink* / *.chello.fr 08.11.02, 10:18
    Gość portalu: Agusia napisał(a):

    > 50 dkg mąki tortowej , kostkę margaryny (musi być mięciutka) , 3 jajka , 10
    > dkg cukru , cukier waniliowy - wrzucić do dużej miski i zagnieść kulę (
    trochę
    > się klei do rąk ale za to potem jest pyszniutka) . Dużą tortownicę wysmarować
    > masłem i wysypać mąką . Kulę podzielić na pół . Jedną połową wyłożyć
    > tortownicę a drugą włożyć do zamrażalnika . Jabłka ( ok.1.5 kg obojętnie
    > jakich - ja robiłam nawet z deserowych i była super ) obrać , "wypatroszyć" ,
    > zetrzeć na tarce ( ja je mielę w urządzeniu typu malakser ) , dodać 10 dkg
    > cukru , cukier waniliowy i sporo cynamonu i wyłożyć na ciasto w tortownicy .
    > Na wierzch zetrzeć resztę ciasta z zamrażalnika . Piec ok. 1 godzinę w 200
    > stopniach .Po wyjęciu z piekarnika posypać obficie cukrem pudrem . Jeszcze
    się
    > nie zdarzyło żeby się nie udała . Najsmaczniejsza jest lekko ciepła. Życzę
    > smacznego :)

    Wczoraj ja zrobilam - byla przepyszna!!!
    Dziekuje bardzo za przepis, aha! ja dop ciasta dodalam jedna lyzeczke cynamonu.
    Pozd.
  • kathy38 25.09.02, 08:22
    SZARLOTKA INACZEJ

    Biszkopt:
    3 jaja
    9 dag cukru
    9 dag mąki
    cukier waniliowy
    szczypta soli

    Masa jabłkowa:
    1.5 kg jabłek (odmiana która się rozpieka np. szara reneta, antonówka)
    galaretka (np. pomarańczowa)
    1 łyżka żelatyny
    ok. 1/2 szklanki cukru (w zależności od gatunku jabłek)

    Krem:
    1 margaryna (polecana Maryna, raczej unikać Kasi)
    2 szklanki mleka
    budyń śmietankowy (np. Dr Oetker)
    3/4 szklanki cukru
    2 cukry waniliowe
    polewa czekoladowa

    Biszkopt. Ubić białka z dodatkiem soli na sztywną pianę. Dodać cukier i ubijać
    aż się rozpuści. Następnie dodać żółtka i dalej ubijać. Mąkę dodawać małymi
    porcjami i mieszać delikatnie łyżką. Wyłożyć na płaską, wyłożoną papierem
    blachę i piec na złoty kolor w temp. ok. 180°C.

    Masa jabłkowa. Jabłka obrać i usunąć gniazda nasienne. Pokrojone na cząstki
    jabłka zalać odrobiną wody i dusić pod przykryciem aż się rozpieka na jednolitą
    masę. Dodać cukier i wymieszać by cukier się rozpuścił. Następnie dodać
    galaretkę i żelatynę, dokładnie wymieszać, przez chwilę jeszcze potrzymać na
    gazie, a następnie odstawić do ostudzenia. Przestudzoną masę rozłożyć na
    biszkopcie i wstawić do lodówki aby całość stężała.

    Krem. Ugotować budyń z dodatkiem cukru. Ostudzić mieszając od czasu do czasu by
    nie powstał kożuch. Uwaga: Do ucierania kremu przystąpić dopiero wtedy gdy masa
    jabłkowa na biszkopcie już stężeje. Utrzeć margarynę z cukrem waniliowym.
    Dodawać po trochu budyń i dalej ucierać. Gotowy krem rozłożyć na masie
    jabłkowej i wstawić do lodówki. Przygotować polewę czekoladową i rozsmarować po
    wierzchu.

  • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 25.09.02, 10:08
    Te ostatnia chyba upieke.
  • missy5 25.09.02, 10:28
    Gość portalu: Linn napisał(a):

    > Te ostatnia chyba upieke.
    Mozesz upiec,z tym ze to nie jest szarlotka tylko tort,szarlotka jest na
    kruchym ciescie.Moja mama robi najlepsza na swiecie,z jablkami albo ze
    sliwkami,PYCHA!!!
  • kathy38 25.09.02, 10:34
    missy5 napisała:

    > ,szarlotka jest na
    > kruchym ciescie.

    Z tym się nie zgodzę - szarlotka to ciasto z JABŁKAMI!
  • Gość: Linn IP: *.dialup.tiscali.it 25.09.02, 17:53
    We Wloszech / a chyba i we Francji / nazwa "charlotte" okresla sie ciasto /
    moze deser / zrobione z biszkoptow typu paluszki albo savoiardi, ktorymi
    wyklada sie wysoka forme, a wlasciwie jej dno i boki. Do srodka wklada sie
    krem, owoce itp. My natomiast nazywamy szrlotka ciasto z jablkami. Moze ktos
    wie dlaczego?
  • tola3 25.09.02, 15:08
    a ja do swojej szrlotki dodaję jeszcze 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
    Pozdrawiam
  • dzidka4 25.09.02, 16:39
    tola3 napisała:

    > a ja do swojej szrlotki dodaję jeszcze 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
    > Pozdrawiam


    Tego wlasnie nie rozumiem. Zauwazylam, ze bardzo duzo osob na tym forum (temat
    szarlotki czy jablecznika juz sie przewinal pare razy)dodaje do ciasta proszek
    do pieczenia a przeciez szarlotka to po prostu kruchy placek z jablkami i jak
    kazde kruche ciasto sklada sie z maki, zoltek ( a nie jajek)masla (zdecydowanie
    lepsze niz inny tluszcz), cukier i niekiedy smietana ( w tym przypadku bardzo
    wskazana).
    Ciasto trzeba obowiazkowo odstawic w chlodne miejsce na przynajmniej pol
    godziny i dopiero potem je rozwalkowujemy i pieczemy.
    Jezeli chodzi o jablka wariacje sa rozne, moga byc juz podgotowane ( ale nie z
    maslem (czytalam juz kiedys takie przepisy) albo surowe starte na tarce z
    dodatkiem cynamonu i cukru a nawet orzechow czy migdalow.
    Wersja z beza na wierzchu to dla mnie zdecydowanie too much ale de gustibus...
  • Gość: ): IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.02, 01:58
    dzidka4 napisała:

    > tola3 napisała:
    >
    > > a ja do swojej szrlotki dodaję jeszcze 2 płaskie łyżeczki proszku do piecz
    > enia
    > > Pozdrawiam
    >
    >
    > Tego wlasnie nie rozumiem. Zauwazylam, ze bardzo duzo osob na tym forum
    (temat
    > szarlotki czy jablecznika juz sie przewinal pare razy)dodaje do ciasta
    proszek
    > do pieczenia a przeciez szarlotka to po prostu kruchy placek z jablkami i jak
    > kazde kruche ciasto sklada sie z maki, zoltek ( a nie jajek)masla
    (zdecydowanie
    >
    > lepsze niz inny tluszcz), cukier i niekiedy smietana ( w tym przypadku bardzo
    > wskazana).
    > Ciasto trzeba obowiazkowo odstawic w chlodne miejsce na przynajmniej pol
    > godziny i dopiero potem je rozwalkowujemy i pieczemy.
    > Jezeli chodzi o jablka wariacje sa rozne, moga byc juz podgotowane ( ale nie
    z
    > maslem (czytalam juz kiedys takie przepisy) albo surowe starte na tarce z
    > dodatkiem cynamonu i cukru a nawet orzechow czy migdalow.
    > Wersja z beza na wierzchu to dla mnie zdecydowanie too much ale de gustibus...
    Mmmmm Pycha !!!!!
  • Gość: ): IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.02, 02:55
    dzidka4 napisała:

    > tola3 napisała:
    >
    > > a ja do swojej szrlotki dodaję jeszcze 2 płaskie łyżeczki proszku do piecz
    > enia
    > > Pozdrawiam
    >
    >
    > Tego wlasnie nie rozumiem. Zauwazylam, ze bardzo duzo osob na tym forum
    (temat
    > szarlotki czy jablecznika juz sie przewinal pare razy)dodaje do ciasta
    proszek
    > do pieczenia a przeciez szarlotka to po prostu kruchy placek z jablkami i jak
    > kazde kruche ciasto sklada sie z maki, zoltek ( a nie jajek)masla
    (zdecydowanie
    >
    > lepsze niz inny tluszcz), cukier i niekiedy smietana ( w tym przypadku bardzo
    > wskazana).
    > Ciasto trzeba obowiazkowo odstawic w chlodne miejsce na przynajmniej pol
    > godziny i dopiero potem je rozwalkowujemy i pieczemy.
    > Jezeli chodzi o jablka wariacje sa rozne, moga byc juz podgotowane ( ale nie
    z
    > maslem (czytalam juz kiedys takie przepisy) albo surowe starte na tarce z
    > dodatkiem cynamonu i cukru a nawet orzechow czy migdalow.
    > Wersja z beza na wierzchu to dla mnie zdecydowanie too much ale de gustibus...
    Mmmmm Pycha !!!!!
  • Gość: borgia1 IP: *.solutions.net.pl / *.solutions.net.pl 03.10.02, 12:52
    Gwoli wyjaśnienia - szarlotka czyli ciasto z jabłkami!!! Nie musi być kruche.
    To zwykły, najzwyklejszy jabłecznik. Choć ktoś się może ze mną kłócić, że
    jabłecznik to wino... I choć rzeczywiście w Polsce (czemu?) odnosi się ta nazwa
    tylko do ciasta kruchego.
    To raz.
    Szarlotka to także jabłka zapiekane w formie wyłożonej grzankami, babką
    drożdżową czy biszkoptami.
    To dwa.
    To także krem zastudzony w formie wyłożonej biszkoptami.
    To trzy.
    I żeby było śmiesznie... w staropolskiej kuchni część jabłek zastępowano
    gruszkami lub morelami, dochodząc do tego, że ta część po pewnym czasie
    zamieniła się tylko w gruszki czy morele. A nazwa pozostała. Gdzieś to kiedyś
    przeczytałam...
    Tak jak kiedyś przeczytałam, że nazwa szarlotka wzięła się od imienia twórczyni
    ciasta z jabłkami, niejakiej Charlotte... ale za to głowy uciąć sobie nie dam.
    A tak na marginesie - najlepsza szrlotka czy też jabłecznik dla mnie to ciasto
    drożdżowe z masą migdałową. Oczywiście z jabłkami.
  • Gość: marbor1 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 20:47
    Witam
    Dla mnie klasyczna szarlotka jest na kruchym cieście [bardzo kruchym
    rozpływającym się w ustach]. Warstwa ciasta nie może być gruba. Inaczej to jest
    placek z jabłkami a nie szarlotka.
    Z pozdr. - Maria
  • Gość: maria IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 23:48
    Podciągam do góry

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.