• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

stevia

  • IP: *.walecznych.net 23.02.07, 23:58
    probowaliscie ? czy bardzo rozni sie w smaku od cukru ?
    Edytor zaawansowany
    • 24.02.07, 04:29
      Jest slodka.
      Wyczytalam ze jest 6x slodsza od cukru.

      Po jakims czasie gorzknieje...
      • Gość: zyrafa46 IP: *.chello.pl 28.02.07, 19:16
        wiedzma30 napisała:

        > Jest slodka.
        > Wyczytalam ze jest 6x slodsza od cukru.
        Po jakims czasie gorzknieje...

        =============
        Mam całkiem inne zdanie. Ale ja JADAM tę roślinkę (oprócz czytania ;-)) o niej).
        Jest 15x słodsza od cukru i NIE gorzknieje. Przynajmniej ta, którą sobie
        wyhodowałam.
        Pozdrawiam.
        Żyra
        • 01.03.07, 20:34
          Jak uslyszalam o stevii to poczytalam co to za cudo. Pozniej nabylam buteleczke
          "syropu" steviowego. Nie mam pojecia czy byl A, B czy C. W kazdym razie dosyc
          drogi... Niestety nie przyjal sie u mnie w domu... Moze dlatego ze uzywamy cukru
          baaaardzo sporadycznie - na swieta do wypiekow.
          I tak sobie stal i stal, az w koncu chyba sie zepsul, bo zgorzknial.
          Absolutnie nie uwazam, ze stevia jest zlym produktem/roslina. Jezeli slodzilabym
          napoje itp., to wolalabym stevia niz cukrem czy jakimis chemicznymi slodzikami...

          Pozdrawiam!
          --
          Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
    • 28.02.07, 20:30
      Rosnie u mnie w ogrodku. Uzywam do slodzenia lemoniady, oranzady i herbaty na
      zimno. Bardzo slodka. Ogromnie slodka. Cale zdrowe liscie nie sa nigdy gorzkie...

      Natomiast komercyjne produkty stevii sa maja czasami gorzkawy posmak a to
      dlatego ze po prostu nie sa dobrego gatunku...

      Jesli na opakowaniu nie ma wyraznie napisane ze stevia jest z Paraguaju - nalezy
      po prostu tego produktu nie kupowac bo pewnie bedzie gorzki... Rowniez niektore
      opakowania oznaczone sa znakami "grade A", "grade B", "grade C". Nalezy kupowac
      A i B nigdy C. Ot i wszystko...

      Generalnie sproszkowanych lisci stevii uzywa sie w nastepujacych proporcjach:

      1/8 lyzeczki stevii na 1 lyzeczke cukru.
      1 lyzka stolowa stevii na 1/2 szklanki cukru...

      (Powyzsze proporcje sa na podstawie porownania cukru do stevii Grade B, bo tylko
      takie docieraja do USA, u nas grade A jest niedostepny a bedzie zdecydowanie
      slodszy nic grade B...)
    • 28.02.07, 20:32
      Liscie (te z ogrodka) nalezy uzywac bez ogonkow (bo to tam jest gorycz), wogole
      nalezy unikac zgrubialych czesci rosliny... I wtedy nie bedzie problemu z
      gorycza...
      • Gość: armide IP: *.walecznych.net 28.02.07, 20:47
        a gdzie mozna kupic nasionka ?
    • 01.03.07, 03:48
      www.cspinet.org/new/stevia.html
      --
      "Mądrej głowie dość dwie słowie".
      Przepisy kulinarne są dłuższe.
      • 01.03.07, 19:36
        Ampolionie, nie ma sie czym przejmowac. Naprawde nie ma...

        Ta cala awantura o stevie w FDA trwa just od lat 70. zeszlego stulecia.
        Niektorzy spekuluja ze monopolistyczny przemysl skrobiowo/curkowy bardzo nie
        lubi konkurencji ktora bylaby 100-300 razy slodsza (a wiec tyle tansza), nie
        wymagalaby zadnej obrobki poza wysluszeniem i sproszkowaniem i zabralaby ponad
        50% przemyslu. Badan wbrew temu co FDA obiecuje nie przybywa...

        Od lat 70-tych Japonczycy uzywaja stevie jako slodzika w 70% slodzonych wyrobow.
        I co? I nic. W dalszym ciagu sa jednym z najzdrowszych narodow na tej planecie.

        Najidiotyczniejsza rzecz w tym wszystkim jest to ze stevia (nielelagna jako
        slodzik) jest legalnie sprzedawana w USA jako ziolo. Tak idiotyczne jest czasami
        dzialanie FDA: z jednej strony zakazuja sprzedazy straszac rakiem a z drugiej
        strony pozwalaja sprzedawac jako suplement zdrowotny! Czyli nie da sie kupic
        steviowej herbaty ale da sie kupic stevie w proszku i zrobic z niej herbate...
        Jakby ich objekcje byly natury zdrowotnej to by sie bali sadu i nie pozwoliliby
        na sprzedaz zupelnie.

        Wbrew zapewnieniom linku ktory podales stevia nie ma zadnego zwiazku z
        reprodukcja. Nie udalo sie powtorzyc tego eksperymentu o ktorym w linku mowa. U
        zalozenia tego eksperymentu bylo mylne przeswiadczenie ze stevia uzywana byla do
        aborcji plodu domowym sposobem.

        Co do rakotworczych zdolnosci stevii to nie sa one wieksze niz... naturalnego
        cukru. A sa zdecydowanie duzo mniejsze niz wszystkie inne slodziki ktore FDA
        dopuscilo na rynek bez problemu. Osoby ktore juz sa chore na raka nie powinny
        spozywac stevii dlatego ze ta zmniejsza absorbcje weglowodanow (bardzo zdrowy
        pomysl u zdrowych ludzi), a przy nowotworach ogranicza sie spozycie bialka bo te
        glownie karmia komorki nowotworowe i zastepuje weglowodanami, ktore sa
        trudniejsze do rozbicia i efekt jest taki ze sie wygladza komorki rakowe...
        wiec nie ma sensu jesc dodatkowo czegos co wplynie negatywnie na podstawowa
        wartosc odzywcza.

        Osobiscie uwazam ze uzywanie stevii jako lekarstwa nie ma sensu (pono obniza
        cisnienie krwii albo wpywa na obnizenie poziomu cukru we krwii - badania na ten
        temat sa jednak bardzo naciagane...), nie mniej jednak jest to bardzo bezpieczne
        ziolo, tyle ze strasznei slodkie i nie da sie go w zwiazku z tym uzywac duzo.

        W tej chwili mowi sie ze wyzszy pulap bezpiecznego spozycia to ok. 15 mg/kg
        wagi/dziennie... To sie rowna ok. 150 g cukru dziennie. Wiec naprawde nie ma o
        czym mowic... Chyba ze ktos kupuje torbe cukru co 7 dni na jedna osobe...

        Jedyne zagrozenie ktore widze to to ze mozna przyzwyczaic organizm do duzo
        wyzszego poziomu konsumpcji slodyczy.

        Takze, z wielkim szacunkiem, nie ma sie czym przejmowac Ampolionie… Mozemy byc
        spokojnie nieostrozni ze stevia Panie i Panowie! ;o)
    • 01.03.07, 21:08
      hmm probowaliscie zrobic bezy ze stevia dalo by sie ?
      • Gość: zyrafa46 IP: *.chello.pl 02.03.07, 18:44
        a jak robisz zwyczajne bezy?
        Raz tylko spróbowałam i wyszła coś zupełnie innego. Wczoraj obiłam piane z
        cukrem, położyłam na patelni i trochę ogrzałam. Wyszła słodka jajecznica
        bezżółtkowa.
        Pewnie trzeba było do piekarnika
        Żyra
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.