Dodaj do ulubionych

Cos dla facetów: PLACKI ZIEMNIACZANE

IP: *.exbud.com.pl 05.12.01, 13:44
Witam wszytkich mistrzów patelni oraz ich patelnie
Która z Pań lubi placki? która smazy je z przyjemnością? A może tak jak ja
szukacie najlepszych placków w smażalniach na mieście? We Wrocławiu moim
zdaniem najlepsze placki są na dworcu autobusowym........mmmmmmmmmmm.
A w Twoim mieście gdzie są najlepsze placki ziemniaczane?
Chetnie rozwine wątek przepisu na najlepsze placki ziemniaczane. Ja lubie te
lekko chrupiace z zewnatrz i miekkie, ciagnace w srodku. Małe, ze śmietana i z
solą. Dodaje duzo pieprzu dio ciasta. Skończyłem z czosnkiem w plackach
ziemniaczanych.........
Zapraszam wszystkich fanów P.Z. do luznych dywagacji n/t tej chyba najbardziej
lubianej przez męzczyzn powszechnej potrawy

Gordon Blue
Wrocław (miasto marzeń)
Edytor zaawansowany
  • roseanne 05.12.01, 15:06
    Chmmmm, placuszki. Chrupiace, goroace, pachnace.
    Nie dodaje czosnku tylko pol cebuli i troszke majeranku. A najbardziej lubie z
    pieczarkami(takimi duszonymi z cebulka na patelni.)
  • muzaaa 05.12.01, 15:17
    Gordon:)
    Wlasnie dzisiaj pijac kawe poranna pomyslalam, ze moglabym zrobic placki
    ziemniaczane na obiad. Niestety przeraza mnie za kazdym razem przygotowanie to
    znaczy ucieranie ziemniakow. Nie mam zadnej maszyny ktora moglaby mi w tym
    pomoc. W efekcie zawsze mam skaleczone palce i krew sie leje.
    A Wy jak ucieracie ziemniaki?:))
  • roseanne 05.12.01, 16:51
    korzystam z techniki- malakser
  • Gość: Gordon B IP: *.exbud.com.pl 06.12.01, 09:01
    Myslę, że nie naraże się Panom stwierdzeniem,że moim zdaniem salomonowym
    wyjściem jest przekazanie tej czynności (tarcie ziemniaków to naprawdę siłowo -
    techniczna konkurencja) właśnie męzom. Wszak to my jestesmy koneserami placków
    ziemniaczanych, więc pokazmy naszym kobietom jak sie to robi..........:)). Nic
    tak nie łączy jak wspólna praca w kuchni........niggy nie wiadomo jaki finał
    może mieć taka kooperacja i zjednoczenie wokól PZ.

    Pozdrawaim
    Gordon Blue
  • muzaaa 06.12.01, 16:01
    Gordon:) dlaczego myslisz ze Wroclaw to miasto marzen? Co masz na mysli? Moge
    podejrzewac ze tam sie wlasnie urodziles i przez to jestes lokalnym patriota. A
    moze sie myle?

    Te placki to zrobie dzisiaj, ale po zbojecku:))

    muzaaa
  • Gość: Gordon B IP: *.exbud.com.pl 07.12.01, 09:49
    muzaaa napisał(a):

    > Gordon:) dlaczego myslisz ze Wroclaw to miasto marzen? Co masz na mysli? Moge
    > podejrzewac ze tam sie wlasnie urodziles i przez to jestes lokalnym patriota. A
    >
    > moze sie myle?
    >
    > Te placki to zrobie dzisiaj, ale po zbojecku:))
    >
    > muzaaa

    Muzaaa, kiedy ostatnio byłaś we Wrocławiu? Kiedy ktos znający to miasto zabrał
    cie na spacer po nim? Potrzebował bym bardzo wielu słów lub jeden dzień by
    pokazać Ci niezwykłość tego miasta. Nie urodziłem się we Wrocławiu. Mieszkam tu 7
    lat. Ale gdy byłem mały zawsze chciałem mieszkać w miejscu, gdzie by wybrać się
    na wycieczke w czasie wystarczy wsiąść w tramwaj (chociaż już nie piszczatak
    przeraźliwie na zakretach jak kiedyś). Myślę,że właśnie z historii tego miasta, z
    faktu, że przechodziło ono z rąk do rąk - najpierw Polacy, potem Czesi, Prusacy,
    Niemcy teraz znów Polacy i to w 30% pochodzacy z jednego z oniegdaj najbardziej
    polskich mista, ze Lwowa - wszyscy Ci mieszkańcy, byli i obecni sprawiają że
    miasto to jest wyjątkowe. Dowody? Ok - w żadnym innym mieście w Polsce nie masz
    takich tłumów ludzi na rynku w październiku o 2 w nocy. Ten rynek jest dla
    wrocławian i ich gości, a nie dla snobów z wypchanymi portfelami (vide Warsaw).
    To tu moge zaprosić moją kochaną żonę na kolację na Placu Solnym, nie rujnując
    przy tym naszego budżetu domowego (pyszna meksykańska kolacja we dwoje w Tequili
    za 60 zł.)
    Itd, itd - długo bym mógł.
    Muszę jednak na koniec wspomnieć o perle tego miasta - ogromnej hali widowiskowo -
    sportowej, jednej z najbardziej śmiałych budowli Europy drugiej dekady XX wieku.
    Nazwano ją poczatkowo Ein hundred Halle - dziś Hala Ludowa. Kiedys przemawiał w
    niej Hitler, dziś gra w niej Idea Śląsk Wrocław, jednak aby się nią zachwycić
    polecam jej zwiedzanie gdy jest zupelnie pusta. Przy wejściu można obejrzeć
    wystawę wprowadzającą nas w czasy gdy Max Berg - architekt dawnego Breslau
    nadzorował jej budowę.................Otwórz szeroko oczy i dokładnie obejrzyj
    jej konstrukcję, zobacz wizję ludzi tamtych czasów.........

    Ok. chyba troche przesadziłem, nie jestem kustoszem wrocławia, prędzej smakoszem,
    kucharzem - amatorem, facetem relaksujacym się przy gotowaniu dla bliskich.

    Zapraszam na kulinarne przygody we Wrocławiu. A placki ziemniaczane i tak są
    najlepsze na obskurnym wrocławskim dworcu autobusowym.

    Pozdrawiam

    Gordon Blue
  • muzaaa 07.12.01, 17:18
    Przyznam sie ze nie znam Wroclawia. Oczywiscie bylam tam, ale tylko chwile i
    nic wlasciwie nie pamietam. Kupilam wtedy stare tkane serwety za grosze w
    czasie odbywajacych sie jakichs targow ulicznych.
    Planowalam przyjazd do tego miasta, ale stala sie powodz i znowu nic z tego nie
    wyszlo.
    Moze jak tego lata odwiedze Polske, to rowniez wpadne na jakis czas do
    Wroclawia? Bede musiala wtedy zasiegnac Twoich rad i Cie wykorzystac:)) mam na
    uwadze wyciagnac jak najwiecej informacji jakie beda mnie interesowac:)
    Ale chyba nie zjem plackow na dworcu bo zwykle latem jadam malo a juz tego typu
    potrawy nie mam w jadlospisie:)
    Pozdrawiam:)
  • Gość: ikk IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 19:13
    Ja też uwielbiam placki ziemniaczane chociaż jestem kobietą:)))).Jadłam z
    dodatkiem żółtego sera i...marchewki,ale najbardziej lubię tradycyjne:z
    cebulką.Pózna jesień i zima to właśnie czas na placki ziemniaczane(latem
    ziemniaki zawierają chyba za dużo wody i placuszki są niedobre-tak mawiała moja
    Babcia).
  • muzaaa 07.12.01, 17:25
    Dodam jeszcze na temat plackow:). Jest taka restauracja w Krakowie na ulicy
    Slawkowskiej (mam nadzieje ze nie pomylilam), nazywa sie "U babci Aliny".
    Serwuja tam typowa kuchnie polska, a wnetrze udekorowane jest naprawde jedynie
    w swoim rodzaju. Jest niedrogo a dania wielkie, ze ja calego przejesc nigdy nie
    moge, polowa jest wystarczajaca. Placki sa tam pyszne, nie wiem czy naj, ale po
    prostu polecam to miejsce zeby tam zajrzec i czegos sprobowac.
  • Gość: tesia IP: *.a2000.nl 22.02.02, 00:44
    Zeby placki byly chrupiace na zewnatrz a pulchniutkie w srodku nalezy dodac do
    ciasta przed smazenian kwasnej smietany, gestej okolo dwie duze lyzki. Ostatnio
    wszyscy moi goscie uznali za najsmaczniesze placki z gulazem wegierskim.
    Smacznego.
  • Gość: tesia IP: *.a2000.nl 22.02.02, 00:45
    Nota bene jestem Wroclawianka.
  • Gość: Nina IP: *.dsl.gdrpmi.ameritech.net 03.03.02, 03:34
    Chociaz krotko mieszkalam we Wroclawiu, bardzo lubie to miasto i jezeli tylko bede w kraju /a pochodze z
    Rzeszowskiego, mamtam Rodzine/ napewno zajze tam . Nie wiem gdzie sa najlepsze placki ziemniaczane, ale
    mnie najlepiej smakowaly, ale tylko raz takie byly w "Czerwonym Jabluszku" w Chicago. Smakowaly suszonami
    grzybkami. Nie wiem, czy to bylo moje odczucie w tym wlasnie dniu, ale nigdy wiecej juz takich nie jadlam, zwykle
    ronbie je tradycyjnym sposobem, podaje z cukrem lub twarozkiem, albo z kwasna smietana. Gordon Blue - W R O
    C L A W jest piekny.
  • Gość: Enola IP: *.adsl.highway.telekom.at 12.03.02, 17:06
    He he, melduje sie nastepna wroclawianka, z urodzenia i z przekonania ;-)
    Macie przepis na placki ziemniaczane bez jajek? Poszukuje go wlasnie....
    Gordon, kucharzu?
  • Gość: Enola IP: *.adsl.highway.telekom.at 12.03.02, 17:10
    Gość portalu: Enola napisał(a):

    > He he, melduje sie nastepna wroclawianka, z urodzenia i z przekonania ;-)
    > Macie przepis na placki ziemniaczane bez jajek? Poszukuje go wlasnie....
    > Gordon, kucharzu?

    Oczywiscie pytanie bylo do wszystkich ;-)

  • Gość: Niunia IP: *.wind.pl 04.07.02, 16:18
    No i dywagacje nie były na temat placuszków tylko Wrocławia! A Wrocław jest
    CUDOWNY! Miszkam niestety w Warszawie ale znam mnóstwo wspaniałych ludzi z
    Wrocławia. Tam życie uczy ludzi jak sie umieć uśmiechać!
    a co do placuszków to lubie z cebulką i z czosnkiem. Polane gęstą śmietaną z
    ziołami.
    CUDO!
  • deotyma23 04.07.02, 19:35
    a co ma Wrocław do placków albo placki do Wrocławia ?????
    Ja na szczęście mieszkam w Warszawie- jestem od Warszawy uzależniona i nie
    potrafię żyć gdzie indziej ( próbowałam)
    A placki- cebulak, jajko, sól, pieprz do środka. A usmażone zjadam posypane
    cukrem. Ale chyba jeszcze bardziej lubię nie dojeść wszystkich placków i tych
    co nie dojadłam kroję w paski i z odrobiną tłuszczu smażę na patelni trochę
    to "dosalam"- są chrupkie i PYSZNE!!
    Pozdrowienia dla Wrocławia :-)))
  • Gość: figaro IP: *.srkch.pik-net.pl 05.07.02, 12:18
    Placki z pysznymi chrupiącymi brzegami wychodzą wtedy, kiedy zetrze się je na
    tarce do jarzyn, na drobne wiórki ( najwygodniej w malakserze, którym można
    rozbić ziemniaki na miazgę za pomocą noża, ale można i na wiórki różnej
    grubości specjalną tarczą). Reszta dodatków klasyczna: jajka, troszkę mąki,
    czosnek, cebula, sól, pieprz, zioła ( lubię prowansalskie).
  • silie 05.07.02, 12:55
    A dlaczego skończyłeś z czosnkiem w tej najgenialniejszej z potraw?? ;)
    Ja uwielbiam chrupkie na zewnątrz, z cebulką i własnie czosnkiem, posypane
    cukrem.
    Mimo, że robione na ostro, to zawsze się je u mnie jadało posypane cukrem.
    Inaczej nie próbowałam.
    A masz może sposób na zrobienie ich po cygańsku? Chyba własnie to jadłam będąc
    w Busku Zdroju; duuuuży placek ziemniaczany polany sosem z mięskiem.
    Tylko nie wiem jak zrobić, żeby był nie spalony z wierzchu, i dopieczony w
    środku...

    Jestem z Łodzi, we Wrocławiu nigdy nie byłam, ale chętnie bym sie wybrała.
    Czy przyjeżdżając tylko na weekend, zdążę trochę zobaczyć? I gdzie oprócz
    hotelu (zdecydowanie za droooogo)mogę przenocować?

    Pozdrawiam ciepło i smacznego!!!
    silie-łodzianka.

  • koko8 08.07.02, 14:37
    a ja polecam doddac do startych ziemniakow troche ( a nawet taka sama ilosc)
    startej cukinii... reszta (jajako cebula czosnek maka ziola) - jak tradycja
    nakazuje ... jezus - pychotka ze smietana !
  • Gość: Zjadlbymplackow IP: *.proxy.aol.com 10.07.02, 04:21
    W jednym watku Wroclaw i placki. Najlepsze placki we
    Wroclawiu byly u Jacka Placka niedaleko placu PKWN (teraz
    sie chyba inaczej nazywa) - czy to miejsce jeszcze
    istnieje? Do plackow podawano sok z marchewki i jablek.
    Palce lizac!
    Worclaw jest najfajniejszym miastem na swiecie i kropka.

    Czy ktos wie jak sie robi placki po wegiersku - takie na
    kilka centymetrow grube, pieczone chyba a nie smazone, z
    sosem miesnym?

  • miriam_73 10.07.02, 09:49
    Po pierwsze - pozdrowienia dla wszystkich Wrocławian - piekne miasto.
    a a propos palcków - ja uwielbiam albo z sosem grzybowym na śmietanie (nie
    pieczarkowym, tylko z leśnych grzybków) - taki delikatesik można skonsumować np.
    koło mnie koło biura - w Warszawie na V p. Reform Plaza w al. Jerozolimskich w
    barku Fuks. Alternatywnie lubie placki w wersji "kolońskiej" tzn. takie jadłam po
    raz pierwszy w Kolonii - ciasto z ziemniaków startych na grubej tarce i troche
    grubsze placki niż u nas tradycyjne i podawane z musem jabłkowym, cukrem i
    smietaną. Pycha. A poza tym polecam też kotlety ziemniaczane.
  • Gość: marbor1 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 22:01
    Dorzucę swoje trzy grosze na temat placków ziemniaczanych. Najsmaczniejsze są
    teraz z młodych ziemniaków .Scieram je na tarce plastikowej [ręczę, że na niej
    nie kaleczy się rąk]. Uwaga! Odcedzam miazgę ziemniaczaną przez sito [nie za
    bardzo] . Płyn pozostawiam w naczyniu. W międzyczasie ścieram sporą cebulę,
    dodaję tyle kefiru lub kwaśnej śmietany ile odcedziłam płynu. Z odlanego płynu
    zbieram krochmal jaki się na dnie naczynia ustał i dodaję do miazgi ziemniaczanej.
    Reszta to jajko, mąka, sól i pieprz. Spróbujcie. Po usmarzeniu dodatki jakie kto
    woli. Pozdrowienia dla Wrocławia. Maria
  • Gość: marbor1 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 22:01
    Dorzucę swoje trzy grosze na temat placków ziemniaczanych. Najsmaczniejsze są
    teraz z młodych ziemniaków .Scieram je na tarce plastikowej [ręczę, że na niej
    nie kaleczy się rąk]. Uwaga! Odcedzam miazgę ziemniaczaną przez sito [nie za
    bardzo] . Płyn pozostawiam w naczyniu. W międzyczasie ścieram sporą cebulę,
    dodaję tyle kefiru lub kwaśnej śmietany ile odcedziłam płynu. Z odlanego płynu
    zbieram krochmal jaki się na dnie naczynia ustał i dodaję do miazgi ziemniaczanej.
    Reszta to jajko, mąka, sól i pieprz. Spróbujcie. Po usmarzeniu dodatki jakie kto
    woli. Pozdrowienia dla Wrocławia. Maria
  • Gość: marbor1 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 22:01
    Dorzucę swoje trzy grosze na temat placków ziemniaczanych. Najsmaczniejsze są
    teraz z młodych ziemniaków .Scieram je na tarce plastikowej [ręczę, że na niej
    nie kaleczy się rąk]. Uwaga! Odcedzam miazgę ziemniaczaną przez sito [nie za
    bardzo] . Płyn pozostawiam w naczyniu. W międzyczasie ścieram sporą cebulę,
    dodaję tyle kefiru lub kwaśnej śmietany ile odcedziłam płynu. Z odlanego płynu
    zbieram krochmal jaki się na dnie naczynia ustał i dodaję do miazgi ziemniaczanej.
    Reszta to jajko, mąka, sól i pieprz. Spróbujcie. Po usmarzeniu dodatki jakie kto
    woli. Pozdrowienia dla Wrocławia. Maria

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.