• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Kielbasa sloikowa. Dodaj do ulubionych

  • 08.12.05, 00:27
    Witam wszystkich.
    Mam prosbe i zapytanie.Jak i z czego mozna zrobic kielbase sloikowa,no moze
    zle napisalam bo przeciez nie chodzi mi o to zeby miec w sloiku kielbase taka
    najzwyklejsza,chodzi mi o taka mielonke "wlasnej roboty" w sloiku a na
    wierzchu troche smaloszku do posmarowania chlebka.Zupelnie nie wiem z czego i
    jak sie do tego zabrac.Moze ktos dysponuje sprawdzonymi przepisami za ktore
    bede niezmiernie wdzieczna.
    Zaawansowany formularz
    • 08.12.05, 09:09
      Proszę oto przepis na świetną kiełbasę słoikową - wypróbowany!

      1 litr mięsa wieprzowego, 1 płaska łyżka soli, szczypta majeranku, 2 ząbki
      czosnku, 3 ziela angielskie, kilka ziaren gorczycy i pieprzu

      Mięso pokroić na dość duże kawałki, natrzeć solą z czosnkiem, obsypać
      majerankiem, odstawić na dwie godziny, ułożyć ściśle w słoju. Do słoika dodać
      pozostałe przyprawy. Zakręcone słoiki pasteryzować na wolniutkim ogniu w garnku
      z wodą przez trzy godziny.

      --
      Betsy
      • 08.12.05, 16:39
        Dziekuje serdecznie za przepis wyprobuje i dam znac na forum.
        • Gość: zenon gajowniczek IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 09.12.05, 19:05
          Proponuje kupic mieso wieprzowe( jak dla mnie to łoptaka wieprzowa ma troszke
          tłuszczu)zmielic na rzadkim sicie dodac zmielonego miesa wołowego. Dobrze
          wyrobić z przyprawami (czosnek pieprz sól) Nastepnie nakładac do słoików i
          gotowac przez 4 godziny.
          zycze smacznego
    • Gość: sławek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 20:37
      Tu masz dobry przepis:
      1 kg łopatki,
      2 ząbki czosnku,
      sól,
      pieprz,
      majeranek,
      Vegeta

      PRZYGOTOWANIE

      Łopatkę zmielić w maszynce do mięsa (na najgrubszych "oczkach"). Czosnek utrzeć
      na jednolitą masę. Mięso wymieszać z czosnkiem i przyprawami.
      Niestety trzeba to próbować na surowo i dostosować do indywidualnych
      upodobań; moja Mama daje dużo majeranku i czasami nawet więcej czosnku, bo
      bardzo lubimy. Aha - ważne - mięso na surowo powinno być trochę mało słone -
      bo jak w trakcie gotowania puści soki to jego "słoność" się wzmoże. Kiedy mięso
      będzie już miało jednolitą konsystencję trzeba je załadować do czystych
      wymytych słoików. Najlepsze są nieduże, takie od dżemu lub te większe od
      majonezu. Mięso trzeba ciasno ubić w słoiku, tak żeby nie było tam żadnych
      pęcherzyków powietrza - nakładaj tylko do 3/4 wysokości. Słoiki trzeba mocno
      zakręcić i ustawić w dużym garnku z zimną wodą, woda powinna przykrywać słoiki
      przynajmniej do połowy wysokości (na dno garnka możesz
      położyć jakąś szmatkę, Mama mówi, że to zapobiegnie pęknięciu słoików w trakcie
      gotowania). Wodę i słoiki trzeba powoli podgrzewać, aż do zagotowania, a
      następnie gotować przez godzinę na maleńkim ogniu (woda powinna sobie leniwie
      bulgotać). następnie słoiki wyjmujesz, zostawiasz do wystygnięcia i wkładasz do
      lodówki. Następnego dnia powtarzasz zabawę z gotowaniem (też godzinę).
      Jeśli lubisz troszkę tłuściejszą kiełbasę to możesz część mięsa zastąpić
      boczkiem w proporcji 2/3 mięsa 1/3 boczku.
      Kiełbaska jest bardzo mniamuśna - mój ulubiony sposób podania to: kromka
      razowego chlebka, masełko, gruby płat kiełbaski, musztarda i kwaszony
      ogóreczek. Pycha. Aha - nie musisz się obawiać żadnego zatrucia, jeśli będziesz
      przestrzegał podstawowych zasad: kiełbasa w małych słoikach, takich, żeby można
      było zjeść jedną porcję w 2-3 dni, przechowywanie wyłącznie w lodówce i raczej
      niedługo (max. 2 m-ce), o zachowaniu czystości w czasie przygotowywania nie
      muszę mówić. I jeszcze jedno, jak trochę odczekasz, to na kiełbasie zrobi się
      taka świetna galaretka - bardzo smaczna
    • 09.12.05, 21:38
      Aż mi ślinka pociekła, bo przypomniały mi się czasy dzieciństwa, kiedy to
      odwiedzaliśmy ciocię po świniobiciu i ona robiła taką rewelacyjną kiełbaskę. Ja
      byłam niejadkiem, a wtedy zjadałam straszne ilości kromek swojsliego chlebka z
      tą wędlinką. Pozdrawiam
      Kasia
    • 10.12.05, 03:46
      Bardzo wszystkim dziekuje za przepisy,po wyprobowaniu odezwe sie na forum. Mi
      tez slinka pociekla bo to wlasnie moj smak z dziecinstwa ech rozmarzylam sie.
      Pozdrawiam Kaja.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.