Dodaj do ulubionych

schab pieczony- pomocy

IP: 195.238.169.* 24.03.07, 12:28
za kazdym razem jak pieke schab w calosci w piekarniku to wychodzi suchy i
przy krojeniu rozpada sie wzdluz włokien , proszę podpowiedzcie mi jak upiec
soczysty i efektowny schab , ktory mozna pozniej bedzie pokroic w cienkie
plastry i zjesc np. na kanapce, spodziewam sie jutro gosci i chcialam zrobic
schab nadziewany sliwką (albo moze bez nadzienia , jeszcze nie wiem
jak długo piec powiedzmy 1,5 kg kawałek ?

dziekuje i pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • Gość: musli IP: 195.238.169.* 24.03.07, 12:29
    jeszcze chcialam zapytac jakich przypraw uzyc?
    i czy tak samo mozna upiec filet z indyka?
  • 24.03.07, 12:52
    Zwykle piekłam w rękawie do pieczenia, zawsze wychodził smaczny. A teraz piekę
    w żaroodpornym naczyniu przykrytym niezbyt szczelnie wieczkiem lub folią
    aluminiową, ew. można odkryć na koniec pieczenia. No i lepiej obsmaż go ze
    wszystkich stron wczesniej na oliwie/oleju.
    Ja schab ze śliwką przyprawiam czosnkiem, kminkiem i bazylią.
    No i nie wolno piec za długo, może dlatego wychodzi suchy? Jeśli nie masz
    termometru do pieczenia (gdy mieszkałam w Kanadzie, tam kupowałam często
    kawałek mięsa z wbitym jednorazowym termometrem, który wyskakiwał po prostu,
    gdy mięso się w środku upiekło, i już) - myślę, że półtorakilowy kawałek schabu
    nalezy piec nie dłużej niż blisko godzinę.
  • 24.03.07, 12:53
    P.S. Schab ze sliwkami możesz też udusić w rondlu na piecu, będzie równie
    smaczny.
  • 24.03.07, 13:34
    Sposób niezawodny. Przede wszystkim musisz mieć dobre mięso (od jakości zależy
    sukces), schab musi byś "wysoki". Ja dodatkowo jeszcze kształtuję ładny kawałek
    przez owinięcie nitką. Ale wcześniej nacieram solą z czosnkiem (do śliwek
    czosnku nie daję). Potem wsadzam do lodówki na ok. 1 godz. Obsmażam szybko na
    ostrym ogniu, wsadzam do naczynia ze szczelnym przykryciem (wg. mnie to bardzo
    ważne), posypuję kminkiem, dolewam trochę wody i wkładam do mocno nagrzanego
    piekarnika. Jak zacznie już bulgotać zmniejszam temperaturę do takiej, żeby
    tylko lekko "bulkało". 1.5 kg piekę ok. 1-1.2 godziny. Musi wyjść. Aha, kroić w
    plastry lub plasterki na zimno. Smacznego AGA
  • 24.03.07, 15:21
    210 średnio mi pracuje, oczywiscie nie
    jacek1f 25.10.06, 22:43 + odpowiedz


    zostawiam go na chwile nawet i podlewam, oblewam itp itd:-)

    A w rękawie... to już w ogóle go zostawiam na 210 i już.



    • Re: że zacytuje sieie zraz raz jeszcze:-) IP: *.pools.arcor-ip.net
    Gość: Marta50 25.10.06, 22:39 + odpowiedz


    Odpowiadasz na :

    jacek1f napisał:
    > Piec w 210-220 st 45-60...

    **************
    Jacku czy nie za wysoka temperature polecasz?
    Schab ma byc soczysty a nie wysuszony, polecam wysoka na 10 do 15 min a potem
    najwyzej 150° / czas pieczenia: 1kg miesa wymaga 1 godzine pieczenia.



    • że zacytuje sieie zraz raz jeszcze:-)
    jacek1f 25.10.06, 22:04 + odpowiedz


    cytuję sam siebie i
    jacek1f 13.04.06, 13:27 zarchiwizowany


    albo:
    jacek1f 27.03.06, 13:10 + odpowiedz


    1. natarty majerankiem, sola i czosnkiem - wfolię i na nooc do lodówki.
    Potem obsmażyć z każdej strony dobrze.
    Potem do naczynia żaro z pokrywką, podlac tyć czymś dobrym i resztą z patelni.
    Piec w 210-220 st 45-60... (zalezy od wagi), podlewac często i sprawdzać czy
    już.

