Dodaj do ulubionych

Gdzie kupic Turkish Delight?

IP: *.telpol.net.pl 22.09.06, 10:47
Spotkałam się z tym tureckim przysmakiem jakiś czas temu (degustacja na
targach), potem udało mi się zdobyc opakowanie w Budapeszcie,ale po kolejne
się tam nie udam:) Dlatego jeśli ktoś wie, gdzie u nas (najlepiej na Śląsku)
można dostac TURKISH DELIGHT/LOKUM (polska nazwa to chyba RACHATŁUKUM) będę
wdzięczna za wskazówki.
Znalazłam wątek na forum z przepisem, ale jakoś nie wychodzi tak jak to
kupione:)
Byc może znacie adres jakiegos sklepu z takimi delikatesami. Najlepiej
sklepik turecki.
Z góry dziękuję
Edytor zaawansowany
  • marghot 22.09.06, 10:59
    Niestety w Polsce nie spotkałam się z tym przysmakiem :(
    Szukałam w róznych miejscach i miastach - bez rezultatu...
    --
    Grafomani rozmawiają o sztuce, artyści - o kobietach, jedzeniu i pieniądzach
    A. Rubinstein
  • czytelnik22 22.09.06, 11:49
    Podglądaj tu (pod nazwą lokum), czasem jest chociaż ja osobiście nie lubię, za
    to baklavy libańskie są pyszne . Nie wiem czy czasami Malban i Raha to niejest
    coś podobnego.

    www.samirashop.pl
  • gabi9917 22.09.06, 22:27
    Czy pił ktoś z was turecka kawę taką jaka jest w tym internetowym sklepiku?Czy
    jest smaczna i jaką kawę przypomina czy podobna jest do kawy Jacobs?
  • roksa14 24.09.06, 16:13
    ja mam przepis na kawę po turecku: 175ml zimnej wody, 2 łyżeczki cukru, 2
    kopiaste łyżki drobno mielonej kawy, 2 szklanki wody z lodem do podania.
    do małego rondelka wlać wodę. Doprowadzić do wrzenia. zanim woda zacznie się
    przelewać,zestawić i mieszając dodać kawę. postawić na ogień. gdyna kawie
    utworzy się piana i napar zacznie bulgotać , zestawić z ognia. ostudzić
    łyżeczką boki rondelka aby kawa opadła. ponownie zagotować i ostudzić. trzeci
    raz postawić na ogniu i tuż przed zagotowaniem zestawić. łyżeczką przełożyć
    pianę do 2 filiżanek. ostrożnie wlać kawę tak aby nie zepsuć warstwy piany.
    podawać ze szklanką wody z lodem.
    --
    roksa14:]
  • podyanty 22.09.06, 15:32
    O matko, a po co Ci to?
    Wlasnie dzisiaj przyszla do szkoly, w ktorej pracuje zona ambasadora Turcji i przyniosla jako wziatek to
    paskudztwo (dziecka nie przyjelismy do szkoly bo miejsc 60 a chetnych powyzej setki). Nie dosc, ze
    smak kiepski to jeszcze cukier puder sypie sie na wszystkie strony...
  • muscovado 22.09.06, 19:33
    bez przesady!
    Jak to "po co Ci to"?
    Jak ktoś lubi, to dlaczego ma tego nie szukać?
    Też chętnie bym kupiła orginalne tureckie "żelki".
    Są o różnych smakach i z różnymi dodatkami. Bardzo różnie smakują, więc zalezy
    też na co się trafi. Najlepsze chyba są te winogronowe z orzechami,
    przynajmniej dla mnie.

    Nie lubię takiego podejścia "O matko, a po co Ci to?"
    :)
  • etabeta 22.09.06, 22:24
    ja pracuje w fabryce gdzie robia Turkish delight i troche sie gubie - u nas to
    jest czekolada nadziewana galaretka rozana, gdzie tu osypujacy sie cukier
    puder??? bo to chyba nie jest baklawa(no chyba ze to pop prostu inna nazwa tego
    ciasta) ?
  • chihiro2 22.09.06, 22:46
    Baklava jest robiona z ciasta filo, z maslem o orzechami. Turkish delight jest
    raczej przezroczysty, ale matowy, obsypany cukrem pudrem, ma w srodku pistacje
    albo inne orzechy. Nie ma zadnego dodatku czekolady!!! W twojej farbyce robia
    jakies oszustwo.
    --
    If it has a face, I don't want to eat it.
  • podyanty 22.09.06, 23:00
    > Nie lubię takiego podejścia "O matko, a po co Ci to?"
    To bylo z przymruzeniem oka ;))))
    Jakbys miala cala spodnice (czarna na dodatek) w cukrze pudrze tez bys sie pytala " O matko, po co mi
    to?"
  • chihiro2 22.09.06, 23:02
    Wystraczy ja otrzepac. Albo jesc uwaznie, nad chusteczka czy talerzykiem.
    --
    If it has a face, I don't want to eat it.
  • Gość: pCHEŁKA IP: *.telpol.net.pl 23.09.06, 00:38
    marghot => z takich poszukiwań zrodził się ten post, jak widac nie bez efektów:)

    czytelnik22 => wielkie dzięki za adres sklpu internetowego, nie omieszkam
    zaglądac i czekac a przy okazji dojrzałam już kilka innych rarytasów.

    gabi9917 => tej konkretnej kawy nie piłam

    cipcipkurka => właśnie tego przepisu próbowałam-niestety nie wyszło,ale dziękuję

    podyanty => bo lubię, ot co i widzę, że nie jestem sama. A to,że się czasem
    posypie, cóż, taka tego uroda:)

    muscovado => winogronowego jeszcze nie jadłam, ale pójdę za namową, jeśli tylko
    gdzieś dostanę. Podejście do podejścia popieram:)

    etabeta => jak chihiro2 napisał(a?), w takim razie nie jest to to, o czym mowa
    w wątku

    W ogólności dziękuję za odpowiedzi, mam nadzieję,że jeszcze jakiś adres ktoś
    poda.

    BTW => Gdzie pierwszy raz się spotkaliście z Turkish Delight?
  • chihiro2 23.09.06, 09:37
    Nie pamietam, kiedy spotkalam sie z tym przysmakiem po raz pierwszy. Za to
    zajadalam sie tym (z umiarem, oczywiscie) w Turcji i Berlinie, gdy tam
    mieszkalam. Bardzo cenilam sobie rozne odmiany locum, to, ze jak kupowalam
    mieszanke z roznymi orzechami, nigdy nie widzialam, na jaki natrafie w
    srodku :) Podoba mi sie, ze locum wyglada na mieciutkie, a tak naprawde ma
    bardzo zwarta konsystencje i nie rozpada sie tak jak okropne marshmallow (jest
    polska nazwa tego?). Teraz w Anglii mam turkish delight pod dostatkiem, ale nie
    kupuje - inne pysznosci daja mi jednak wiecej satysfakcji.
    --
    If it has a face, I don't want to eat it.
  • podyanty 23.09.06, 11:26
    Czy marshmallow to nie bedzie aby panska skorka?
  • roseanne 23.09.06, 15:02
    wiedziona ciekawoscia po obejrzeniu filmu Narnia kupilam w rosyjskie=m
    supermarkecie
    raz :) i wystarczy
    u mnie osypywalo sie wiorkami kokosowymi - talerzyk niewiele pomagal, bo
    wiorki byly bardzo lekkie i byly wszedzie...

    co do sklepu - pomoc nie potrafie, moj supermarket jesr w Filadelfi,
    Pensylwania USA
    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • Gość: mk IP: *.columbus.res.rr.com 23.09.06, 15:26
    "ja pracuje w fabryce gdzie robia Turkish delight i troche sie gubie - u nas to
    jest czekolada nadziewana galaretka rozana, gdzie tu osypujacy sie cukier
    puder??? bo to chyba nie jest baklawa(no chyba ze to pop prostu inna nazwa tego
    ciasta) ?"


    ja mieszkam obecnie w USA i spotkalam sie z takim Turkish Delight (TD) firmy
    Cadburry. Jest to malinowa galaretka z polewa czekoladowa. Widze to glownie w
    sklepach sieci World Market gdzie sprzedaja wiele etnicznych rzeczy (jedzenie,
    meble itp).

