dlaczego krem się zważył?? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • zrobiłam krem do przełożenia tortu, ale się niestety zważył. Zrobiłam
    wszystko tak jak było w przepisie, a jednak nie wyszło. Może ktoś mi doradzi,
    osądzi co zrobiłam źle.
    Składniki były takie: 2 jajka,12 dkg cukru,półtorej tabliczki czekolady
    gorzkiej najlepiej z goplany, kostka margaryny Kasia, 2 łyżki kakao
    Wykonanie:
    Margarynę samą miksować żeby kolor się zmienił na bielszy z 5 minut mikserem.
    Żółtka ucieramy z cukrem mikserem. Potem białka ubić na sztywną pianę i
    dodać je do żółtek i miksować aż masa będzie dość sztywna. Czekoladę
    rozpuścić w kapieli wodnej. Do margaryny dodajemy dwie stołowe łyżki kakao i
    powoli ubitą masę z jajek i czekoladę na przemian dodawać do miksowanej
    margaryny.
  • Ubijaj następnym razem w kąpieli wodnej. Możesz go jeszcze uratować dodając sok
    z cytryny - w większości przypadków pomaga.
    --
    Est modus in rebus.
  • Krem do tortu z margaryny? My zawsze robimy z masła, musi byc świeże. I
    mikserem kręcimy TYLKO w jedną stronę nie w obie, wtedy sie waży. W innych
    przypadkach, pewnie też, ale nie znak akurat takich przypadków :)
    --
    Jedyne co mam, to marzenia...
  • Wszystko oczywiście ubijamy na parze.
    --
    Jedyne co mam, to marzenia...
  • Gość: Wioletta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 11:31
    obawiam się że to wina margaryny powinno być masło ew.margaryna kasia,zważony
    krem można ratować wlewając do niego w czasie ubijania wrzątek-
    niewiele,pomaga.Życzę powodzenia w dalszych kuchennych szaleństwach!
  • Gość: zadumana IP: 83.238.166.* 27.03.06, 13:26
    A może po prostu czekolada była za gorąca?
    Roztapiana razem z tłuszczem potrafi robotę zmarnować i pewnie dolana za gorąca
    do tłuszczu zrobiła ten sam numer.
  • Gość: ich11 IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 27.03.06, 13:29
    się zwarzył. ;)
  • Gość portalu: Wioletta napisał(a):

    > obawiam się że to wina margaryny powinno być masło ew.margaryna kasia,zważony
    >
    no kurde, przeciez napisala,ze Kasia!
    --
    "Co ja robię tu, co ja tutaj robię".
  • 27.03.06, 14:32
    Sam się zważył? To znaczy co, wszedł na wagę - ot, tak?
    --
    Zwei Dinge sind unendlich:
    Die Dummheit und das All
  • Gość: malgosia IP: *.aster.pl 27.03.06, 17:40
    no, chyba jednak nie wszystko, a tylko jajka z cukrem. na parze margaryna czy
    masło nam się roztopi i chyba masa raczej z tego nie wyjdzie. a czekolada zrobi
    się gorąca i też będzie do nieczego. wszystko trzeba doprowadzić do temperatury
    pokojowej, wszystki składniki. niepokoi mnie ta piana z białek - nie spotkałam
    się dotychczas z taką metodą robienia masy, żeby białka i żółtka "procedować"
    oddzielnie. ale - może to wychodzi. M
  • Gość: malgosia IP: *.aster.pl 27.03.06, 17:42
    poza tym - masa wyrabiana mikserem to barbarzyństwo. tylko makutra i drewniana
    pałka. tę samą metodę stosuje chyba autor/ka postu, w którym mowa o "kręceniu w
    jedną stronę" - to prawda, masa, jak majonez, jest "jednoskrętna". M
  • nie zgadzam sie. zawsze robie krem mikserem i zawsze wychodzi. krem moze sie
    zwarzyc jesli:
    -skladniki sa niejednakowej temperatury
    -mase jajeczna wleje sie za szybko do do ucieranego masla

    uwazam, ze mikser jest lepszy od recznego ucierania, bo po prostu uciera
    szybciej i masy lacza se szybciej, co zmniejsza ryzyko zwarzenia. dla mnie
    robienie kremu to pestka, ale jak sobie przypomne, w moim domu to bylo trudne i
    pracochlonne zadanie. to ubijanie reczna trzepaczka jajek nad para, krecenie
    drewniana palka, wlewanie po kropelce, ratowanie zwarzonego... cala operacja
    mogla sie przeciagnac ponad godzine. nie wiem, czy smak jest przez to lepszy,
    jesli mialby byc, to dlaczego? szczerze pytam, jest na to jakies nakukowe
    wyjasnienie?
  • Gość: zadumana IP: 83.238.166.* 28.03.06, 10:23
    Moje dwie makutry (po każdej babci jedna) stoją sobie gdzieś tam schowane,
    odkąd jest w domu malakser.
    Najbardziej zadowolony jest mój mąż, który kręcił masy długo i wytrwale, bo
    lubi słodycze.
    Masy, serniki - dość obłędu. Tylko urządzenia mechaniczne regulowane raz na
    szybciej, raz na wolniej.
    Robię takie rzeczy rzadko, ale przynajmniej teraz jest szybko i łatwo.
  • Gość: zzzzzzzzzz IP: 213.227.102.* 28.03.06, 10:28
    bo bylo go za malo, dlatego sie zważyl
    zwykle krzem sie warzy

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.