• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jak się robi krem do napoleonek ??? Dodaj do ulubionych

  • 19.11.06, 13:53
    Jak zrobić krem do napoleonek, ten różowy, puszysty, pyszny !!! Ciasto to
    wiem że francuskie lub ptysiowe, ale chciałabym sama zrobić krem.
    Może ktoś zna przepis ???
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Krystyna IP: *.wyszkow.tnp.pl 19.11.06, 15:15
      Masa nr 1: 3 szkl. mleka 1 margaryna 1 cukier wanilinowy 3/4 szkl. cukru to
      wszystko zagotować. Masa nr 2: 1 szkl. mąki, 1 żółtko, 1 budyń, 1 szkl.mleka.
      Masę nr 2 wlać do masy nr 1 i zagotować.
      • Gość: dfgf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 15:53
        TO tego bardzo dużo razem wyjdzie.., nie trzeba podzielic wszystkiego przez 2 ?
      • 19.11.06, 17:41
        dziewczyna pyta o rozowy puszysty krem do napoleonek, a ty jej wychodzisz z
        kremem do kremowek. a tak poza tym to dziwny ten twoj przepis ,a mase do
        kremowek, pierwszy raz taki widze.

        --
        Marian, ten pan jest jakby bez spodni :):):)
        baj Kogiel Mogiel
        • 19.11.06, 18:10
          Wychodzą różnice regionalne:)
          Dla mnie napoleonka to dwa płatki ciasta francuskiego przedzielone kremem
          takim, na jaki przepis został wyżej podany. W Małopolsce wyrób ten nazywany
          jest kremówką.
          Natomiast ciastka z czymś różowym, puszystym to tzw. ptysie:)
          --
          Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
          Kant
          • Gość: Krystyna IP: *.wyszkow.tnp.pl 19.11.06, 18:16
            Wszystko podała m w/g przepisu, i w/g niego robiłam tylko bez ciasta, a z
            krakersami posypane cukrem pudrem. Wyglądają efektownie.
          • 19.11.06, 18:25
            ptysie to ptysie, kremowki to kremowki,najlepsze zreszta na cala polske sa z
            hotelu Cracovia a napoleony/ napoleonki to jeszcze cos innego. my mamy jeszcze
            hiszpany w krakowie ale to juz inna bajka.
            --
            Marian, ten pan jest jakby bez spodni :):):)
            baj Kogiel Mogiel
            • 19.11.06, 18:59
              Z parzonych białek
              --
              ojdyrydyrydy
    • 19.11.06, 19:18
      Nie wiem jak się dokładnie nazywa to ciastko, to pewnie zależy od regionu, u
      mnie w Przemyślu to jest napoleonka i ma krem - różowy, delikatny jak puszek, a
      kremówki mają taki budyniowaty, a ptysie to mają różne kremy i ten różowy i ten
      kremówkowy :)
    • 19.11.06, 19:30
      Napoleonka:
      sjp.pwn.pl/haslo.php?id=34640
      napoleonka ż III, CMs. ~nce; lm D. ~nek
      «ciastko z francuskiego lub półfrancuskiego ciasta przekładanego kremem
      śmietankowym o konsystencji zbliżonej do budyniu, posypane zwykle cukrem pudrem»

      Kremówka:
      sjp.pwn.pl/lista.php?co=krem%F3wka
      «ciastko z francuskiego lub półfrancuskiego ciasta przekładanego kremem
      śmietankowym»
      2. reg. «napoleonka»
      3. zob. śmietanka kremowa.

      A w Krakowie najlepsze napoleonki, zwane kremówkami są u Noworola:)
      --
      Wędrowiec
      • 19.11.06, 19:40
        nieprawda, najlepsze sa z Cracovii, a potem to moze i w Noworolu, bo sa
        niestety przywozone z Cracovii.
        a Papiez to chadzal na kremowki czy napoleonki?
        --
        Marian, ten pan jest jakby bez spodni :):):)
        baj Kogiel Mogiel
        • 19.11.06, 21:01
          ja te ciacha w Cracovii jadłam 33lata temu i nigdy potem ani wcześniej już tak
          dobrych nie jadłam.Widzę że nic w tej kwestii się nie zmieniło.To
          cieszy.Pozdrawiam.
          • 19.11.06, 21:04
            troche sie zmienilo, bo sa ciut mniejsze, ale smakowo rownie dobre jak w
            poprzednim wieku, a to niebywale osiagniecie w dzisiejszych czasach, pozdrawiam
            rowniez
            --
            Marian, ten pan jest jakby bez spodni :):):)
            baj Kogiel Mogiel
            • 19.11.06, 21:13
              Czy Cracovia, to hotel po prawej stronie jadąc od Matecznego w stronę Wisły?
              W marcu będę w Krakowie, to wybiorę się na kremówki;) prosto z pieca:)
              --
              Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
              Kant
              • 19.11.06, 21:29
                to nie jest dokladnie tak, te slynne kremowki pochodza z cukierni, ktora miesci
                sie w tym samym budynku co Cracovia, tzn nie sa to hotelowe kremowki. polecam
                goraco
                --
                Marian, ten pan jest jakby bez spodni :):):)
                baj Kogiel Mogiel
                • 19.11.06, 21:34
                  Dziękuję, zapamiętałam:)
                  --
                  Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
                  Kant
    • Gość: *Ag* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 20:24
      500 ml mleka czyli dwie szklanki
      1 szklanka mąki pszennej
      1 szklanka cukru kryształu
      32g cukru waniliowego
      5-6 żółtek

      część mleka zagotować na małym ogniu
      żółtka ubić z cukrami z mąką i z częścią mleka i wlać do gotującego mleka cały
      czas mieszać i dalej gotować aż wyjdzie masa budyniowa
      gorącą masę wylać na ciasto i przykryć drugim blatem ciasta np. francuskiego lub
      półkruchego jak wystygnie posypać cukrem pudrem
      • 19.11.06, 20:26
        No rany, przecież jej nie chodzi o jeszcze jedną wersję kremu budyniowego, ani
        smietankowego tylko o RÓŻOWY krem z zaparzanych białek.

        --
        ojdyrydyrydy
      • Gość: *Ag* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 21:24
        pomyliłam się
        dajemy 1 litr mleka a nie 500 ml

        a żeby krem był różowy to zamiast mąki można dać budynie np. truskawkowe
    • 19.11.06, 21:16
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,35393263,35393263.html
      to jest TO :)
      Albo prawie TO:) w każdym razie nie ma nic wspólnego z tym, co w Krakowie nazywa
      sie kremówką ;)
      --
      Fotoblog Woli Justowskiej
      Forum mieszkańców Woli Justowskiej
      Ruda Paskuda
    • 19.11.06, 21:18
      • 20.11.06, 21:27
        Brzmi piknie, wydaje mi się że to może być ten różowy krem piankowy :)
        Wypróbuje ten przepis.
        Dzięki za wszystkie porady, teraz przystąpie do dzieła :)
        • 21.11.06, 10:30
          ufff, cięzko było :)))
          --
          nie rób scen :)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.