Dodaj do ulubionych

Rogaliki wodne

26.03.07, 22:55
Znalazlam kiedys na GP, sa super latwe i przepyszne. I wychodza kazdemu.
I maja te zalete, ze mozna je nadziac makiem z bakaliami, albo serem bialym dosmaczonym, albo marmolada, albo dobra konfitura, albo marcepanem. Ale kiedys ciasta mi zostalo, a zabraklo nadzienia slodkiego, to zawinelam w ciasto parowki i byly z tego swietne hot-dogi :)
Z miesnym nadzieniem tez wychodza, tylko, ze daje do ciasta mniej cukru.


A przepis tu:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,23845995,23845995.html
--
Tymianek
jeden procent
Wszysko kiedyś mija, nawet najdłuższa żmija...
Obserwuj wątek
    • follow_me Mazia! Co schrzaniłam? 26.09.07, 17:12
      Rogaliki wyszły i są, bardzo smaczne nawet (nadziałam powidłami śliwkowymi własnej roboty). Tyle, że ciasto po wyjęciu z gara z wodą było bardzo rzadkie, musiałam mu dosypać z garść mąki i ponownie zagnieść, bo inaczej nie odlepiłoby się od wałka. Przyznam bez bicia, że zamiast 2 dałam 3 łyżki śmietyany 30%, bo rozmymłanie pół kostki drożdży w 2 łyżkach śmietany było praktycznie niemożliwe. Czy to dlatego?
      --
      "Inteligencja jest jak nogi: masz za dużo, to się potkniesz."
      • mazia Re: Mazia! Co schrzaniłam? 26.09.07, 21:04
        Możliwe. Ciasto po wyjęciu z wody rzeczywiście się lepi, ale tylko na "sferze" w środku "kuli" powinno być ok.
        Dodanie mąki nie jest żadną zdrodnią, zwłaszcza, że efekt końcowy zadowalający :)
        Jesteś uniewinniona, oddalam zarzuty, proszę się rozejść :P
        --
        Lecz sie lecz, nigdy nie jest się za starym na szczęśliwe dzieciństwo :) © Wielorybka
            • mazia Re: Mazia! Co schrzaniłam? 27.09.07, 14:47
              Doral ma słuszną słuszność, bez ściery w kratę rogale się nie udadzą i juś!
              A przypomniało mi się, że jak mi za długo ciasto nie wypływa, to olewam i wyciągam z wody, mniej więcej po 15 minutach :)
              --
              Lecz sie lecz, nigdy nie jest się za starym na szczęśliwe dzieciństwo :) © Wielorybka
    • algaria Re: Rogaliki wodne 28.09.07, 11:28
      No dobra staje do walki z tymi rogalikami zobaczymy posmakujemy i o
      efektach napiszę. Mam nadzieję że mi się udadzą a nie coś schrzanie
      i podziałają na mnie i na rodzinę jak to się mówi- czyszczą nie
      przerywając snu. Na pewno wyjdą superrr już nie mogę się doczekać
      --
      Bardzo wyrodna matka Marcina (14 lat) ur. 05.05.1993 godz 5.15
      Justyny (11 lat) ur. 22.04.1996 goz 13.40
        • algaria Re: Rogaliki wodne 02.10.07, 16:23
          Specjalnie poleciałam i taka kupiłam żeby mi wyszło bo mi nie wychodzi ciasto
          drożdżowe - poprostu nie mam cierpliwosci
          --
          Bardzo wyrodna matka Marcina (14 lat) ur. 05.05.1993 godz 5.15
          Justyny (11 lat) ur. 22.04.1996 goz 13.40
      • algaria Re: Rogaliki wodne 04.10.07, 09:22
        Jeżeli mówicie że ciasto na riogaliki jest podstawą i do pasztecików
        i do makowca to was kocham z całych sił Bo mi drożdżowe nie wychodzi
        ale skoro upiekłam 32 rogaliki i zniknęły one w kilka godzin (nawet
        pan mąż wziął je do lasu na grzyby - wywoływał nimi grzyby i
        przywózł ich karton po telewizorze) to mogę robić inne wypieki
        drożdżowe.
        Całuje was i kocham ( szególnie psychotkę za paszport tutaj i mazię
        za pszepis)
        --
        Bardzo wyrodna matka Marcina (14 lat) ur. 05.05.1993 godz 5.15
        Justyny (11 lat) ur. 22.04.1996 goz 13.40
          • algaria Re: Rogaliki wodne 04.10.07, 14:25
            Nadzonko do pasztecików bardzo prosię : gotowane mięso z rosołu wołowe drobiowe
            jakie masz, przesmażasz cebulkę wszystko skręcasz przez maszynkę doprawiasz solą
            pieprzem i już. można wersję z kapustą pieczarkami grzybami ważne by było to
            ugotowane lub przezmażone i przeleciane przez maszynkę do mielenia.Można dodac
            do farszu natkę i inne przyprawy. Pasztecików nie słodzimy na wierzchu a jedynie
            smarujemy roztrzepanym jajem a do ciasta nie dodajemy cukru waniliowego tylko
            łyżkę zwykłego (paszteciki i wanilia jakoś mi nie grają) Farsz do pasztecików
            stanowi podstawę do pasztetu
            --
            Bardzo wyrodna matka Marcina (14 lat) ur. 05.05.1993 godz 5.15
            Justyny (11 lat) ur. 22.04.1996 goz 13.40

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka