07.08.06, 15:48
Chciałam się pochwalic, że upiekłam chleb. PRAWDZIWY!!!
Bardzo łatwa robota -w piekarniku, z gotowej mieszanki, tylko wodę i drożdże
dodałam, ale chyba żadna z innych potraw, nawet superskomplikowanych, nie
dala mi tyle radosci co ten chleb.
I pomysleć, że to takie proste :-)
Wzięło sie to od koleżanki, która różniste chleby piecze, podarowała mi
kilogram mieszanki i... upiekłam :-)
Nie gniewajcie się, że z takim banałem wyskakuje, ale chleb to dla mnie jest
król stołu :-)

Pozdrawiam
zielony_listek
Edytor zaawansowany
  • patyska 07.08.06, 15:56
    gratuluje! ja pieke chleb co tydzien, ale niestety nie zhanbilabym sie gotowa mieszanka za zadne skarby
    swiata ;) jego zrobienie zajmuje mi jakies 10 minut, potem rosnie, potem sie godzine piecze, jest
    przepyszny, na zakwasie. przepis jest na galerii, mozna go dowolnie modyfikowac (teraz mam "okres
    ziarnisto-grahamowy" ;)) a i tak zawsze jest pycha.
    --
    zona wierszoklety, matka wierszoplety
  • zielony_listek 07.08.06, 22:33
    > gratuluje! ja pieke chleb co tydzien, ale niestety nie zhanbilabym sie gotowa
    mieszanka za zadne skarby swiata ;)

    Ale mi powiedziałaś :-)
    No coż, wyższa szkoła jazdy... chlebowej jeszcze przede mną, od czegoś trzeba
    zacząć. No naprawdę nadal to dla mnie fenomen, zawsze chleb mi sie z wielkimi
    piecami kojarzył i skomplikowanymi recepturami, a tu masz, w piekarniku sie
    upiekł :-) Możesz się ze mnie śmiać, ale o maszynie do chleba to w ogóle
    wczoraj pierwszy raz przeczytałam...
    Pozdrawiam
    zielony_listek
  • patyska 08.08.06, 10:04
    alez Listku, nie chcialam urazic, przepraszam! chodzi mi tylko o to, ze wlasny chleb to bedziesz miala jak
    sama od a do z go zrobisz ;) nie ufam mieszankom. naprawde goraco polecam moj przepis - latwy jak nie
    powiem co ;) a efekt jakby nie wiem jaki szpenio od chlebow robil. warunek: musisz miec ten suchy
    zakwas :) sprobuj, zobaczysz sama. powodzenia!
    --
    zona wierszoklety, matka wierszoplety
  • pij.mleko 07.08.06, 22:45
    Gratuluje listku, moj pierwszy chleb byl nieco papierowy, ale musial smakowac :P
    no i ile radosci. Jezeli nie znasz tej strony, to cos dla Ciebie:
    domowe.forumer.pl/index.php
  • Gość: pasqda IP: *.bydg.pdi.net 08.08.06, 08:59
    toż to wrota do raju a nie link...
  • ba_nita 09.08.06, 19:50
    Gość portalu: pasqda napisał(a):

    > toż to wrota do raju a nie link...

    To masz jeszcze jeden:
    gotowanie.onet.pl/152,katalog.html
    --
    Jeśli szukasz przy stole jedzenia i nie możesz go znaleźć to widocznie Ty nim
    jesteś...
  • zielony_listek 08.08.06, 09:10
    Dzięki za link pij.mleko. O, własnie, mleko od krowy prosto by się do chlebka
    przydało :-) Ze 100 lat takiego nie piłam.
    Wchodziłam na strony mieszanki.pl i Chleba Polskiego, na jednym z forów
    znalazłam info ile piec chleb, bo oczywiście zielonego pojęcia nie miałam.
    Kolejny banał - internet to fantastyczna sprawa w kuchni :-)
    Co ciekawsze, mój chłop, który za kanapkami nie przepada, wczoraj zamiast
    pieczonego w boczku oscypka zażyczył sobie kanapek z TYM chlebem
    i jeszcze sam je zrobił :-)
    Pozdrawiam
    zielony_listek
  • elfia4 07.08.06, 23:36
    Poczytałam, obejrzałam zdjęcia i nabrałam ochoty na upieczenie chleba:) Jutro
    sprawdzę czy mam odpowiednie mąki i do dzieła.
