Dodaj do ulubionych

Szybki przepis na wędlinkę

04.11.05, 15:18
Ja w sprawie tego przepisu, który jest w Galerii potraw. Tak się napatrzyłam i
naczytałam, że w końcu też będę eksperyment przeprowadzać. Zrobiłam zalewę,
ale ona ma taki dziwny smak. Czy taki właśnie ma być? A, czy przez te 5 minut
to woda w garze ma tylko pykać, czy trochę bulgotać? Wieczorem mam zamiar
dołożyć do gara kawałek schabu i szynki, wiec wolę dopytać o szczegóły. Bardzo
proszę o podpowiedź. Śliczne dzięki :-)
Edytor zaawansowany
  • Gość: pel.a IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.11.05, 16:16
    Co znaczy dziwny? Jeśli składniki miały właściwy sobie aromat to wszystko jest
    ok. Ja dorzucam, z umiarem,również inne przyprawy np. gyros, wszelkie
    grillowe,ziarna jałowca.Moich palników nie ustawię na pykanie,więc pokrywka
    podskakuje. Szynkę i łopatkę gotowałam jednak ok. 7 min., fileta indyczego 5
    min. Dużo zależy od jakości mięsa, ale na to nie mamy wpływu.
    Powodzenia pel.a
  • jacek1f 04.11.05, 17:20
    nie zeby jakos specjalnie pilnowac malutkiego koniecznie ogienka.
  • brynia2 04.11.05, 18:17
    Dzięki za podpowiedzi, wieczorem akcji ciąg dalszy. Jutro napiszę, co z tego
    wynikło.
  • brynia2 05.11.05, 19:54
    Kolor ładny, smak bardzo dobry. Jak na mój gust, to schab mógłby być bardziej
    soczysty, bo jest suchawy. Szynka natomiast może być. Wszystko robiłam w/g
    przepisu. Czy coś nie tak zrobiłam, a może to od mięska zależy?
  • Gość: Ala IP: *.jtb.pl / *.jtb.pl 05.11.05, 21:10
    I ja robiłam to mięsko. Szynkę. Kawałek ładny, świeży. W smaku zapowiadało się
    pysznie, niestety wyszło twarde jak podeszwa. Miałam nadzieję, że będzie dla
    dziecka, ale nie da rady :( Mąż musi skonsumować.
  • brynia2 05.11.05, 22:22
    Przykro mi, że nie tylko mi nie udało się tak jak powinno. Może to wina mięa, a
    może wody w kranie?
  • Gość: Ala IP: *.jtb.pl / *.jtb.pl 05.11.05, 23:00
    ...Mięso na pewno było w porządku. A o wodzie nie pomyślałam... naprawdę
    myślisz, ze to mógłby być powód? Trochę mi żal, bo od dawna szukam fajnego
    przepisu, moje dziecko bardzo lubi kanapki z jakąś wędliną, a kupnej jednak mu
    dawać nie chcę :/ Myślałam, że tym razem trafiłam. Poszukiwania trwają.
  • brynia2 05.11.05, 23:34
    Alu, tak tylko przypuszczam z tą wodą. Pierwszy raz zrobiłam to cudo i nie wiem
    czy jeszcze kiedyś spróbuję. Dlaczego innym wychodzi soczyste i miękuchne,
    pojęcia nie mam. Pewnie zostanę przy tradycyjnym duszeniu w rondlu. Ze schabem
    to chyba dam sobie wogóle spokój, bo jak bym nie robiła to jest suchy.
  • Gość: gargamel IP: *.olsztyn.mm.pl 06.11.05, 07:27
    Przepisnie taki szybki ale jest rewelacyjny i korzystam z niego już kilkanaście
    lat.
    Kawałek schabu bez kości nacieram warzywkiem i majerankiem.Wkładam do worka
    foliowego (może być rekaw do pieczenia) zawijam raz,zakładam boki do wewnatrz i
    ścisle zawijam w worku (aby nie bylo powietrza).Następnie owijam sznurkiem
    (lepszy grubszy nie cienki-może przeciąć worek)bardzo mocno i dosyć gęsto.
    Wkładam do garnka z woda zimna i na gaz.Od momentu zagotowania cieńszy (7-8cm)
    gotuję (z zegarkiem w ręku) 6-7 minut,grubszy do 10 minut.Wyłączm gaz i w tym
    ma wystygnąć.Po wystygnięciu wyjąć z worka ,kroić na cienkie plasterki.
    W przypadku jeżeli doworka dostanie sie woda schab stwardnieje.
  • brynia2 06.11.05, 09:39
    Gargamelu, dzięki za odzew. W Twoim przepisie mięso nie może mieć kontaktu z
    wodą, a w tamtym pływa w niej. To 2 zupełnie inne podejścia do schabu i teraz w
    tygodniu wypróbuję Twój. Nie omieszkam Cię powiadomić o rezultatach kolejnego
    przedsięwzięcia kulinarnego. Diękuję raz jeszcze.
  • Gość: gargamel IP: *.olsztyn.mm.pl 06.11.05, 20:13
    Izolowanie miesa od wody ma dwa powody:
    1.smak nie "ucieka do wody"-zawinięte szczelnie i osznurowane mięso wypuscu sok
    i go wchlonie,przez co schab jest bardzo soczysty (wada,że tylko do spozycia na
    zimno)
    2.gotowany bezposrednio w wodzie w tak krotkim czasie spowoduje,ze mięso bedzie
    twarde.
    Inny spposob na domowa wędlinę:
    Mieso mielone (lepsze lekko tłustawe np.mielony boczek surowy) 1kg do tego 300ml
    mleka zageszczonego nieslodzonego i przyprawy jakie dodajesz (sol czy
    warzywko,pieprz,zioła)dobrze wymieszać,wlozyć do foremki keksówki i piec 1,5
    godziny w 180st.Po tym czasie wyjać i od razu zlac płyn,ktory sie wydzieli(aby
    pieczeń klops nie wchłonął).Podawac można jako wedlinę na zimno i grubsze
    plastry w sosie na cieplo do drugiego.\Zaleta -bez jajek,bułki -nie skwasnieje
    tak szybko.
  • Gość: Matylda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 13:16
    a czy do tego pieczonego klopsa mozna dodać jakieś dodatki typu pieczarki czy to
    zaburzy proporcję podstawowych składników?
  • brynia2 10.11.05, 13:26
    Matyldo, nie bardzo umiem Ci odpowiedzieć, bo ja to piekłam pierwszy raz w
    życiu. Dobrze by było, gdyby Gargamel się pokazał. Ale tak szczerze, to ja bym
    spróbowała na Twoim miejscu, wszystko powinno być dobrze
  • Gość: Ala IP: *.jtb.pl / *.jtb.pl 06.11.05, 22:28
    Bryniu, koniecznie napisz, jakie wyszło mięsko wg przepisu gargamela:) Będę tu
    zaglądać i sprawdzać. Ja na razie nie robię, bo musimy pochłonąć efekt mojego
    poprzedniego zrywu kulinarnego :) Proszę, napisz koniecznie, czy jest MIĘKKIE,
    czy Twoim zdaniem byłoby OK dla dziecka.
    Pozdrawiam ciepło.
  • monia1996 12.11.05, 11:15
    Niestety u mnie nie wyszło. Schab gotowałam 10 minut i po przekrojeniu był
    surowy w środku. Dodam, że mam garnki Zeptera, więc stygło kilka godzin.
    Musiałam niestety dopiekać, ze stratą objętości i smaku. Zobaczę jak się uda wg
    drugiego przepisu.
  • Gość: Marylka IP: *.olsztyn.mm.pl 07.11.05, 06:39
    Gargamelu podawałeś już te przepisy wcześniej.Oba wykorzystałam.
    I schab i klops są rewelacyjne.Schab miękki i b.soczysty a klopsik
    wykorzystałam (tak jak podałeś) jako wedlinkę i miesko do drugiego dania -w
    sosiku koperkowym.Dziekuję za te przepisy.Wiekszość mojej rodziny też je
    wykorzystuje.
    Pozdrawiam
  • Gość: Ala IP: *.jtb.pl / *.jtb.pl 07.11.05, 09:04
    Mam więc pierwszą opinię:)
  • brynia2 07.11.05, 09:57
    Alu, na pewno dam znać. Fajnie, że Marylka wypróbowała, to jakoś raźniej będzie
    mi się zabrać do przepisu Gargamela. Oj, mam też ochotę na tego klopsa, myślę
    ,że przepis znajdę w wyszukiwarce. Jeśli nie, to Marylka pewnie pomoże i
    podrzuci tutaj.
    Pozdrawiam, Benia
  • Gość: Marylka IP: *.olsztyn.mm.pl 07.11.05, 11:23
    Przepisu na klops nie znajdziesz w wyszukiwarce.Gargamel podał ten
    przepis w poście dnia 6.11. o godz.20,13.Więc masz już podany.Naprawdę
    przepyszne dania z tych przepisów.Miał tez wspaniały przepis na deser z avocado
    (mrozony jak lody).Robiłam to avocado przepis b.łatwy ale kalorie wielkie a
    zawsze bym to jadła.
    Pa,smacznego
  • Gość: ach IP: *.icpnet.pl 07.11.05, 14:02
    Marylka - jak widzę - jesteś sąsiadką gargamela. Mam nadzieję, że nie jesteście
    jedną osobą ;D
  • brynia2 07.11.05, 14:23
  • Gość: mgosia4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 17:20
    Robiłam wg przepisu z GP łopatkę i też wyszła za twarda, trzeciego dnia
    włożyłam ją jeszcze raz do zalewy i znowu gotowałam kilka minut. Po
    trzeciej "sesji" wyszła OK, tylko dałam trochę za duzo ziela angielskiego i
    trochę mi ten aromat przeszkadza, ale to już nie wina przepisu.
    Na pewno ten przepis jeszcze nie raz wykorzystam.
  • Gość: zadumana IP: 213.17.230.* 08.11.05, 08:24
    Zrobiłam w ten weekend po raz drugi. Wzięłam ponownie 1kg schabu. Dodałam
    trochę więcej ziaren jałowca. Wyszło znowu świetnie. Nie jest twarde. Kroję na
    cienkie plasterki ostrym nożem. Zapach bardzo smaczny:)
    Nie rozumiem co ma woda do twardnienia mięsa? Drugi raz mam całkiem miękkie,
    chociaż nie rozpada się - jak to ugotowane tradycyjnie mięso potrafi. Kawałek
    jest zwarty, ale dobry. Widelec nie wchodzi jak w masło, ale te cienkie
    plasterki są o doskonałej konsystencji.
    Dlaczego od wody mięso ma twardnieć?

    Przepis gotowania w folii ma pewnie swoje zalety, bo przyprawy nie rozpraszają
    się po garnku. Ale w przepisie z Galerii woda jest bardzo aromatyczna, więc też
    nie widzę strat, tylko zyski.
  • Gość: szadoka IP: 212.160.172.* 08.11.05, 08:29
    ot tak przyszlo mi do glowy ...czy slowo wedlina nie pochodzi od wędzic?
  • Gość: zadumana IP: 213.17.230.* 08.11.05, 09:07
    :))))
    W tym coś jest. Faktycznie. Pewnie prof. Miodek by to potwierdził:)
    Ale sęk też w tym, że skoro ktoś nam "podwędził" prawdziwe wędzone dobre
    wędliny, to my teraz "podwędziliśmy" wędlinom wedzenie i robimy wędliny bez
    wędzenia, bez konserwantów, ale za to smaczne i chyba jednak zdrowe.
  • brynia2 08.11.05, 09:24
    Zadumana, z tą wodą to ja tak gdybałam, z całych sił chciałam znaleźć przyczynę
    braku soczystości w wędlince, miałam na myśli dokładny jej skład mineralny, no
    wiesz. Przyznam, że opis Twojej wędliny odpowiada mojej. Wszystkim w domu
    smakuje, tylko syn pytał, gdzie jest ta galaretka, która zawsze powstaje przy
    tradycyjnym duszeniu. Dzisiaj kupię schab, żeby wypróbować przepis Gargamela.
    Ja wciąż marzę o takiej soczystej, mniam.
  • Gość: zadumana IP: 213.17.230.* 08.11.05, 09:35
    Bryniu, ta soczysta wędlina najlepiej wychodzi producentom po podpompowaniu do
    mięsa "soczku". I to konsumenci lubią najbardziej:)))
  • brynia2 08.11.05, 09:43
    Zadumana, zgadzam się z Tobą w 100%
  • Gość: Isia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 19:12
    TAK sie zastanawiam czy z tych gotowanych plastikowych workow nie przechodza do
    miesa jakies zwiazki fuuu...trujace????? ktos napisal ze gotuje schab w
    reklamowce a ktos inny ze w workach po koszulach meskich...troche to
    przerazajace.... nie bedzie w miesie konserwantow ale za to inne ciekawsze
    chyba zwiazki chemiczne beda.Smacznego!
  • brynia2 09.11.05, 20:39
    Tylko mnie nie straszcie, że te woreczki jednorazowego użytku, w które
    ekspedientki pakują ser żółty, wędlinę, mięso i inne produkty, są TRUJĄCE, bo na
    zawał zejdę. Właśnie w takim czymś wczoraj zrobiłam pyszny schab w/g
    Gargamelowego przepisu. Mam kupić folię spożywczą? Czy ona ma jakiś inny skład i
    nie jest trująca? Teraz to już zgłupiałam :-(
  • brynia2 09.11.05, 11:35
    Alu, zrobiłam wczoraj schab w/g przepisu Gargamela. Wyszedł bardzo dobry,
    mięciutki i wilgotny. Gargamel ma rację, że mięso trzeba bardzo ściśle owinąć
    folią, tak, żeby nie było tam odrobiny powietrza i owinąć mocno, gęsto
    sznurkiem. Wtedy sok nie wypłynie z mięsa. Ja włożyłam do 2 jednorazowych
    reklamówek. Zbyt słabo ścisnęłam i soczku trochę wypłynęło do woreczka ( ale nie
    z woreczka do wody). Po ostygnięciu przełożyłam schab i soczek do talerza,
    zrobiła się z niego superancka galaretka. Przepis świetny, wszystkie składniki
    pozostają na swoim miejscu, nic nie ucieka do wody. Możesz śmiało spróbować,
    Twojej pocieszce powinno smakować. Pamiętaj o dokładnym i ścisłym opatuleniu
    mięska. Zdjęcia wstawiłam w Galerii potraw, więc możesz zerknąć. Powodzenia przy
    kolejnej próbie wędliniarskiej.
    Pozdrawiam, Benia
  • Gość: Ala IP: *.jtb.pl / *.jtb.pl 09.11.05, 21:12
    Dziękuję :) Czekałam z niecierpliwością na Twoją opinię. Jeśli tak mówisz,
    to spróbuję na pewno. No i musowo zajrzę do galerii.

    Ciepłe pozdrowienia
  • brynia2 09.11.05, 21:18
    Równiez pozdrawiam i życzę powodzenia w czasie pichcenia
  • Gość: zadumana IP: 213.17.230.* 10.11.05, 09:03
    Nie mam konkretnej wiedzy na temat gotowania woreczków, ale jakoś to
    podejrzanie się prezentuje. W różnych telewizjach pokazują, że do byle jakiego
    woreczka wkłada się mięso z przyprawami na parę godzin, zeby je zamarynować.
    Ale czy to przekłada się na gotowanie? Ja bym chyba zrobiła to gotowanie w
    rękawie do pieczenia. Gotowanie daje niższą temperaturę od piekarnika.
    Gdzieś czytałam, że trzymanie wędliny w tych cienkich woreczkach jest niedobre
    z uwagi na rozkładające się jednak jakoś tam sztuczne tworzywo.
    Powodu do paniki chyba nie ma, ale może jakiś chemik by się do nas odezwał z
    radą?
  • Gość: AnkaK IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 11.11.05, 09:02
    Robiłam wędlinę z karczku.Gotowałam w zalewie po 7 minut.Bez owijania w
    woreczki.Słuchajcie;to jest pyszne! Wyszło mięciutkie,bardzo soczyste i
    kruche,po prostu - poezja.Dlaczego piszecie,że mięsko było twarde?Smak
    wspaniały może następnym razem dodam więcej czosnku.
  • brynia2 10.11.05, 12:48
    Gargamelku, piekłam schab po Twojemu i był pyszny, schabowe z jabłkiem i
    czoskiem też i owszem, ale klopsik pobił rekord, jest przepysznyyyyy. Muszę Ci
    powiedzieć, że z pewną rozterką wlewałam to mleko do mięsa, ale jak przepis to
    przepis. Od dzisiaj pieczeń jest w naszym rodzinnym stałym jadłospisie. Dzięki
    serdeczne za przepisy i podpowiedzi, polecam się jako pilna uczennica.
    Buziaczki wielkie dla Ciebie :-)
  • Gość: gargamel IP: *.olsztyn.mm.pl 10.11.05, 14:24
    Dziękuję za uznanie
    podam mały i prosty przepis na deser z avocado:
    1 avocado na 2-3 osoby.
    Większe avocado lekko miękkie (ma poddawać naciskowi palców) przekroić wzdłuż,
    wybrać pestkę i delikatnie(aby nie uszkodzić skórki) wybrac miąższ,przełożyć go
    do miseczki.Do tej miseczki dodać 4 łyżki cukru i sok z 1 większej
    cytryny.Zmiksować na ładką masę.Masę przełożyć do "łódeczek" skorupek (jeżeli
    na dwie osoby -na więcej osób do maleńkich miseczek),zawinąć w folię aluminiową
    i włożyć do zamrażalnika.Można podawać tylko schłodzone lub zamrożone.
    Proste a przepyszne.
  • brynia2 10.11.05, 14:36
    Gargamelu, pęknę, a zrobię. Nigdy nie robiłam nic z tym egzotycznym owocem, ale
    taki zimny deser zapowiada się obiecująco. Dzięki
  • brynia2 11.11.05, 13:49
    AnkaK, bardzo mnie cieszy, że karczek wyszedł Ci superancki, tylko
    pozazdrościć. Dobrze, że nie wszyscy polegli na tym polu. A czy robiłaś w ten
    sposób schab, boczek, szynkę lub inne mięsko? Bosze, od czego to w końcu zależy?
    A możesz napisać, w jakim garze czarowałaś, czy z grubym dnem?
  • Gość: AnkaK IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 11.11.05, 19:27
    Droga Bryniu! Robiłam w zwykłym garze,takim z bzdetnego kompletu z
    Leclerca.Taki nierdzewny(wygląda fajnie - z zewnątrz)ale blacha w nim to...?
    W każdym bądż razie - jak wiecie - to nie od garnka (chyba) zależy.
    Chociaż ,właściwie,teraz jak się zastanowię ,to: garnek ,jak się nagrzał,to
    dość długo trzymał ciepło,więc może to także miało znaczenie.W każdym razie
    karczek wyszedł palce lizać!Poeksperymentuję z innymi mięskami.(Czekam w
    marketach na promocję cenową).
  • brynia2 14.11.05, 13:35
    Informuję zainteresowanych, że zrobiłam karkówkę po gargamelowemu i wyszła
    pyszna. Wypróbowałam schab i karkówkę, obydwa mięska okazały się kruchutkie i
    smakowite.
    Z minimalnej ilości soku, który zebrał się w woreczku zrobiła się galaretka. Polecam
  • kitty 14.11.05, 15:48
    Tak, przepis gargamelowaty jest super, my tylko na przyszłość dłużej potrzymamy
    mięsko w przyprawach i może do środka woreczka dołożymy łyżkę masła -
    odsmażyłam kawałeczek schabiku na masle i uzyskał niespodziewany aromat i
    smaczek.
    A co do woreczków - ja owinęłam w rękaw, a potem zawinęłam folią spożywczą i
    związałam wstążką od kwietów - taką miałam...
    Tak czy owak - super, wchodzi do naszego repertuaru jako alternetywna wędlina!
    Dzięki!
  • brynia2 14.11.05, 21:35
    Też gotowałam w rękawie do pieczenia, a dokładnie w 2 warstwach. Specjalnie do
    tego celu go kupiłam, zdał egzamin na bdb.
  • Gość: Ania IP: *.aster.pl 15.11.05, 23:47
    Upieklam dzisiaj klopsa wg przepisu Gargamela. Jest suuuuper. Bardzo smaczny,
    szybko sie robi.
    Dzieki za przepis,
    pozdrawiam,
    Ania
  • Gość: AnkaK IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 21.11.05, 13:54
    Bryniu,wczoraj zrobiłam szynkę.W ten sam sposób co karczek tylko jak jjuż
    pisałam dodałam więcej czosnku,gożdziki,ziarna jałowca i majeranek.No i
    oczywiście pieprz czarny i biały.Wszystkie przyprawy utarłam w możdzieżu.
    Szynka wyszła pyszna!Kruchutka i soczysta.Niech się schowają wędliny sklepowe!
    Następnym razem zrobię eksperyment z boczkiem.Napiszę jak wyszło.Na razie
    pozdrawiam.
  • brynia2 21.11.05, 14:13
    Aneczka, bardzo się cieszę, że szyneczka super. Wobec tego ja też spróbuję
    zrobić również szynkę, ciekawe co mi wyjdzie, dam znać.
    Pozdrówka, Brynia
  • jollka2 22.11.05, 09:44
    Wyszła bardzo smaczna, soczysta.
  • Gość: AnkaK IP: *.enterpol.pl 24.11.05, 13:04
    Bryniu i Gargamelu: klopsik suuuuuper!
    Robiłam wczoraj i wyszedł - palce lizać. Gargamelu,proszę podrzuć jeszcze jakieś
    ciekawe i nieskomplikowane przepisy.Plisssss...
    Bryniu,a może i Ty masz jakieś ciekawe pomysły? Może się powymieniamy?
    Pozdrawiam cieplutko.
  • brynia2 24.11.05, 14:11
    Aniu, przyznaję się bez bicia, że przepisów takowych nie mam, sama korzystam z
    forumowych. Jeśli wzbogacę się o jakiś godny polecenia, to nie omieszkam
    powiadomić :-)
    Pozdrawiam, Brynia
  • Gość: up IP: *.ztpnet.pl 24.11.05, 12:12
    up
  • Gość: gargamel IP: *.olsztyn.mm.pl 24.11.05, 16:48
    W przepisach na potrawy z jajkami podałem b.dobry przepis na klops jajeczny.
    Przepraszam,że nie będę już powtarzal-brak czasu.
  • brynia2 24.11.05, 18:07
    Witaj, Gargamelu
    Z przepisu na jajeczny klops skorzystam na pewno, myślę, że AniaK również.
    Dzięki śliczne
    Pozdrawiam, Brynia
  • agnes7391 26.11.05, 21:56
    Dzisiaj zrobilam lopatke wg przepisu Gargamela musze powiedziec ze brakuje slow
    zeby opisac jaka jest pyszna to trzeba sprobowac :-))) Naprawde goraco
    polecam!!! A ciebie Gargamelu prosimy o jeszcze wiele tak wspanialych
    przepisow :-)))
  • Gość: kermidt IP: *.sympatico.ca 24.11.05, 21:58
    DAJCIE LINKA!!!!
    LUDZIE DAJCIE LINKA

    kurcze szukam i szukam i nic nie moge zobaczyc :-(
    probowalam przepisu Kota Klakiera i jekem smerf tego tez chetnie sprobuje.
  • jagoda85 25.11.05, 17:51
    Podbijam wątek bo ciekawy.
  • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 19:40
    Dzisiaj nareszcie zrobiłam klops gargamela.Jest pyyyyyyszny!!!W smaku jakby
    mielone kotlety.Mój syn bardzo lubi mielone,więc w końcu będzie zjadał kanapki
    w szkole:)
  • Gość: gargamel IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.05, 06:58
    Cieszę się,że moje przepisy na coś sie przydały.Dodam,że urozmaicam klops
    różnymi dodatkami.Czasem dodaję marynowanego,odsaczonego zielonego pieprzu +
    więcej pieprzu czarnego mielonego.Dodaje tez bakalie (rodzynki,pokruszone
    orzechy,pokrijoną śliwkę kalifornijską,platki migdałów +pieprz aby nie był za
    słodki(zresztą kto jak lubi).Bakalii nie za dużo aby się nie kruszył-wtey
    troszkę więcej mleka (z 50ml).Dobre danie na stól dla gości .
    Mięsa czy gotowane czy smazone podaję też w sosie słodko-kwaśnym.
    6 łyżek cukru
    6 łyżek octu 10%
    3 łyżki sosu sojowego (ciemny grzybowy)
    szczypta imbiru
    łyżeczka powideł śliwkowych
    kilka kropli oleju sezamowego (niekoniecznie)
    50ml wody z płaską łyżeczką mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej;
    dobrze wymieszać (najlepiej w słoiku po dżemie).
    Połowę tego dodaję do 200-250 ml bulionu zagotuję i wkładam mięso pokrojone na
    kawałki.B.dobre do ryżu,makaronu,pieczywa a nawet ziemniaków.Do tego surówka z
    pekińskiej z sosikiem czosnkowym.
    Sos w słoiczku może postać sporo czasu.
  • muszka19 27.11.05, 12:19
    Bardzo proszę o podpowiedż. Otóż na targu od kobiety od której zawsze kupuję
    jajka i smietanę, kupiłam szynkę peklowaną i wędzoną (pachnie przecudnie).
    Należy ją tylko ugotować. Szynka waży 1,45 kg. Chciałabym ją ugotować Twoim
    sposobem poprzez owinięcie w folię. Proszę podpowiedz jak długo ją gotować,
    żeby się nie rozpadała, była mięciutka, jednym słowem jak, coby
    wyszło "koncertowo" :)
    Z góry wielkie dzięki i pozdrawiam
  • Gość: gargamel IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.05, 13:27
    Podejrzewam,że taka szynka będzie najsmaczniejsza surowa.Był taki przepis
    kuchni litewskiej.Ja sam robie surowy schab,który suszę.Proces uzyskania
    przepysznej wędliny(jak sznka parmenka) ze schabu trwa około 20 dni. Ale z
    uwagi na smak warto się poswięcić i czekać.
    Taka szynkę w/g mojego sposobu (dobrze zawinietą i ciśniętą sznurkiem) gotowac
    nie dłużej niż 10 minut.Jak się przedobrzy może być "łykowata".Ja tego typu
    wędliny owijam w kilka warstw damskiej rajstopy (ucinam nogawkę wkładam w nią
    mięso,naciagam,zawijam i przekładam spowrotem i znów naciągam,zakręcam mocno i
    przekładam spowrotem)owiniete mocno sznurkiem suszę około 10-12 dni.
  • muszka19 27.11.05, 13:42
    Dzięki Gargamelu za błyskawiczną odpowiedz. Lecz na suszenie brak czasu
    ponieważ szyna przeznaczona jest na Barbary hihihi. Pozostaje więc tylko jej
    ugotowanie. Myślisz, że jeśli opakuję ją w folię i włożę do gara z zimną wodą
    wystarczy gotować 10 minut? Zaskakuje mnie to okropnie, bo zwykle szynę gotuje
    się tyle ile waży. Potwierdz proszę moje obawy.
    Co do duszenia to kupię od kobiety w następny piątek jeszcze jedną z
    przeznaczeniem na święta i pobawię się w suszenie. Ale tu bedę miała do Ciebie
    kilka pytań jeśli można.
    Dzięki i pozdrawiam
  • Gość: gargamel IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.05, 15:40
    Nie chodzi o ugotowanie ale sparzenie surowej szynki.Z gotowaniem w wielu
    przypakach mozna nie trafić czasowow i będzie to zależało od mięsa.
    Myslę,że gotowanie przez10 minut od momentu zagotowania i w tym ma wystygnąć
    powinno wystarczyć a na pewno nie zepsuje jakości szynki.Przegotowanie może to
    uczynić.
  • jagoda85 28.11.05, 22:28
    Może głupie pytane, ale gdzie suszysz taką szynkę, w jakich warunkach? Będę
    wdzieczna za odpowiedź. Pozdrawiam.
  • Gość: gargamel IP: *.olsztyn.mm.pl 29.11.05, 06:30

    Wieszam w kuchni na 7 dni a nastepnie jak sznurki będą luźniejsze (oznaka
    suszenia) przekladam na kilka dni do lodówki .Może na "rajstopie" pokazać sie
    biały nalot ale nie przeszkadza(saletra).Całkiem surową 7 dni w lodówce,7 dni
    wisi,5-7 dni w lodowce (zalezy od grubości).
  • jagoda85 01.12.05, 13:42
    Bardzo dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
  • ba_nita 27.11.05, 12:48
    Dokładnie według przepisu. Wyszła soczysta, miękka i smaczna. Gotowała się na
    dużym ogniu.
    --
    Bądź uroczy dla swoich wrogów - nic ich bardziej nie złości. (Carl Orff)
  • edlabu 27.11.05, 12:54
    Ja zrobiłam schab, wyszedł soczysty i pyszny.
  • edlabu 27.11.05, 12:55
    ale bez owinięcia w folię
  • aknaj46 27.11.05, 18:43
    ja zrobiłam schab środkowy przepyszny soczysty itrzymałam w lodówce tydzień,bo
    tyle czasu jedliśmy,nic się nie zepsuło.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka