• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Czym zaskoczyc francuzow ? Dodaj do ulubionych

  • 16.11.05, 20:56
    Na najblizsza sobotnia kolacje zaprosilam dwoje francukich przyjaciol.
    Chcialabym im zrobic cos typowiego polskiego, co nie koniecznie jada sie w
    Polsce na kolacje, nie schabowy, czy mielony tylko bardziej cos wytwornego :)

    mam pomysl na taki zestaw na 4 osoby

    aperitif foie
    gras du canard + szapman
    (co pasuje innego do szampana ?)

    przystawka
    mus z kurczaka z awokado w plastrach lososia wedzonego + wino
    ( moze z niej zrezygnuje, na rzecz dwoch dan gl)

    danie miesne
    poledwica w sosie cyganskim ( lub jakis inny sosik ) z ryzem dzikim
    a moze lepiej golabki ? + bagietka ?

    danie obowiazkowe !
    bigos staropolski, ktory juz sie chlodzi na balkonie

    deser
    sernik, bo udalo sie nalesc w koncu slodki, gesty ser bialy :D
    albo
    szarlotka


    co o tym sadzicie ?
    co mozna by bylo zamienic na bardziej POLSKIE ?
    nie przychodzi mi nic do glowy z przystawka, dlatego wybralam foie gras

    Dawno nie robilam w PL kolacji proszonych, raczej raczej obiady, ale przeciez
    nie podam o 22 do stolu ziemniakow ze schabowym ?

    Poproszo o swieze polskie pomysly :)
    Zaawansowany formularz
    • 16.11.05, 21:28
      ja bym zrobila pierogi
      --
      "Just relax
      It's what Jesus would do"
    • Gość: feline IP: *.w86-195.abo.wanadoo.fr 16.11.05, 21:28
      Do szampana pasuje wszystko, foie gras sobie daruj, podaj jakies
      sledziorolmopsy z wodka prosto z zamrazarki.
      Na kolacje balabym sie podawac golabki czy bigos; dla nieprzyzwyczajonych
      francuskich jelit zbyt "gazujace", zrob miche pierogow albo czerwony barszcz z
      pasztecikami/uszkami.
      Danie miesne: kaczka po polsku z jablkami ewentualnie nieco "francujaca" z
      suszonymi sliwkami lub morelami i kasza gryczana.
      Sernik OK, juz im zazdraszczam.
      To tylko moje niesmiale sugestie poparte 21 letnim doswiadczeniem kolacji z
      Francuzami.
      • Gość: jeszczeraz feline IP: *.w86-195.abo.wanadoo.fr 16.11.05, 21:31
        A tego szampana zawsze mozesz podac zjako "aperitif" z jakimikolwiek "amuse-
        gueules" albo do sernika.
        Miedzy barszczykiem a kaczka zaserwowalabym "trou polonais" zamiast "trou
        normand"; po kieliszku dobrze schlodzionej zubrowki na ktura Francuzi sa
        niezmiennie niezmiernie lasi.
      • Gość: jeszcze raz feline IP: *.w86-195.abo.wanadoo.fr 16.11.05, 21:35
        Tego szampana podaj jako aperitif z jakimikolwiej "amuse-gueules" albo do
        sernika, miedzy barszczem a kaczka zrob im zamiast "trou normand" "trou
        polonais" - kieliszek dobrze schlodzonej zubrowki, na ktora Francuzi sa
        niezmiennie niezmiernie lasi. Jak sie zdecydujesz na pierogi to sobie odpusc
        inne danie miesne. Wtedy zrob barszczyk zabielany z groszkiem ptysiowym
        • 16.11.05, 21:40
          dzieki za rady, ale moi goscie byli w PL razem z nami w tym roku i pierogow sie
          objeldli po uszy :)
          a o bigosie slyszeli i slyszeli, a ze bylismy w okresie "nie kapuscianym" nie
          mieli okazji sprobowac tego specjalu

          Wodka odpada, nie pija takich alkocholi, tylko winko wchodzi w rachube
          Wogule zywia sie BIO i zdrowo ;)
          A to jeszcze szef meza z zona, tylko bardziej zaprzyjeznieni

          chyba czeka mnie mala lamiglowka ;)
          • 16.11.05, 22:34
            to jak ci biedni bio francuzi przezyja w polsce? dyc u nas chlopskie jadlo, i
            wszystko polane suto wysokoprocentowa smietana
            --
            "Just relax
            It's what Jesus would do"
            • 17.11.05, 19:19
              kasitza napisała:

              > to jak ci biedni bio francuzi przezyja w polsce? dyc u nas chlopskie jadlo, i
              > wszystko polane suto wysokoprocentowa smietana

              a kto powiedzial ze w Polsce ? :)
              Marzenie scietej glowy, kolacja bedzie we Francji
        • 16.11.05, 21:41
          do sernika myslalam o cidre
      • 16.11.05, 21:44
        > Na kolacje balabym sie podawac golabki czy bigos; dla nieprzyzwyczajonych
        > francuskich jelit zbyt "gazujace", zrob miche pierogow albo czerwony barszcz z
        > pasztecikami/uszkami.

        wlasnie niee, bo oni sa przyzwyczajeni do "takich eksperymentow "
        duzo podrozuja uwielbiaja jesc, to smakosze ;)

        to bardziej europejczy niz typowi francuzcy goscie :)
      • 18.11.05, 23:43
        Gość portalu: feline napisał(a):
        > Sernik OK, juz im zazdraszczam.


        chcesz przepis na sernik ? wlacznie z nazwa sera ktory kupuje do sernika
        robionego we Fracnji :)
        • 19.11.05, 09:08
          Dziekuje, jestem za leniwa, wole sernik gotowy, ale doceniam Twoja dobra wole
    • 16.11.05, 21:40
      Foie gras raczej ich nie zaskoczysz... Natomiast zaskoczy ich na mur-beton
      typowo polski brak aperitifu;)))

      I w ogole duzo tego, nawet na osoby o duzym spuscie. Sama wiem, ze czlowiek
      chcialby przedstawic w jednym posilku pol kuchni polskiej, ale wieczorem moga
      nie dotrwac do deseru, albo trzeba ich bedzie wynosic ;)))

      Moze podaj jako przystawke czysta grzybowa z muffinami wytrawnymi (jacka1f, w
      Galerii), wzglednie jakas typowo polska zimna przystawke np cos w galarecie.
      Albo zestaw malutkich zimnych przystawek (jakies jajka wytwornie faszerowane ,
      ruloniki z lososia etc.)

      Potem ten bigos z dobrym czerwonym winem, na deser raczej podalabym szarlotke
      (bo lzejsza niz sernik). I juz chyba wystarczy.

      PS Ty dalej w Nîmes ?

      --
      Nie odczuwam potrzeby posiadania sygnaturki.
      • 16.11.05, 21:48
        > I w ogole duzo tego, nawet na osoby o duzym spuscie. Sama wiem, ze czlowiek
        > chcialby przedstawic w jednym posilku pol kuchni polskiej, ale wieczorem moga
        > nie dotrwac do deseru, albo trzeba ich bedzie wynosic ;)))

        wlasnie chce im sie zrewanzowac za ostatnie bole brzucha po kolacji z nimi w
        restauracji ** Michelin w St Emilion :D
        Nie moglam od stolu wstac :p

        > Foie gras raczej ich nie zaskoczysz... Natomiast zaskoczy ich na mur-beton
        > typowo polski brak aperitifu;)))

        to i to uwielbiam wiec ciezko bedzie z nich zrezygnowac :)
        Kolacja nie bedzie typowo polska bo bedzie szampan, ale zalezy mi ,zeby bylo
        jadlo polskie :)

        Albo zestaw malutkich zimnych przystawek (jakies jajka wytwornie faszerowane ,
        > ruloniki z lososia etc.)

        to jesc dpsc ciekawe :)

        PS Ty dalej w Nîmes ?
        juz nie, od wrzesnia w Libourne
        • 16.11.05, 22:00
          nimeska napisała:

          >> wlasnie chce im sie zrewanzowac za ostatnie bole brzucha po kolacji z nimi w
          > restauracji ** Michelin w St Emilion :D
          > Nie moglam od stolu wstac :p

          Ladnie to tak mscic sie na bliznich, co ? ;)))

          To moze tak im przywal:
          1) zimne przystawki (ruloniki, jajeczka, auszpiki)
          2) przystawki gorace (barszczyk/paszteciki etc)
          3) bigos
          4) danie miesne (kaczka/pol wolu na roznie ;)
          5) sernik i szarlotka. i jeszcze makowczyk, moze panstwo sprobuja, takie dobre
          drozdzowe !
          6) kawa, herbata, Citrate de Betaïne na crise de foie/appel aux pompiers pour
          évacuation des blessés graves ;)))

          --
          Nie odczuwam potrzeby posiadania sygnaturki.
          • 16.11.05, 22:05
            1) zimne przystawki (ruloniki, jajeczka, auszpiki)
            > 2) przystawki gorace (barszczyk/paszteciki etc)
            > 3) bigos
            > 4) danie miesne (kaczka/pol wolu na roznie ;)
            > 5) sernik i szarlotka. i jeszcze makowczyk, moze panstwo sprobuja, takie dobre
            > drozdzowe !
            > 6) kawa, herbata, Citrate de Betaïne na crise de foie/appel aux pompiers p
            > our
            > évacuation des blessés graves ;)))
            >

            fantastyczny zestaw !!
            dzieki ;)

            tylko wczesniej zadzwonie po ambulans :)
    • 17.11.05, 08:36
      a u mnie francuzi zachwycali sie plackami ziemniaczanymi. Po prostu pochłaniali
      całe tony i chcieli jeszcze.
      • 17.11.05, 08:47
        Na najblizsza sobotnia kolacje zaprosilam dwoje francukich przyjaciol.
        Chcialabym im zrobic cos typowiego polskiego, co nie koniecznie jada sie w
        Polsce na kolacje, nie schabowy, czy mielony tylko bardziej cos wytwornego :)

        mam pomysl na taki zestaw na 4 osoby

        aperitif foie
        gras du canard + szapman
        (co pasuje innego do szampana ?)

        przystawka
        mus z kurczaka z awokado w plastrach lososia wedzonego + wino
        ( moze z niej zrezygnuje, na rzecz dwoch dan gl)


        a co to ma wspolnego z polska kuchnia ?


        danie miesne
        poledwica w sosie cyganskim ( lub jakis inny sosik ) z ryzem dzikim
        a moze lepiej golabki ? + bagietka ?

        o´key ale z polska bulka

        danie obowiazkowe !
        bigos staropolski, ktory juz sie chlodzi na balkonie

        bigosem ich nie zaskoczysz, jadaja to takze we francji

        deser
        sernik, bo udalo sie nalesc w koncu slodki, gesty ser bialy :D
        albo
        szarlotka

        co o tym sadzicie ?

        tak to moze wygladac na polskie


        co mozna by bylo zamienic na bardziej POLSKIE ?

        praktycznie wszystko, zagladnij do kuchni staropolskiej





        • 17.11.05, 19:10
          gourmet48 napisał:

          > a co to ma wspolnego z polska kuchnia ?

          napisalam ze chce podac danie polskie ale nie tylko !!!

          >
          > danie miesne
          > poledwica w sosie cyganskim ( lub jakis inny sosik ) z ryzem dzikim
          > a moze lepiej golabki ? + bagietka ?
          >
          > o´key ale z polska bulka

          ciekawe skad ja wezme ? chyba sobie narysuje ;)
          nie mieszkam w Polsce, i tak sie sklada ze nie ma u mnie polskiej piekarni

          > bigosem ich nie zaskoczysz, jadaja to takze we francji

          znam swoich gosci :)


          > co mozna by bylo zamienic na bardziej POLSKIE ?
          >
          > praktycznie wszystko, zagladnij do kuchni staropolskiej

          ten komentarz jest nie potrzebny,
          jesli nie umiesz mi podardzic, to nie odpisuj,
          zreszta dlatego napisalam post na FORUM, zebys sie poradzic :)
      • Gość: mm IP: *.acn.waw.pl 18.11.05, 19:36
        Placki ziemniaczane sa znane we Francji. Mozna je nawet kupic mrozone w
        sklepach.
    • Gość: ich IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 17.11.05, 12:12
      przystawka na zimno: tartinki z filetem węgorza wędzonego, łososiem
      gorąco: szaszłyczki z wątróbki drobiowej
      zupa: bulion, krem jakiś z groszkiem ptysiowym
      danie główne: malutkie fileciki z polędwicy, kalafior a'la polonaise,
      ziemniaczki z wody
      lub beef stroganow z kluseczkami francuskimi (!),
      deser: kawa, polski winiak

      szampan rosyjski lub ukraiński, od początku do końca: wytrawny, półwytrawny,
      półsłodki, słodki. Jeżeli tylko szampan, możesz serwować w szklankach (nawet w
      ładnych musztardówkach). Przygotuj wodę niegazowaną.
      • Gość: mm IP: *.acn.waw.pl 18.11.05, 19:37
        We Francji trudno kupic watrobki dorbiowe (chyba uchodza za kiepskie jedzenie).
        • 19.11.05, 09:16
          W MFrancji watrobki drobiowe sa w kazdym supermarkegcie do wyboru do koloru i
          jest na nie mase przepisow "wysokiego lotu" chetnie i z uznaniem jedzonych
          przez tubylcow. "Les abâts" nie sa w zadnym razie jakimis
          pogardzanymi "odpadami".
    • 17.11.05, 19:17
      nowa koncepcja

      pasta rybna
      jakis pasztecik, wlasnorecznie upieczony :)

      bigosik z dobrym winkiem

      i jeszcze jedno danie, jeszcze nie mam koncepcji

      i obowiazkowo serniczek na kruchym spodzie



      pomozcie, jakie drugie nie duze danie moglabym podac ?
      moze jakies miesko, kaczuszka ? schabik ? cos pieczonego
      + suroweczka ?
      tylko zandych ziemniakow czy klusek i innych zapychaczy ! ;)

      dysponuje ograniczonym dostepem do produktow i powierzchnia kuchenna ;)

      pliizz
      • Gość: iś IP: *.kolonianet.pl 17.11.05, 22:59
        Poczytałam niedawno o rolmopsach i tak sobie myślę, że trochę wychodzą z mody.
        Przy okazji różnych dań śledziowych chyba się o nich nnie mówi.Może dlatego, że
        na ogół kupuje się paskudne w sklepie i póżniej ludzie mówią, że rolmopsów nie
        lubią. Francuzi je znają?
        • 17.11.05, 23:08
          nie znaja, ale teraz nigdzie nie kupie sledzi :(
          tez o nich myslalam, jako mala dodatkowa przyaweczka :)

          chyba zrobie wiecej niz jedna przystawke, cos na cielpo moze ?
          bo przeciez bogos juz jest taki miesmy ( zdalam sobie sprawe, jak zaczelam go
          wlanie odgrzewac ) ze nie chce przeciez zabic moich gosci :)

          moze dorzuce do zestawu bogos, sernik, jakas przystawke na goraco ?
          jakies pieczarki faszerowane ? ( tylko czy one maja korzenie polskie ? ;)

          • 18.11.05, 06:12
            A z jakiego regionu Francji ci "Francuzi" ?

            --
            "Nie można znaleźć serwera mimo starań.
            Być może serwer poszedł na piwo.
            Wróci najprawdopodobniej poźnym wieczorem."
            • Gość: Nimeska IP: *.w81-250.abo.wanadoo.fr 18.11.05, 14:44
              Libournaise

    • Gość: Danka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 11:27
      Proponowanie Francuzom w Polsce foie gras to,moim zdaniem, nieporozumienie.
      Poza tym foie gras Francuzi podają tradycyjnie nie z szampanem,ale z winem
      Sauternes ( wino półsłodkie).
      Proponowałabym zastąpienie foie gras kawiorem,bo tak kojarzy im się Polska
      i Rosja.A do kawioru,albo małe bliny albo po prostu tosty.No i wtedy pasuje
      szampan !
      Życzę udanej kolacji !
      • Gość: Nimeska IP: *.w81-250.abo.wanadoo.fr 18.11.05, 14:47
        Gość portalu: Danka napisał(a):

        > Proponowanie Francuzom w Polsce foie gras to,moim zdaniem, nieporozumienie.

        jak pisalam juz wczesnije kolacja nie jest w Polsce tylko we Francji ...


        a tak na marginesie juz odwidzial mi sie pomysl z foie gras na rzecz kilku
        przystawek


        pozdrawiam
        Nimeska
      • Gość: mm IP: *.acn.waw.pl 18.11.05, 19:39
        Francuzi roznie podaja fois gras. Z szampanem (jesli to aperitif) i roznymi
        slodkawymi winami, zaleznie od regionu.
      • 18.11.05, 20:08
        Acha, do miesa podalabym jarzyny i pieczone w mundurkach ziemniaki z jakims
        ciekawym przybraniem. Mozesz zrobic tez jakies grzyby w smietanie.

        --
        "Nie można znaleźć serwera mimo starań.
        Być może serwer poszedł na piwo.
        Wróci najprawdopodobniej poźnym wieczorem."
    • 18.11.05, 19:43
      A moze takie zrazy zawijane, jakie popelnila Siostraheli (z pominieciem
      zapychaczy)?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=29535586&a=29535586
      • Gość: nimeska IP: *.w81-250.abo.wanadoo.fr 18.11.05, 20:20
        wiatek_leona napisała:

        > A moze takie zrazy zawijane, jakie popelnila Siostraheli (z pominieciem
        > zapychaczy)?

        a nie za duzo bedzie "miesnego " ?
        bigos mam pol na pol miesno-kapusciany :)
    • Gość: mm IP: *.acn.waw.pl 18.11.05, 20:01
      Do Nimeski:
      Mnie sie Twoje pierwsze menu bardzo podobalo: polacznie kuchni francuskiej i
      polskiej; uklon w strone gosci i polskiej kuchni. Taki zloty srodek jest
      najlepszy :) Dania byly wykwintne i kazdy mogl znalezc cos co mu bardzo
      posmakuje.

      Fois gras, choc ciezkie, jest zawsze dowodem, ze ci zalezalo na gosciach
      (lepsze jest jednak z gesi). Zastapienie go mini-blinami z prawdziwym kawiorem
      to tez b.dobry pomysl.

      Zoladkami Francuzow sie nie przejmuj, wiadomo, ze chetnie jadaja duzo i wszysko
      jest OK. Sledzie odradzam - uchodza za tania rybe, ktorej nie godzi sie podawac
      gosciom. Aha, golabki tez znaja :)

      Jesli chodzi o deser lzejszy bylby jablecznik z lodami (deser o
      nazwie "szarlotka" jest tam bardzo popularny, wiec wiesz co to jest szarlotka).
      Jablecznik to zawsze pewny sukces, ale sernik tez jest OK :)
      • 18.11.05, 20:06
        Foie gras moim zdaniem odpada, nie idzie sie z drzewem do lasu :-)
        Mysle, ze lepiej postawic na polska kuchnie, niekoniecznie drob, bo mozna blado
        wypasc przy smakoszach. Moze jakies pieczone miesko przyprawione po
        staropolsku ? Jako entree moze salatka sledziowa, ale jakas lagodna + zubrowka.
        Do deseru moze cos drozdzowego z owocami i kruszonka ?

        --
        "Nie można znaleźć serwera mimo starań.
        Być może serwer poszedł na piwo.
        Wróci najprawdopodobniej poźnym wieczorem."
        • Gość: nimeska IP: *.w81-250.abo.wanadoo.fr 18.11.05, 20:18
          tak tak foie gras to nie dobry pomysl :/
          przesadzilam, bo chcialam zeby bylo LUX ;)

          sledzie tez odpadaja :(

          a co bys zaproponowala jako ciepla przystawke ?
          • 18.11.05, 20:21
            Pieczarki w smietanie bylyby super do zrazow :-)
            --
            "Nie można znaleźć serwera mimo starań.
            Być może serwer poszedł na piwo.
            Wróci najprawdopodobniej poźnym wieczorem."
      • Gość: nimeska IP: *.w81-250.abo.wanadoo.fr 18.11.05, 20:16
        a gdzie ja teraz sledzie zlowie ? ;)

        zostane chyba przy dwoch przystawkach, jednej na zimno, i jednej na cieplo ,
        bigosie, i serniku na dokladke

        przystawka na cieplo : myslam o pieczarkach faszerowanych

    • Gość: nimeska IP: *.w81-250.abo.wanadoo.fr 18.11.05, 20:23
      pomozcie mi z przystawkami na cieplo i na zimno ...


      na zimno myslam o jakies pascie rybne, z makreli czy cus

      a na cieplo - pieczraki faszerowane zielenia i serem zoltym ..., wiem ze nie sa
      lekko strawne ale to zawsze jakies warzywko w tym ciezkim menu ;)


      fajnie by bylo podac cos warzywnego , bo miecha juz jest full w bigosie

      mam klapki na oczach ;) i umyls zmeczony :)
      dziekuje za wszystkie propozycje :)

      • 18.11.05, 21:26
        Past rybnych nie polecam, no chyba, ze na bazie losiosia.
        Tutaj jest do licha rillettes de poisson, niedrogie i smaczne.
        Polecam za to jajka faszerowane - na 8 jaj - zoltka utarte z lyzka oleju, dwoma
        musztardy, sola, pieprzem. Na wierzch mozesz polozyc po plasterku korniszona i
        kawalek hareng en vinaigre, czyli naszego sledzika w occie :-)
        W Carrefourze ,leclerc'u, nawet w mniejszych typu Monoprix czy Champion sa w
        dziale rybnym obok wedzonego lososia.
        --
        "Nie można znaleźć serwera mimo starań.
        Być może serwer poszedł na piwo.
        Wróci najprawdopodobniej poźnym wieczorem."
        • 18.11.05, 21:33
          Angie slusznie prawi, tez jestem za jajkiem, obok mozesz dac np kopczyk salatki
          warzywnej - wiesz, takiej prawdziwej polskiej - nie ma nic wspolnego z
          macedoine dzieki dodaniu jablka, korniszonow i cebulki. Wszyscy Francuzi,
          ktorzy sprobowali polskiej wersji domagali sie repety :)
          --
          Nie odczuwam potrzeby posiadania sygnaturki.
          • 18.11.05, 22:16
            ndzia-nie-ania napisała:

            > Angie slusznie prawi, tez jestem za jajkiem, obok mozesz dac np kopczyk salatki
            >
            > warzywnej - wiesz, takiej prawdziwej polskiej - nie ma nic wspolnego z
            > macedoine dzieki dodaniu jablka, korniszonow i cebulki. Wszyscy Francuzi,
            > ktorzy sprobowali polskiej wersji domagali sie repety :)


            Andzia, przepraszam, ale nie wiem o jakiej salatce mowisz ?
            takiej salatowej? ;)
          • 18.11.05, 22:56
            andzia-nie-ania napisała:

            > ....obok mozesz dac np kopczyk salatki warzywnej - wiesz, takiej prawdziwej
            polskiej ...

            np takie z kapusty pekinskiej, z kukurydza, pomidorkiem, papryczka, ogorkiem
            wezem ?

            szczerze mowiac, nie znam sie na salatkach polskich :/
            • 19.11.05, 08:24
              nimeska napisała:

              > np takie z kapusty pekinskiej, z kukurydza, pomidorkiem, papryczka, ogorkiem
              > wezem ?

              Dzizas, nie !!! Ani kapusta pekinska, ani kukurydza zdaje sie nie wchodza do
              kanonu kuchni polskiej ;)

              Myslalam o tzw salatce jarzynowej :

              Gotujesz w lupinach (albo obrane, sa dwie szkoly) 2 marchewki, 2 ziemniaki,
              kawalek selera i 1 navet (w oryginale korzen pietruszki, ale we Fr. raczej nie
              dostaniesz).
              Po wystudzeniu obierasz i kroisz w kostke, do tego dodajesz takze w kostke
              - obranego ogorka kiszonego (sa w Karfurze na polce Kasher, w puszkach firmy
              Zouaghi), lub korniszonki (te to w bardzo drobna kostke i nieduzo, bo inaczej
              ocet zdominuje smak),
              - kwasne jablko (sa szare renety),
              - groszek zielony z puszki (tego juz oczywiscie nie kroisz ;)

              Do tego mozna dodac biala cebulke lub troche bialej czesci pora - drobniutko
              posiekane. Wszystko razem wymieszac z sola/pieprzem/majonezem. Normalnie dodaje
              sie tez siekane jajka, ale jesli ma byc podana z jajkami, mozna nie dawac ich
              do salatki.

              Proponuje :

              Zrob lekki aperitif - szampan + np. bliny z lososiem, kapka gestej smietany i
              zdziebkiem koperku (tez do dostania w karfurze). Szampan sie nie zmarnuje i
              ryba bedzie ;)

              Potem przystawka zimna : jajka faszerowane np szynka + salatka + biale pieczywo
              + biale wino

              Przystawka goraca (opcjonalnie) - te grzybki w smietanie w chlebowych
              szkatulkach. Mozesz zrobic malutkie porcje - bedzie tylko dla szpanu
              + nadal biale wino.

              Danie glowne : bigos + ciemny chleb + czerwone

              Deser : sernik

              Daje Ci to dosyc duzy przeglad kuchni polskiej + akcent francuski (ten
              szmpan ;)


              --
              Nie odczuwam potrzeby posiadania sygnaturki.
        • Gość: Nimeska IP: *.w81-250.abo.wanadoo.fr 18.11.05, 22:14
          angieblue26 napisała:

          > Past rybnych nie polecam, no chyba, ze na bazie losiosia.

          a pasta z pieczeni ?
          zmeilona ze smietana, i przyprawami na gladka masz, podana z tostami ?
          • 18.11.05, 23:04
            Nie :-( Dlaczego chcesz ich za wszelka cene raczyc pasta :-)))) ?
            --
            "Nie można znaleźć serwera mimo starań.
            Być może serwer poszedł na piwo.
            Wróci najprawdopodobniej poźnym wieczorem."
            • 18.11.05, 23:11
              sama juz nie wiem,
              bo moze fajnie sie je z toscikami ?
              wczesniej myslama zeby pasztecik jakis upiec ale juz za pozno

              moze rzeczywiscie z tej pasy zrezygnuje ...

              ale czy po jajkach faszerowanych dotrwaja do sernika ? ;)
              chyba ze zrobie po jedno (dwa) jajka na glowe ( wyjdzie po dwa ( cztery) rodzaje

              a moze jakies ruloniki rybne, (pstraga wedzonego widziala w kawalku, mozna go po
              kroic w plastry i na faszereowac "czyms ) ????


            • 18.11.05, 23:15
              a co myslisz o pieczarkach faszerowanych ?
              bedzie na cieplo, nawet po jednej taaakiej duzej na glowe :)
      • 18.11.05, 21:28
        Ja na szybciutko, bo mi wlasnie przyszlo do glowy - a moze takie grzybki w
        smietanie podac w "pudeleczkach" z chleba ?
        Kupujesz bochenek chleba tostowego (na 4 osoby) tniesz na 4 prostopadlosciany,
        kladziesz na desce i wydrazasz tez prostopadloscian - ma to wygladac jak
        szkatulka, bez wieczka rzecz jasna. Potem skrapiasz oliwa, wstawiasz do pieca
        az sie zrumienia, napelniasz goracymi grzybkami w smietanie, skrawek pietruszki
        czy czegos tam innego dla dekoracji i natychmiast podajesz.
        Zawsze sa ochy i achy ze strony gosci, a to proste jak konstrukcja cepa ;)

        Pasta rybna, jesli dobrze podasz, np uformowane 2 lyzkami knelki, podane na
        talerzyku z pomyslowym przybraniem moze byc niezla, tylko czy ryby pasuja do
        bigosu ?
        --
        Nie odczuwam potrzeby posiadania sygnaturki.
        • Gość: mm IP: *.acn.waw.pl 18.11.05, 21:48
          Tracisz rownowage (dania lekkie i ciezkie) - narazie dominuja dania ciezkie.
          Brak ryby i warzyw (kapusty w bigosie chyba nie mozna zaliczyc).
        • 18.11.05, 22:20
          Pasta rybna, jesli dobrze podasz, np uformowane 2 lyzkami knelki, podane na
          > talerzyku z pomyslowym przybraniem moze byc niezla, tylko czy ryby pasuja do
          > bigosu ?

          no wlsanie, ja bym chciala w jeden wieczor przedstawic caaaala kuchnie Polska,
          od Mieszka I do Kaczynskiego ;)

          jajak tez fajny pomysl, ale czy pasuja do szampana ?bo juz go chlodz :)

          do bigosu dam winko, juz tez kupilam St Emilion 96'


          Zrazow sie boje, ze po nich juz pekna :/
          moze jakies przystawki na cieplo ?
          oni lubia rybki, wiec dlatego sie przy tej pascie rybnej tak uparlam :)
          • 18.11.05, 23:11
            Jesli koniecznie chcesz cos do szampana to podaj koreczki : melon + szynka
            parmenska i bliny z tzatzikami albo insza wegetarianska pasta.
            W ogole zauwazylam, ze francuzi boja sie polaczen ryba + mieso.
            Czyli jesli pieczen, albo zrazy jako danie, to raczej strzez sie ryb na
            zakaski, bo potem nie rusza miesa. Takie juz z nich dziwolagi.
            Jedyna ryba, ktora w takiej sytuacji dalabym jako zakaske to losos - mozesz
            zrobic z niego trzeci rodzaj koreczkow - na ciemnym chlebie.
            Wiekszosc uwielbia oliwki - tez doskonale pasuja do szampana.
            Poza tym zalecam umiar i w roznorodnosci i w ilosci - szwedzki stol to nie ejst
            to co tygryski lubia najbardziej.
            Na Twoim miejscu - zakaski takie jak wyzej + szampan
            zakaska ciepla - krem z pora, lub barszcz na rozgrzewke
            Potem danie : zrazy (staropolskie, ze sloninka w srodku) z grzybkami duszonymi
            w smietanie + bukiet jarzyn
            Potem deser - "babcina" szarlotka na kruchym spodzie z bita smietana
            Voilà.
            Mysle ze w takim zestawie nic sie nie kloci, jest prosto i smacznie.
            Dobranoc :-)



            Potem

            --
            "Nie można znaleźć serwera mimo starań.
            Być może serwer poszedł na piwo.
            Wróci najprawdopodobniej poźnym wieczorem."
            • Gość: mm IP: *.acn.waw.pl 18.11.05, 23:25
              A oto najwiekszy absurd jakiego dawno nie bylo:
              "W ogole zauwazylam, ze Francuzi boja sie polaczen ryba + mieso.
              .... raczej strzez sie ryb na zakaski, bo potem nie rusza miesa. Takie juz z
              nich dziwolagia".

              Toz klasyczny "porzadek" francuskiego obiadu jest:
              0.aperitif
              1.przystawka
              2.ryba na cieplo
              3.danie miesne
              4...... (pomijam salate, sery, deser,.....)

              Oczywiscie, sa rozne warianty i kompozycje, ale stwierdzenie, ze ryba i mieso w
              jednym posilku to nie, swiadczy o niklej, zeby nie powiedziec zerowej,
              znajomosci francuskiej kuchni.
              • 18.11.05, 23:42
                no wlasnie, ja tez moze powinam sie upierac czy ryba + mieso w postaci bigosu) +
                deser sernikowaty :)
              • 19.11.05, 05:01
                Nigdy, przenigdy nie widzialam, zeby podano rybe, a zaraz potem mieso.

                --
                "Nie można znaleźć serwera mimo starań.
                Być może serwer poszedł na piwo.
                Wróci najprawdopodobniej poźnym wieczorem."
            • 18.11.05, 23:32
              angieblue26 napisała:

              >
              > zakaska ciepla - krem z pora, lub barszcz na rozgrzewke

              odpada, buraki produkty burakopodobne nie wchodza w rachube :(


              > Potem danie : zrazy (staropolskie, ze sloninka w srodku) z grzybkami duszonymi
              > w smietanie + bukiet jarzyn


              mam juz bigos, obiecani i od dawna oczekiwany

              > Potem deser - "babcina" szarlotka na kruchym spodzie z bita smietana
              > Voilà.

              szrlotka tez nie bo juz kiedys robilam im tatre jablkowa ...
              i naopowiadalam o serniku :)


              > Mysle ze w takim zestawie nic sie nie kloci, jest prosto i smacznie.
              > Dobranoc :-)
              >
              dziekuje za rady

              moze cos ci sie jeszcze przysni;) , kliknij rano w poludnie wybieram sie na
              zakupy :)
    • 19.11.05, 05:09
      Teraz bede wiedziala, ze nie golabki, ale - golebie, nie zakąski, ale -
      "zakąsy". A przystawki to co ? Przystawy ???
      Nie widze zdrobnien w tym akurat poscie.
      --
      "Nie można znaleźć serwera mimo starań.
      Być może serwer poszedł na piwo.
      Wróci najprawdopodobniej poźnym wieczorem."
    • Gość: angieblue26 IP: *.ppp.tiscali.fr 19.11.05, 23:13
      Daj znac, co zdecydowalas :-)))
      Buziaki,
      Ola
      • 21.11.05, 21:34
        jedni bede rozczarowani, inni zdegustowani a moze innyi pomysla ze to nie mialo
        nic wspolnego z kuchnia, tym bardziej polska ...

        na poczatku byl baaardzo dobrze schlodzony szampan, byla okazja do wzniesienia
        toastu za przybylych gosci oraz uczcznie nowego apartamentu;

        nastepnie podalam paste z makreli; galka rybna, dobrze schlodzona, apetycznie
        przybrana podala byla z trojkatami tostow;

        potem na stol weszly bliny z czterema gatunkami wedzonych ryb( marlin, tunczyk,
        losos,pstrag) ze smietanaoraz kawiorem z zdzblem koperku w wlasnego ogrodka;

        ...

        byl moj slynny bigos ;) ( poszla micha poltora kilogramowa na 4 osoby) tym razem
        czterodniowo-gotowany z chlebkiem ekologicznym (ktory najbardziej przypomina mi
        smak wiejskiego chleba polskiego) oraz wyjatkowe winko wyjatkowego rocznika

        po krotkiej przerwie na stole krolowal sernik na kruchym spodzie. Popijalimsy go
        Cidre

        Potem herbatka czerwona i tak sie zasiedzielismy do 2 w nocy ...


        Dla mnie byl to bardzo udany wieczor, goscie byli bardzo zadowoleni, najedzeni
        ale nie PRZEJEDZENI !

        juz sie umowilismy na nastepna kolacje "pierogowa wyzerke " ;)

        Jak pisalam na wstepie, dla niektorych z Was takie menu moze byc nie do
        przyjecia, wielkim grzechem i obraza kuchni polskiej ;) ale zapewniam Was, ze
        jesi kierujecie sie intuicja i sercem kolacja jest udana.

        Dziekuje Wam za rady

        Pozdrawiam
        Nimeska
    • 03.02.06, 21:09
      chetnie zwozie dyskusje :) ....

      bede uraczac moich szanowych gosci golabkami ale nie wiem co podac na przystawke
      ... nie chce byc banalna i znow podac pasty rybnej ;)jaja faszerowane odpadaja,
      moze krokiety z pieczarka i i jajkiem ?

      moze jakis pasztet ? ale czy to sie nie za dlugo robi ?

      co pasuje tym razem na skromna kolacje gdzie bede golabki w roli glownej
      deserem w postaci makowca ( udalo i sie koncu znalesc mak we Fracnji i jestem
      bardzo happy ;D)

      co sadzicie o makowcu podanym z galka lodow ?

      zalezy mi na jedzeniu jak naj naj bardziej polskim ....
      • 03.02.06, 21:32
        a szczegolnie jednemu (mezowi) makowiec bez lodow, bo to jednak bardziej
        polskie. Moj maz tak pokochal makowiec, ze nawet latem sie domaga.

        • 03.02.06, 21:53
          jpar napisała:

          > a szczegolnie jednemu (mezowi) makowiec bez lodow, bo to jednak bardziej
          > polskie. Moj maz tak pokochal makowiec, ze nawet latem sie domaga.

          myslalam ze bedzie bardziej "wytwronie" z lodami ....

          a mielisz mak do makowca ? ja raz probowalam i o matkooo !
          Nastepnym razem zrobie juz bez mielenia ;)
          • 03.02.06, 23:42
            ale w blenderze, bo tradycjnej maszynki do mielenia nie posiadam. Taki "puder"
            makowy zalewam cieplym mlekiem, zeby sie to kleilo, dodaje reszte tradycyjnie i
            wychodzi niezle. Tyle, ze ja naprawde duzo serca w pieczenie makowca daje, bo
            wtedy najlepszy wychodzi, no i dla mojego meza.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.