Nazwa Chleb Baltonowski pochodzi od firmy, która zaopatruje statki m inn w
Gdyni, Gdańsku, Szczecinie głownie w artykuły żywnościowe. Firma nazywa się
"Baltona". Ponieważ stanowi element istotnego zaopatrzenia przeważnie na długie
rejsy oznacza się długim okresem przydatności do spożycia, dobrym smakiem i
nazwijmy to umownie niezawodnocią o ile przechowywany jest właściwie. Spędziłem
wiele lat na morzu i nie zdarzyło się, aby ktokolwiek z załogi miał problemy
gastryczne. Reżim kuchni jest ścisły: raz rozmrożone produkty, nie spożyte
bezwzględnie się wyrzuca. Każdy statek ma chłodnię do artykułow żywnościowych,
kilka lodówek ogólnie dostępnych dla wacht (dyżurów w godzinach 00-04, 04-08,
08-12, 12-16, 16-20 i 20-24) Zmiany od 20- 08 mają w lodówkach porcje nocne;
zwykle wędliny, jajka na twardo, chleb, sery, masło. Jeśli porcji nocnych nie
zjedzono- wyrzuca się. Jakakolwiek oszczędność, próba zagospodarowania tych
produktów nie wchodzi w rachubę. Statek wielokrotnie znajduje się poza
zasięgiem natychmiastowej pomocy medycznej, stąd ścisłe- sprawdzone reguły.
Pozdrawiam = ex oficer marynarki.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.