Dodaj do ulubionych

metka tatarska

25.09.06, 23:22
Mówiłam mężowi- nie kupuj bo nie zjesz, a on: zjem zjem no i kupił dwie.
Wkroił cebulę, wbił jajko, zasiadł przy stole i ........
podpowiedzcie mi co ja mogę z tym teraz zrobić? jak przetworzyć? podobno
nadziewa się bułki drożdżowe lub inne ciasto do barszczyku. Ale czy można
nadziać mięsem doprawionym tzn. wymieszanym z tym jajkiem??
Proszęęęę
Edytor zaawansowany
  • 25.09.06, 23:29
    No jesli juz zjadl to niewiele da sie zrobic :-)
    --
    Tomorrow is another day....
  • 25.09.06, 23:50
    Jeżeli się nie domyślasz to tłumaczę na piechotę, że nawet nie ruszył. Po
    prostu w sklepie jadł oczami, a gdy miał zjeść naprawdę to obudził się w nim
    wstręt do surowego mięsa.
    Uch
  • 26.09.06, 07:44
    iasz?!

    Smaż kotleciki, kuleczki, placuszki z tego...
    nadziewaj co chcesz...

    I nie pytaj męża PO CO kupił!
  • 26.09.06, 08:18
    Ja miałam podobny problem ostatnio i zrobiłam gołąbki we włoskiej kapuscie z
    ryżem - bardzo pyszne były.
  • Gość: szadoka IP: 212.160.172.* 26.09.06, 10:52
    eetam, metaka tatarska to po prostu tatar zapakowany w foliowa kiszke.
    zrob kotlety.Beda dobre. Wyrzucic zawsze zdarzysz.
  • 26.09.06, 11:41
    już z doprawianiem...

    Takie przesmazone mięso - jesli nie wyjda Ci kotlety - nada sie do sosou do
    makaronów, lub do nadziwania wlasnie:-)
  • Gość: kkaren IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 12:49
    Bardzo dziękuję za porady ;)))
  • 26.09.06, 15:33
    Ale faktycznie już więcej się na nieznane takie "cuś" nie skusiłem.
    --
    Jeśli szukasz przy stole jedzenia i nie możesz go znaleźć to widocznie Ty nim
    jesteś...

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.