Dodaj do ulubionych

Czym nasączyć biszkopt tortu?

IP: *.szc.vectranet.pl 03.07.07, 20:58
Upiekłam właśnie biszkopt, z którego planuję zrobić tort z truskawkami. Prosze
o poradę jak i czym nasączyć ten biszkopt.
Edytor zaawansowany
  • 03.07.07, 21:27
    Herbatą, herbatą z rumem, wodą różaną, kawą, kawą z aromatem rumowym, ponczem
    rumowym:

    1 szklanka wody,
    2 1 łyżka stołowa cukru,
    1 kieliszek rumu lub kilka kropli olejku rumowego


    Wodę zagotować z cukrem i ostudzić. Dodać rum lub olejek rumowy.
    --
    Antropomorfizacja bajek? Przy tym zezwierzęceniu człowieka?
    — Stanisław Jerzy Lec
  • 03.07.07, 22:03
    Od herbaty biszkopt robi się siny.
    Ja robię poncz z soku cytrynowego, rumu lub innego alkoholu, cukier do smaku,
    można ewentualnie uzupełnić wodą.
  • Gość: qqq IP: *.walecznych.net 04.07.07, 08:30
    a probowal ktos nasaczac plynna galaretka ?
  • 04.07.07, 08:52
    Tak-calkiem niechcacy:)Galaretka byla jeszcze nieco plynna i sie sam nasaczyl:D
    Potem sie sciela juz w biszkopcie i nawet dobre to bylo:)
    --
    la donna e mobile :)
    no i jeszcze Pinezka
  • 04.07.07, 13:57
    Dobre, tylko dziwne. Jak tlumaczylam, ze to specjalnie tak, to malo kto mi
    uwierzyl ;)
    --
    -So, we’re the last feminists? Feminism dies with my generation?
    -It is to be hoped for, dear.
  • 04.07.07, 09:22
    ale od herbaty z cytryną i cukrem biszkopt jest bardzo ładnego koloru i smakuje
    świetnie, tylko tej cytryny sporo musi być, tyle, zeby mocna herbata zrobiła
    się słomkowo jasna :)

    --
    Przyjaciele :)
  • 04.07.07, 13:54
    Ja nasączałam herbatą z alkoholem - znaczącej zmiany w kolorze nie było (np. nie
    w kierunku sinym). Skąd się może siny brać?
  • 04.07.07, 08:51
    W wersji dla dzieci woda z sokiem lub z cytryna i miodem:)
    --
    la donna e mobile :)
    no i jeszcze Pinezka
  • Gość: Tinia IP: *.szc.vectranet.pl 04.07.07, 10:34
    A w jaki sposób nasączacie biszkopt? Chodzi mi o techniczną stronę. Spryskać od
    góry, czy strzykawką i igłą. Nie wiem, bo pierwszy raz robię tort.
  • 04.07.07, 11:02
    Kup sobie pędzel szerokości około 4-5 cm - może być nawet malarski.
    --
    Antropomorfizacja bajek? Przy tym zezwierzęceniu człowieka?
    — Stanisław Jerzy Lec
  • Gość: Matylda IP: 85.112.196.* 04.07.07, 11:05
    Nie polecam nasączenia z herbaty do tortu truskawkowego (nie ten smak). Smak
    muszą nadać owoce. Jak masz biszkopt z tej największej tortownicy to weż 3/4
    litra przegotowanej i wystudzonej wody, sok przynajmniej z połowy cytryny i 2 -
    3 łyżki cukru kryształu (jak lubisz bardzo słodki to więcej ale nie polecam).
    Mieszaj aż się wszystko połączy. Spróbuj czy jest kwaskowe. Biszkopt przekrój
    na trzy krążki. Pierwszy połóż na paterze i nasącz 1/3 płynu. Płyn polewaj
    łyżką stołową, raz koło razu na całej powierzchni. Jak naciśniesz palcem to
    musi sprawiać wrażenie lekko odciśniętej gąbki. Na to wyłóż krem i drugi krążek
    i nasącz go tak samo. Potem krem i ostatni krążek. Żeby płyn dobrze wchodził w
    ten krążek dobrze jest nakłuć go gęsto widelcem albo wykałaczką. Zasada jest
    taka, że górny krążek powinien być stosunkowo bardziej nasączony niż dolny.
    Będziesz miała tort nasączony prawidłowo. Jeśli nie lubisz mokrego możesz
    zrobić sobie 1/2 litra tego płynu.
    Ps. galaretka NIE nadaje się do nasączania biszkoptu. Tężeje w środku i
    biszkopt staje się twardy, taki gumowaty.
  • Gość: Matylda IP: 85.112.196.* 04.07.07, 11:10
    Jeszcze tylko jedna uwaga, pewnie zbyteczna ale...znam panią, która sobie
    pięknie nasączyła trzy krążki leżące obok siebie na stole. Potem usiłowała te
    nasaczone krążki złożyć w tort i wszystko się rozleciało.
  • Gość: Tinia IP: *.szc.vectranet.pl 04.07.07, 11:17
    Dziękuję za rady, zwłaszcza za ostatnią :-)Miałam zamiar na górnej warstwie
    zrobić galaretkę z truskawkami i pewnie zrobiłabym to oddzielnie i potem
    miałabym problem ja tę warstwę położyc na reszcie a tak zrobię to na końcu jak
    już dwa dolne krążki nasączę i posmaruję kremem. Dzięki
  • Gość: Matylda IP: 85.112.196.* 04.07.07, 11:41
    A miałam już tego nie pisać...a tu przydało się :) Jak położysz górny krążek to
    posmaruj go lekko kremem i dopiero na tym układaj truskawki. Krem zapobiegnie
    przenikaniu galaretki w biszkopt. Galaretka musi być tężejąca. Ładnie też
    wygląda galaretka taka bardzo tężejąca, która daje nierówną strukturę.
  • 04.07.07, 14:06
    Tinia - nasaczac mozna pedzlem (najlepiej silikonowym, bo nie ma ryzyka, ze
    zostanie jakis wlos), lyzka (dosc duza i plaska - jest wygodnie) albo
    wynalazkiem. Wynalazek to plastikowa buteleczka (0,3-0,5 litra) z
    podziurawionym korkiem - wlewasz poncz czy co tam i tym sikasz jak z konewki.
    Wiekszosc ludzi ma tendencje do lania nasaczacza za duzo na srodek, a prawie
    wcale na krawedzie, wiec uwazaj z tym.

    W ogole, to jesli w tym torcie cos sie ma zsiasc czy ustabilizowac (krem,
    galaretka), to lepiej (mimo, ze mniej wygodnie) robic tort w formie. Czyli
    biszkopt wyjac z formy, pokroic i potem wrzucic pierwszy krazek do formy,
    nasaczyc, przelozyc kremem, wrzucic drugi itd - na gorze galaretka - nie ma
    ryzyka, ze sie bedzie rozplywalo, no i bedzie slicznie i rowno. Wyjmij z formy,
    jak juz wszystko stezeje i sie przegryzie - po paru godzinach albo najlepiej
    nastepnego dnia. Opcjonalnie - mozna zrobic tort na czyms sztywnym (deseczka do
    krojenia np) i gotowy (ale bez posmarowanych bokow) objac ta czescia formy od
    boków, poczym delikatnie zapiac i fru do lodowki (z deseczka, rzecz jasna).

    I jeszcze jedno - WAZNE - zeby uniknac przenikania metalowego posmaku
    (utleniajacy sie metal z formy), ktory powstaje, kiedy tort czy jakikolwiek
    mokry slodycz stoi w formie jakis czas, wyloz te forme starannie - papierem do
    pieczenia albo folia alu.



    --
    -So, we’re the last feminists? Feminism dies with my generation?
    -It is to be hoped for, dear.
  • Gość: Matylda IP: 85.112.196.* 04.07.07, 14:30
    >W ogole, to jesli w tym torcie cos sie ma zsiasc czy ustabilizowac (krem,
    galaretka), to lepiej (mimo, ze mniej wygodnie) robic tort w formie. Czyli
    biszkopt wyjac z formy, pokroic i potem wrzucic pierwszy krazek do formy,
    nasaczyc, przelozyc kremem, wrzucic drugi itd - na gorze galaretka - nie ma
    ryzyka, ze sie bedzie rozplywalo, no i bedzie slicznie i rowno. Wyjmij z formy,
    jak juz wszystko stezeje i sie przegryzie - po paru godzinach albo najlepiej
    nastepnego dnia. Opcjonalnie - mozna zrobic tort na czyms sztywnym (deseczka do
    krojenia np) i gotowy (ale bez posmarowanych bokow) objac ta czescia formy od
    boków, poczym delikatnie zapiac i fru do lodowki (z deseczka, rzecz jasna).

    I jeszcze jedno - WAZNE - zeby uniknac przenikania metalowego posmaku
    (utleniajacy sie metal z formy), ktory powstaje, kiedy tort czy jakikolwiek
    mokry slodycz stoi w formie jakis czas, wyloz te forme starannie - papierem do
    pieczenia albo folia alu.<

    Z tym się zupełnie nie zgadzam. Tortu nie podaje się na deseczce (bo to mało
    eleganckie) ani nie przekłada się go z tortownicy po udekorowaniu (bo się
    rozwali). Tort podaje się na paterze i od razu należy go tam umieścić.
    Nasączony biszkopt ma obwód większy niż suchy i nie ma powodu, żeby ten
    biszkopt gnieść w tortownicy. Poza tym przełożony kremem jest wyższy niż
    wysokość tortownicy więc nie pomaga to w dekorowaniu galaretką. Do galaretki są
    specjalne opaski, które można zakładać na tort tworząc wysokie brzegi. Po
    zastygnięciu galaretki opaskę się zdejmuje i smaruje boki tortu. gdy nie ma
    opaski to można ją wykombinować samemu z papieru do pieczenia albo z folii
    aluminiowej.
  • 04.07.07, 22:06

    Nie namawiam nikogo, zeby podawal tort na deseczce. Po prostu Wysoki tort na
    patrze - zwlaszcza takiej na nozce - nie smiesci sie w lodowce. A dobrze
    zrobiony (czyli np nie 'przesaczony') nie ma prawa sie rozwalic przy
    przenoszeniu z deseczki na patere (mozna przenosic na szeroko rozwartej dloni
    albo dwoch dlugich skrzyzowanych nozach). A co do plastikowych opasek i
    kombinowania z folia - co kto lubi, kwestia gustu, a nie racji, madralo.

    --
    -So, we’re the last feminists? Feminism dies with my generation?
    -It is to be hoped for, dear.
  • Gość: Tinia IP: *.szc.vectranet.pl 04.07.07, 22:24
    Tort gotowy, stoi w lodówce. Dziękuję wszystkim za rady. Czy wyszedł smaczny
    oceni jutro moja córcia, która zrobi na wierzchu napis z bitej śmietany "Dla
    Dziadziusia". :-))
  • Gość: Matylda IP: 85.112.196.* 05.07.07, 09:19
    Jutro? to już dziś! Życzę miłej zabawy i wszystkiego najlepszego
    dla "dziadziusia".
  • Gość: asia IP: *.aster.pl 05.07.07, 17:52
    hm, zwykłam nasączać biszkopt do tortu rumem, ew. koniaku, gdy nie mam rumu,
    czasem dolewam trochę wody, z reguły 1/4 szklanki, i muszę stwierdzić, że tort
    świetnie smakuje - jeszcze żaden gość mi się nie poskarżył:)
  • Gość: Tinia IP: *.szc.vectranet.pl 06.07.07, 10:54
    Nawet nie spodziewałam się, że mi wyjdzie takie smaczne ciasto.Wzięłam pod uwagę
    Wasze wskazówki i torcik pycha!Miałam mały problem z przekrojeniem biszkoptu,
    tzn. przekroiłam go na dwa placki bo bałam się , że jak będę kroić na trzy to
    się rozlecą. Dzięki! :-)

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.