    Poniewaz znam kilku Turkow i Turczynki, zapytalam sie ich na temat tego rodzaju
    Turkish Delight i oni mowia ze to nie jest prawdziwe TD. Prawdziwe jest to
    robione z sokow owocowych posypane cukrem pudrem.
  • chatka_ 24.09.06, 00:37
    Tak, prawdziwe TD w moich wspomnieniach to te rozowe, rozane...zajadalismy sie
    w Bulgarii. Potem w Londynie mialam okazje je nabyc. Serge Lutens stowrzyl
    perfumy Rahat Loukoum o zapchu tego tureckiego zapachu, ale tez w Polsce nie do
    zdobycia :) Zastanawiam sie czy nie by na allegro, przysmak nie perfumy :)
  • kiranna 24.09.06, 13:14
    Wszyscy macie racje, poniewaz lokum jest kilkadziesiat rodzajow, w roznych
    kolorach, ksztaltach, smakach, nadziewane badz nie, pakowane lub na wage. A
    najlepiej kupowac je bezposrednio u zrodla, czyli w Turcji :)

    --
    wszystkiego dobrego :)
    kiranna
  • Gość: anka IP: *.chello.pl 24.09.06, 19:46
    Widziałam na eBayu na aukcji jakiegoś Turka.
  • Gość: en IP: *.chello.pl 24.09.06, 20:23
    Nie wiem, gdzie TD mozna kupic na Slasku, ale moze masz znajomych w Krakowie
    albo sie wybierasz - kilka rodzajow (rozane, z roznymi orzeszkami) widzialam w
    sklepie z egzotycznym jedzeniem przy placu Na Groblach. Nie pomne numeru, ale
    trafic latwo. To w centrum, przy Plantach, blisko filharmonii. Pierwsza
    przecznica w prawo od Straszewskiego (w czesci za skrzyzowaniem ze
    Zwierzyniecka). Sklepik jest po lewej stronie ulicy, wchodzi sie po schodkach.
    Maja tam tez pyszna konfiture figowa i inne takie.
  • pchelka.85 24.09.06, 22:07
    Nie omieszkam przy najbliższej wizycie w Krakowie tam zajrzec, dziękuję za
    pomoc i oczywiście czekam dalej:)
  • runewyrm 25.09.06, 16:18
    "ja pracuje w fabryce gdzie robia Turkish delight i troche sie gubie - u nas to
    jest czekolada nadziewana galaretka rozana, gdzie tu osypujacy sie cukier
    puder??? bo to chyba nie jest baklawa(no chyba ze to pop prostu inna nazwa tego
    ciasta) ?"

    To co sprzedaja w Anglii praktycznie w kazdym sklepie pod nazwa Turkish Delight,
    czyli to w czekoladzie, faktycznie jest bardziej "czekolada o nadzieniu Turkish
    Delight" i do prawdziwego TD mu daleko (tak jak czekolada np. Wedla o smaku
    truskawkowym ma sie do truskawek). Prawidlowe TD (przunajmniej jak na Anglie),
    ktore w Anglii rowniez jest (tylko trudniejsze do upolowania) sprzedaje sie w
    pudelkach jako prostokaty galaretki rozanej (rozowej) i zwykle jakiejs innej
    (bialo-zoltej), ktore faktycznie sa obtoczone cukrem pudrem i nie maja czekolady
    wcale.
  • muscovado 26.09.06, 08:47
    Z Turkish Delight spotakałm się podczas wakacji w Turcji ;)
    W Stambule jest świetny targ korzenny (Spice Markt), zwany tez egipskim. I
    szwendając sie po nim mogłam spróbowac bardzo wielu smaków TD jak tez różnych
    rodzajów baklavy. To było bardzo słodkie i miłe doświadczenie :)
    Oczywiście kupiliśmy mały zapas słodkości i troche różnych przypraw jako
    jadalną pamiątke z wakacji :)
  • Gość: szadoka IP: 212.160.172.* 26.09.06, 11:02
    mysle, ze talezyk tu nie pomoze :) Faktycznie nie da sie tego zjesc nie
    uswiniwszy sie choc troche...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka