• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

cannelloni Dodaj do ulubionych

  • 24.10.06, 13:04
    mam prośbę,czy ten makaron przed nadzianiem się gotuje czy nie bo jedne
    przepisy mówią tak inne inaczej ,a ja chciałabym zasięgnąć opinii kogoś kto
    nadziewał tenże makaron.Będę ewent. wdzięczna za jakieś nadzienie
    mięsne .Sery odpadają.Proszę i pozdrawiam.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: kuchniapolska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 13:08
      nadziewasz bez gotowania .ukladasz rurki obok siebie i polewasz sosem beszamelowym .pieczesz okolo 30 minut i makaron robi sie mieciutki.
    • 24.10.06, 13:08
      zobacz na opakowaniu co producent ma na mysli. w wiekszosci dostepnej na rynku
      sie nie gotuje, nadziewa sie suche rurki
      --
      Marian, ten pan jest jakby bez spodni :):):)
      by Kogiel Mogiel
      • 24.10.06, 13:12
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=23361247&a=23361247
        - właśnie sprawdź na opakowaniu - niektórzy mówia żeby krótko obgotowac...
        - niektórzy nie...

        ale generalnie po 30 minutach, to mu rura zmieknie.
        • 24.10.06, 13:26
          Dziękuję bardzo.Już wszystko wiem dzieki wam .Dziękuje Jacku za przepis
          szukałam też,ale znalazłam z serami.Jest pisze że nie wymaga gotowania.Dziękuje
          jesteście niezawodni.Pozdrawiam.Biorę się do gotowania potrawy oczywiście nie
          makaronu:))
    • 24.10.06, 13:45
      Raczej nie, bo trudno ugotowane rurki nadziać, a jeśli nadzienie i sos są
      wilgotne, to wszystko się pięknie razem zapiecze.
      Sprawdź jeszcze zalecenia producenta na opakowaniu.

      --
      "Nawet hienie, która przecież jest hieną i żywi się ścierwem, żołądek
      przewróciłby się na drugą stronę na samą myśl, że makaron z małżami można
      posypać parmezanem." (A. Camilleri)
      • 24.10.06, 21:11
        Makarany typu "canellonis" są dostępne w wersji do gotowania oraz w wersji "al
        forno" - jeśli na opakowaniu jest ta ostatnia, to nie gotujemy wcześniej ale
        nadziewamy surowe. W przeciwnym razie nalezy je podgotować - tak bardzo "al
        dente", wysuszyć, żeby się nie posklejały i faszerować. Wtedy nie jest to takie
        trudne. Tak, czy inaczej, przy zapiekaniu trzeba pamiętać o tym, że makaron
        musi coś wchłonąć, żeby stał się miękki. Nie wystarczy farsz, powinien być
        jakiś sos, ew. bulion, którym lekko podlewamy całą potrawę.
        • 24.10.06, 21:42
          Dziękuję za odpowiedzi.Zrobione, zjedzone było pyszne.Nie gotowałam był
          mięciutki.Bardo wszyscy mi pomogli.Pozdrawiam.
          • Gość: Jadzka IP: 217.97.238.* 25.10.06, 16:07
            Do jakiej wysokosci podlac rurki ? Cale maja sie zakryc beszamelem albo
            bulionem ? Nie beda wtedy za wodniste ?
            • 26.10.06, 20:32
              Jeżeli zapiekasz te "al forno" to myslę, że jakieś dwa centrymetry bulionu
              wystarczą (pod folią). W przypadku sosu (beszamel albo pomidorowy, albo z
              serem) - wystarczy ok. 1cm bulionu. Ja robię wtedy bardziej rzadki sos.
              Całość zakrywam folią aluminiową. albo pokrywką i zapiekam, a potem na ostatnie
              kilka minut zdejmuję pokrywkę (folię).
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.