Dodaj do ulubionych

chudy miesiac,co na obiad

IP: *.smsnet.pl 10.05.06, 16:34
Witajcie,

tak sie rozhulalismy w tym miesiacu,iz musimy zacisnac pasy do konca
maja.Mamy swira na punkcie elektroniki i nie zwazajac na wydatki ,jak zwykle
porwalismy sie na gleboka wode,a gdy okazalo sie,iz konto jest prawie
wyczyszczone,to zdalismy sobie sprawe,iz przeciez musimy cos jesc;)prosze
zatem o przepisy na tanie,ale tresciwe obiadki(spageti mam juz dosc)w cenie
gora 5 zl za osobe.
Obserwuj wątek
    • Gość: Xena Re: chudy miesiac,co na obiad IP: *.access.telenet.be 10.05.06, 17:24
      10 zlotych na sam obiad dla dwoch osob ?
      Nie masz co narzekac , tacka gotowych pierogow do odgrzania kosztuje ok 4 zl
      Na 2 dni z 20 zl kupisz mieso na 4 porcje ( np pol kg za 10 zl) , reszte
      warzywa ,ryz , woda z cytryna do picia , i jeszcze wam na piwo starczy :-)
      Niektore potrawy szykowane w domu sa smiesznie tanie
      Musisz tylko zrobic sobie plan na najblizszy tydzien policzyc mieso , warzywa
      dodatki i zrobic zakupy a mysle , ze jakies zapasy i przyprawy w domu
      masz .
      Kasza gryczana prazona z jajkiem sadzonym i pieczarki
      Smazone pieczarki z makaronem i natka
      Kartofle z koperkiem w skorkach jak mlode z jajkiem sadzonym , pomidorek
      duszone pory z ryzem lub w nalesniku do tego po kawalku pieczonego kurczaka
      Kurczak lub schab duszony w warzywach z makaronem lub ryzem
      Kostki z mintaja w sosie lub smazone
      Mielone kotlety z czym lubisz
      Naprawde nie badz przerazona bo niektore proste potrawy sa bardzo smaczne
      i wcale nie wychodza drogo :-)
      Zupy tez sa tanie , mysle , ze gdybym miala zaciskac pasa to uzywalabym
      sobie na chinskich zupkach , ktore uwielbiam
      Same w sobie tanie ale potrzebuje do nich troche dodatkow jak kurczak ,
      marchewka papryka i rozne zielsko do srodka ale z tego nie wyszloby nawet te
      5 zl na osobe :-)
      Jak chcesz oszczedzac to tylko na gotowych napojach slodzonych jak sie
      zastanowic to one pochlaniaja mniej wiecej pol ceny calego obiadu
      wiec tu warto sie pohamowac i kupic na przekaske jablka , pic wode i
      napoje gorace wyjdzie tanio i zdrowo :-)







    • jagoda85 Re: chudy miesiac,co na obiad 10.05.06, 18:47
      Ja np. dzisiaj zrobiłam na obiad drób. Dwie piersi z kurczaka, 1 opakowanie
      mrożonych warzyw za 3,45, dwa zabki czosnku, dwie cebule, 2 łyżki oliwy, 3
      łyżki mąki. Czosnek i cebulę zeszkliłam na oliwie, dodałam pokrojone w kostkę
      piersi z kurczaka, trochę podsmażyłam, potem dołożyłam mrożone warzywa i
      również trochę podsmażyłam, wszystko zalałam wodą z mąką, dodałam trochę
      przypraw i dusiłam 10 minut. Wspaniałe jedzenia na dwa dni dla dwóch dorosłych
      osób. Potrawę tą można jeść z ziemniakami lub ryżem. Polecam niedroga i smaczna.
    • Gość: Wanda bez bandy Re: chudy miesiac,co na obiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 06:29
      Może zainteresuje Cię któraś z tych propozycji? Gwarantuję,że są pycha :D

      1.Chlebowe pulpety
      -20 dag czerstwej bułki
      -rosół z kostki-tarta bułka
      -4 jajka
      -10 dag tartego sera
      -garść świeżych ziół (bazylia, pietruszka, szczypiorek); mogą być też
      oczywiście zioła z torebki
      -tłuszcz do smażenia
      Bułkę połamać na kawałki, zalać ciepłym rosołem i zostawić na pół godziny.
      Odcisnąć nadmiar płynu i przetrzeć przez sito lub przepuścić przez maszynkę.
      Jajka ubić z solą, ziołami i tartym serem, wymieszać z bułką, a jeśli jest zbyt
      płynna, dodać tartej bułki. Zostawić na pół godziny. Po upływie tego czasu
      formować spore kulki, obtaczać je w tartej bułce, lekko spłaszczać i smażyć na
      rozgrzanym tłuszczu na złoty kolor.

      2.Kopytka z cynamonem
      NA KOPYTKA:
      -1 kg ziemniaków
      -2 jaja
      -1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
      -2 łyżki mąki ziemniaczanej
      -szczypta soli
      ORAZ:
      -ok. 3-4 łyżki masła
      -bułka tarta
      -cukier
      -cynamon
      Ziemniaki ugotować, przepuścić przez maszynkę do mielenia mięs (w ostateczności
      BARDZO dokładnie utłuc). Dodać do nich obie mąki, jaja i szczyptę soli. Wyrobić
      jednolite ciasto.
      Stolnicę posypać mąką i toczyć na niej wałeczki z ciasta. Lekko je spłaszczać,a
      później ukośnie kroić. Gotować w dużej ilości osolonej wody,aż staną się
      mięciutkie.
      Część masła roztopić na patelni. Wrzucić na nie część kopytek i lekko obsmażyć
      ze wszystkich stron. Po chwili dodać bułkę tartą (ilość zależy od
      indywidualnych upodobań) i mieszać tak,aby kopytka wyglądały jak obtaczane.
      Jeszcze na patelni posłodzić i szczodrze posypać cynamonem :)
      Tak samo postąpić z pozostałymi kopytkami.
      Tak przygotowane kopytka wybornie smakują popijane kefirem!!!

      3.Racuszki z kapusty
      -2 szklanki mąki
      -1 łyżeczka soli
      -4 jajka
      -1 i 1/4 szklanki mleka
      -1,5 szklanki wody
      -4-5 łyżek posiekanej cebuli
      -3 szklanki posiekanej kapusty
      -3 łyżki masła
      -sól
      -pieprz
      Kapustę ugotować w osolonej wodzie.
      Cebulę zrumienic na maśle.
      Z mąki, mleka i żółtek zrobić ciasto o konzystencji ciasta naleśnikowego. Dodać
      do niego kapustę i cebulę, wszystko wymieszać. Przyprawić do smaku.
      Z białek ubić sztywną pianę i dodać do ciasta. Delikatnie wymieszać.
      Kłaść łyżką na rozgrzany tłuszcz, formując niewielkie racuszki. Smażyć na złoto
      z obu stron i serwowac jeszcze ciepłe.

      4.Żółty ser smażony
      -żółty ser w ilości proporcjonalnej do liczby czekających głodomorów :)
      -jajko
      -bułka tarta
      -sól, pieprz
      -ulubione przyprawy
      -tłuszcz do smażenia
      Ser (np.gouda lub salami) pokroić na grube plastry. Bułkę tartą wymieszać z
      solą, pieprzem i przyprawami (polecam zioła prowansalskie i ostrą paprykę- moji
      faworyci :)). Każdy plaster starannie panierować najpierw w jajku, a później w
      bułce tartej. Panierka musi szczelnie okrywać cały serek, bo w przeciwnym razie
      może on nieestetycznie wyciec nam na patelni...
      Ser smażyć z obu stron na rozgrzanym tłuszczu. Zajadać jeszcze ciepłe, kiedy
      ser tak faaaajnie się ciągnie :)
      Można podawać z frytkami i sosem tatarskim (tak podobno robią Czesi, którzy
      bardzo lubią to niepozorne danko), ale z surówką, pieczywem czy nawet samo w
      sobie też smakuje nieziemsko ;)

      5.Talarki
      Proporcje dobierać w zależności od potrzeb:
      -ziemniaki
      -cebula
      -czosnek
      -sól,pieprz
      -olej do smażenia
      Ziemniaki obrać i pokroić na cienkie plasterki.
      Cebulę pokroić na półplasterki.
      Czosnek zmiażdżyć lub bardzo drobno posiekać.
      Na rozgrzany olej wrzucić plasterki ziemniaków. Chwilę podsmażyć, dodać cebulę
      i czosnek. Wymieszać, przykryć pokrywką i dusić aż ziemniaki zrobią się
      miękkie, mieszając od czasu do czasu.

      6.Ziemniaki zapiekane z serem
      -ok.12 ziemniaków średniej wielkości
      -czosnek (w zależności od upodobań)
      -3 łyżki masła
      -10 dag żółtego sera
      -zioła prowansalskie
      -papryka w proszku
      Ziemniaki obrać i pokroić na ćwirtki. Ułożyć w naczyniu żaroodpornym
      wysmarowanym masłem. Resztę masła rozłożyc na wierzchu ziemniaków. Podobnie
      uczynić z drobno pokrojonym czosnkiem. Całość oprószyć lekko papryką i znacznie
      bardziej obficie ziołami prowansalskimi. Zapiekać przez mniej więcej 40 minut.
      Później wyjąć na chwilę z piekarnika, posypać tartym serem i zapiekać aż do
      momentu stopienia się sera.

      7.Makaron z żółtym serem
      -30 dag makaronu (najlepiej kolanka)
      -1,5 łyżki masła
      -10 dag sera żółtego (startego)
      -1,5 łyżeczki ketchupu
      -zioła prowansalskie
      -bazylia
      -oregano
      Makaron wrzucić do wrzącej osolonej wody i ugotować (jak to się fachowo
      mówi :P) al dente, czyli na pół-twardo. Odcedzić i lekko przestudzić. Następnie
      przełożyć go do rondelka, dodać masło, starty ser i ketchup. Podgrzewać całość
      na małym ogniu, dokładnie mieszająć. Gdy ser się roztopi i stanie ciągliwy,
      dodać przyprawy, wymieszać i zajadać ze smakiem :D

      8.Mortadela w cieście
      -4 gruuube plastry mortadeli (mniej więcej 1 cm grubości)
      -łyżka musztardy
      -pieprz

      CIASTO:
      -pół szklanki piwa
      -2 jaja
      -2 czubate łyżki mąki
      -pół szklanki oleju do smażenia
      -sól
      Mortadelę posmarować musztardą, posypać pieprzem i... zostawić na razie w
      spokoju :)
      Przygotować ciasto. Połączyć piwo z żółtkami i mąką, dodać ubite na sztywną
      pianę białka i sól. Wszystko dokładnie wymieszać.
      Każdy plasterek mortadeli maczać w cieście i smażyć z obu stron na złocisty
      kolor.
      Podawać z surówką lub zieloną sałatą.

      9.Kluski ze słonecznej Italii
      -50 dag mąki
      -gazowana woda mineralna lub mleko
      -sól
      Z mąki, wody lub mleka i soli zarobić ciasto o konsystencji jak na domowy
      makaron. Uformować z niego kulę, przykryć ją wilgotną, lnianą ściereczką i
      zostawić na pół godziny. Po tym czasie rozwałkować i pokroić w romby. Smażyć na
      złoty kolor na głębokim tłuszczu jak faworki, z obu stron. Powinny się „nadąć”
      jeszcze bardziej niż faworki. Włosi serwują owe kluseczki-ciasteczka z
      dodatkiem dżemu lub cukru pudru w wersji słodkiej lub serem, wędliną czy
      sosami- na słono.

      Mam nadzieję,że któryś z powyższych przepisów Ci się spodoba :)
        • paczka111 Re: do Wandy bez bandy;) 11.05.06, 08:19
          10 zł na same obiady to jest straszna kupa forsy, naprawdę, jeśli się nie
          korzysta z półproduktów i sprawdza ceny.Np. taniej jest kupić kurczaka niż
          części, warto filować, jakie są kości na zupę. W ETC we Wrzeszczu np. mają tyle
          mięsa, że starczy na pełnowartościową potrawkę, warzywa kupuje się na rynku,
          trzeba wykorzystywac wszystkie resztki, skrawki i okrawki. Jest to męczące, nie
          powiem, ale przy pewnej wprawie można zjechać do 3 zł na osobę za naprawdę
          pełnowartościowy obiad z dwóch zdań. Słowo, wiem coś o tym, bo po remoncie
          chaty jestem zrujnowana i pierwszy raz w życiu zaczęłam sprawdzać, po ile
          ziemniaki i śmietana oraz ile wydaję na kompletne głupoty, tak mimochodem.
          Sukcesów życzę.
    • mantha Re: chudy miesiac,co na obiad 11.05.06, 14:22
      Bardzo wydajnym sposobem jest ugotowanie gara rosolu: kupujesz miesiwo i
      wloszczyzne, a potem: jednego dnia masz rosół, nastepnego dnia np pomidorową
      dla odmiany, z warzyw robisz znienawidzona na forum salatke z majonezem ;-) ale
      nie przesadzajmy, dobra salatka nie jest zla, dogotujesz do niej ze 2 jaja,
      kartofla, c eb ulka czy co tam chcecie, z miesa: zmielic i zrobic paszteciki,
      krokiety lub pierogi - 3 dni jedzenia z jednego gara :-)
      u mnie w domu bardzo czesto sie to praktykowalo i mama zawsze powtarzala, ze
      jak w domu sa jaja, maga i cebula czy ziemniaki - z glodu sie nie umrze.
      zrobilabym rowniez smalcu ze skwarkami - kosztuje grosze a i na chleb i do
      smazenia.
      kuchnia polska jest rewelacyjna, tania i pyszna :-)))
    • bunia_bunia pierś z kurczaka w cieście 11.05.06, 14:36
      z jednej piersi masz co najmniej obiad dla trzech osób
      piers kroimy w kosteczkę (drobną)
      ciasto:
      1 łyżja majonezu
      2łyzki mąki pszennej
      1 łyżka mąki ziemniaczanej
      1 jajko
      to razem mieszamy na jednolitą masę można dodac pieprzu solic nie trzeba do tego mięsko wrzucamy i smazymy
      nie dość ze smaczne to i ekonomiczne

      --
      Marysiu !!! Ja sie z Marysią ożenie !!
    • hudefak Re: chudy miesiac,co na obiad 13.05.06, 01:26
      Naprawdę tani, prosty do zrobienia i smaczny węgierski przepis na paprykarz z
      ziemniaków:

      2 kg ziemniaków
      120 g smalcu
      180 g czerwonej cebuli (może być i zwykła)
      15 g papryki w proszku
      sól, czosnek, kminek
      160 g zielonej papryki (najlepiej nie tej ciemnej, grubościennej)
      80 g pomidorów
      kiełbasa, najlepiej paprykowa (może być nawet cienko pokrojone salami paprykowe)

      Ziemniaki pokroić na ósemki (jak cząstki pomarańczy). Drobno pokrojoną cebulę
      obsmażyć
      na smalcu do złota, szybko rozmieszać paprykę w proszku, dodać ziemniaki i posolić.
      Smażyć kilka minut i dolać wody, by ziemniaki nie były całkiem zalane (t.j. wody
      tak, by ziemniaki lekko wystawały).
      Dodać czosnek i kminek i dusić pod przykryciem na małym ogniu.
      Po ok. 8 minutach dodać drobno pokrojoną paprykę, pomidory i kiełbasę.
      Gotować, póki ziemniaki nie będą miękie.

      Według smaku można podawać z krótkim sosem lub zupowate (zawsze można na talerzu
      ziemniaki rozgnieść widelcem), regulując ilością wody dodanej w czasie gotowania .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka