Dodaj do ulubionych

Mazurki - kto piecze w tym roku? :-)

31.03.06, 11:19
Nie piekłam nigdy mazurków do tej pory i w tym roku będę robić trzy :-)
Tu są ciekawe przepisy: www.kuchnia.com.pl/DiD/mazurki.html
Strasznie ciężko się zdecydować, które będą najlepsze :-)




--
Jeśli dotyczy Cię problem choroby nowotworowej, zajrzyj do Nas:
Onkoforum-Damy rade
Najpiękniejsza Kasia na świecie
Obserwuj wątek
    • invicta1 Re: Mazurki - kto piecze w tym roku? :-) 31.03.06, 11:25
      no właśnie u mnie w domu NIGDY sie nie robiło mazurków, raz kupilismy i były to
      jakies paskudne twarde "zylce":)
      kurde, może jednak spróbuję?:)
      --
      Ja bardzo przepraszam, ale pańskie podejrzenia są całkowicie bezpodstawne.Ja
      niczym nie handluje ta pani przyszła w tym kożuchu i w nim wychodzi
      • gingers73 Re: Mazurki - kto piecze w tym roku? :-) 31.03.06, 11:30
        U mnie w domu sie nigdy nie robiło - raz wyszedł nam z mamą za twardy i zrezygnowałyśmy.
        Potem kupiłysmy gotowy i nie smakował.

        A u moich teściów z kolei jest wieloletnia tradycja mazurków - tylko je robią z ciast na Wielkanoc.
        Zawsze są 4 masy - kawowa, czekoladowa, cytrynowa, pomarańczowa....
        Czasem jeszcze inna.
        Wszyscy razem ubierają - są różne motywy przewodnie.
        Fajna ta rodzinna tradycja.

        Je się je pokrojone w malutkie kawałeczki do kawy lub gorzkiej herbaty bo są bardzo sweet :)

        --
        pozdrawiam, GINGERS

        "Kim jest przyjaciel? To jedna dusza mieszkająca w dwóch ciałach."
      • gingers73 Xena 31.03.06, 13:26
        Też nie lubiłam ale te które robi rodzinka męża są chyba na miękkich kruuchych spodach i są smaczne. Oczywiście wolę sernik i sernik na zimno :))))

        --
        pozdrawiam, GINGERS

        "Kim jest przyjaciel? To jedna dusza mieszkająca w dwóch ciałach."
    • Gość: zadumana polska tradycja IP: 83.238.166.* 31.03.06, 14:15
      Zachęcam wszystkich do zrobienia chociaż jednego mazurka.
      Często są tu nawoływania i dopytywania o polskie potrawy, a to w końcu bardzo
      stara tradycja, mająca odzwierciedlenie w każdej polskiej starej książce
      kucharskiej.
      Mazurki nie były tradycją chłopską stąd pewnie ich nieobecność w wielu domach.
      Dodatkowo zabawa w układanie na wierzchu dekoracji z orzechów, migdałów,
      konfitur, twardych galaretek, marcepanu itp. była i jest może zniechęcająca,
      ale w końcu tu nie chodzi o festiwal sztuki.
      Mazurek można zrobić bardziej i mniej słodki.

      Serniki je się cały rok. A mazurek to Wielkanoc. Dajmy mu przeżyć jeszcze jedną
      epokę...:)

    • b_a_l_b_i_n_k_a Mazurek orzechowy a' la II Rzeczpospolita 01.04.06, 17:18
      Podaję za Marią Disslową b. dyrektorką Lwowskiej Szkoły Gospodarstwa Domowego.
      To mój pierwszy lekko oldskulowy :-)) typ na tegoroczną Wielkanoc.


      1/4 kg orzechów
      1/4 kg cukru
      12 dkg maki
      12 dkg masła
      3 żółtka
      andruty (takie białe słodkie okrągłe cienkie opłatki)

      Na piankę:
      3 białka
      9 dkg cukru-pudru
      14 dkg połówek orzechów

      Utrzec w misce żółtka z cukrem, dodac masło i jeszcze ucierać że będzie
      jednolita masa.
      Do masy dodać mąkę i zmielone orzechy. Wysmarować blachę masłem, rozłożyć
      opłatki, wyłożyć masę i wyrównać na wysokość 1-2 cm.
      Ubić pianę z białek, wymieszać z cukrem-pudrem i pociągnąć pianą po wierzchu
      mazurka, ponakładać w równych odstępach połówki orzechów.
      Upiec w wolnym (czyli nie za mocno nagrzanym, tak. ok. 160 stopni )piecu.








      --
      Jeśli dotyczy Cię problem choroby nowotworowej, zajrzyj do Nas:
      Onkoforum-Damy rade
      Najpiękniejsza Kasia na świecie
      • Gość: ofka Re: Mazurek orzechowy a' la II Rzeczpospolita IP: *.chello.pl 01.04.06, 18:09
        Spód będzie kruchy, jeżeli zamiast surowych, użyjemy gotowanych żółtek. Jaja
        gotuje się na maleńkim ogniu, inaczej będą gumowate żółtka i nie dadzą się
        przetrzeć. Ja piekę z bakaliami - na placek wylewam pomadę czekoladową, na to
        układam b. dużo bakalii, na to lukier. I jeszcze jeden: z ucieraną masą
        pomarańczowo-cytrynową. Wymaga czasu, ale warto.
    • e._ Re: Mazurki - kto piecze w tym roku? :-) 03.04.06, 10:14
      Ja piekę!
      Po prostu nie odważyłabym się nie piec.
      Ale właśnie przy kawie porannej przeglądałam stara książkę Ćwierczakiewiczowej -
      28 przepisów na mazurki a ja i tak swoje robię jeszcze inaczej! No i te baby,
      z sześćdziesięciu czy czterdziestu żółtek!
      Miały te kobitki parę w rękach!
      --
      Wielki apetyt na życie! Dzień po dniu!
        • e._ Re: prośba 03.04.06, 10:52
          Proszę bardzo.
          Oto, co proponuje słynna Ćwierczakiewiczowa:
          Mazurek bakaljowy
          Pół funta cukru, trzy białka i sok z jednej cytryny trze sie na lukier łyżką w
          poecelanowem naczyniu; do tego wsypują się gdy lukier utarty zupełnie gęsto: 1
          funt fig pokrajanych, 1 funt rozenek bez pestek, 1 funt migdałów drobno
          utłuczonych, pół-funta cykaty pokrajanej, pół-funta skórek pomarańczowych,
          ćwierć funta cytrynowych i dużo korzeni miałko utłuczonych, jako to:
          gwoździków, cynamonu, wanilji, kwiatu muszkatołowego, kto lubi, kardemonu; w
          końcu sypie sie kubek mąki kartoflanej. Wymięszać doskonale tę massę łyżką,
          rozłożyć na przygotowane na blasze cieniutkie ciasto kruche, surowe
          zagniecione, z pół kwarty mąki, 2 łyzek masła, cukru i dwóch jaj i tak
          ostrożnie upiec, nakrywajac z wierzchu, żeby sie bakalje nie przypaliły. Ogień
          powinien być większy od spodu. Można ten mazurek piec bez ciasta kruchego,
          układajac massę wprost na opłatki.

          Dodam, że:
          funt to około 45 deko
          kwarta to 1 litr

          Ja w tym roku postanowiłam dodać go do naszej mazurkowej kolekcji!
          --
          Wielki apetyt na życie! Dzień po dniu!
        • Gość: ofka Re: prośba IP: *.chello.pl 03.04.06, 11:12
          Z bakaliami: pół kg krupczatki, 16 dag cukru pudru,4 gotowane żółtka, kostka
          masła/margaryny, 1ł proszku do pieczenia, cukier waniliowy, ew. kilka łyżek
          wody. Zagnieść ciasto, włożyć na pół godziny do lodówki, rozwałkować na dwa
          placki, przełożyć dżemem kwaskowatym lub powidłami i upiec. Na wystudzony
          placek wylewam pomadę: 4 żółtka utarte z ok. 25 dag pudru i 2 łyzkami kakao nad
          parą, wystudzone utrzeć z 20dag masła, plus łyżka wódki. Na to bakalie:
          orzechy,migdały, morele, rodzynki, śliwki suszone itp. Na wierzch lukier z
          cukru pudru i soku z cytryny. Przygotowane ciasto jest podstawą dla innego
          mazurka - 2 pomarańcze i 1 cytrynę miksuję po usunięciu pestek, potem ucieram z
          pół kg cukru. Długo, aż zgęstnieje. Smaruję placek.
          ły
            • jagoda85 Re: dziekuje 04.04.06, 23:01
              Z książki, chyba tytuł był "Przy staropolskim stole", czy coś podobnego.

              Mazurek bakaliowy:
              15 dkg mąki
              15 dkg cukru
              5 jajek
              po 5 dkg: rodzynek, daktyli, fig
              starta skórka cytrynowa
              polewa czekoladowa

              Żółtka utrzeć z cukrem i skórką cytrynową, dodać mąkę i pianę z białek,
              ostrożnie wymieszać. Ciasto wyłożyć na blachę mazurkowa i piec 15 minut w
              temperaturze 200 st.C. Rodzynki namoczyć, osuszyć, daktyle i figi pokroić,
              wyłożyć na upieczone ciasto. Posmarować polewą czekoladowa. Przybrać wg uznania.

              Mazurek orzechowy na białkach:

              10-11 białek
              25 dkg cukru pudru
              25 dkg mielonych orzechów lub migdałów
              2 łyżki przetartch przez sito biszkoptów
              cukier waniliowy

              Białka ubijamy na sztywno z cukrem pudrem, dodajemy orzechy, biszkopty, cukier
              waniliowy. Mieszamy ostrożnie. wykładamy na formę. Pieczemy w niezbyt gorącym
              piekarniku 35-40 minut. Schłodzone ciasto lukrujemy lukrem kawowym. Ozdabiamy
              wg uznania.

              Mazurek staropolski "Królweski"

              35 dkg masła
              12 dkg cukru pudru
              12 dkg drobniutko posiekanych obranych migdałów
              skórka cytrynowa
              37 dkg mąki pszennej
              4 żółtka ugotowane, przetarte przez sito
              1 surowe żółtko + jeszcze jedno surowe żółtko
              szczpta soli

              Do masła dodajemy cukier puder, migdały, skórkę cytrynową, mąkę, ugotowane
              żółtka, surowe żółtko i sól. Zagniatamy. Chłodzimy około 1 godziny. 2/3 ciasta
              wałkujemy, przekładamy do formy, z 1/3 części ciasta wytaczamy wałeczki
              grubości ołówka, układamy na cieście kratkę. Mazurek smarujemy surowym
              żółtkiem. Pieczemy na jasno złoty kolor. Ozdabiamy wg uznania.
    • ag.gu Re: Mazurki - kto piecze w tym roku? :-) 03.04.06, 12:35
      kruche ciasto do mazurków obowiązkowo robię z gotowanych żółtek.Wychodzi lekkie
      jak puch i b. kruche.Wierzch w zależności od inwencji w danym momencie.Zawsze
      jednak jest coś z czekoladą i coś z kajmakiem.
      --
      moją ulubioną sygnaturkę wykorzystuje już ktoś inny...
      • malinaesz Re: Mazurki - kto piecze w tym roku? :-) 03.04.06, 21:15
        Popieram.
        Potrzebuje SPRAWDZONEGO przepisu na mazurek, ponieważ w moim domu nie praktykuje
        się robienia tego wypieku i nie mam zadnych sprawdzonych przepisów. A w necie,
        jak jest przepis, to brak przy nim komentarzy, wiec nie wiadomo, czy to da się
        zjeść.
        Wiec Prosze o SPRAWDZONE przepisy SMACZNE mazurki.
    • smutaska79 mój ulubiony 04.04.06, 14:12
      Przepis z internetu ale nie wiem skad

      Ciasto:
      30 dkg mąki
      2 łyżeczki proszku do pieczenia
      10 dkg cukru
      2 zołtka plus jedno całe jajko
      10 dkg margaryny
      1 czubata łyżka smalcu
      Polewa:
      3 szklanki mleka 2%
      15 dkg masła
      30 dkg cukru
      cukier waniliowy - 1 torebka
      15 dkg rodzynek
      15 dkg posiekanych orzechów

      Zagnieść ciasto , nasmarować tortownicę masłem i posypać bułką tartą, wyłozyć
      ciasto. Piec ok.50 min. w dobrze nagrzanym piekarniku.
      Upieczone pozostawić w tortownicy.

      Polewa:
      Mleko gotować z cukrem , cukrem waniliowym w garnku o grubym dnie , mieszając
      co jakis czas , zeby sie nie przypaliło.Masa ma bulgotać , ale nie kipieć!!
      Kiedy zacznie gęstnieć , dodać masło i trzymać na ogniu az masa zbrazowieje.
      Całe gotowanie trwa około 2 godzin i w tym czasie należy masę mieć na oku, ale
      nie trzeba jej poswięcać szczególnie duzo uwagi. Po prostu robimy sobie coś
      innego , a co jakiś czas mieszamy po dnie ...
      Nie należy się martwić , ze masa pomimo gotowania nie gęstnieje i nie
      brazowieje- trzeba cierpliwie czekać ( mieszając ).
      Na koniec do gęstej i brazowej masy wsypujemy orzechy , rodzynki , mieszamy raz
      ostatni i wylewamy na upieczone ciasto.

      Bardzo dobry mazurek najlepszy jest do kawy
    • Gość: qd Re: Mazurki - kto piecze w tym roku? :-) IP: *.system.szczecin.pl 04.04.06, 18:41
      Pewnego roku popełniłam szaleństwo i na Wielkanoc upiekłam dziesięć mazurków.
      Kaimakowy, kawowy, pomarańczowy, czekoladowy, królewski, różany, figowy,
      jabłeczny, nugatowy, cygański. Oczywiście była jeszcze baba drożdżowa, sernik i
      tort, bo jakie to święta bez tych tradycyjnych ciast. Wracając do szaleństwa.
      Było komu jeść, bo i teściowie zjechali , i niespodziewani goście się
      zjawili, i nas pięcioro. A jednak przyrzekłam sobie, że nigdy więcej. Nie
      dlatego, że to dużo roboty, bo lubię to robić, więc sama radość. Nie dlatego, że
      koszta, choć składniki mazurków do najtańszych nie należą. Nawet nie dlatego, że
      nie bardzo było gdzie te ilości ciasta przechowywać. Dlatego, właśnie dlatego,
      że biedne łakomczuchy nakładały sobie po kawałeczku WSZYSTKICH ciast
      .Wyobraźcie sobie trzynaście kawałków ciast na talerzyku ! Brzuchy pękały, a
      kubki smakowe odmawiały współpracy . Praktycznie po czwartym gatunku można było
      podawać siano, nikt nie dostrzegłby różnicy.
      Teraz daję się namówić najwyżej na cztery mazurki. Tu słyszę jęk żalu: tylko
      cztery? No, może dam się namówić na pięć. Sernik, baba drożdżowa i tort ma się
      rozumieć też muszą być. Poszłam tylko po rozum do głowy i mazurki robię
      czteroczęściowe, uszczęśliwiając moje trzy przyjaciółki mazureczkami w czterech
      wersjach. Robię te mazurki na kruchym cieście - każda książka kucharska podaje
      przepis. Ważne jest, żeby ciasto było naprawdę cienkie i miało niewielki rancik
      na masę.
      Ostatnio moim faworytnym stał się mazurek pomarańczowy. Dwie pomarańcze i jedną
      cytrynę - dobrze wyszorowane - zetrzeć na tarce do ziemniaków, usunąć pestki.
      Dwie szklanki cukru wsypać do płaskiego garnka, dodać ćwierć szklanki wody,
      zagotować, dodać masę pomarańczowo-cytrynową i gotować na małym ogniu stale
      mieszając aż masa zacznie gęstnieć. Odstawić z ognia, dodać - jak kto ma -
      kieliszek 25 gram pomarańczówki, zamieszać i wylać na upieczony wcześniej spód.
      Poczekać aż zastygnie. Doczeka nienaruszony do wielkanocnego śniadania czy nie
      doczeka ?


      • amikeo Re: Mazurki - kto piecze w tym roku? :-) 04.04.06, 19:09
        Od wielu lat, odkąd pamietam jest u nas na świeta mazurek kajmakowy na nkruchym
        spodzie (takim samym jak do sernika) i pieknie przyozdobiony. Zeby złagodzić te
        słodkości na upieczone kruche iasto smaruje się powidła sliwkowe i na to
        kajmak. Wszyscy już od lutego marza o tym Mazurku.
        • Gość: dana Re: Mazurki - kto piecze w tym roku? :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 20:40
          Proszę o dobry przepis na kruche ciast,sprawdzony.Miałam rewelacyjny z
          gazety,ale kiedyś w ferworze sprzątania wyrzuciłam.Próbowałam kilku,ale zawsze
          były gorsze od tamtego przepisu.Moja rodzinka uwielbia mazurki kajmakowe.Rok
          temu święta spędzaliśmy na nartach we Włoszech i ja ,chcąc zachować tradycję
          wioałam z Polski mazurki.Kiedy na Sniadanie wniosłam je do restauracji
          hotelowej,było poruszenie cóż to takiego,byliśmy jedynymi Polakami.Bardzo
          wszystkim smakowały.Maci racje kobitki,tradycję trzeba pielęgnować.
      • Gość: zadumana Re: Mazurki - kto piecze w tym roku? :-) IP: 83.238.166.* 05.04.06, 08:53
        Może ja jestem dziwna, ale po przeczytaniu Twojego postu ogarnęło mnie nie
        tylko zadumanie, ale i zdumienie do tego jeszcze. Czy naprawdę wszyscy musieli
        próbować wszystkich mazurków?
        Mnie się wydaje normalne, że każdy wybiera sobie po apetycznym kawałku tylko
        kilku ciast, zjada ze smakiem i wychwala zalety gospodyni pod niebiosa, a nie
        doprowadza się do nieprzytomności kulinarnej i obrzydzenia rujnując praktycznie
        Twoje wysiłki.
        :)
    • Gość: werbena Re: Mazurki - kto piecze w tym roku? :-) IP: 172.16.4.* / 217.76.104.* 05.04.06, 10:37
      moja mam od lat piecze mazurek sudecki
      upiec ciasto kruche, na to jakis kwaskowaty drzem np. aroniowy (nie moze byc za
      slodki), na wierzch posmarowac bialkami ubitymi z cukrem i posypac orzechami,
      skorka pomaranczowa i czym kto lubi.

      Bardzo dobry, lubiany przez gosci zak, ze przeniosl sie nawet do Bozego
      Narodzenia jako ze wszyscy maja na niego ochote i stal sie specjalnoscia mojej
      mamy.
      • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Mazurki - kto piecze w tym roku? :-) 09.04.06, 13:50
        Ja znalazłam taki przepis i IMHO brzmi całkiem sensownie

        ciasto: , kostka masła , 50 dag mąki , 12 dag cukru , 12 dag obranych
        migdałów , 5 gotowanych żółtek , skórka i sok z cytryny , słoiczek konfitury
        różanej,
        pomada: , szklanka gęstej śmietany , 2 szklanki cukru , koncentrat buraczany,
        do dekoracji: , marcepanowa róża (lub dekoracyjne różyczki) , pistacje ,
        lukier ,

        Mąkę przesiać na stolnicę, dodać cukier, posiekane migdały, przetarte przez
        sitko żółtka, skórkę i sok z cytryny oraz szczyptę soli. Szybko zagnieść kruche
        ciasto. Ulepić kulę, zawinąć w folię, włożyć na godzinę do lodówki.
        Ciasto rozdzielić na połowę, wyciąć dwa prostokątne placki o jednakowej
        wielkości. Z resztek ciasta uformować dekoracyjny brzeg i ułożyć go na jednym z
        placków. Upiec na złoty kolor w temperaturze 200°C. Gdy placki ostygną,
        przełożyć je konfiturą różaną. Placek z brzegiem powinien znaleźć się na górze.
        Przygotować pomadę: śmietanę zagotować z cukrem, nie przerywając mieszania.
        Zmniejszyć ogień, ciągle mieszając gotować 10 minut.
        Zdjąć z ognia, dodać koncentrat buraczany, wymieszać. Polać mazurek, udekorować
        wierzch.

        --
        Jeśli dotyczy Cię problem choroby nowotworowej, zajrzyj do Nas:
        Onkoforum-Damy rade
        Najpiękniejsza Kasia na świecie
        • Gość: ula Re: Mazurki - kto piecze w tym roku? :-) IP: *.chello.pl 09.04.06, 19:45
          Mam pytanie - czy ubijacie masę kajmakową?, w wielu przepisach spotkałam sie z
          zaleceniem żeby po ugotowaniu mleka z cukrem i przestudzeniu masy - dopiero
          dodać masło i ubijać aż masa podwoi swoją objętość. Ja dodaję masło po zdjęciu
          masy z ognia i mocno ciepłą polewam mazurki, czy taka ubijana, ucierana masa da
          się łatwo i ładnie rozsmarować na kruchym spodzie?, jak długo trzeba ubijac
          żeby podwoić objętośc kajmaku?.
          Jeden z przepisów z ubijaną masą:
          www.kuchnia.com.pl/DiD/mazurki.html#kajmak
          • marbor1 Re: Mazurki - kto piecze w tym roku? :-) 09.04.06, 21:04
            Mazurek makowy
            Po 20 dag mąki, maku, masła, 15 dag cukru [1 szklanka], 1 łyżka miodu,
            2 jajka, 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia, 1 łyżeczka przyprawy do
            piernika, 5 dag drobno posiekanych orzechów włoskich lub migdałów.
            Mak zalać wrzątkiem i pogotować ok. 20 min. osączyć na sicie i dwukrotnie
            zemleć. Masło utrzeć z cukrem, dodać jaja, mąkę, mak i przyprawy,
            Zagnieść ciasto, rozwałkować na prostokątny placek wielkości formy.
            Ułożyć ciasto w formie, posypać orzechami lub migdałami. Upiec w
            średnionagrzanym piekarniku.
            Ostudzony mazurek dowolnie udekorować.
            Maria

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka