Dodaj do ulubionych

golabki - z jakimi dodatkami ?

03.02.06, 21:00
mam ochote na golebie, takie nie zabardzo miesiste wiec pewnie bede z ryzem w
sosie pomidorowym ale z czym mozna je podac ? Same z pieczywem?bo wszelkie
zapychacze w postaci dodatkowego ryzu, czy zieniakow odpadaja,
z jakas surowka, salata ?
Poratujcie bo w glowie pustka
Edytor zaawansowany
  • 03.02.06, 21:03
    u mnie w domu zawsze jadalo sie golabki z farszem tylko miesnym podane z
    gotowanymi ziemniakami i sosem - albo pomidorowym, albo grzybowym.
  • Gość: leda10 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 21:12
    ja nie wyobrażam sobie gołąbków podanych bez ziemniaków:), koniecznie z sosem
    pomidorowym:). Na mój "smak" ewentualnie pieczywo, bo surówka..jakoś zadna mi
    się nie komponuje z gołąbkową kapustą
  • 03.02.06, 21:15
    no ale jesli golabki sa z ryzem jak mozna je podac jeszcze z ziemniakami ?
    dla mnie to sie kloci ...
  • Gość: Iza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 21:21
    Sposób podawania zalezy od regionu Polski. U mnie jada się tylko z sosem, bo
    tez mi ryz + ziemniaki nie pasuje ;)
    Mam fajne przepisy na gołabki bezmięsne. Są skopiowane z tego forum,
    przepraszam, ale nie zapisałam autora :(

    GOŁĄBKI Z WARZYWAMI
    Przesmażyć na oleju pokrojona drobno cukinie, dodać pokrojony czosnek, cebule,
    paprykę i pomidory.
    Dusić długo, do odparowania sosu.
    Wsypać 1/2 szklanki surowego ryżu i z warzywami dusić jeszcze chwile, do
    miękkości.
    Jak całość zgęstnieje, nakładać na obgotowane liście kapusty włoskiej, zawinąć.
    Dusić ok. 30 min w sosie pomidorowym, albo wstawić do pieca i zapiec w
    piekarniku.

    GOŁĄBKI Z GRZYBAMI
    1. liście kapusty obgotować w osolonym wrzątku z kminkiem, osączyć.
    2. wyciąć głąby.
    3. przesmażyć na maśle grzyby z cebula + przyprawy (suszone wcześniej ugotowane
    i pokrojone).
    4. wymieszać z ugotowana wcześniej kasza gryczana.
    5. zawinąć w liść kapusty.
    6. dusić w wywarze z jarzyn.
    7. kiedy juz są na pół miękkie (ok. 25 min) zalać beszamelem, zapiec ze złotą
    skorka.

    Do tego możesz podac sos (grzybowy, pomidorowy, nawet mysliwski).
  • 03.02.06, 21:25
    > GOŁĄBKI Z WARZYWAMI
    > Przesmażyć na oleju pokrojona drobno cukinie, dodać pokrojony czosnek, cebule,
    > paprykę i pomidory.
    > Dusić długo, do odparowania sosu.
    > Wsypać 1/2 szklanki surowego ryżu i z warzywami dusić jeszcze chwile, do
    > miękkości.
    > Jak całość zgęstnieje, nakładać na obgotowane liście kapusty włoskiej, zawinąć.
    > Dusić ok. 30 min w sosie pomidorowym, albo wstawić do pieca i zapiec w
    > piekarniku.
    >


    fajne !
    ale zrobie je innym razem bo nie chce ryzykowac eksperyimentami gdzie nie
    jestesm pewna efektu
  • Gość: leda10 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 21:30
    od kiedy pamietam, w mojej rodzinie jadlo sie golabki z ziemniakami-upaciane
    sosem pomidorowym to rozkosz dla podniebienia:). Ryzu w golabkach jest
    stosunkowo niewiele, więc - wg mnie oczywiście- nic a nic tu się nie kłoci.
    Natomiast -jak ktos tu napisal - sposob podawania zalezy od regionu. Ja znam
    tylko opcję z ziemniakami
  • 03.02.06, 21:36
    moj znajomy robi golabki z kiszonych lisci kapusty, w srodku jest kasza
    gryczana i siekane prawdziwki (kasze trzeba gotowac w wodzie po grzybach). dla
    mnie te golabki przebijaja wszystkie inne.
    --
    ania
  • 03.02.06, 21:51
    nie mam szansy zrobic do jutra kiszonych lisci kapusty ;)
  • Gość: madziulek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.06, 21:51
    A ja czasem robie, jesli mam smaka na inne niz tradycyjne, z kasza peczak i
    pieczarkami, na ostro. Do tego sos pieczarkowy... mniam... sama sobie narobilam
    smaka :)
  • 03.02.06, 21:54
    Mi też :P
    Mogłabys podac przepis?
  • Gość: leda10 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 21:59
    oo z kaszą też mogą być ok, ale wtedy-tak jak mówisz, sos grzybowy a nie
    pomidorowy. Mniam :)
  • 03.02.06, 22:06
    no dobrze, podajecie tu nowe wersje golabkow a co z dodatkami ? nie ma ? tylko
    golabek i kasza albo ziemniaki ?
  • Gość: gg IP: *.pl 03.02.06, 22:33
    Papryka marynowana
  • 03.02.06, 22:45
    na jutro ? nie wyjdzie .... nie ma mowy ...
  • Gość: Xena IP: *.access.telenet.be 03.02.06, 23:24
    W sosie pomidorowym dobre sa z bialym serem jako dodatek i koperkiem .
    Moze tez byc salatka z pomidorow z feta .
    Golabki jem tylko z salatka . Jesli mialabym wybrac dodatek to tylko chleb .
  • 04.02.06, 16:13
    Są gołąbki i jest kapusta faszerowana. Dla mnie gołąbki są z mięsa z dodatkiem
    ryżu, faszerowana - bez ryżu.Tak czy inaczej, obowiązkowo z sosem pomidorowym
    (dla kwaskowatości) i ZIEMNIAKAMI!
    --
    "Przepisy o tyle nas obchodzą, o ile my obchodzimy przepisy."
  • Gość: Mira IP: *.btk.net.pl 04.02.06, 18:49
    Dośc często robię gołąbki faszerowane mięsem z niewielkim dodatkiem ryżu dośc
    mocno doprawione pieprzem i sosem sojowym ,układam w brytwance przekładając
    kwaszoną kapustą i podsmażonymi na tłuszczu pieczarkami z cebulą.Duszę je na
    kuchence lub piekę w piekarniku (podlewam niewielką ilością bulionu)aż są
    prawie miękie i wtedy zalewam je dobrą śmietaną i duszę jeszcze ok pół godz.
  • 05.02.06, 15:39
    Jest taka salatka, ktora niezle do golabkow pasuje: Garsc kielkow z soi lub
    mieszanki kilkow, ogorek zielony i ogorek kiszony pokrojone w zapalki, cebula
    pokrojona w piorka. Calosc doprawia sie odrobina cukru, soli, dodaje dobry
    jogurt naturalny z lyzka tzw. lekkiego majonezu.
    Tzn. moim domownikom ta salatka pasuje do golabkow - bardzo orzezwiajaca ;)
    Moze sprobuj :)
  • Gość: amator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 16:04
    Właśnie musiałem się trochę odsunąć od klawiatury.
    Zjadłem siedem (sporych) gołąbków.
    Ale specjalnie dla mnie żona udusiła porcję z kejmunem (kemunem, kminem?).
    Tą przyprawę znam z Maroko.
    Zresztą w wielu krajach arabskich jest popularna.
    Bomba!
    Wczoraj po południu zjadłem dziewięć.
  • 05.02.06, 18:17
    Nimesko, włączylem szosty zmysl (ciekaw, swoja droga, jestem jakie wielkosci
    fizykochemiczne on postrzega) ale nijak zrozumiec nie moge: jesli robisz gołabki
    z farszem ryżowomiesnym ( i tak dalej) to po co je psuc sosem pomidorowym -
    po ugotowaniu wynies je na dwor zimą i nastepnego dnia odgrzewaj na malenkim
    ogniu na patelni na smalczyku z cebulka i do jedzenia posyp moze tartym
    kminkiem i rozmarynem - sama zobaczysz ze jedza sie same co najwyzej - tak jak
    ja - popijaj je czystym czerwonym goracym barszczem winnym!
    Stara lwowska szkoła!
    Andrzej
  • 05.02.06, 20:41
    Qubraq,
    w moim rodzinnym domy zawsze jadalo sie golabki z sosem pomidorowym,
    dziekuje za rady, ale nie lubie potraw odgrzewanych, ( jedynym wyjatkiem jest
    bigos) gdyz posiadam tak wiele czasu ze moge poswiecic dziennie nawet 5 godzin
    aby wyczarowac swietna potrawe, ale pomimo tego sprubuje Twojej rady i odgrzeje
    ( jesli cos zostanie) kilka sztuk na sprobowanie.

    barszcz czerwony mmmmyyy uwielbiam ale smakuje mi bardziej ten z torevki niz tez
    wlasnej roboty a ze nie mam do niego stalego dostepu - jestem zmuszona z niego
    zrezygnowac ...
  • 05.02.06, 22:46
    nimeska napisała:

    > w moim rodzinnym domy zawsze jadalo sie golabki z sosem pomidorowym,
    > dziekuje za rady, ale nie lubie potraw odgrzewanych,

    Moze i mozna jesc bezposrednio po ugotowaniu ale gotuje sie w wielkim garze na
    plastrach z glabow kapuscianych i dodatkowo lisciach zeby sie nie przypalilo
    mimo ze jest zalane bulionem ale golabki sa bardzo szczelnie ulozone jak cegly
    w garnku i to sobie pyrczy kilka godzin na malenkim ogniu i potem powinno
    wystygnać i dopiero na drugi dzien sie gar otwiera a w zimie to ma specjalne
    znaczenie i wtedy na patelenke i ten smak odsmazanej kapustki na golabku i
    zapach tego suchutenkiego nadzienia ryżowo-mięsnego jest czyms wymarzonym czyms
    z mojego dziecinstwa...

    > barszcz czerwony mmmmyyy uwielbiam ale smakuje mi bardziej ten z torevki niz
    >ten wlasnej roboty a ze nie mam do niego stalego dostepu - jestem zmuszona z
    >niego zrezygnowac ...

    ale Nimesko - dlaczego nie masz dostępu??!
  • 06.02.06, 03:18
    Gołąbki popijane barszczem? Kapitalny pomysł!
    --
    "Przepisy o tyle nas obchodzą, o ile my obchodzimy przepisy."
  • 06.02.06, 19:36
    qubraq napisał:
    > > barszcz czerwony mmmmyyy uwielbiam ale smakuje mi bardziej ten z torevki
    > niz
    > >ten wlasnej roboty a ze nie mam do niego stalego dostepu - jestem zmuszona
    > z
    > >niego zrezygnowac ...
    >
    > ale Nimesko - dlaczego nie masz dostępu??!

    znaczy mam dostawe raz na pol roku ;) i juz sie zapasy w te zime szybo skonczyly
    ;) kolejny rzut dopiero za 4 mce atk wiedz sam widzisz ze odcieta od barszczyku
    torebkowego jestesm ;)


    pozdrawiam
  • Gość: mmena IP: *.crowley.pl 06.02.06, 08:03
    W restauracji (Lwowska, Wilenska - czy jakos tak) przy rynku we Wroclawiu
    jadlam golabki hrabiego Dzieduszyckiego. Byly pyszne, ale niestety nie wiem jak
    sie robilo farsz. Moze ktos ma przepis?

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.