• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Dlaczego "siada" mi piana?

  • 23.08.06, 20:37
    Mam doskonały przepis na kruche ciasto z owocami,przykryte różowa pianą.
    Pianka jest grubiutka,z 5 białek ubitych z wisniowym kislem,na to
    cieniusienka warstwa skubanego ciasta.
    Moj problem polega na tym,że nieraz piana siada i jest tylko cienka różowa
    smużka.
    Wszystko robie zawsze tak samo,dlaczego wiec nie zawsze piana jest wysoka i
    tak bardzo apetyczna?
    --
    .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....
    Edytor zaawansowany
    • 24.08.06, 09:34
      A czy białka ubijasz z cukrem , bo ja ubijam właśnie z cukrem i robi sę taka
      fajna beza na cieście .
      Jeżeli ma być beza to daje na 5 białek z 3/4 szklanki cukru , a jeżeli sama
      piana to daje około 1.3 szklanki cukru.
      --
      "Tak naprawde są tylko dwie rzeczy, w które można wyposażyć swe dzieci;pierwszą
      są korzenie , a drugą -skrzydła"
      • 24.08.06, 18:47
        Tak,dodaje cukier( polowa cukru z przepisu idzie do ciasta kruchego,druga
        polowa do piany)wiec nie tutaj jest pies pogrzebany,szkoda,ze nikt nie wie :-(
        --

        .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....
    • Gość: aga IP: 193.17.14.* 24.08.06, 22:16
      do uitej piany dodaj łyżeczke octu:)
      • Gość: hannaa IP: 193.59.126.* 25.08.06, 13:05
        moja sąsiadka dodaje łyżke mąki ziemniaczanej - jej zawsze wychodzi bo ma
        termoobieg i elektryczny piekarnik.
        ja też dodaję mąkę i jest lepiej ale tez nie zawsze wychodzi - widocznie to
        chodzi o jakość piekarnika
        hanna
    • Gość: gosc IP: *.dsl.club-internet.fr 25.08.06, 21:14
      ja dodaje sol, ktora takze podnosci walory smakowe ciast. nie cala garsc, ale
      porzadna szczypte. piana trzyma sie swietnie.
      • 25.08.06, 21:29
        Dziekuje bardzo wszystkim zyczliwym duszom.Nie robilabym problemu gdyby nigdy
        mi nie wychodzila wysoka piana,ale czasem jest piekna ,widac rozowy kolorek a
        czasem smużka tylko.Piekarnik mam zwykły,bez termoobiegu ,ale zawsze mam ten
        sam :-)
        Wyprobuje ocet i nastepnym razem sól.Maka odpada,bo jak pisalam dodaje do
        ubitej piany suchy kisiel wisniowy,wiec maka juz jest.
        Dziękuje.
        --
        .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....
        • 26.08.06, 11:37
          A piekarnik zawsze tak samo gorący?
          Może w tym tkwi problem?

          --
          Trzymam kciuki za Ulę.
          • 26.08.06, 12:28
            Mika chyba masz racje :-)
            Ostatnie ciasto z wisniami( pod piana)robilam w 2 etapach,podpiekalam kruchy
            spod przed wylozeniem wisni(mocno soczystych po wydrylowaniu).Piekarnik
            zostawialam wlaczony na najnizsza temperature i widocznie po wlozeniu calosci
            byl za cieply.Piana nie miala czsu urosnac."Porazona" temperaturą,
            siadala "poparzona".
            -- Dziekuje,bede pamietala,aby na czas bicia piany wylaczyc piekarnik i
            zaczynac od zera drugi etap pieczenia.