  • Gość: piekarzowa IP: *.satfilm.net.pl 09.08.06, 19:07
    Ja piekę chleb już 3 miesiące.Różne chleby: pszenne, mieszane, żytnie razowe,
    grahamy,Litewski, z dodatkiemn mąki z orkiszu, z amarantusa, z dodatkiem płaków
    ziemniaczanych, różnych nasion itp. Mozliwosci jest wiele, można samemu
    modyfikować receptury. Ale tylko chleby na zakwasie. Do pieczenia chleba trzeba
    doświadczenia, które zdobywa sie piekąc. Pieczenie chleba samej - to jak
    narkotyk, wciąga.Nawet mi upały nie przeszkadząły. Do pieczenia chleba na
    zakwasie trzeba tochę cierpliwości i miłości , do tego co się robi. Jak
    zaczniesz piec chleby na zakwasie to zobaczysz różnicę.Do zakwasu trzeba się
    przygotować i "trochę " poczytać fachowej literatury.Ale warto.Ja piekłam na
    początku w foremce z powłoka silikonową ale teraz piekę w glinianym garnku. Coś
    fantastycznego.Piekłam też ( sporadycznie) w maszynie ale najlepsze są z
    piekarnika . Pieką też chleby na kamieniu.Życzę udanych wypieków.
  • bursztyn10 10.08.06, 21:45
    zaraz się tu znajdzie jakis "zyczliwy" i odeśle mnie do netu.
    Ale ja chyba ciemna jakas jestem. Pieke chleb od ok. pół roku i nie ma mowy o
    kupowaniu gotowców. Zaczełam od maszyny i mieszanek przesledziłam wszystkie
    strony jakie udało mi się znaleźć. zakupiłam koszyczek rozrostowy i kamień,
    przeczytałam o zakwasie........
    I dalej najlepiej wychodzi mi z maszyny i z mieszanek .Marze o clebie
    upieczonym na kamieniu z zakwasem ale wszystkie próby to porazka. Czy któras z
    was pozwoli mi na bezposredni kontakt i odpowie "jak krowie na rowie" na wiele
    pytań . Na tych forach nie znalazłam odpowiedzi
  • patyska 11.08.06, 09:20
    ja pieke z zakwasem ale nie na kamieniu, bo niestety takim czasem nie dysponuje ;) jesli chcesz, wrzuc
    mi sie na priva z wszelkimi pytaniami ;)
    --
    zona wierszoklety, matka wierszoplety
  • Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 14:09
    Bardzo spodobał mi się ten chlebek, powiedzcie gdzie w Warszawie można kupić
    suchy zakwas w internecie znalazłam tylko wysyłkowo.
  • Gość: piekarzowa IP: *.satfilm.net.pl 11.08.06, 22:36
    Najlepiej zakwas zrobić samej.Wejdź na stronę www.chleb.info.pl lub
    sys21.de/index.php. Ja zakwas żytni zrobiłam zgodnie z przepisem
    mirabbelki ( wyszedł od razu) i przez cały ten czas ( 3 miesiace) mam w
    lodówce; część zakwasu ( zaczątka) żytniego przerobiłam na pszenny . Dokarmiam
    je wtedy , gdy część zaczątka biorę do pieczenia chleba ( na ciasto
    zakwaszone). I przez cały ten czas piekę chleby tylko na zakwasie.Z maszyny
    korzystałam tylko 3 razy, i też piekłam chleb na zakwasie.Z tych stron można
    się dowiedzieć bardzo dużo i mozna naprawdę się nauczyć piec chleb wyłącznie na
    zakwasie.
  • bursztyn10 12.08.06, 19:15
    Z tych stron można
    > się dowiedzieć bardzo dużo i mozna naprawdę się nauczyć piec chleb wyłącznie
    na
    >
    > zakwasie.

    Może mi podpowiesz :
    dlaczego chleb nie rosnie na suchym zakwasie ?
    Z suchego prubuje robic tradycyjny ale zeby ruszył trwa to ok 2-3 dni.
    Chleb na zakwasie jest za kwaśny -czy coś robie źle?
    Zakwas mirabelki tez mi wyszedł ale mam nadal te same problemy. Do maki daje
    drożdze - ciasto jest jedrne ,Zakwas-klei sie okropnie a po upieczeniu kruszy.
    Przy dokładnie takich samych proporcjach. (i zakwas na pewno nie jest dziki)
    Z góry dziekuje za rady.
  • Gość: piekarzowa IP: *.satfilm.net.pl 12.08.06, 21:22
    Odpowiedź dla burszytyn10
    Sproszkowany suchy zakwas najlepiej przetrzymywać jako formę jego przetrwania,
    gdyby z tym żywym coś się stało, lub tez używać jako zaczątek do wypieków,
    przedtem rozmieszawszy go w wodzie a potem dodaniu swieżej mąki.Dzikuski (
    dzikie drożdże )w sproszkowanym zakwasie są uśpione, żeby pracowały i
    rozmnażały się -muszą się uaktywnić, a do tego muszą mieć odpowiednie
    środowisko: wodę i mąkę.
    W dwóch słoikach mam zaczątek; jeden żytni - do chlebów żytnich i mieszanych ,
    i drugi pszenny do pszennych.Trzymam je w lodówce.Ciasto zakwaszone prowadzę
    metodą 3 stopniową, najepszy chleb mi wychodzi - wg technologii mirabbelki.Jak
    mam piec chleb to dzień wcześniej wyjmuję odpowiedni słoik z
    zaczątkiem ,zostawiam go w kuchni , na ok 1 godziny, potem biorę odpowiednią
    ilość zaczątka do miseczki czy pudełka ( plastikowego z przykrywką) i dodaję
    odpowiednią ilość mąki i letniej wody, mieszam i zostawiam ( w najcieplejszym
    miejscu) na ok. 8 godzin.Po tym czasie znowu dokarmniam ( przedkwas) taka samą
    ilością mąki i letniej wody, mieszam i zostawiam przykryty na ok 8 godz. ale w
    chłodniejszym miejscu. Po tym czasie znowu dokarmiam (kwas)taką samą ilością
    mąki i wody, mieszam , przykrywam i zostawiam na ok 4- 6 godz ( znowu w
    chłodniejszym miejscu). Potem dodaję ten zakwas do odpowiedniej ilości mąki
    przesianej ( z której odsypuję ok.0, 5 szkl mąki),mieszam i lekko wyrabiam
    ręką, potem wsypuję odsypaną ilość mąki , na nią wlewam solankę ( wcześniej sól
    rozpuszczam w odpowiedniej ilości gorącej wody np, 50 ml, jeśli trzeba dodać
    cukier lub miód - to też rozpuszczam w ciepłej wodzie np, w 20 ml)i
    rozpuszczony cukier lub miód.Wyrabiam ciasto ręką dodając po trochu płyn (
    ilość wg receptury pomniejszona o wodę zużytą do solanki i cukru).Jeśli jest to
    ciasto na chleb żytni to wyrabiam krótko , bo jest lepiące.Natomiast pozostałe
    ok 10 min. Pod koniec wyrabiania dodaję tłuszcz rozpuszczony np. masło lub
    oliwę - jeśli jest w recepturze.Jak ciasto jest elastyczne i nie klei sie do
    ręki wkładam do miski, przykrywam i odstawiam do odpoczęcia na ok 20 -25 min.
    Po tym wyrabiam jeszcze ok 5 min. i wykładam ciasto do foremki ( natłuszczonej
    i posypanej albo mąką albo otrębamni
    Wyrównuję powierzchnię ciasta zwilżonymi w ciepłej wodzie dłońmi , nakrywam
    folią ( kapturek) i odstawiam do rośniecia. Jak podrośnie ciasto do brzegów
    foremki to szybko nacinam żyletką , spryskuję wodą i wstawiam do nagrzanego do
    odpowiedniej temp. i naparowanego piekarnika. I piekę zmniejszając temperaturę
    wg receptury.W czasie pieczenia spryskuję jeszcze ze dwa razy powierzchnię
    chleba i scianki piekarnika. Po wyjeciu chleba smaruje mlekiem cały chlebek i
    przykrywam go sciereczka lniana i studzi sie na kratce metalowej.
    Miękisz kruszący spowodowany jest użyciem mąki jest użyciem o małej
    wodochłonności, wysoką temperaturą i sztywną konsystencją ciasta.Chleby
    zawierahjace otręby moga się kruszyć.
    Wady:
    Miękisz wilgotny jest wtedy gdy użyto mąkę porośniętą, gdy stosowano
    niedojrzały kwas, za niska była temperatura fermentacji ciasta, czas wypieku za
    krótki.
    Miękisz lepki i mało elastyczny gdy użyto mąkę porośniętą, wypiek był za
    krótki, za duży był dodatek cukru do pieczywa pszennego.
    Zakalec i wodniste pierścienie występują gdy użyto zimnej mąki, zimnej dolewki
    wody, luźnej konsystencji ciasta, za krótki czas wypieku, ostyganie na chłodnej
    metalowej powierzchni.
    Za kwaśny smak to wynik zbytniego ukwaszenia na skutek intensywnej lub za
    długiej fermentacji.
    Smak mdły i nikły zapach są spowodowane za małym stopniem ukwaszenia, za małym
    dodatkiem soli i krótkim czasem wypieku.
    Życzę udanych wypieków.
  • bursztyn10 13.08.06, 16:55
    bardzo ci dziekuje .Nie ukrywm ,ze mnie to troche przeraza -ta ilośc nauki.
    Ja pieke chleb prawie codziennie wiec mnóstwo " grzebania " z tym dokarmianiem
    zakwasu. Ale bedę próbowac.