    2. jw ale kup rękaw do pieczenia, po obsmażeniu włóż do rękawa, podlej,
    zamknij, zrób ze dwie dziureczki i piecz bez podlewania.
    Na 10 minut przed koncem mozna rekaw rozciac zeby sie rumienilo bardziej. Ale
    nie trzeba.
    /////////////////////////////////////////////////

    - Zawsze marynuj minimum noc;
    - ZAWSZE obsmażaj mocno i szybko przed;
    - zawsze podlewaj solidnie - ja winem podlewam. Bulion tez ok. Woda grzech :-(
    - nie dopiekaj - dojdzie jak stygnie.

    W rekawie niema prawa być suchy:-))))
    ////////////////////////////////////////////////////////////////////
  • 24.03.07, 15:54
    Absolutnie nie uważam podlania wodą za grzech! Schab naturalnie w swym składzie
    ma wodę i chodzi o uzupełnienie jej niedoboru w trakcie pieczenia. Więc jeśli
    chcemy uwypuklić naturalny smak mięsa, to tylko czysta woda. Oczywiście, różne
    inne podlewania też możliwe, bo przecież o gustach się nie dyskutuje.
  • 10.04.07, 22:50
    będę w piątek chyba piekła wielki kawał schabu, ponad 2 kg ze śliwkami i tak
    sobie myślę czy może go plastrami boczku nie obłożyć, bo w rękaw mi sie nie
    miesci a nie mam termoobiegu.
    jak myślicie ?

    --
    ♀Schudnij w Ziutkowie ♀
  • 11.04.07, 08:50
    nigdy nie pieke w rekawie i jakos nie odczuwam potrzeby posiadania, bo moj
    schab zawsze mi wychodzi idealnie jak trzeba.
    nimesko, pewnie, ze mozesz oblozyc boczkiem, ale to niewiele zmieni, musisz
    schab bez przerwy podlewac, a w przypadku sliwek to ja stosuje sok jablkowy do
    podlewania, normalnie rewelka, wychodzi taaki soczysty, a jednoczesnie ma
    ladnie skaramelizowana skorke, sprobuj moze i daj znac bagatelli jak smakowalo,
    papa
    --
    Roman G. jest jak gazeta, wszystko wie
    i ukazuje sie codziennie:)
  • 11.04.07, 09:33
    czeesc Bagatellko :)
    pieke schab bo zwala mi sie 12 os na kolacje wiec juz panikuje ;) hihihi
    dzieki za podsuniecie pomyslu z sokiem :)
    a powiedz, czy to prawda ze schab lepiej kroic na zimno, bo na cieplo sie
    bardziej kruszy ?
    moj schab będzie śliwkowo-morelowy w polewie jablkowej :]



    --
    ♀Schudnij w Ziutkowie ♀
  • 11.04.07, 09:58
    bzdury, jesli zamiast schabu masz wysmazona podeszwe to tak, ale jesli schab
    jest dobrze upieczony i soczysty to sie nie rozpadnie, cusik tam moze i
    odpadnie bo nie ma takiej sily, ale ja to nazywam okruszkiem.
    moj K uwaza, a on jest specem od schabu ze sliwkami, ze taki wlasnie ze sliwkami
    nalezy podawac na zimno i oblac goracym sosem i tu sie z nim zgadzam, choc raz:)
    --
    Roman G. jest jak gazeta, wszystko wie
    i ukazuje sie codziennie:)
  • 11.04.07, 18:41
    HA kupiłam kolo Ciebie (Auchanie) 2.5 kg schabu :]
    znaczy sie dwa kawałki co razem waza 2.5 :]
    wiec mam dwa grubasy po ok 1250g :]każdy
    dzis zamarynuje, będą jak te lale na piąteczek do pieczenia :D
    mam tez wedle sugestii sok jabłkowy kartonów sztuk dwa :] i śliwki i morele :]

    muszę sie jeszcze dokształcić co i jak z bejca i temp pieczenia :]


    --
    ♀Schudnij w Ziutkowie ♀
  • 12.04.07, 09:44
    nigdy nie jadłam ale jakoś nie mogę zrozumieć jak można jeść mięso z
    owocami...:)
  • 12.04.07, 14:34
    myszzo :) dla mnie, to jest jedyne mięso jakie moge zjesc z owocami, a moze
    dlatego ze śliwki dla mnie nie sa słodkie ;) nie licząc kaczki z borówkami czy
    żurawina na kwaśno

    nie bede zakladac oddzielnego wątku i moze ktoś tu łaskawy zajrzy i mi odpowie
    jaki pasuje sos do schabu z owocami ? :)



    --
    ♀Schudnij w Ziutkowie ♀
  • Gość: jackk3 IP: *.ptr.terago.ca 12.04.07, 20:58
    Sliwki (czy podobne owoce) maja swoje uzasadnienie. Sam schab nie ma za duzego
    smaku (np. w porownaniu do wolowiny/baraniny) stad to jest dobre polaczenie z
    owocami o wyraznych smakach.
  • 13.04.07, 14:10
    Myszzo, dzięki wielkie :)
    Jacku dziękuje również :)

    mam jeszcze pytanko czy mięso wstawić do nagrzanego piekarnika czy można zimnego
    ? ( mięso po uprzednim obsmażeniu) ma to jakieś znaczenie ? :)


    --
    ♀Schudnij w Ziutkowie ♀
  • 13.04.07, 14:22
    hej zawsze do dobrze nagrzanego, nie masz termoobiegu wiec tak gdzies 190st i
    przygladaj sie, podlewaj czesto sokiem, a w razie czego zmniejsz troche temp,
    bonne chance
    --
    Roman G. jest jak gazeta, wszystko wie
    i ukazuje sie codziennie:)
  • 13.04.07, 15:10
    juz sie piecze :]
    po konsultacji z Banita pieke w 180°C przez 45 min
    a sok wcześniej podgrzałam zeby nie zalewać ciepłego miesa zimnym sokiem :]
    mam juz pierwsze fotki po smażeniu, resztę może uda mi sie zrobić jak
    wszytskiego nie zjedza :)

    BTW jaki zapach w calym domu mmmmhymm :)

    --
    ♀Schudnij w Ziutkowie ♀
  • 13.04.07, 15:13
    za szybko enter :p
    180°C przez 45min ( pod pol przykryciem folia) a potem dojdzie sobie
    i tuz przed wylądowaniem na stół w 100-120°C przez 20-30min w celu podgrzania :)

    aaa mam dwa kawałki po 1.3kg ale są krótkie i grube ;) ale wysokie ;)

    dzięki jeszcze raz Bagatello za ten sok jabłkowy :) juz tak ślicznie pachnie

    --
    ♀Schudnij w Ziutkowie ♀
  • 13.04.07, 15:59
    daj znac bagatelli jak ci wyszlo, choc nie za bardzo sie zgadzam z tymi temp.
    bo w trakcie niepotrzebnebnego podgrzewania schab auto stwardnieje i szlga
    trafi efekt chrupiacej skorki(: a szkoda by bylo...
    nigdy nie nalezy piec schabu na raty, grand bisou a toi
    --
    Roman G. jest jak gazeta, wszystko wie
    i ukazuje sie codziennie:)
  • 13.04.07, 16:21
    dam ci znac bo juz po pierwszej turze jest oki :) soczysty i smaczny a dojdzie
    sobie przy drugiej turze i będę go przez cały czas podlewać bo chce go podac na
    ciepło a nie na zimno :)

    --
    ♀Schudnij w Ziutkowie ♀
  • 13.04.07, 16:57
    nimeska napisała:

    > po pierwszej turze jest oki :) soczysty i smaczny a dojdzie
    > sobie przy drugiej turze

    ile tych tur bo podjadasz i jeszcze nie bedzie co podać:)
    >
  • 13.04.07, 17:03
    e tam, nimeska sie odchudza:) najwyzej oparami moze sie delektowac, hihi
    --
    Roman G. jest jak gazeta, wszystko wie
    i ukazuje sie codziennie:)
  • 13.04.07, 17:05
    Myszzo tylko kawałeczek musiałam odkroić, wiesz jak to jest
    Bagatello, ja cale życie jestem na diecie ale nie na odchudzającej ;)


    --
    ♀Schudnij w Ziutkowie ♀
  • Gość: myszz IP: 213.17.144.* 13.04.07, 19:57
    ja tam odchudzanie olewam:) najlepsza na świecie jest skóra z golonki hihihi
  • 14.04.07, 18:59
    super extra się cieszę:)
  • 11.04.07, 08:25
    Goska, nie rozumiem dlaczego odsyłasz mnie do tego przepisu, nie ma w nim
    odpowiedzi na moje pytanie. Ale w każdym bądź razie dziekuje


    --
    ♀Schudnij w Ziutkowie ♀
  • Gość: ulka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 00:27
    więc, kawałek schabu, tak ponad 1 kg pokrosic na plastry, obtoczyc je w zupie
    cebulowej Knorra, ( nie marudxcie, to prawie to samo co Vegeta) złozyc z
    powrotem do, za przeproszeniem , kupy, wyłożyc na zgrabna podluzne foremke, na
    wierzchu polozyc marynowane pieczarki, w sporej ilości, zalać wsio śmietana,
    piec ponad godzine taki solidny kawałek. Nie skurczy się , smak bomba, macie
    moje gwarancje. Akuracik na przyjęcie tesciowej, zwalicie ja z nóg, o ile nie
    przyznacie sie do tego Knorra oczywiście(poważka !). Udawać, że umiecie
    rozróznić w sklepie "dobroć" schabu :D.
  • 14.04.07, 22:34
    pieczenie na dwie tury schaby nie odejmuje mu wcale smaku jeśli dbamy częste
    podlewanie i moj by pieczony przykryty folia i dziurkami
    najpierw 45 min w 180 °C a potem ok 40 min w 100°C i tez pod przykryciem,
    podlewałam co 10-15 min i po pierwszej turze wyciągnęłam go z piekarnika , wiec
    juz nie dochodził w ciepleku :|

    a sok jablkowy to naprawdę swietna sprawa :)
    polecam :)

    --
    ♀Schudnij w Ziutkowie ♀
  • Gość: discrepantia IP: *.chello.pl 15.04.07, 18:29
    Polecam schab na dwa sposoby, oba związane z tworzeniem rolady:
    1. kawał schabu rozkrawam ostrym nożem tak, że tworzy płaski placek; rozbijam
    lekko tłuczkiem, nacieram solą, pieprzem, majerankiem; zostawiam na chwile, a w
    międzyczasie szykuję farsz: kilka brzoskwiń z puszki, suszone morele (namoczone
    w ciepłej wodzie i pokrojone), kilka pasków startej skórki cytrynowej lub
    pomarańczowe; układam wszystko na schabie po czym roluję go i ściśle owijam
    nitką; podpiekam schab na rozgrzanym oleju, po czym przekładam do wąskiej
    brytfanki (takiej na pasztet), polewam wytworzonym na patelni tłuszczem oraz
    syropem z brzoskwiń (puszka). Ok 1 kg kawałek piekę ok 45 min w 180-190 st. w
    przykrytej szczelnie folią aluminiową brytfannie.
    2. drugi schab identycznie sie robi tylko ma inne nadzienie: kroję kilka sporych
    ząbków czosnku w plasterki, lekko je obsmażam, kładę na rozpłaszczony schab, na
    to wykładam jeszcze plastry cienko skrojonego boczku, roluje i związuje nitka,
    obsmażam i wkładam do wąskiej foremki, polewam tłuszczykiem z patelni,
    przykrywam folią i do pieca.
    Zaręczam że schaby wychodzą rewelacyjne, baardzo soczyste, w smaku - intensywne,
    efektownie wyglądają po pokrojeniu. Jeśli podaję na ciepło, to zlewam do
    sosjerki powstały w brytfance soczek (ew. można zagęścić mąką) i podaję do
    polania plastrów.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.