golabki - z jakimi dodatkami ? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • mam ochote na golebie, takie nie zabardzo miesiste wiec pewnie bede z ryzem w
    sosie pomidorowym ale z czym mozna je podac ? Same z pieczywem?bo wszelkie
    zapychacze w postaci dodatkowego ryzu, czy zieniakow odpadaja,
    z jakas surowka, salata ?
    Poratujcie bo w glowie pustka
    • u mnie w domu zawsze jadalo sie golabki z farszem tylko miesnym podane z
      gotowanymi ziemniakami i sosem - albo pomidorowym, albo grzybowym.
    • Gość: leda10 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 21:12
      ja nie wyobrażam sobie gołąbków podanych bez ziemniaków:), koniecznie z sosem
      pomidorowym:). Na mój "smak" ewentualnie pieczywo, bo surówka..jakoś zadna mi
      się nie komponuje z gołąbkową kapustą
      • no ale jesli golabki sa z ryzem jak mozna je podac jeszcze z ziemniakami ?
        dla mnie to sie kloci ...
        • Gość: Iza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 21:21
          Sposób podawania zalezy od regionu Polski. U mnie jada się tylko z sosem, bo
          tez mi ryz + ziemniaki nie pasuje ;)
          Mam fajne przepisy na gołabki bezmięsne. Są skopiowane z tego forum,
          przepraszam, ale nie zapisałam autora :(

          GOŁĄBKI Z WARZYWAMI
          Przesmażyć na oleju pokrojona drobno cukinie, dodać pokrojony czosnek, cebule,
          paprykę i pomidory.
          Dusić długo, do odparowania sosu.
          Wsypać 1/2 szklanki surowego ryżu i z warzywami dusić jeszcze chwile, do
          miękkości.
          Jak całość zgęstnieje, nakładać na obgotowane liście kapusty włoskiej, zawinąć.
          Dusić ok. 30 min w sosie pomidorowym, albo wstawić do pieca i zapiec w
          piekarniku.

          GOŁĄBKI Z GRZYBAMI
          1. liście kapusty obgotować w osolonym wrzątku z kminkiem, osączyć.
          2. wyciąć głąby.
          3. przesmażyć na maśle grzyby z cebula + przyprawy (suszone wcześniej ugotowane
          i pokrojone).
          4. wymieszać z ugotowana wcześniej kasza gryczana.
          5. zawinąć w liść kapusty.
          6. dusić w wywarze z jarzyn.
          7. kiedy juz są na pół miękkie (ok. 25 min) zalać beszamelem, zapiec ze złotą
          skorka.

          Do tego możesz podac sos (grzybowy, pomidorowy, nawet mysliwski).
          • > GOŁĄBKI Z WARZYWAMI
            > Przesmażyć na oleju pokrojona drobno cukinie, dodać pokrojony czosnek, cebule,
            > paprykę i pomidory.
            > Dusić długo, do odparowania sosu.
            > Wsypać 1/2 szklanki surowego ryżu i z warzywami dusić jeszcze chwile, do
            > miękkości.
            > Jak całość zgęstnieje, nakładać na obgotowane liście kapusty włoskiej, zawinąć.
            > Dusić ok. 30 min w sosie pomidorowym, albo wstawić do pieca i zapiec w
            > piekarniku.
            >


            fajne !
            ale zrobie je innym razem bo nie chce ryzykowac eksperyimentami gdzie nie
            jestesm pewna efektu
        • Gość: leda10 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 21:30
          od kiedy pamietam, w mojej rodzinie jadlo sie golabki z ziemniakami-upaciane
          sosem pomidorowym to rozkosz dla podniebienia:). Ryzu w golabkach jest
          stosunkowo niewiele, więc - wg mnie oczywiście- nic a nic tu się nie kłoci.
          Natomiast -jak ktos tu napisal - sposob podawania zalezy od regionu. Ja znam
          tylko opcję z ziemniakami
    • Gość: ich IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 03.02.06, 21:18
      myślisz o gołąbkach (mniam), to tylko ziemniaki z wody.
      Tak lubię, a na jedną osobę nie chce mi się gotować. A puszkowe są do d...!
    • moj znajomy robi golabki z kiszonych lisci kapusty, w srodku jest kasza
      gryczana i siekane prawdziwki (kasze trzeba gotowac w wodzie po grzybach). dla
      mnie te golabki przebijaja wszystkie inne.
      --
      ania
    • Gość: Xena IP: *.access.telenet.be 03.02.06, 23:24
      W sosie pomidorowym dobre sa z bialym serem jako dodatek i koperkiem .
      Moze tez byc salatka z pomidorow z feta .
      Golabki jem tylko z salatka . Jesli mialabym wybrac dodatek to tylko chleb .
    • Są gołąbki i jest kapusta faszerowana. Dla mnie gołąbki są z mięsa z dodatkiem
      ryżu, faszerowana - bez ryżu.Tak czy inaczej, obowiązkowo z sosem pomidorowym
      (dla kwaskowatości) i ZIEMNIAKAMI!
      --
      "Przepisy o tyle nas obchodzą, o ile my obchodzimy przepisy."
    • Gość: Mira IP: *.btk.net.pl 04.02.06, 18:49
      Dośc często robię gołąbki faszerowane mięsem z niewielkim dodatkiem ryżu dośc
      mocno doprawione pieprzem i sosem sojowym ,układam w brytwance przekładając
      kwaszoną kapustą i podsmażonymi na tłuszczu pieczarkami z cebulą.Duszę je na
      kuchence lub piekę w piekarniku (podlewam niewielką ilością bulionu)aż są
      prawie miękie i wtedy zalewam je dobrą śmietaną i duszę jeszcze ok pół godz.
    • Jest taka salatka, ktora niezle do golabkow pasuje: Garsc kielkow z soi lub
      mieszanki kilkow, ogorek zielony i ogorek kiszony pokrojone w zapalki, cebula
      pokrojona w piorka. Calosc doprawia sie odrobina cukru, soli, dodaje dobry
      jogurt naturalny z lyzka tzw. lekkiego majonezu.
      Tzn. moim domownikom ta salatka pasuje do golabkow - bardzo orzezwiajaca ;)
      Moze sprobuj :)
    • Gość: amator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 16:04
      Właśnie musiałem się trochę odsunąć od klawiatury.
      Zjadłem siedem (sporych) gołąbków.
      Ale specjalnie dla mnie żona udusiła porcję z kejmunem (kemunem, kminem?).
      Tą przyprawę znam z Maroko.
      Zresztą w wielu krajach arabskich jest popularna.
      Bomba!
      Wczoraj po południu zjadłem dziewięć.
    • Nimesko, włączylem szosty zmysl (ciekaw, swoja droga, jestem jakie wielkosci
      fizykochemiczne on postrzega) ale nijak zrozumiec nie moge: jesli robisz gołabki
      z farszem ryżowomiesnym ( i tak dalej) to po co je psuc sosem pomidorowym -
      po ugotowaniu wynies je na dwor zimą i nastepnego dnia odgrzewaj na malenkim
      ogniu na patelni na smalczyku z cebulka i do jedzenia posyp moze tartym
      kminkiem i rozmarynem - sama zobaczysz ze jedza sie same co najwyzej - tak jak
      ja - popijaj je czystym czerwonym goracym barszczem winnym!
      Stara lwowska szkoła!
      Andrzej
      • Qubraq,
        w moim rodzinnym domy zawsze jadalo sie golabki z sosem pomidorowym,
        dziekuje za rady, ale nie lubie potraw odgrzewanych, ( jedynym wyjatkiem jest
        bigos) gdyz posiadam tak wiele czasu ze moge poswiecic dziennie nawet 5 godzin
        aby wyczarowac swietna potrawe, ale pomimo tego sprubuje Twojej rady i odgrzeje
        ( jesli cos zostanie) kilka sztuk na sprobowanie.

        barszcz czerwony mmmmyyy uwielbiam ale smakuje mi bardziej ten z torevki niz tez
        wlasnej roboty a ze nie mam do niego stalego dostepu - jestem zmuszona z niego
        zrezygnowac ...
        • nimeska napisała:

          > w moim rodzinnym domy zawsze jadalo sie golabki z sosem pomidorowym,
          > dziekuje za rady, ale nie lubie potraw odgrzewanych,

          Moze i mozna jesc bezposrednio po ugotowaniu ale gotuje sie w wielkim garze na
          plastrach z glabow kapuscianych i dodatkowo lisciach zeby sie nie przypalilo
          mimo ze jest zalane bulionem ale golabki sa bardzo szczelnie ulozone jak cegly
          w garnku i to sobie pyrczy kilka godzin na malenkim ogniu i potem powinno
          wystygnać i dopiero na drugi dzien sie gar otwiera a w zimie to ma specjalne
          znaczenie i wtedy na patelenke i ten smak odsmazanej kapustki na golabku i
          zapach tego suchutenkiego nadzienia ryżowo-mięsnego jest czyms wymarzonym czyms
          z mojego dziecinstwa...

          > barszcz czerwony mmmmyyy uwielbiam ale smakuje mi bardziej ten z torevki niz
          >ten wlasnej roboty a ze nie mam do niego stalego dostepu - jestem zmuszona z
          >niego zrezygnowac ...

          ale Nimesko - dlaczego nie masz dostępu??!
          • Gołąbki popijane barszczem? Kapitalny pomysł!
            --
            "Przepisy o tyle nas obchodzą, o ile my obchodzimy przepisy."
          • qubraq napisał:
            > > barszcz czerwony mmmmyyy uwielbiam ale smakuje mi bardziej ten z torevki
            > niz
            > >ten wlasnej roboty a ze nie mam do niego stalego dostepu - jestem zmuszona
            > z
            > >niego zrezygnowac ...
            >
            > ale Nimesko - dlaczego nie masz dostępu??!

            znaczy mam dostawe raz na pol roku ;) i juz sie zapasy w te zime szybo skonczyly
            ;) kolejny rzut dopiero za 4 mce atk wiedz sam widzisz ze odcieta od barszczyku
            torebkowego jestesm ;)


            pozdrawiam
    • Gość: mmena IP: *.crowley.pl 06.02.06, 08:03
      W restauracji (Lwowska, Wilenska - czy jakos tak) przy rynku we Wroclawiu
      jadlam golabki hrabiego Dzieduszyckiego. Byly pyszne, ale niestety nie wiem jak
      sie robilo farsz. Moze ktos ma przepis?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.