pleśń na zakwasie z buraków Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • witam,
    zrobiłam poraz pierwszy zakwas z buraków, niestety dziś zajrzałam i okazało
    się, że jest na wierzchu trochę pleśni. Do zakwasu nie dawałam skórki z
    razowca, buraki zalałam ciepłą przegotowaną wodą z solą, dodałam czosnek,
    listek i pieprz. Czy proporcje tych składników mają znaczenie (robiłam na
    oko), skąd się wzięła pleśń? Czy mam to wyrzucić czy można zebrać i zużyć
    zakwas do barszczu?
    poradźcie jak zrobić zakwas, żeby nie było pleśni (przejrzałam wątki o
    zakwasie, ale niestety nie zatknęłam się na dokładny przepis (piszecie , że
    każdy robi inaczej)
    pozdrawiam,
    • zle wysterylizowalas naczynie na zakwas. ja kiedys robilam w dwoch slojach ten
      sam zakwas. w jednym byla plesn w drugim nie.
      --
      "Życie jest trudne, ale do przeżycia"
      • Zdarza się. Zbierz pleśń, przecedź i raduj się zakwasem.
        --
        Jeśli szukasz przy stole jedzenia i nie możesz go znaleźć to widocznie Ty nim
        jesteś...
        • jeżeli zauważyłas pleśń należy wszystko wyrzucić!!!! Pleśń jest juz w całym
          naczyniu, jest ona bardzo niebezpieczna dla zdrowia...
        • Gość: przerażony IP: *.pronet.lublin.pl 06.10.06, 18:50
          Wystarczyłoby żebyś sam skorzystał z tak polecanej przez Ciebie wyszukiwarki a
          na pewno takich bredni byś nie wypisywał.
          Trochę Cię wyręczę a przy okazji przestrzegę tych którzy uwierzyli w Twoje rady:
          Cytat wzięty z jakiejś stronki:
          ::Mikotoksyny, czyli wtórne metabolity pleśni traktowane są jako związki o
          szczególnie toksycznym wpływie na organizmy ludzi i zwierząt. Ich szkodliwość
          polega na nieodwracalnym uszkodzeniu nerek, osłabieniu reakcji immunologicznych
          i działaniu rakotwórczym......."

          "Nie sama pleśń jest dla nas szkodliwa, tylko produkty jej przemiany materii,
          czyli trujące mikotoksyny. Warto o tym pamiętać, podejmując decyzję, czy
          wyrzucić spleśniałą żywność do kosza. Nie sugerujmy się wielkością pleśni,
          ponieważ nawet maleńka plamka może być z gatunku tych, które wytwarzają dużo
          mikotoksyn."
          Opanuj się i nie wyzywaj ludzi od psychicznych tylko dlatego, że przeraża ich
          Twoja SZKODLIWA rada.
    • Dziewczyny - nie chrzańcie; po co te złośliwości? Robie zakwasy od 50 lat z tym
      ze ja zlewam po 4 dniach - plesń sie nie zdąży zrobic! - potem, jak juz stoi w
      lodowce to jak mowi kobieta na pasach z powodu zlego umycia i wyparzenia słoika
      zdarza misię co jakis czas cos takiego ale wtedy spuszczam zawartośc sloika
      rurką czyli lewarem do innego czystszego słoika aż powierzchniowa plesn opadnie
      prawie na dno i wtedy ją wywalam - smak mi nie odpowiada i zapach mimo czosnku!!
      i dalej stoi juz bez sensacji! zapach plesni znika a smak sie nie zmienia...
      Spokojnie nie otrujesz sie, Banita ma racje z tym ze ja bym nie cedzil przez
      filtry tylko tak sciagal czysty barszcz zeby sie nie mieszal z warstwą
      podpowierzchniową, o!
      Andrzej
    • No dobra, jesteście górą, po Waszej stronie jest nauka, będąc jej miłosnikiem
      nie mogę się przeciwstawiac ale nie zmyślam: z zasady splesniałe rzeczy wywalam,
      owszem z żalem, bo nie cierpię marnotrawstwa, ale jakos te barszczowe nie
      robily mi nigdy krzywdy! - kurczę! moze to nie plesnie a jakies inne draństwo,
      jakas inna cholera... - robilem jak mowilem i nigdy nie mialem z tym problemu
      ale ja w ogole mam cholerne szczeście - kiedys 40 lat temu jakis skosnooki
      małpolud "terrorysta" wywalil do mnie z ok. 50 m caly magazynek z M16 i nie
      trafil mnie ani razu, kilka razy zamarzałem podczas biwaku w ścianie, raz
      siedzialem pod napalmem prawie 4 doby, wyciągnąlem z pola minowego 4 rannych
      ... i kurde - caly czas misie jakos upiekało - może teraz z tą pleśnią to tez
      taki dowód nadzwyczajnej łaski samego Naczelnego Szefa, który mnie chyba lubi
      no bo juz w 1944 roku kiedy jeszcze jako dzieci obrzuciliśmy granatami samochód
      z wyzwolicielami i dostalismy sie pod ogien z broni maszynowej włos mi nawet z
      glowy nie spadł... cholera, może ja mam po prostu fantastyczne szczeście!?
      Dla swietego spokoju Kasiu wywal ten zakwas z pleśnią - na drugi raz nie trzymaj
      go 2 tygodnie tylko po 4 dobach zlej pierwszy zakwas i zalej ponownie,żadnego
      chleba tylko buraki i woda i troche soli no i koniecznie czosnek. Nie zakręcaj
      słoja pokrtywką na głucho tylko daj slojowi oddychać - nakryj talerzykiem albo
      szmatką zeby sie muszki octowki nie zlecialy do "reaktora" - po 4 dobach zlej i
      zalej od nowa - mozesz nawet dwa razy powtarzac cykl ale ta trzecia zlewka juz
      jest tylko różowa choc rowniez dośc smaczna mozna ja od razu pić prosto ze
      sloja podczas gdy pierwsza jest bardzo skondensowana - prawie czarna - własnie
      dzisiaj otworzylem kolejny sloik z taka pierwsza zlewką to wystarczyly 2 łyżki
      na litr barszczu aby go akuratnie zakwasic;
      uwaga! Zakwasu sie nigdy nie zagotowuje - raczej tylko zimny dolewa do gotowego
      barszczu smakujac ciągle czy juz ma dość kwasnosci ...
      Odnosze wrazenie ze dodatek kilku plasterków surowego imbiru dobrze wpływa na
      ogólny smak zakwasu!
      A.
    • Gość: przerażony IP: *.pronet.lublin.pl 07.10.06, 10:22
      A GDZIE JEST WYPOWIEDŹ w któraj ba_nita ludzi do psychiatry wysyła? A gdzie
      jest kilka innych wypowiedzi w niczym nie łamiących regulaminu a usuniętych nie
      wiadomo przez kogo? Nawet informacji nie ma, że zostały usunięte.
    • Wracam do tematu plesni na zakwasie ponieważ takie coś znalazłem:

      www.naszemiasto.pl/kuchnia/tresc/533008_340_51.html
      Barszcz wigilijny
      Piątek, 9 grudnia 2005r.
      Zbliża się Boże Narodzenie i sądzę, że w przygotowaniu wigilijnej kolacji mogą
      Państwu pomóc przepisy na tradycyjne potrawy. Dziś, barszcz wigilijny na kwasie
      burakowym własnej roboty.
      Kwas burakowy należy przygotować 10 dni przed Wigilią.
      Potrzeba: 1 kg buraków, kilka ząbków czosnku, skórka chleba
      Przygotowanie:
      buraki namoczyć na kilka godzin w letniej wodzie, pokroić w cienkie plastry lub
      paski i włożyć do wymytych i wyparzonych garnków kamiennych lub słoi, zalać
      letnią przegotowaną wodą, dodać ząbki czosnku i skórkę chleba. Naczynie
      postawić w kuchni w ciepłym miejscu. Po dwóch dniach usunąć skórkę.

      Po siedmiu, ośmiu dniach zdjąć powstałą na powierzchni pleśń, a kwas zlać do
      czystych butelek, zakorkować wyparzonymi korkami lub zamknąć wyparzonymi
      zakrętkami.


      Przepis na barszcz (pięć porcji)
      Składniki:
      1 litr wody, 3 dkg suszonych grzybów, 0,5 kg buraków, 25 dkg włoszczyzny, 5 dkg
      cebuli, 1 liść laurowy, 1 szklanka kwasu burakowego własnej roboty lub gotowego
      koncentratu buraczanego, sól, cukier, pieprz do smaku
      Przygotowanie:
      Grzyby opłukać, namoczyć na kilka godzin w trzech szklankach wody i ugotować w
      wodzie, w której się moczyły. Wywar odcedzić. Buraki, włoszczyznę i cebulę
      pokroić, włożyć do garnka, zalać wodą, dodać liść laurowy, ugotować do
      miękkości. Dodać wywar z grzybów i mieszając zagotować. Wlać kwas burakowy,
      doprawić do smaku solą, cukrem i pieprzem.
      Podawać z uszkami z grzybami.
      Ewa Blaut, restauratorka

      z pozdrowieniami A.

    • W pewnych produktach pleśń szkodzi, innym dodaje smaku. Nie ma jednej pleśni,
      na różnych produktach rozwijają się różne szczepy. To tak jak z bakteriami -
      zsiadłe mleko czy kiszone ogórki są ok, ale kiełbasa z laseczkami jadu
      kiełbasianego już nie jest taka fajna. Akurat pleśń na barszczu, kiszonych
      ogórkach czy np. domowym soku malinowym nie jest zła, wystarczy zebrać
      korzuszek, który usuwa się ze względu na smak i nieładny wygląd :) Nie ma co aż
      tak demonizować tych grzybków
    • Gość: pytek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.06, 21:44
      A propo skórki od chleba:
      Musi być razowy, czy może być zwykły?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.