            .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....
    • 26.08.06, 12:45
      ja robie kruche tylko z kruszonka na wierzchu. z piany pieke beze. kiedys
      robilam tak, jak ty, i ciasto bylo niesmaczne.
    • 26.08.06, 19:14
      W tym ciescie zazwyczaj opada. Piana jest delikatna, leciutka, a Ty ja
      przykrywasz ciezkim ciastem. Taka uroda :)
      --
      "Horror, pornografia i zoofilia" (©Brunosch)
    • 27.08.06, 01:04
      magdalena2lbn napisała:

      > Mam doskonały przepis na kruche ciasto z owocami,przykryte różowa pianą.
      > Pianka jest grubiutka,z 5 białek ubitych z wisniowym kislem,na to
      > cieniusienka warstwa skubanego ciasta.
      > Moj problem polega na tym,że nieraz piana siada i jest tylko cienka różowa
      > smużka.
      > Wszystko robie zawsze tak samo,dlaczego wiec nie zawsze piana jest wysoka i
      > tak bardzo apetyczna?

      Zależy też od owoców im bardziej soczyste tym cieńsza piana na dodatek na pianę
      skubiesz kruche ciasto a ono jest ciezkie i tłuste.Ja czasami zamieniam kisiel
      na budyń malinowy lub wiśniowy bez cukru.Do białek dodaje czasami taką większą
      szczyptę proszku do pieczenia.Zanim zaczniesz ubijać białka posmaruj miskę w
      której ubijasz białka cytryną,cytryna niweluje tłuszcz na ściankach miski.
      Zauważyłam że na tartych jabłkach piana b.rzadko opada a z jabłkami też jest dobre
    • 13.09.06, 18:48
      imienniczko moja a daj mi przepis tak smakowicie piszesz i tym ciesie i rozowej
      pianie latwe to jest? bo jak tak nie bardzo jestem doskonala:))0 pozdrawiam magda
      • 14.09.06, 14:55
        mmbocian123 napisała:

        > imienniczko moja a daj mi przepis tak smakowicie piszesz i tym ciesie i rozowej
        > pianie latwe to jest? bo jak tak nie bardzo jestem doskonala:))0 pozdrawiam mag
        > da

        placek półkruchy z jabłkami i pianą

        50dkg.mąki(krupczatka najlepsza),20dkg tłuszczu,10dkg cukru,4 żółtka,kilka łyżek
        śmietany,szczyptę soli,3/4torebki pojedynczego proszku do pieczenia.Nadzienie:1
        kg jabłek najlepiej szara reneta ale niekoniecznie.
        Proszek do pieczenia mieszam z mąką.Mąkę siekam razem z tłuszczem jak są małe
        grudki dodaje pozostałe składniki i zagniatam szybko ciasto.Dzielę ciasto na
        nierówne części większą i mniejszą ta mniejsza część to 1/3 całego ciasta
        czasami trochę więcej sama zresztą wypróbujesz.Ciasto do woreczków i do lodówki
        przynajmniej na 30min. Wysmarowana blachę (30x22cm)wyklejam ciastem (tą większą
        częścią)dziobe widelcem i podpiekam przez 20do25 min w temperaturze
        ok.190stopni.W między czasie kiedy spód się piecze a póżniej studzi obieram
        jabłka ze skórki i ścieram na tarle o dużych oczkach.Następnie ubijam 3 białka
        pozostałe z żółtek z cukrem pudrem ja daję tak ok.5 łyżek cukru czasami trochę
        więcej ubijam na sztywna błyszczącą pianę tak sztywna że nie wypada z miski na
        koniec dodaje albo kisiel albo budyń malinowy,wiśniowy bez
        cukru.Podpieczony,wystudzony spód smaruję 1 białkiem i na to wykładam
        surowe,starte jabłka posypuję je cynamonem i na to wykladam pianę a na samą góre
        ścieram na tarle o dużych oczkach drugą mniejsza część ciasta.piekę ok.25 do 35
        min.w temp.190stopni.Z tych składników na placek półkruchy po dodaniu 3 łyżek
        kakao można przygotować sernik.Smacznego
    • 13.09.06, 19:35
      sól do białek dodaje sie na poczatku aby białka dobrze sie ubiły.Piana
      nierazszybko się siada bo jaja nieświeże.Piekarnik musi być gorący! piana nie
      ma rosnąć tylko szybko się zapiec bo też właśnie opadnie
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.