Dodaj do ulubionych

rosół - dlaczego mętny?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 21:54
no właśnie, zawsze wychodzi mi taki mętny, nieklarowny.
Jak gotować rosół, żeby był przeźroczysty?
Edytor zaawansowany
  • 23.01.06, 21:57
    nie wolno :-) Ci gotować go na większym ogniu niż mruganko.
    Tyci tyci, powolutku.
    I dłuuugo.

    To wszystko.
    powodzenia.
  • Gość: chwileczka IP: 205.193.50.* 23.01.06, 22:04
    A jak ugotowac klarowny rosl z indyka i czy w ogole indyk nadaje sie an rosl.
    Zawsze rosol mam klarowny ale nie z indyka.
  • 28.01.06, 19:01
    Z indyka na rosół nadają się tylko skrzydła i korpus z małą ilością skóry i tak
    jak poprzedni powolutku powolutku ...
  • Gość: bozena IP: *.bflony.adelphia.net 29.01.06, 00:40
    Ja bardzo często używam indyka do rosołu i nie mam żadnego problemu. Moja
    ciocia dała mi wspaniały przepis. Mozesz uzywac kazdy kawalek miesa ale musisz
    podgotowac (tylko do zagotowania)i pozniej odcec wszystko, zalej nowa woda i
    zacznij gotowac od nowa (bardzo mala temperatura, nie mozesz pozwolic na
    zagotowanie). Jak widzisz piane na rosole musisz odcedzic uzywajac lyzke
    cedzakowa, dodaj warzywa i przyprawy i gotuj na bardzo wolnym ogniu. Rosol
    bedzie gotowy kiedy mieso jest miekie.
  • 29.01.06, 00:57
    Rosol powinien byc smaczny !
    Klarowny czy nie pal go licho .
    Do metnego rosolu mozna wrzucic i zagotowac duzy kawal mielonego miesa
    bedzie wtedy przezroczysty ale po co tak robic ?
    Co zrobic z tym miesem ?
    I dlaczego rosol m_u_s_i byc klarowny ?
    --
    Bouquet Residence
    The Lady of the House speaking !
  • Gość: bozena IP: *.bflony.adelphia.net 29.01.06, 01:21
    O czym ty mowisz...tak, czyscisz rosol mielonym miesem ale musisz dodac bialka.
    Co sie dzieje, na malym ogniu podgrzewasz rosol puzniej dodajesz mielone mieso
    ( chude)i bialka od jajek, podgrzewasz rosol na wolnym ogniu i czekasz jak
    sciete bialko zaczyna plywac na powiezchni, zabierasz rosol z ognia i
    przecedzasz przes gaze albo inny filter (sitko z siatka) i masz co sie nazywa
    consomme ( nasz rosol)
  • 29.01.06, 02:04
    Rzeczywiscie zapomnialam o bialku .
    Nigdy tego nie robilam metode znam i dalej nie widze sensu .
    Chyba , ze taki rosol na pokaz :-)
    No i dalej nie wiem co zrobic z tym miesem ?
    Wolalabym je przeznaczyc na hamburgery ale takie ugotowane do czego sie moze
    nadac ?

    --
    Bouquet Residence
    The Lady of the House speaking !
  • Gość: bozena IP: *.bflony.adelphia.net 29.01.06, 02:24
    Ja robilam, pierwszy raz tylko z bialkami i wyszlo perfect... Nasteptym razem
    uzylam mielonej cileciny i bialka i bylo lepsze.. Wyglada zle jak to widzisz
    ale wychodzi swietnie..
  • Gość: bozena IP: *.bflony.adelphia.net 29.01.06, 02:28
    po tym gotowaniu to mieso jest nie do uzycia
  • 29.01.06, 02:52
    Mieso nie do uzycia
    To nie lepiej rosol smaczny nieklarowny i hamburgery lub kotlety mielone
    a nawet sos po bolonsku na nastepny obiad ?
    Taka rozrzutnosc ... a moze pierogi daloby sie zrobic z tego gotowanego miesa ?
    Nadal nie rozumiem dlaczego rosol musi byc klarowny .
    Smak ten sam i nigdy sie nie przejmuje , gotuje jak popadnie
    natomiast dodaje do rosolu duzo dobrych rzeczy .

    --
    Bouquet Residence
    The Lady of the House speaking !
  • Gość: bozena IP: *.bflony.adelphia.net 29.01.06, 03:26
    Nie, bo jak czyszcis ten rosol to mieso miesza sie z wszystkimi warzywami i to
    jest nie do uzycia
  • 29.01.06, 03:40
    Czyli mam racje , ze nie oplaca sie czyscic rosolu
    Zmarnowane mieso , smak zupy taki sam .
    --
    Bouquet Residence
    The Lady of the House speaking !
  • Gość: bozena IP: *.bflony.adelphia.net 29.01.06, 04:39
    No nie zupelnie...Jak chcesz zeby twoi goscie byli w mily sposob zaskoczeni to
    zadaj sobie trud i oczysc rosol i podaj jako consomme....
  • Gość: zadumana IP: 213.17.230.* 30.01.06, 13:08
    Nie musi. Zawsze gotuję na małym ogniu, żeby nie zaczęło mi gwałtownie wrzeć.
    Kiedy już się zagotuje, wkrótce trzeba go odszumować, czyli zebrać łyżką i
    wyrzucić takie jasno brązowe gąbczaste farfocle. Zwłaszcza przy intensywnym
    wrzeniu farfocle się z powrotem rozgotują i na pozór znikną, a to chyba
    pierwszy krok do mętnego rosołu. Piszę "chyba", bo mam zawsze klarowny, ale
    pilnuję tego szumu. Potem jest następny etap - ma się gotować do dwóch godzin
    (nie dłużej), ale koniecznie unikamy gwałtownego wrzenia. Stare książki
    kucharskie używają określenia, że rosół "mruga".
    I takie spokojne gotowanie pewnie nie rozrywa gwałtownie mięsa i warzyw. Dzięki
    temu nie odrywają się drobinki, które potem prowadzą do mętnienia rosołu. Tak
    sobie bym na ten temat poteoretyzowała.

    A co z tym ugotowanym mięsem? Kiedyś mi bardzo nie smakowało. Potem nagle
    (chyba kiedy polubiłam golonkę) zaczęłam się w nim dopatrywać smaku. Chociaż to
    zależy zwłaszcza od wołowiny, na jaką się trafi. Czasem jest pyszne, a czasem
    wiór. Ale do pierogów czy do naleśników zawsze się przyda. Ja mrożę mięso z
    kolejnych rosołów. Mięso z gotowanej kury zalewam też galaretą i jest to
    świetna kolacja potem, a i gościom można podać.
    Jeśli kogoś razi, że to takie bardzo suche mięso po wygotowaniu - radziłabym
    przygotować jakiś sos i zrobić z niego drugie danie. Tylko ten sos warto zrobić
    na bazie beszamelu np. koperkowy mi smakuje. Beszamel (masło 3dkg, mąka 1 łyżka
    czubata, mleko 2 szklanki) jest lekko tłusty. Trzeba dodać do niego soli, czymś
    zakwasić (np. kwasek cytrynowy na koniec noża) i oczywiście dać sporo koperku
    pokrojonego drobno. Mięso (kura, wołowina) polane tym sosem nabiera świetnego
    smaku i traci tą może nieapetyczną cechę wygotowanego mięsa. Beszamel koperkowy
    uzupełnia wszystko w bardzo wyważony sposób.
  • Gość: Xena IP: *.access.telenet.be 30.01.06, 13:24
    Ja zjadam mieso z rosolem , gotuje tyle miesa ile potrzeba do zjedzenia .
    Glownie chodzi o kurczaka bo na wolowinie nie gotuje rosolu .
    Kurczak gotuje sie szybko , wyjmuje go i obieram ze skory i kosci i na koniec
    wrzucam do zupy bo nie lubie rozgotowanego .
    Rosol z miesem i warzywami + makaron czy kluski nie wymaga drugiego dania
    Musi byc jeszcze pachnaca natka mniamm taki rosolek :-)
    Wedlug mnie kazda zupa nie zaprawiona smietana jest przezroczysta a dna
    nie musi byc widac .

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.