  • Gość: piekarzowa IP: *.satfilm.net.pl 13.08.06, 21:36
    To może na początku przerażać. Ale z czasem nabiera się wprawy i chleby
    wychodzą coraz lepsze. Ja już zaczynam modyfikować niektóre przepisy , w
    zależności jakie mąki posiadam i jaki chleb chcę upiec.Dodaję też mąkę
    orkiszową, oraz z amarantusa - do chlebów mieszanych.Wczoraj upiekłam chleb
    mieszany żytnio- pszenny z ziołami prowansalskimi i mielonym czarnym pieprzem,
    z tym że cżęść mąki pszennej chlebowej zastąpiłam mąką pszenną graham i mąką
    orkiszową.Wyszedł bardzo smaczny chleb.
    Ja ustaliłam sobie "rytm " prowadzenia ciasta zakwaszonego.
    godz. 15.00 : zaczątek + mąka + letnia woda , mieszam , przykrywam i odstawiam
    na 8 godz ( wybieram najcieplejsze miejsce w mieszkaniu)
    godz. 23.00 :do przedkwasu daję makę + letnią wodę . mieszam, przykrywam i
    odstawiam na 8 godz. w chłodniejsze miejsce
    godz. 7.00 rano ( następnego dnia) : do kwasu daję mąke + letnią wodę,
    mieszam , przykrywam i odstawiam w jeszcze chłodniejsze miejsce ,na 4- 6 godz.
    Ok 11.00 - 13,00 godz wyrabiam ciasto chlebowe i po wyrośnięciu piekę.
    Jeżeli pieczesz chleby prawie codziennie to nie musisz wstawiać zaczątka do
    lodówki, tylko raz dziennie je karmić i dwa razy mieszać. Jeżeli np. weźmiesz
    zaczątek o godz. 15,00 to możesz po odlaniu, do słoika w którym zostanie
    część zaczątka dodać trochę mąki np 2-3 łyżki i trochę letniej wody ( aby nie
    było za rzadkie), wymieszać , przykryć i odstawić np na półkę, czy szafkę (
    gdzie jest ciepło i nie ma przeciągów), można na noc zamieszać i potem na
    drugi dzień rano i wieczorem itd.Z czasem stanie się to rutyną. Jeżeli trzyma
    się zaczątek w lodówce, a nie odlewa się z niego do ciasta, to trzeba raz w
    tygodniu wystawić go z lodówki , żeby się ogrzał i przyzwyczaił do temperatury
    ( żeby dzikuski zapoznały się z otoczeniem) na ok. 1 godz. i wtedy dopiero
    wsypać mąkę i wlać wodę , wymieszać , przykryć i zostawić na ok 2 godz, aż
    widać , że pracują dzikuski i wtedy wstawić do lodówki.
    Sporo wiadomosci jest na: www.chlebpolski.pl ,
    www.wedlinydomowe.pl.
  • Gość: dana IP: 195.245.213.* 11.08.06, 14:22
    możesz dostać w zdrowej żywności. Nie licz na to,że upieczesz na nim chleb bez
    dodatku drożdży. Musisz sama zrobic zakwas.
  • Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 16:32
    Wiem, w przepisie jest napisane, że trzeba dodać drożdży. Ja od roku piekę
    chleb na samych drożdżach. Chcę spróbować z zakwasem. Wiem, że w zdrowej
    żywności ale pewnie nie wszystkie sklepy prowadzą, myślałam, że może ktoś
    kupował i wie dokładnie w którym sklepie są.
  • Gość: dana IP: 195.245.213.* 11.08.06, 18:23
    Kupowałam przy ul. KEN niedaleko Tesco tam jest sklep ze zdrową żywnością.
  • Gość: a22 IP: *.acn.waw.pl 13.08.06, 22:27
    nie moge znależć twojego przepisu na chleb a lubie piec

    podpowiedz cos!
    ....
    znalzlas architekta?
  • patyska 14.08.06, 09:32
    tu jest:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=36243442&a=36243442
    jakby co, dawaj do mnie na priv, wszystko dokladnie wyjasnie ;) bo przepis od
    tamtego czasu nieco wyewoluowal ;)
    nie znalazlam jeszcze architekta :( mimo "paru" maili z ofertami na razie
    zachowuje spokoj i robie "ustalenia" co ma byc, jak ma byc i jak wygladac. plus
    wasze porady rzecz jasna ;) z tym wszystkim pojdziemy do wybranego, zobaczymy
    co zaproponuje, oczywiscie jego propozycje przyjde na architekture
    skonsultowac ;)
    --
    zona wierszoklety, matka wierszoplety
  • elfia4 15.08.06, 18:24
    No i upiekłam chleb, a właściwie dwa:) Są jeszcze ciepłe, ale już spróbowałam z
    masełkiem i twarożkiem. Pycha!!! Zrobiłam je z przepisu na chleb owsiany z
    wegekucharza. Akurat miałam dużo płatków owsianych:) ale za kilka dni spróbuję
    innego przepisu, aż dojdę do wprawy.
    Idę zjeść jeszcze kawałek, zanim cały chleb zniknie ze stołu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka