• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

kopytka-proporcje-bardzo pilne.... Dodaj do ulubionych

  • IP: *.bulldogdsl.com 18.11.06, 21:23
    Jakie sa proporcje ziemniaki-maka w przepisach na kopytka...niestety nie
    posiadam wagi...czy jest to pol na pol?czy moze wiecej maki?....
    Edytor zaawansowany
    • Gość: uh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 21:51
      prawie same ziemniaki, kopytka to truda potrawa do zrobienia, wbrew pozorom.
      • 18.11.06, 21:54
        mniej maki do objetosci kartofli.
        zawsze robie na "oko",mozna dodac maczke z suszonych grzybow,beda pychotka:)
        --
        Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
        nie gaś nigdy światła nadziei
        (Bob Dylan)
        • Gość: magda IP: *.bulldogdsl.com 18.11.06, 22:00
          Ja robie maka, ziemniaki jajko i to wszystko...no i sol...czyli kopytka maja
          byc bardziej ziemniaczane..moze byc proporcja 1/4 maki 3/4 ziemniaki?czy
          jeszcze mniej maki?
    • Gość: ja IP: 84.38.160.* 18.11.06, 22:04
      Ja wykładam sobie wszystkie ziemniaki na stolnicę, formuję z nich taki niby
      kwadrat i dzielę ten kwadrat na 4 częsci, po czym jedna z tych części odsuwam a
      wzamian wsypuje mąkę na jej miejsce( tyle ile zajmowała ta jedna część tyle
      daję mąki. Ważne tez są jajka ponieważ jak dasz za mało to kopytka rozpadną ci
      się przy gotowaniu ale tez nie przesadzaj bo będa za twarde.
      • 19.11.06, 08:25
        Ja nie patrzę na żadne proporcje a jestem początkującą gospodynią. Ziemniaki
        mają być zupełnie zimne, najlepiej z lodówki, jajko, sól i mąki tyle, aż
        przestanie się kleić do rąk i można formować wałeczki. Ot i cała folozofia.
      • Gość: Krystyna IP: *.wyszkow.tnp.pl 19.11.06, 11:01
        Można dodać jeszcze sera białego tyle co ziemniaków no może mniej,i wtedy ile
        się wgniecie, oczywiście jajko. Kluski są takie delikatne i smaczne .
        • Gość: magda IP: *.bulldogdsl.com 19.11.06, 19:07
          dodawalam i dodawalam maki az chyba bylo jej wiecej niz ziemniakow a ciasto
          bylo nadal strasznie klejace....beztalencie z mnie lub cos z przepisem.../?
          • Gość: Inglott IP: *.hotspot.1000lecie.pl 19.11.06, 20:14
            Ja najpierw gniotę ziemniaki, masę wyrównuję w misce, dzielę nożem na 4 części.
            Następnie łyżką wybieram jedną z części (ta część pozostaje oczywiście w misce -
            chodzi jedynie o wymierzenie 1/4 masy) i w tak utworzoną dziurę wsypuję mąkę.
            Działa zawsze!
          • 19.11.06, 20:14
            może ziemniaki miałaś zbyt wodniste? Spróbuj je po ugotowaniu trochę odparować.
            Ja robię w proporcji 3/4 ziemniaków, 1/4 mąki, 1-2 jajka i zawsze wychodzą.
            Czasem trzeba jeszcze trochę podsypać mąką.
          • Gość: gosposia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 11:05
            Kotku, dodawaj samo żółtko, a gdy zaczniesz formować wałek,
            osyp sobie ręce i stolnicę mąką ziemniaczną.Na pewno nie będą się kleić.
            • Gość: magda IP: 194.205.246.* 20.11.06, 14:58
              samo zoltko? dalam cale jajko wiec moze dlatego nie wyszlo?
              • 20.11.06, 18:42
                Gość portalu: magda napisał(a):

                > samo zoltko? dalam cale jajko wiec moze dlatego nie wyszlo?


                Ja nie daję w ogóle jajka i są dobre.
                --
                ojdyrydyrydy
    • 19.11.06, 20:46
      Ważna zasada przy robieniu kopytek: zagniata się bardzo szybko!!!!!!! Im dłużej
      się gniecie to coraz bardziej ciasto się klei i ląduje w koszu :) a proporcje
      j.w. tj.:w misce ziemniaki uklepać podzielić na 4, zamiast 1/4 dac mąkę, 1
      jajko,łyżkę mąki ziemniaczanej i szybko zagnieść. Ziemniaki najlepiej ugotowane
      dzień wcześniej i zmielone. Wałeczki wałkować reką szybko i na posypanej mąką
      stolnicy:) I kopytka gotuje się bardzo krótko! Od wypłynięcia zmniejszyć mocno
      płomień i po krótkim gotowaniu wyjmować( można sprawdzić jednego :) Od lat tak
      robię :) Powodzenia:))
      • 20.11.06, 19:18
        Gatunek ziemniaków też jest ważny ,używam ziemniaków o nazwie "wineta" nie są
        wodnite ,dziś jest to dla mnie łatwa potrawa,ale kiedyś miałam z nią nielada
        problem ale metodą prób i błędów doszłam do sukcesu
        • 21.11.06, 08:57
          nazwa ziemniakow nic mi nie mowi ale moze trzeba wziac mialkie,tj takie,ktore
          sie szybko rozgotowuja,bo ja kupuje do jedzenia bardziej zbite,feste i jakos mi
          te kopytka jeszcze sie nie udaly,a niby to takie proste
          • 21.11.06, 11:06
            Na kopytka nadają się ziemniaki, które po ugotowaniu, odcedzeniu i
            potrząsnięciu w garnku, aby odparowały rozlatują/rozpadają się.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.